Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Spalona elektronika wd2500ys - czy uda się odzyskać dane?

04 Mar 2011 12:17 2088 10
  • Poziom 13  
    Po awarii zasilacza uszkodzeniu uległ dysk jak w temacie. Oprócz śmieci są na nim zdjęcia z ostatnich 3 lat, które muszę odzyskać. Nie przejmował bym się tak jakby komputer był mój, niestety chciałem pomóc znajomemu i awaria wystąpiła z mojej winy. W celu naprawy kupiłem nawet dysk z tej serii z identyczną elektroniką w celu podmiany i oto jakie są objawy:
    1. dysk ze spaloną elektroniką nie daje objawów życia (nie kręcą się talerze, nie chodzi głowica, nie widać go w biosie)
    2. po włożeniu sprawnej elektroniki dysk startuje, słychać stukanie głowicy, nie wykrywa go bios
    3. nowa elektronika nie została uszkodzona przez dysk

    Spalona elektronika wd2500ys - czy uda się odzyskać dane? Spalona elektronika wd2500ys - czy uda się odzyskać dane?

    Moje pytania do Was:
    1. Czy przelutowanie pamięci pomoże?
    2. Czy da się wgrać na nową elektronikę firmware od starego dysku aby nie trzeba było nic przelutowywać?
    3. Czy włożenie elektroniki z innym firmwarem mogło bardziej uszkodzić dysk?
    4. Dysk który kupiłem "na części" ma oznaczenie "RE 16" a uszkodzony samo "RE" jaka jest różnica między nimi?

    W imieniu swoim i właściciela zdjęć bardzo proszę o pomoc
  • Poziom 17  
    Rom może przelutować każdy serwis GSM myślę że za około 5-10zł.
  • Poziom 13  
    ale czy jest to konieczne? bądź co bądź dawca jest w 100% sprawny i zanim odkręciłem od niego elektronikę to nawet na gwarancji był. Które oznaczenie na dysku to numer firmware'u? Czy jeśli firmware będzie inny to objawy będą takie jak opisałem wyżej?
  • Poziom 17  
    A czy myślisz że wszyscy którzy pisali o konieczności przelutowania ROM-u w WD na elektrodzie kłamali lub żartowali?
  • Poziom 13  
    Osobiście uważam, że są to wyjątkowi fachowcy i w żaden sposób nie chcę umniejszać ich umiejętności i przez lata zbywanemu doświadczeniu, jednak pojawiały się na elektrodzie również głosy że przelutowanie nie było konieczne a dysk działał. Zastanawia mnie raczej aspekt wgrania firmware'u takiego jak w uszkodzonym dysku, co prawdopodobnie mógłbym zrobić sam i nie ponosić dodatkowych kosztów (już wydałem sporo kupując 2 dyski bo gość nie sprzedawał na sztuki, a że to jeszcze wersja "RE" - Raid Edition...). mieszkam w Kielcach i obawiam się ze tutaj ciężko będzie znaleźć serwis który przelutuje mi pamięć a nawet jeśli, to podejrzewam raczej że kilkadziesiąt zł wchodziło by w rachubę.
  • Specjalista HDD Recovery
    Kolego galart. Posłuchaj co mówi The Doors. Jeśli jest konieczność to jest bo zabawa w rosyjską ruletkę może się skończyć całkiem nie pożądanymi skutkami.
  • Poziom 13  
    ok, jutro pochodzę po serwisach może zrobią mi to od ręki. wrócę jeszcze do pytania czy podmiana elektroniki którą wykonałem bez przelutowanego ROMu mogła uszkodzić coś jeszcze w dysku?
  • Poziom 13  
    no i odwiedziłem kilka serwisów. Przykre jest to, że 3/4 nie podjęło się wymiany, a w pozostałych ceny które proponowali były dla mnie nie do przyjęcia (np w serwisie na ulicy Sandomierskiej chcieli 100zł) najtaniej udało mi się wytargować 40zł niestety w miejscu do którego wolałbym nie oddawać niczego do naprawy. W poniedziałek mam jechać jeszcze do dwóch miejsc, napiszę z jakim skutkiem.
  • Poziom 13  
    Oddałem elektronikę do przelutowania ROMu, koszt 30zł, jutro mam odebrać.
  • Poziom 13  
    ROM przelutwany, niestety dysk dalej nie wstaje. Nie jest wykrywany przez Bios, przy starcie słychać stukanie mniej więcej co 4 sekundy po czym dysk zwalnia, przyspiesza i znowu słychać stukot głowicy. Pamięć ROM na 100% sprawna i poprawnie przelutowana.

    Macie jakieś sugestie co dalej mógłbym zrobić? Czy dochodzące dźwięki to oznaka uszkodzenia wzmacniacza wewnątrz dysku?
    Czy głowice od "Dawcy" będą pasowały? pytam bo na priva dostałem maila (za którego również dziękuję) z propozycją naprawy i informacją że głowice w tych dyskach są różne.
  • Poziom 13  
    dalsze prace nad odzyskaniem danych niestety wykraczają poza moje możliwości, chciaełm tylko dodać że wbrew odpowiedziom które uzyskałem ROMU NIE TRZEBA BYŁO PRZELUTOWYWAĆ! kosztowało mnie to 30 zł a okazało się zbędne bo elektronika z przelutowanym ROMem z uszkodzonego dysku działa doskonale w innym bez jakichkolwiek modyfikacji!