Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Porównanie liczby aplikacji dla tabletów na iOS i Android

lukasker 02 Mar 2011 21:10 5104 12
  • Porównanie liczby aplikacji dla tabletów na iOS i AndroidPrzy okazji premiery iPada 2 i iOS 4.3, Steve postanowił zadać prztyczek w nos firmie Google. Według informacji Apple, w Appstore znajdziemy 65 000 aplikacji przeznaczonych specjalnie dla tabletów. Dla porównaniu w Android Market, znajdziemy zaledwie 100 aplikacji przeznaczonych dla tabletów, które mają korzystać z systemu Android 3.0 Honeycomb specjalnie przystosowanego dla tabletów. Dodatkowo na niekorzyść Google przemawia fakt, że do masowej sprzedaży nie wszedł jeszcze żaden tablet z Androidem 3.0, Apple sprzedał już 15 milionów pierwszej generacji iPada i właśnie wprowadził do sprzedaży drugą generacje swojego tabletu.

    Źródło

    Fajne! Ranking DIY
  • #2
    skaktus
    Poziom 37  
    Jak to już pisałem w innym temacie, niech Jobs się tak nie cieszy. Co z tego że ma 65 000 aplikacji, skoro 99% nie jest warta funta kłaków ? Nie ilość misiu, jakość, z tym w aplikacjach jest problem...
  • #3
    daavid117
    Poziom 42  
    J_Bravo nie potrafisz zrozumieć, że to nie podejście, a podatność na agresywny marketing gra tutaj najważniejszą rolę? Fakt, że większość aplikacji z Android'a dla telefonów działa na tabletach bez problemu został pominięty. Faktem jest, że ludzie kupują głównie jakieś niepotrzebne pierdółki, które służą tylko nabijaniu portfela jabłuszkowych sprzedawców (głównie animowane tapety, aplikacje, które tylko wyglądają).

    BTW: Jeżeli dla Ciebie nabijanie pieniędzy jest głównym celem w życiu to gratuluję.
  • #4
    J_Bravo
    Poziom 27  
    Faktem jest także że pierwsze tablety z Androidem nie nadawały się duo użytku, a jak działają aplikacje z telefonu na tablecie to chyba każdy wie.

    Ludzie kupują niepotrzebne pierdółki. Jeden kupi sprzęt z jabłuszkiem a inny z robocikiem. Dziwię się tylko czemu w ludziach narasta taka agresja. Przypominają mi się wojny atari-commodore-spectrum

    Co do twojego "agresywnego marketingu" to tutaj akurat liczby mówią same za siebie. 65000 do 100. Ja zawsze myślałem że siłą systemu jest liczba aplikacji. Racja. Zdecydowana większość to pierdółki. Ale takie pierdółki są zarówno w Appstore jak i w Android Market.
  • #5
    daavid117
    Poziom 42  
    Mnie po prostu irytuje głupota ludzi, którzy kupują takie zabawki z logiem jabłuszka. Przepłacają dokładnie tylko za znaczek. O iPad'zie nawet się wypowiadać nie będę, bo wszyscy wiedzą jak marnie wygląda od strony technicznej. Apple wypuści za przeproszeniem "kupę" ze znaczkiem jabłuszka i sprzeda ją w liczbie 100tyś sztuk po 1000$ za sztukę. Taka prawda, bo Apple jest modne.
  • #6
    w@mpir
    Poziom 18  
    Proszę nie pisać, że nie ma tabletów na Androidzie bo są, nie ma jeszcze na Androidzie 3.0 ale to raczej nie problem bo niedługo pewnie wyjdą aktualizacje.
  • #7
    Rinho
    Poziom 19  
    w@mpir napisał:
    Proszę nie pisać, że nie ma tabletów na Androidzie bo są, nie ma jeszcze na Androidzie 3.0 ale to raczej nie problem bo niedługo pewnie wyjdą aktualizacje.


    Chyba nieoficjalne dzięki pracy kolegów z XDA... Ani Samsung do Galaxy Tab czy Archos do swojego starszego tabletu nie przewiduje aktualizacji do 3.0... wypuszczają nowe modele z 3.0 - proste ekonomia.
  • #8
    Trebuh
    Poziom 18  
    Czepiacie się androida i aktualizacji, a komórki od początku mają wymuszony system i nie da się tego zmienić.
    Co do cyferek, te liczby nie mówią same za siebie, nie można porównać systemu który jest specjalnie przycięty na każdym kroku (apple oczywiście), a żeby pierdnąć trzeba ściągnąć z app aplikację do pierdzenia... taka prawda. Idiotyzmem jest wymuszanie podawania numeru karty. Trybunał siedzi im w kieszeni, bo oczywiście to hameryka i nikt się nie zajmuje wymuszaniem.
  • #9
    el_nino_79
    Poziom 10  
    Cytat:
    Dla porównaniu w Android Market, znajdziemy zaledwie 100 aplikacji przeznaczonych dla tabletów, które mają korzystać z systemu Android 3.0 Honeycomb [/quote]

    Cytat:
    że do masowej sprzedaży nie wszedł jeszcze żaden tablet z Androidem 3.0 [/quote]

    Jaka demagogia. Przecież nie ma jeszcze w ogóle tabetów na androidzie 3.0 a ma być już na niego tyle programów co na iPada który jest na rynku dwa lata?
  • #10
    skaktus
    Poziom 37  
    J_Bravo napisał:
    skastus kolejny twój post krytykujący apple. Poczytaj sobie cyferki.

    Duży sukces odniósł również App Store, w którym klienci Apple zostawi już ponad 2 mld dolarów.

    Jeden lubi rybki drugi cipki. Dla ciebie nie wart funta klaka, a inni robią na tym miliony. Wszystko zależy od podejścia.


    Raczej od marketingu. Jakoś nie wyobrażam sobie sukcesu tabletu np. Nokii bez podstawowych peryferii jak choćby USB ;) A iPad tego nie ma w standardzie. Nie wiem jak w nowej wersji bo nawet nie sprawdzałem specyfikacji bo po co ?

    Zawsze bardzo mi się podobało jak ludzie się ślinią na produkty jabłecznika praktycznie nic o nich nie wiedząc.
  • #11
    andrzejlisek
    Poziom 28  
    Moim zdaniem, to autorzy aplikacji muszą zmienić podejście. Skoro da się napisać program, który działa zarówno na tablecie, jak ni na telefonie (obydwa z Androidem), to dlaczego tego podejścia nie stosować? Nawet, jak nie przewiduje się odpalania programu na obu urządzeniach, to w w niektórych przypadkach zapewne wystarczą drobne poprawki, żeby nie było problemu.

    A co do Android vs iPad, to ja myślę, że warto przejść na C# i Mono.
    http://monotouch.net/
    http://mono-android.net/

    Wiem, że nie da się napisać jednego programu, który zadziała na obu sprzętach naraz, to stosując pewne podejście można uzyskać pseudo-wieloplatformowość. Chodzi o to, że będzie kilka klas, część dotyczy frontendu (to, co jest związane z interfejsem i obsługą) i backendu (główny trzon programu, to w tych klasach następują właściwe obliczenia i działanie programu), a komunikacja miedzy klasami frontend i backend jest realizowana za pomocą metod o ujednoliconych nazwach i parametrach.
    Wtedy autor utworzy dwa osobne programy, jeden dla iPada, drugi dla Androida, w obu osobno pozakłada wszystkie klasy, przy czym zestaw klas dotyczących backend musi być taki sam. Niezaleznie opracuje interfejs uzytkownika i w jednym projekcie opracuje cały program, a do drugiego projektu po prostu przekopiuje kod klas backend i po skompilowaniu ma program na oba systemy. Jeżeli poprawka lub ulepszenie w backend, to po dokonaniu zmian jeszcze raz aktualizuje się backend, żeby był taki sam w obu projektach.

    Oczywiście, takie podejście ma jedną wadę. W backend można korzystać z tylko takich mechanizmów, które działają na wszystkich docelowych systemach.

    Nie koniecznie musi być C# i mono. Wystarczy dowolny język, w którym można programować pod obie platformy i stosując podejście nie będzie dużym problemem opracowanie aplikacji w wersji na iPad i Androida przy mniejszym nakładzie prac niż pisanie dwóch osobnych programów.
  • #12
    aktus
    Poziom 17  
    daavid117 napisał:
    J_Bravo nie potrafisz zrozumieć, że to nie podejście, a podatność na agresywny marketing gra tutaj najważniejszą rolę? Fakt, że większość aplikacji z Android'a dla telefonów działa na tabletach bez problemu został pominięty. Faktem jest, że ludzie kupują głównie jakieś niepotrzebne pierdółki, które służą tylko nabijaniu portfela jabłuszkowych sprzedawców (głównie animowane tapety, aplikacje, które tylko wyglądają).

    BTW: Jeżeli dla Ciebie nabijanie pieniędzy jest głównym celem w życiu to gratuluję.

    Nigdy nie kupiłem ani jednej płatnej aplikacji na AppStore. Co lepsze - często są darmowe odpowiedniki płatnych aplikacji ( może nie aż tak funkcjonalne, ale jednak są ). Dodatkowo jeśli kupi się darmową wersję danego oprogramowania, później sprzedawca podniesie cenę, to my _zawsze_ będziemy mieli ją za darmo nawet jeśli zrobimy restore do nowszego oprogramowania. Będziemy mieli również poprawki do tej aplikacji. Co do nabijania kieszeni jabłuszkowych sprzedawców, to mówisz to z takim przekąsem jak by na Markecie w Andrucie wszystkie aplikacje były darmowe.

    skaktus napisał:
    Jak to już pisałem w innym temacie, niech Jobs się tak nie cieszy. Co z tego że ma 65 000 aplikacji, skoro 99% nie jest warta funta kłaków ? Nie ilość misiu, jakość, z tym w aplikacjach jest problem...

    Przez 3 lata użytkowania iPhone trafiły mi się 2 aplikacje, które mi nie działały - obie były dla lepszych modeli ( mam iP 3g ) a wypuszczający je nie zaznaczył tego w informacji.

    andrzejlisek napisał:

    Wiem, że nie da się napisać jednego programu, który zadziała na obu sprzętach naraz, to stosując pewne podejście można uzyskać pseudo-wieloplatformowość.

    Słyszał kolega kiedyś o czymś takim jak Java?

    Trebuh napisał:
    Idiotyzmem jest wymuszanie podawania numeru karty.

    Dziwne. Ja mam iPhone, mam konto na AppStore i jakoś nie musiałem podawać numeru karty.
  • #13
    andrzejlisek
    Poziom 28  
    aktus napisał:
    andrzejlisek napisał:

    Wiem, że nie da się napisać jednego programu, który zadziała na obu sprzętach naraz, to stosując pewne podejście można uzyskać pseudo-wieloplatformowość.

    Słyszał kolega kiedyś o czymś takim jak Java?

    Słyszałem, nawet w tym programuję czasem, ale nie słyszałem, żeby istniała wersja maszyny JVM dla IPhona lub IPada, dla Androida Java jak najbardziej jest.