Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Re: Budowa małej elektrowni wiatrowej domowym sposobem cz. 3

Akrzy74 19 Maj 2012 21:02 1189800 4164
  • #1471 19 Maj 2012 21:02
    stev-an
    Poziom 16  

    JESIOTR1 napisał:
    Teraz szukam rozwiązania bez powtarzalnych zjawisk - takich co nawet Chińczyk nie ptrafi.
    Wymieniamy się szumnymi zapowiedziami , będziemy czekać na wyniki, aczkolwiek myślałem ,że już zbudowałeś prądnice z zerowym momentem startowym i cichą .
    JESIOTR1 napisał:
    54 żłobki z 12 biegunami taki układ posiada wspólne mianowniki (dużo zaskoków).
    Jeśli dobrze widzę , to twoje uzwojenie posiada cewki z trzema różnymi poskokami. Moim zdaniem to niepoprawne. Układ 54/12 z q=1i 1/2 /połówkowy/ to najprostszy sposób uzwajania dwuwarstwowego , jest symetryczny , zawiera podwójne i pojedyncze cewki o jednakowej liczbie zwojów i jednakowym poskoku/4lub 1-5/

  • #1472 19 Maj 2012 23:50
    lamer1
    Poziom 21  

    derka01
    polski sterownik elektrowni wiatrowej EnerWin200SU

    "moc wyjściowa 200A"
    Popraw czym prędzej, bardzo rzuca się w oczy.

    "Jeżeli napięcie jest zbyt niskie dla ładowania akumulatorów(wiatr 0,5-3m/s
    napięcie 9-36V) zostaje załączona przetwornica step up DC/DC
    podnosząca napięcie do 56V – ma miejsce ładowanie akumulatorów."

    Moim zdaniem w praktyce będzie wyglądało to trochę inaczej, przetwornica po załączeniu wyhamuje śmigło i turbinka będzie czekała na silniejsze wiatry.
    Jaką moc turbina jest w stanie wygenerować przy wietrze 0,5-3m/s?

    "Akumulatory osiągają 56V- naładowane w minimum 90% załączony zostaje
    1-szy obwód grzałkowy- spadek napięcia do 53V grzałka zostaje wyłączona."

    Wynika z tego że w momencie załączenia przetwornicy step up DC/DC, zostaje również załączony 1-szy obwód grzałkowy. I dzieje się to wszystko przy wietrze 0,5-3 m/s. Mam tylko nadzieję że jest to pomyłka w opisie.

  • #1473 20 Maj 2012 10:42
    hamerg
    Poziom 20  

    Kolego derka01, nie mam zamiaru pisać co jest i kogo jest lepsze, ale wiele sprzeczności jest w wypowiedzi. PWM- bardzo złe rozwiązanie ze względu na zakłócenia? To się pytam jak realizujecie sinus w oferowanych przetwornicach. Pewnie nie przez PWM :D
    Druga sprawa, prądy tej wielkości?? 200A to przecież spawarka.
    cytat ze strony
    "....
    Uwaga!!!
    Akumulatory są niezbędne dla poprawnej pracy układu
    jeżeli głównym odbiornikiem są grzałki,
    akumulatory nie magazynują dużej ilości energii
    minimum bateria 4szt 12V 30Ah lub odpowiednik(> 1,2 kWh)..."

    Brawo, przykładowo instalacja 1kW/48V i dla rozładowanego aku żelowego ( wg zamieszczonego filmiku) i wietrznego dnia, podanie nawet 10A = uszkodzenie aku.
    Cytat:
    "...zbyt częste załączanie/rozłączanie obwodu powoduje
    uszkodzenia styków i samych spiral grzejnych..."
    Pewnie nie chodzi o styki przekaźników

    Zatrzymywanie turbiny odbywa się nie przez zwarcie ale przez załączenie obciążeń na stałe lub czasowo.

    Nie liczę na odpowiedzi na zadane tu pytania, tylko o powściągliwość w wypowiedziach.

  • #1474 20 Maj 2012 11:44
    kogan77
    Poziom 16  

    A ja nie mam zamiaru być powściągliwy.
    Niech Admin mi wybaczy.

    derka01 napisał:
    kagan77- te kolorowe zaciski laboratoryjne są do 10A wygląda to ładnie ale przy 50A ?
    zmienić bo się spalą
    zresztą i tak się palił, przecież było nawet w tym wątku to żeście bronili ze się mosfety wylutowały.
    Gratuluję zabawy z zapisywaniem na kartach i innymi wodotryskami,
    a juz funkcji "stop wiatrak" to najbardziej
    co? wychodzi taki mały policjant z lizakiem i każe mu stanąć?
    robicie ordynarne zwarcie i czekacie co najpierw umrze
    tranzystorek przez który te zwarcie robicie
    czy szczotki na obrotnicy,
    czy uzwojenie pradnicy
    jak dla mnie to głupia zabawa- i userzy zdaje się już za to dziękowali nie?
    PWM czyli ganianie obciążenia częstotliwością nie wchodzi w rachubę
    jeżeli kontroler ma spełniać wymagania rynku EUto musi
    posiadać certyfikat że min. nie emituje zakłóceń w eter tak?
    a przewód zasilający grzałki czy akumulatory PWM z mocą kilku kW to idealna definicja anteny, prawda?
    wiesz byłem tu i widziałem już to wszystko.
    gdyby ktoś to dobrze robił to nie trzeba by tylu inwestycji w projekty, prototypy i instalacje testowe, kupilibyśmy i już.
    problemem jest to że
    150A trzeba odebrać
    moc grzałek>5kW
    i ma to działać u klienta przez 2 lata bez dotykania- więc ten wiatraczek z tyłu za 5pln jak się zepsuje to wygeneruje instalatorowi i dostawcy 200e strat lekko licząc.
    Więcej uwagi na elementy mocy mniej na wodotryski, a swoją drogą to nie doliczyłem się tylu we/wy żeby wszystkie te wodotryski o których pisze kolega realizować :D
    ale i tak gratuluję wiem że to tylko wygląda na łatwe i że zabawy jest mnóstwo
    tak trzymać, przydałoby się tylko skonsultować Wasze pomysły z specjalistą energetykiem lub automatykiem i do przodu!! czuj duch



    No dobrze "kolego" derka01 vel Arek Derlukiewicz.

    Jam niegyś mistrz ciętej riposty, dziś z racji rocznej walki z nowotworem złośliwym raczej nie pojadę po Tobie jak po przysłowiowej "kobyle, acz powinienem.

    Teraz wyjaśnię Tobie kilka kwestii, aby wyczerpać Twoja ciekawość i całkiem możliwe - podnieść temperaturę forum równolegle do tej, panującej na zewnątrz.

    Będę się streszczał w punktach:

    pkt 1. Regulamin forum, czyli ten wątek nie jest działem reklamy! Wystąpiłeś tu w roli podmiotu gospodarczego. Podałeś nawet cenę (o tym porozmawiamy za chwilę, co możemy kupić za 1080PLN minus 40% dla wybrańców). Sądząc po Twoich postach z cyklu " zlecę montaż elementów sterowania w obudowie komputerowej, to juz mam obraz całości. Nie osądzam oczywiście Twojej (nie Twojej) konstrukcji po opisie na stronie, bo najpierw musiałbym zobaczyć ją w działaniu. Na tą chwilę rozważam zakup Twojego dwustuamperowego cuda na prętach zbrojeniowych jak sądzę, aby formalnie i publicznie zdementować kilka niedorzeczności podanych przez Ciebie.




    DZIAŁ REKLAMY się kłania, a za to sie płaci.

    Ja mam ten komfort, że jestem amatorem na tą chwilę i tylko dlatego, że ciężka choroba nowotworowa zawiesiła w próżni rozmowy z przedsiębiorstwami z branży, które chcą i będą mieć w zestawie sterownik, o którym myślę.
    Jestem w pełni samodzielny i wszystko wykonuje samodzielnie podobnie jak większość forumowiczów tutaj zebranych - to jest powód do dumy i nie pozwole mieszać z błotem trzyletniej pracy mojej i (forumowych kolegów), nierzadko a nawet zawsze kosztem zdrowia i rodziny.

    pkt 2.

    Tu wyjaśnienie dla Twojej "spostrzegawczości".
    Kolorowe końcówki gniazd bananowych pochodzą rzeczywiście od elementów konstrukcyjnie przewidzianych do pracy z prądami 10A, ale tylko one. Przewody zakręcane są na śruby. Sterownik projektowany jest na 50A i tyle spokojnie wytrzymuje. Parametry są podawane rzetelnie i podawane zawsze w odniesieniu do najsłabszego ogniwa w tym skomplikowanym już jak wahadłowiec organiźmie.

    Mógłbym podać w parametrach moc 150A, ale szanuję ludzi i nie mam ich za kretynów, bo kto przy zdrowych zmysłach i do jasnej ciasnej, czym przede wszystkim wygeneruje 200A przy 48 Volt !
    Pocieszające jest tylko to, że sam pewnie w zamyśle nie dopuszczasz, że ktokolwiek wogóle będzie operował takimi prądami na Twoim sterowniku.


    pkt 3. O mocy wydzielanej w postaci ciepła też powinniśmy sobie coś wyjaśnić.
    Może jest Tobie ciężko to zrozumieć, ale wiatraczki za 5 PLN doskonale odprowadzą to ciepło, i nie sądzę aby klient był bardziej szczęśliwy wiedząc, że w sterowniku ma wiatrak o tej samej wydajności, ale za 50 PLN.

    pkt 4. "Wodotryski i inne bajery". Co robi konstruktor urządzenia, gdy dystrybutor turbin wiatrowych, lub zwykły "Kowalski" pyta: Czy sterownik mógłby zapisywać dane przynajmniej na karcie SD i miał tzw. ekonomizer, czyli podane w złotówkach z podziałem na taryfy zaoszczędzone/wyprodukowane pieniążki?
    A no odpowiadam - konstruktor daje takie narzędzie zamawiającemu.
    I takowe daliśmy w formie gratisu do urządzenia.

    To tylko jedna z wielu opcji sterownika, która uwidacznia, jak bardzo ta konstrukcja jest nam droga i zarazem dojrzała.

    pkt 5. Stop wiatrak!
    Dlaczego utarło się Tobie, że wiatrak można zatrzymać jedynie poprzez zwarcie prądnicy? Ten sposób uważam za prymitywny szkodliwy Chociaż w jednym sie zgadzamy. Zapewniam, że wiatrak nie jest zatrzymywany "zwarą".

    pkt 6 We/Wy Ci u nas pod dostatkiem i sterownik może spełniać różne zadania, ale klient niestety nie jest na nie przygotowany, więc ja mogę spać spokojnie o dalszy rozwój konstrukcji, a Ty od dziś nie. Ale to Twój problem.

    pkt 7 Widzę, że masz "kaganiec" na instalacje powyżej 60V, ale tym samym też i wysokie aspiracje i marzenia o podboju świata :-) w zgodzie z normami.
    Tu masz duży plus, bo porządek w papierach musi być.
    O sterownik i certyfikaty, po którym "pojechałes jak po kobyle" się nie martw.
    Dziś bez certyfikacji ani rusz.

    pk 8 Musisz mieć bardzo złe doświadczenia z PWM, skoro je odrzucasz.
    W pewnych warunkach to bardzo dobre rozwiązanie. Sam je bezwiednie stosujesz, ale o tym nie wiesz :-)


    Nie wiem, gdzie tu jeszcze Tobie pocisnąć........

    A tak - mieliśmy wrócic do ceny.

    To prawda, że "cena czyni cuda".
    Normalnym jest przecie, że w naszych konstrukcjach " czyt. amatorskich " chodzi o jak najmniejsze koszty. Nie każdy z forumowiczów, allegrowiczów i innych chciał zrozumieć, dlaczego sterownik kosztuje więcej niż 150 PLN. Nie rozumieli, że:
    a) mostek prostowniczy 3f na 200A, to koszt >279 PLN (żeby tylko),
    b) para tranzystorów IGBT (aż nie chcę podawać ceny),
    c) przetwornik hallotronowy prądu 100 PLN
    d) mikrokontroler + peryferia + tantiemy za oprogramowanie >200PLN
    e) obudowa + duperele + wykonanie na laserze >150 (banany nie są za free :) )
    f) wspomniana certyfikacja
    g) no i w końcu MONTAŻ i długotrwałe testowanie, zanim puszka opuści fabryczkę.
    ...oraz wiele wiele innych drobniejszych kosztów, o czym zapewne wiesz, lub nie wiesz bo pozwoliłem sobie cofnąć sie troszke w czasie i upewnić się, że większość prac jest przez Ciebie zlecana, ale gdybym miał taka mozliwość, to również poszedłbym Twoim śladem.

    Te powyższe punkty niech dadzą Tobie Wać Pan pojęcie z czego składa się porządny sterownik, który "obryzgałeś błotem" iście po warszawsku.
    Oczywiście klient ma prawo do wersji z pakietem "socjalnym". Jest jednak o tym wpierw informowany.... RZETELNIE informowany.
    A jak jest u Ciebie?


    Spodziewam się riposty w jedna stronę, bo ja tu swoją opinię już wyraziłem.

    Troche więcej pokory kolego derka01dla nas.

    Za jakiś czas pewnie będę "przedsiębiorcą" jak Ty, to wtedy możemy powymieniac ciosy, ale w dziale "reklama".
    Tu jest forum AMATORÓW budowy małej elektrowni wiatrowej domowym sposobem

    I najważniejsze:

    Nie odbierzcie koledzy mojego postu źle. Odparłem między innymi zarzuty, dotyczące rozwiązań konstrukcyjnych, których nie ma w naszym sterowniku. Kolega obserwując wcześniejsze posty dotyczące prototypów mógł odnieść mylne wyobrażenie. Podobnie ja mógłbym wytknąć mu stosowanie przekaźników w załączaniu obciążeń (a co?, moje prawo

    Powyższy post nie ma zamiaru godzić w ofertę tego pana. Owszem - potwierdzam, że jest to bardzo atrakcyjna cenowo oferta. Jednak jako konstruktor podobnego urządzenia mam świadomość kosztów, jakie należy ponieść na zbudowanie takiego urządzenia w serii pojedyńczej, 100szt, czy 1000szt i wiem ile kosztuje porządny sterownik.
    Mamy demokrację i każdy szyje płaszcz, na jaki go stać.



    AMEN !

  • #1475 20 Maj 2012 18:46
    derka01
    Poziom 14  

    Trudno się dyskutuje i nie każdy kolego Kagan77 ma na usługi moderatorów którzy usuną posty z odpowiedzią, prawda?
    Za małą literę na początku zdania na przykład, nie?
    Co do wentylatorków za 5pln, to mam swoje zdanie, producenci elektroniki chyba podobne,
    bo dobre chłodzenie pasywne się zatrzeć nie może a wentylatorek tak!!
    Wiem co mówię bo sami żeśmy to testowali. Rób jak chcesz.
    Co do 200A, no to cóż nie musisz wierzyć, popytaj userów.
    A co do reklamy- to jak już napisałem ciężko reklamować jeżeli produkt sprzedaje się szybciej niż produkuje, bo po co?
    Myślałem że opis funkcji da coś, jakiś pomysł kontrolerom domowej produkcji.
    Nie ma sensu wyważać otwartych drzwi- jeżeli chińczycy chcą nas kopiować to wygląda że coś w tym zobaczyli nie?
    To gdzie niby w kontrolerze stosujemy modulację impulsu? bo mi gały wyszły na wierzch ?
    Akumulatory - nie polecamy żelowych nie są w stanie odbierać żadnych przyzwoitych prądów, normalne akumulatory rozruchowe- mogą być nawet mocno używane :D
    Aku żelowe typu stosowanego w ups-ach to kolejny mit z którym walczymy, są drogie, nie są w stanie odbierać ani oddawać dużych prądów.
    Jedyną osobą zadowoloną ze stosowania tego typu akumulatorów jest ich sprzedawca :D
    Bez spinki koledzy - w trakcie prac musieliśmy odrzucić/zmienić już kilkanaście prototypów,
    nie lepiej skorzystać z doświadczenia aniżeli samemu wyważać otwarte drzwi?
    Co do wysokich napięć na prądzie stałym i ich stosowania w gospodarstwie domowym......,
    no cóż myślałem że kilka osób ma tu pojęcie o prądzie i może niech one wytłumaczą czym się różni porażenie 120VDC od porażenia 230VAC :cry:
    Nie widzę w użytkownikach forum klientów firmy w której pracuję- raczej współbadaczy możliwości wykorzystania wiatru dla produkcji własnej energii, sam też chciałbym tak być traktowany.
    Więc koledzy życzę wam silnych wiatrów- no nie za silnych ;-)
    takich 7-12m/s OK?

    Moderowany przez retrofood:

    Za następną obelgę o moderatorach na usługach, zablokuję możliwość pisania na forum. A za tę udzielam ostrzeżenia nr 2. Pkt 3.1.9 regulaminu.

  • #1476 20 Maj 2012 21:18
    kogan77
    Poziom 16  

    Kolego derka01.

    Znieważania nigdy nie puszczam płazem, a zarzut HAMOWANIA prądnicy zwarciem KRWI WYMAGA (na tym formum) :)
    Uznajmy temat za polubownie zamknięty i nie upodabniajmy sie do tych gęb @#%%& z wiadomości TV.
    Człowiek płaci rocznie 500PLN abonamentu TV, aby oglądać te twarze......
    Masakra

    Układów żadnych z moderatorem tu nie ma. Po prostu człowiek stanał na wysokości zadania, boś za mocno pocisnął.

    Życzenia silnych wiatrów zawsze mile widziane.
    Wszak wszyscy z tego korzystamy.
    Miejmy nadzieję, że nasz zawsze szukający pieniędzy rząd i tego nie opodatkuje wkrótce.

    PWM stosujesz w przetwornicach. W kontrolerze zapewne nie.
    My mamy kilka rodzajów sterowników, ostatnio trackery, a i gridy na horyzoncie powstają. Stosujemy w jednym z nich PWM z powodzeniem - no jest co robić. I to wszystko na bazie forumowej wiedzy i setek godzin odsiewania ziaren od plew przeszukując zasoby internetu.

    Zapis na SD, to uboższe rozwiązanie, mające tymczasowo zastąpić protokół HTTP.
    Zastosowanie go kończy pewną erę, a zaczyna inną. Mówię tu o końcu działalności "czarodziejów" i innej maści "kuglarzy", którzy podają wyjęte z kapelusza parametry swoich turbin.
    Jak można się było spodziewać, są ludzie którym jest to bardzo nie na rękę. Tylko, że nikt nie myśli wtedy w ogóle o kliencie, który znajduje się na końcu sznurka, a który zapłacił za turbinę 3kW wydającą z siebie ledwie 700W podczas burzy.

    Zapis SD, to ukłon w stone użytkownika.

    Zgadzam się z Tobą odnośnie Chińczyków.
    Ale nie tylko oni dublują. Niedaleko szukać :) Sprzedasz takiemu jednemu sterownik, a już miesiąc później na alledrogo.pl pojawia się Twój sterownik bez obudowy. Baaaaa - nawet z tymi samymi "chorobami wieku dziecięcego" (akurat dotyczyło to wczesnej wersji testowej) :)

    Polak potrafi - dosłownie :)

    Przyznam się szczerze, że otwierając ostatnio inverter 3kW chiński, sam miałem ochotę go rozrysować i skopiować. Pewnym problemem byłoby oprogramowanie na PIC'u, ale gra wydawała się być "warta świeczki".
    Nie wiem, po ile chodzi to ustrojstwo w detalu, ale części naliczyłem za 340PLN z wyjątkiem ceny potężnego toroidalnego trafo, którego cennika z braku czasu nie ustaliłem - to taka ciekawostka.

    Raz jeszcze dzięki za życzenia pomyślnych wiatrów.
    Czuje przez skórę, że nasze drogi nieraz się w tej branży jeszcze skrzyżują, więc proponuje podanie sobie ręki.

    Z naszej strony zawsze można liczyć na pomoc merytoryczną w sprawie sterowania.
    Masz pytania - wal śmiało.
    3 lata bicia się z ługami elektrycznymi, zakłóceniami, urzędasami, pływającą masą i setka innych zagadnień pozwoliło zgromadzić pokaźne zasoby doświadczenia.
    Chętnie się dzielimy wiedzą.

    Najwyżej co niektóre pytania zostana bez odpowiedzi, ale musza zachodzić o tematy "strategiczne dla nas". Wtedy prosze się nam nie dziwić.

    Pozdrawiam

  • #1477 20 Maj 2012 21:45
    JESIOTR1
    Poziom 32  

    stev-an napisał:
    Wymieniamy się szumnymi zapowiedziami , będziemy czekać na wyniki, aczkolwiek myślałem ,że już zbudowałeś prądnice z zerowym momentem startowym i cichą .

    Zerowe momenty - zjawisk idealnych (gazów doskonałych, zderzeń w 100% sprężystych, próżni idealnej) w przyrodzie Nie Ma - za dużo wymagasz.
    Nawet nie rozumiem jak trzeba najlepiej nawijać - najlepiej to uzwój chociaż fragment i pokaż na zdjęciu jak ma być.Może bez Łożysk?

  • #1478 20 Maj 2012 23:10
    stev-an
    Poziom 16  

    Re: Budowa małej elektrowni wiatrowej domowym sposobem cz. 3

    JESIOTR1 napisał:
    Do stev-an - prawie dobrze - nadmiernie kombinujecie.
    Moment startowy powinien być ZERO w Nm
    . Ta wypowiedź tyczyła mojej prądnicy 36-16 z momentem startowym 0,25 Nm /zima/ . Mam parę stojanów 54żł. i pora sprawdzić uzwojenia z większym poskokiem tak jak to robią firmy. Schemat pasuje do wszystkich konstrukcji gdzie q=1i1/2 np. 36/8, 54/12,72/16. Mam też dwa schematy jednowarstwowe, ale dwuwarstwa ma więcej korzyści.

  • #1479 20 Maj 2012 23:18
    derka01
    Poziom 14  

    sterownik z zapisem zwłaszcza prądów i częstotliwości to dobra myśl oczywiście.
    Taki mały Smart Grid dla domu- niestety to podnosi cenę więc albo wyprowadzimy sprzęg albo tak jak w tej chwili dodatkowa opcja :cry:
    Z mojej strony chciałbym uzyskać tylko jedno: zrozumienie roli magazynowania energii w instalacjach OZE
    na dzisiejszy stan prawny akumulatory nie są niczym złym w Małej Elektrowni Wiatrowej.
    I do tego będę przekonywał wszystkich bo wiem że takie rozwiązanie najbardziej się opłaca.
    Stąd takie a nie inne podejście do sterowania i do sposobów użytkowania Darmowej Energii.
    Kolega któryś pytał z niedowierzaniem o 200A- no cóż jeden z wcześniejszych podwykonawców też nie chciał wierzyć,
    kiedy musiał ponieść koszty serwisu(brak wydolności termicznej) całej serii to uwierzył :cry:
    widzisz z tym zawyżaniem mocy generatorów to jest już nie do zatrzymania dlatego powinno przestrzegać się standardu 10m/s dla mocy nominalnej
    i to nie prądnicy ale całej MEW moc maksymalna może co najwyżej świadczyć o klasie konstrukcji i użytych podzespołach.
    Ale to chyba nie jest nowe zjawisko bo już w pierwszym temacie na elektrodzie ktoś dawał linki do skandynawskich mikrosavoniusów gdzie moc była podawana przy 44m/s :D

    PS przepraszam Moderatora bo zauważyłem że obraziłem go niesłusznie(nie tylko mnie wysłał do kosza)

  • #1480 20 Maj 2012 23:45
    Rzuuf
    Poziom 43  

    derka01 !
    O sensowności stosowania akumulatorów decyduje poziom technologii akumulatorów i ich ceny, a nie "stan prawny".
    Dane literaturowe mówią, że akumulatory ołowiowe (najtańsze z dostępnych "magazyny" energii elektrycznej) przy wykorzystaniu 20% ich pojemności mają żywotność ok. 800 cykli, a przy wykorzystaniu 80% pojemności - tylko 200 cykli.
    To oznacza, że przechowanie w akumulatorze "darmowej" 1kWh jest kilkakrotnie droższe, niż zakup 1kWh z elektrowni.
    Chcesz mieć dłuższą żywotność akumulatora? To nie przekraczaj "C/10", ani przy ładowaniu, ani przy rozładowaniu.

  • #1481 21 Maj 2012 00:12
    derka01
    Poziom 14  

    Stan prawny ma niestety wiele do tego, Użytkownicy próbujący oddawać prąd do sieci mogą trochę poopowiadać.
    Wygląda na to że wraz z wdrożeniem rozwiązań Smart Gripu a potem też i Enernetu będziemy produkować i częściowo magazynować energię.
    Bardzo zresztą polecam film z powyższego linku osoby ze środowiska IT powinny kojarzyć Boba Metcalfa(3com)
    No właśnie cykle rozładowań akumulatorów- a co się stanie jak przekroczymy 800rozładowań? akumulator nam wyparuje?
    Przecież w samochodzie każde uruchomienie to rozładowanie tak?
    A każda jazda to ładowanie tak?
    Właśnie te 800 cykli odnosi się do gwarantowanej pojemności.
    W magazynowaniu energii z OZE mamy luksusowe sanatorium dla akumulatorów- możemy dbać o poziom rozładowania,
    pilnować prądów i napięć,
    nie podskakują tak jak w samochodzie na polskich równych drogach.
    Mało tego Nasze Państwo dopłaca do utylizacji akumulatorów!!!!
    Dlaczego my Obywatele nie możemy mu pomóc i nie dać akumulatorom drugiego życia?
    Może te staruszki 2-letnie po gwarancji nie są już w stanie podać strzału 500A na rozrusznik ale przecież my tyle nie potrzebujemy.
    Nasze przetwornice wezmą max 60A tak?
    i wyłączą się jak napięcie spadnie do 11,2V tak?
    To gdzie ta drożyzna? za ile kolego kupujesz 2-letnie akumulatory 120-180Ah z ciężarówek 50, 100pln? max
    Wypróbuj sam nie musisz wierzyć na słowo.

  • #1482 21 Maj 2012 00:39
    Rzuuf
    Poziom 43  

    W samochodach akumulatory są rzadko rozładowywane w zakresie 10% pojemności - najczęściej jest to kilkusekundowy pobór przez rozrusznik ok. 80A (nie 500A!). Diesle biorą trochę więcej, ale też nie 500!
    Państwo nie dopłaca do akumulatorów - wszystko płacą użytkownicy. Chcesz, by za użytkowanie płacili również ci, co akumulatorów nie używają? Szukasz frajerów?
    A oddawanie do sieci: to co oddajesz, musi mieć takie same parametry jak sieć: stabilność napięcia, częstotliwości, fazy, zawartości harmonicznych, i jeszcze coś: elektrownia nie będzie od Ciebie kupować energii wtedy, gdy jej nie potrzebuje.

    Jaką gwarancję dajesz (ile cykli) na używany akumulator z ciężarówki, o nieznanych parametrach i historii, wycofany z użytku z niewiadomych powodów? To tylko WOJSKO "łatwo" wymienia akumulatory po okresie gwarancji, ale i tak nie wymienia ich "jak leci", tylko po pomiarze.

    Dasz zarobić wszystkim - a dla Ciebie będzie tylko radość, ze się kreci i działa. To jest BEZCENNE.

    Składnica złomu za akumulator 12V/120Ah w "dowolnym" stanie płaci ok. 70,- złotych. Jeśli kupisz go za 100,- i zrobisz 200 cykli "30%", a potem sprzedasz go na złom za 70,- zł, to przechowasz w nim 86kWh kosztem 30 złotych - więc przeszło 30 groszy za 1kWh. Cena energii "elektrownianej" jest ok. 25 groszy za 1kWh.

  • #1483 21 Maj 2012 01:01
    derka01
    Poziom 14  

    Nie tylko wojsko wymienia akumulatory po gwarancji.
    Ubezpiecz firmę transportową od kar za nieterminową dostawę to zobaczysz że akumulatorów będziesz używał tylko na gwarancji :D
    Sprostujmy 2 chociaż małe nieścisłości.
    Oczywiście że państwo dopłaca do utylizacji i w grantach i we współfinansowaniu.
    Sprawdź strony firm utylizujących to zobaczysz.
    Oczywiście że nie tylko parametry prądu się liczą, produkujesz- a więc jesteś producentem czyli księgowość Vat, zus i akcyza mój "DROGI"(a nawet b.drogi ;-)
    dlatego uwzględniamy stan prawny.
    Co do parametrów akumulatorów: to masz jak byk napisane ile A prądu rozruchowego są w stanie dać na rozrusznik.
    60A to wystarczy może w sprawnym seicento a i to uruchamianym z wciśniętym sprzęgłem.
    Ilość 800cykli oznacza że potem pojemność spadnie do 80% czyli będziesz miał "zaledwie" ~100Ah,
    w akumulatorze kupionym za max 100pln? I to ma być takie straszne?
    Co do ryzyka i gwarancji na używany akumulator, cena złomu za takie akumulatory to ok40pln/szt więc ryzykujesz,
    ale w rzeczywistości zaledwie 10-50pln/szt a korzyści i dla Ciebie, i dla natury mogą być spore.
    Więc? do odważnych świat należy, testy czas zacząć!

  • #1484 21 Maj 2012 11:15
    Rzuuf
    Poziom 43  

    Tu taryfikator na energie elektryczną: http://www.zelt.pl/docs/taryfa_2012_abcir_pge_kol.pdf .
    Dla "zwykłych" odbiorców jest ok. 34 grosze za 1 kWh.
    Elektrownia nie zapłaci za prąd więcj, niż płacą jej odbiorcy, a dystrybutor (sieć) pobierze opłatę za przesył energii niezależnie od kierunku przesyłu: do elektrowni, czy z elektrowni.

    Skup złomu płaci za złom akumulatorów kwasowych 2,- złote za 1 kg. Akumulator 12V/120Ah waży ok. 35 kilo, czyli 70.- złotych.

  • #1485 21 Maj 2012 21:03
    Smoku74
    Poziom 13  

    Rzuuf napisał:
    W samochodach akumulatory są rzadko rozładowywane w zakresie 10% pojemności - najczęściej jest to kilkusekundowy pobór przez rozrusznik ok. 80A (nie 500A!). Diesle biorą trochę więcej, ale też nie 500!

    Tak dla ścisłości to PF 126p w lecie pobiera około 120A przy pracującym rozruszniku.
    Mierzyłem cęgami. To 120A to właśnie tuż przed osiągnięciem górnego punktu zwrotnego przez tłok. Zimą więcej. Renault Clio II 1.4 litra to o dziwo tylko około 140A. Zimą nie mierzyłem. Teraz mam 1.9TDi, jutro zmierzę, ale świece żarowe tuż przed rozruchem to aż 80A.
    Co do reszty postu zgadzam się. Jest niewielu (jak ja), którzy czasami mają dostęp do aku żelowych 2 letnich sprawnych, bo HP chce sobie wymienić tuż po gwarancji.

    Pozdrawiam.

  • #1486 21 Maj 2012 21:27
    hamerg
    Poziom 20  

    Rzuuf napisał:
    .......................
    Skup złomu płaci za złom akumulatorów kwasowych 2,- złote za 1 kg. Akumulator 12V/120Ah waży ok. 35 kilo, czyli 70.- złotych.

    Właśnie w sobotę sprzedałem swoje stare ołówki na złomie. Cena skupu 0,90PLN.

  • #1487 21 Maj 2012 21:59
    Kwazor
    Poziom 30  

    Cytat:
    Teraz mam 1.9TDi, jutro zmierzę, ale świece żarowe tuż przed rozruchem to aż 80A


    Zmień miernik lub źle mierzysz ( no chyba ze masz 11 cylindrowa bestie ;) ) Zdrowa świeca bierze po rozgrzaniu 7-8A max ( jak jest zimna to wiadomo wiecej ale trwa to max 3 sekundy )

    Bezpiecznik w audio 80 starego typu był 50A na świece żarowe...

  • #1488 21 Maj 2012 22:09
    Smoku74
    Poziom 13  

    A świeca żarowa to jest potrzebna kiedy jest już ciepło?
    Właśnie dyskutowaliśmy o maksymalnych poborach prądu, czyli raczej w zimie.
    A prąd świecy na zimno to właśnie 20A.
    Miernika nie ma potrzeby zmieniać, jest OK.
    Podałem ten prąd, aby porównać ile może wziąść rozrusznik, skoro świece pobierają w pierwszej chwili 4 x 20A.

  • #1490 22 Maj 2012 22:03
    kwiat99
    Poziom 11  

    Koledzy, jeśli ktoś posiada informacje, zdjęcia na temat uzwojenia cząstkowego generatora, proszę o udostępnienie informacji
    Wydje się być to rozwiązanie bardzo ciekawe, zaletą jest zupełny brak zaskoków, przy stosunkowo niezłej wydajości.

  • #1491 24 Maj 2012 06:43
    Zdzichu34
    Poziom 8  

    Witam!


    Zrobiłem sobie prądniczkę z silnika 5kw/ 950obr - 380/ 660V

    Wirnik ma obwód 44cm / 6 biegunów = 7,3cm na biegun

    Więc z racji, ze silnik ma 660V w gwieździe, zrobiłem krycie bieguna po obwodzie 44mm (60%) + 10mm skos, co powinno dać napięcie jałowe 660V x 74% = 488V

    a wyszło mi 580V

    Komel robi wysokoobrotowe z silników 660V - 66% krycia po obwodzie i uzyskuje 430V jałowego


    Może ktoś podpowiedzieć, dlaczego u mnie wychodzi tak wysokie napięcie?

    Zrobiłem jeszcze jedną prądniczkę z silnika 660V, gdzie dałem 50% krycia + skos 15% i uzyskałem 570V... o co w tym chodzi?

    Re: Budowa małej elektrowni wiatrowej domowym sposobem cz. 3

  • #1492 25 Maj 2012 09:32
    JESIOTR1
    Poziom 32  

    Zdzichu34 napisał:
    Zrobiłem sobie prądniczkę z silnika 5kw/ 950obr - 380/ 660V
    Może ktoś podpowiedzieć, dlaczego u mnie wychodzi tak wysokie napięcie?

    Przy takich obrotach co podajesz i przy nie ruszanym uzwojeniu, a na Neodymach powinno być ponad 2000 V.
    Lepiej się do tego - Zdzichu nie dotykaj ! Gorąco Pozdrawiam.

  • #1493 25 Maj 2012 17:45
    Zdzichu34
    Poziom 8  

    Jak dam 90% krycia to wyjdzie max 700-750V z tego uzwojenia. Sprawdzałem


    Z silnika 220V/ 380v też jedną zrobiłem kiedyś... 85% krycia i napiecie 450V jałowe..
    Czyli wszystko w normie.

  • #1494 25 Maj 2012 17:47
    jw3417
    Poziom 18  

    Witam po długiej przerwie i prawie 2 letniej przygodzie z moją EW.
    Wniosek jaki mi się nasuwa jest tylko jeden ,zła lokalizacja trzeba sprzedać za grosze .
    EW. 3KW przy 400 obr/min /380V śmigła orginalne swida 3,75m

    Jeśli ktoś byłby za interesowany proszę o kontakt tel. 600974775

    Z góry przepraszam MODA. i proszę o pozostawienie tego posta kilka dni.

  • #1495 25 Maj 2012 23:27
    piachu2
    Poziom 17  

    Widzę, że kolega z Kielc już wie, inni jeszcze coś kombinują i konstruują, niejaki derka próbuje reklamować swoje wyroby i sprzedawać,
    no cóż biznes jest biznes, a moderatorzy niech czuwają.
    Ja po kilku latach badań i studiowania tematu wiem jedno:
    wiatraki zrobione w domowym zaciszu z tanich elementów napędza wiatr i one dają zysk.
    Natomiast bardzo drogie wiatraki kupione, te z Holandii, od derki, czy u chińczyka napędzane są przez dotacje.
    Rachunek jest prosty nie ma dotacji, nie ma zysku.

    Amen!

  • #1496 26 Maj 2012 16:04
    abuch
    Poziom 11  

    W swoją instalację MEW wpompowałem jakieś 7kPLN i po dwóch latach mogę stwierdzić, że wiatr + MEW to hobby bez grama zysku !!!@ Powodzenia dla "wytrwałych"

    Dodano po 2 [minuty]:

    Zapomniałem dodać, że dotychczasowy dorobek zniszczył mi właśnie wiatr.

  • #1497 27 Maj 2012 15:05
    derka01
    Poziom 14  

    Witam

    Rzeczywiście sprzedawać sterowniki na elektrodzie? Ktoś wierzy że to może być biznes? Kolego chyba żeś mnie źle zrozumiał :cry:
    Mam tylko obraz tego jak za w miarę proste urządzenie różni cwaniacy usiłują wyciągnąć kilka tys pln., więc podałem specyfikację jako wzór, a pytanie o cenę padło już ze strony Kolegi na forum.
    Kończąc OT- sterownik wg mnie powinien łączyć funkcję ładowania akumulatorów i sterowania obciążeniami rezystancyjnymi (grzałki).
    Co do niezadowolonych z MEW kolegów to "ja mówiłem że tak będzie".
    Złe śmigła- zamiast 50%(59%max do uzyskania) odbierają zaledwie 30%energii wiatru.
    Prądnica niech będzie nawet prawie tak wydajna jak chińska- chociaż jeździłem trochę po producentach i firmach od uzwajania i lepszych niż chińska z dobrej fabryki nikt w Polsce seryjnie nie robi. Wszyscy gadają ale jak dostaną prądnicę do ręki zobaczą rotor i nawój to im mina rzednie. Przestałem już nawet słuchać ludzi którzy nie widzieli rozebranej porządnej fabrycznej prądnicy.
    Sterownik jeżeli ktoś odbiera 0-400V bo ma prądnice nawiniętą w "gwiazdę" i mu napięcie mocno skacze w funkcji obrotów. To co on może z tą energią zrobić? No to włącza kaskadę która albo ma za duże obciążenie dla MEW na słabym wietrze, albo 16 stopni grzałkowych :D (widziałem takie robione przez "fachowców" których z miejsca pochodzenia nie wspomnę ale już się w tym wątku przewijali).
    I to wszystko jeszcze na maszcie 9m za stodołą!!!
    To jak się to ma sprawdzić?
    Jeżeli ja jadę trasę Warszawa - Kraków 8godzin swoim maluchem to znaczy że 3 godziny sportowym autem jest niemożliwe? Bo takie wnioski wyciągnął Kolega.
    Powiem tak : nie wiem jakie są prądnice ale jak patrzę na śmigła to jestem zdziwiony że część tych wynalazków w ogóle się kręci o dawaniu energii nie wspominając, kilka tysięcy idzie na całość a 100pln na 2kg żywicy, opak pianki PU i trochę maty szklanej żal?
    Nie potrzebujemy reklamy - klienci przysyłają do nas następnych, więc od dziś żeby kolegów nie denerwować: każdy kto się powoła na elektroda.pl nie może nic kupić w firmie enerwin :D , i spokój.
    A do wiadomości Kolegi od dotacji - w Polsce nie ma dotacji systemowych do MEW- tylko zabytek jakim są kolektory próżniowe ma dopłaty a oprócz tego duże instalacje od kwoty 5mln pln(np biogazownie) wystarczy sprawdzić na stronie NFOŚ , a jak któryś z kolegów chce nowy projekt ustawy o OZE(odnawialnych źródłach energii) to proszę na priv

  • #1498 27 Maj 2012 15:44
    greenpeace
    Poziom 23  

    derka01: Dużo piszesz o uczciwości innych - sam nie będąc niestety uczciwym.

    derka01 napisał:
    Sterownik jeżeli ktoś odbiera 0-400V bo ma prądnice nawiniętą w "gwiazdę" i mu napięcie skacze w funkcji obrotów. To co on może z tą energią zrobić? No to włącza kaskadę która albo ma za duże obciążenie dla MEW albo 16 stopni (widziałem takie robione przez "fachowców" których z miejsca pochodzenia nie wspomnę ale już się w tym wątku przewijali).

    Już i tylko po powyższym podkopałeś swój autorytet i na pośmiewisko wystawiłeś swoją wiedzę.

  • #1499 27 Maj 2012 16:25
    derka01
    Poziom 14  

    Czyli trochę jaśniej? jakie masz napięcie przy 50or/min a jakie przy 400obr?
    No możesz Kolego odpowiedzieć "uczciwie"? i może zamiast argumentów "ad personam" (o które łatwo kiedy się nie mówi w oczy tylko siedząc przed monitorem)jakieś konkrety, bo podobno jest to forum techniczne?
    Nie szukaj kolego "autorytetów" w nauce i technice. Tu wszystko bazuje(a przynajmniej powinno) na eksperymencie. Fałszywa hipoteza postawiona przez profesora z 30 publikacjami w "Science" nie zmieni się w prawdziwą ze względu na jego autorytet. Jeżeli mylę się w opisie właściwości połączeń "gwiazda" i "trójkąt" to słucham?

  • #1500 27 Maj 2012 16:47
    lamer1
    Poziom 21  

    derka01 napisał:
    Czyli trochę jaśniej? jakie masz napięcie przy 50or/min a jakie przy 400obr?


    To może ja podam napięcia mojej prądnicy, połączonej w gwiazdę, jeśli zajdzie potrzeba połączę w trójką i również mogę poda jakie ma napięcie.
    50 obr/min - 6,7VAC
    400 obr/min - 50VAC
    beż obciążenia.
    derka01 Podaj napięcie Twojej prądnicy bez obciążenia, zobaczymy czyja prądnica ma większy rozrzut napięcia :)