Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
IGE-XAO
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Motocykl BMW F650 GS (twin) światło stop

28 Lut 2011 23:59 3428 14
  • Poziom 8  
    Mam takie śliczne cudo na 2 kołach. Ostatnio zdarzyło się kilkakrotnie, że dostałbym strzał w zadek, bo kierowca auta nie zauważył, że zwalniam (zamknięcie przepustnicy w motocyklu sprawia, że zwalnia bardzo szybko), chociaż bez uruchamiania hamulca. W trosce o własne życie i zdrowie chciałbym zmontować urządzenie, które będzie załączać lampę STOP przy zamknięciu przepustnicy (włączenie się światła stop na 1-2 sekundy).
    Słyszałem w tv o takim "patencie" made in USA.
    Zastanawiałem się czy dałoby radę zmontować coś takiego we własnym zakresie. No i wyszło mi, że dałoby radę, ale mam kilka problemów: jestem kompletna noga z elektroniki, pierdoła elektroniczna, a na obwodach elektronicznych nie znam się wcale, poza tym, że oporniki dają opór, a kondensatory kumulują ładunek elektryczny. :)
    Od strony teoretycznej, przynajmniej wstępnie problem rozwiązałem. Automat załączający światło stop musiałby być wpięty w czujnik otwarcia przepustnicy - -jest to chyba zwykły rezystor o zmiennej oporności. W czasie jazdy, gdy przepustnica jest otwarta ładowałby się kondensator, który czekałby na moment, w którym sygnał z czujnika otwarcia przepustnicy wskazywałby, że została ona zamknięta. W tym momencie załączałby się obwód, który powodowałby zapalenie się światła na zadany czas. Od strony teoretycznej wydaje mi się, że problem rozwiązałem (opis powyżej jest szczątkowy, bo zmiennych i danych logicznych jest więcej, ale na tym etapie to powinno wystarczyć, żeby nie zaciemnić istoty zagadnienia). Schemat logiczny całego układu mogę narysować. Niestety nie mam zielonego pojęcia jak rozkminić to od strony elektronicznej. Czy mogę liczyć na Waszą pomoc w tym względzie? W motorze mam napięcie 12V. nie wiem jeszcze jakie inne informacje byłyby potrzebne.
  • IGE-XAO
  • Poziom 42  
    Wypnij wtyczkę gniazda połączeniowego przepustnicy i zrób dobre zdjęcia tego gniazda.
    Podejrzewam, ze jest tam coś więcej niż dwa potencjometry. Np. styk położenia zamkniętego przepustnicy.
    Sprawa nie jest prosta. Nie można wpływać na działanie układu wtryskowego po przez nierozważną ingerencję.
    Wszystko jest możliwe do realizacji. Trzeba mieć jednak bardzo dobre rozeznanie w sytuacji.
    Spróbuj znaleźć schemat instalacji. Bardzo by to pomogło.
  • Poziom 39  
    A może tylko czujnik opóźnienia/przyśpieszenia? Chodzi przecież o sygnalizowanie właśnie tej wartości. Takie rozwiązanie stosuje się w samochodach jako tzw sygnalizacja (wspomaganie) awaryjnego hamowania. Tyle , że w samochodach przeważnie załącza tzw światła awaryjne i wg mnie bardzo przydatne.
  • IGE-XAO
  • Poziom 11  
    jeśli jest to świeży motocykl (bez bezpieczników tylko z systemem wyłączania wadliwych obwodów) to nie kombinuj bo każda zmiana wartości prądu powoduje odłączenie wadliwych pętli. Możesz uszkodzić jedyną rzecz która steruje wszystkim w gs-ach czyli sterownik.
  • Poziom 9  
    Moze i masz ciekawy pomysł z tym stopem ale nie chciałbym z toba jechać gdzies w trase jak przy kazdej zmianie biegów(zamkniecie przepustnicy) bedziesz błyskał swiatłem stopu. Jezdze od paru lat motorem i jak kierowca auta bedzie ślepy to czy bedzie ci sie swiecił stop czy nie to i tak w ciebie wjedzie.
  • Poziom 8  
    Dzięki za uwagi i podpowiedzi.
    Faktycznie, nie rozważałem zagadnienia delikatnej elektroniki i możliwych perturbacji związanych z podłączeniem "samoróbki" do systemu elektrycznego.
    Co do schematu instalacji, postaram się wkrótce wkleić.
    Czujnik opóźnienia: pomysł mi się spodobał, ale z wykonaniem będzie trudno. Istnieje ryzyko, że będzie trudno skalibrować takie cudo.
    Czytałem, chyba w "Motocyklu", że w USA zrobili takie cacko, ale na jakiej zasadzie działa nie mam pojęcia.
    Jedną z rzeczy, której chcę uniknąć, to ciągłe mruganie światłem stopu, kierowcom jadącym za mną. Co do postu tuż powyżej (ostatniego), nie wiem jaką stosujesz technikę zmiany biegów, ale w moim przypadku na pewno nie występuje opóźnienie, które mogłoby załączać taki układ (gdyby rozważać czujnik opóźnienia) ani nie zamykam też zupełnie przepustnicy przy zmianie biegów. ;)
    Tak czy inaczej wszystkie uwagi biorę do serca i tym samym wykluczam zabawę z elektroniką przy przepustnicy oraz z "opóźniaczami".
    Po przeczytaniu Waszych postów, przyszło mi do głowy, żeby zmajstrować układ elektroniczny z mechanicznym rozłączaniem zamontowanym na manetce gazu.
    W kilku słowach wyjaśnię - wciąż "teoryzuję" :) sprawy nie mam przemyślanej do końca, ale pomysł rzucę pod Waszą rozwagę. Przy zamkniętej manetce, styki zamykają obwód elektryczny, który uruchamiałby światło stopu. W celu zapobieżenia ciągłemu załączaniu się stopu, pomiędzy wyłącznik a światło stopu potrzebne byłoby "ustrojstwo" spełniające następujące warunki:
    1. system działałby tylko przy zapiętym biegu (tych mam aż 6)
    2. przy zamknięciu manetki, inicjowany byłby impuls zapalający światło stop na 1-2 sekundy (muszę sprawdzić, bo coś mi się wydaje, że u mnie nie jest to żarówka tylko diody)
    3. po takim impulsie i przy ciągle zamkniętej manetce system nie powinien się ponownie załączać, chyba, że dodam gazu i ponownie zamknę (nie wiem czy i tutaj nie przydałby się obwód inicjujący możliwość kolejnego włączenia stopu po, powiedzmy, 2-3 sekundach - jakiś zegar, kondensator?).
    Znalezienie rozwiązania nie daje mi to spokoju, bo kilka tygodni temu dwukrotnie widziałem w lusterkach lampy (tylko lampy) aut, które zatrzymały się kilka centymetrów od tylnego koła mojego motocykla. Nie dzikowałem, bo jeżdżę spokojnie (stary już jestem), jedynie "kierownicy" mieli chyba głowy w chmurach.
  • Poziom 11  
    co do pkt1 możesz wykorzystać obwód masy z biegu N, który rozłączałby "system" ale wg mnie gra niewarta świeczki bo jak ktoś ma ci wjechać w tył to i tak się wbije.
  • Poziom 8  
    Dziękuję za podpowiedź, co do wykorzystania sygnału biegu jałowego biegu jałowego :) Fajny pomysł!

    Wiem, że jak ma wjechać mi w zadek, to wjedzie, ale motocykl ma o wiele mniejszą bezwładność niż samochód. Samo zamknięcie gazu sprawia, że maszyna zwalnia dosyć gwałtownie (mój GS waży 200 kg), a nic o tym nie informuje jadących z tyłu. Opóźnienie nie jest w tym wypadku oszałamiające, ale na tyle duże, że by takowe uzyskać, auto musi dosyć intensywnie hamować.
  • Poziom 15  
    Po co , aż takie ingerencje w układ wtryskowy?
    Ponowie, a nie łaska mikro-wyłącznika na osi przepustnicy. Zapewne jest tam zderzak i kółko na którym nawinięte są linki. Trochę mechaniki i prosty układ opóźniający. W silniku powinien być wył. sygnalizujący bieg neutralny.
    Trzeba popatrzeć na schemat - jest już?

    http://www.youtube.com/watch?v=gU1r_rGfOl8&feature=player_embedded

    O takim zagrożeniu myślisz? Jak to moi koledzy motocykliści powiedzieli:
    Żadne super światła przed taką panią nie pomogą :D:D:D
  • Poziom 8  
    Mikro wyłącznik na przepustnicy brzmi kusząco. Dodatkowo sprawa od strony technicznej nie powinna być zbyt skomplikowana (ale mogę się mylić). Wkrótce powsadzam foty z przepustnicą i jej okolicami w roli głównej :).

    Wiem, że jak ktoś ma mi wjechać w zadek, to wjedzie, ale w aucie nauczyłem się gapić w lusterka i zostawiać trochę miejsca na ucieczkę. Kilka razy dzięki temu uniknąłem strzału od tyłu. ;) Z lusterkami w motocyklu to trochę trudniejsza sprawa, ale consuetudo altera natura est...

    Prze taką panią jak na filmie, to może uratować jedynie betonowa ściana między tyłem motocykla a przodem jej samochodu. :D
  • Poziom 28  
    Niestety, jazda na motocyklu wiąże się z myśleniem, którego nie zastąpi elektronika... Często trzeba myśleć za innych, zwłaszcza tych z tyłu, którym się wydaję że jak jest 100KM pod maską to mają oczywiste prawo ścigać się z motocyklistą. Ja po prostu przy ostrym hamowaniu silnikiem (z redukcją biegu) dotykam klamki hamulca zapalając na chwilkę lampę stop. I wywaliłem super "tjuningowom" lampę led, pomimo homologacji nie była widoczna w dzień i parę razy uciekałem między samochody słysząć pisk opon z tyłu... Ale pomysł ciekawy, myślę że jakiś akcelerometr i lekkie opóźnienie (0,3 s) wystarczyło by aby nie błyskać światłem przy zmianie biegu
  • Poziom 15  
    Może coś pokombinować w temacie:
    Kontaktrony i rtęciowe przełączniki przechyłowe???
  • Poziom 8  
    Trochę to trwało, ale jestem ciągle w rozjazdach.
    Pod linkiem znajdują się schematy elektryczne mojego "motóra".
    Jeśli to pomoże komuś z szanownych Forumowiczów, podpowiedzieć mi jakieś rozwiązanie, będę wdzięczny.

    Schematy

    Pozdrawiam :)
  • Poziom 15  
    Daj na priva link do tej strony, bo marna jakość tego schematu i obcięty.
  • Poziom 8  
    Jak widać zamilkłem na blisko 2 tygodnie, ale łeb pracował.
    Niestety pracy tyle, że w domu jestem gościem i mój pobyt sprowadza się głównie do spania. Stąd też mierna moja aktywność w wywołanym przeze mnie samego temacie.
    Wszystkie Wasze podpowiedzi kazały mi skupić się na tym, co najprostsze, a w efekcie najmniej zawodne. Przed chwilą przyszło mi do głowy, że rozwiązaniem godnym rozumu przeciętnie zdolnego szympansa, ale prostym i skutecznym, będzie zamontowanie dodatkowego włącznika, zamykającego obwód światła stopu, takiego samowracającego do stanu "wyłączone". Oczywiście będę musiał pamiętać, żeby naciskać przy zwalnianiu albo zamykaniu manetki gazu. Wydaje mi się, że to jednak niewielki koszt, bo unikam wielu komplikacji. Być może coś przeoczyłem więc wszelkie komentarze mile widziane.