Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

CLP 300 - marna czerń po regeneracji

03 Mar 2011 16:35 1805 10
  • Poziom 20  
    Toner czarny uzupełniany 2 lub 3 raz, wydruki wyglądają jak poniżej:

    strona testowa:
    CLP 300 - marna czerń po regeneracji

    wydruk całej strony czarnej:
    CLP 300 - marna czerń po regeneracji

    Dodam, że moduł bębna nie był ruszany a komora nadmiarowa jest opróżniona.
    Co może być przyczyną?
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 20  
    a coś więcej odnośnie sekcji czarnego koloru? Z tego co wiem, nie można do tej drukarki kupić żadnych listew na wymianę.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 20  
    Toner był dobrej jakości, nie wiem niestety przy jakim stopniu zużycia klient przyniósł mi tą kasetę czarną do uzupełnienia, być może wyczerpał maksymalnie - chociaż chip powinien wcześniej zatrzymać pracę drukarki, zwykle po wyczerpaniu chipa zostaje jeszcze jakaś niewielka ilość proszku w środku. Jutro rozbiorę imaging unit i zobaczę jak to wygląda.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 20  
    forkas napisał:
    W jednostce przetwarzania obrazu (cały moduł z bębnem do którego wkładasz pojemniki z tonerem) są cztery sekcje dla każdego koloru oddzielnie, są to pojemniki z wałkiem w których znajduje się toner, ty uszkodziłeś sobie sekcję czarnego koloru stosując złej jakości toner lub wymieniając go zbyt późno czyli wtedy gdy zrobił się już ubytek w pojemniku w module jednostki.


    Uszkodzenie sekcji czarnego koloru przez zbyt późną wymianę proszku to jakaś bzdura, tego uszkodzić nie można, jak nie ma proszku w pojemniku to taśma nie przenosi proszku do pojemnika a świdry nanoszące na wałek pracują na pusto.
    Jedyne co może się zużyć to sam wałek gumowy i to podejrzewam jako przyczynę chociaż drukarka ma raptem coś koło 4 tys. stron wydrukowanych.

    Poniżej wydruk po czyszczeniu sekcji czarnego:
    CLP 300 - marna czerń po regeneracji
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 20  
    Może i tak, nie mówię, że jestem tego pewny - jednego jestem pewny, Twoja teoria jest zupełnie nietrafiona ;)
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 20  
    Co rozumiesz przez ubytek? Czy w pojemniku który nakłada toner na bęben robi się dziura, której nie można już zapełnić? Mechanizm podawania toneru jest bardzo nieskomplikowany: założony toner ma otwartą przesłonę, w środku w tonerze chodzi mieszadło, które zapobiega zbryleniu się proszku, proszek sypie się na taśmę, która podaje go do pojemnika z wałkiem gumowym, świdry, które się tam kręcą rozprowadzają go na całej powierzchni pojemnika, stamtąd na wałek gumowy. Ot i cała filozofia, spróbuj więc zdefiniować, na którym etapie następuje nieodwracalne uszkodzenie, ja bym raczej stawiał na felerne egzemplarze drukarki.