Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
IGE-XAOIGE-XAO
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Re: Budowa małej elektrowni wiatrowej domowym sposobem cz. 3

Akrzy74 31 Sty 2014 22:26 1249224 4335
  • #2851
    Thew_666
    Poziom 20  
    stev-an napisał:
    Tu chodzi o bezpieczeństwo. Wcześniej ta konstrukcja była mniej odchylona i na sprężynie powracała automatycznie gdy wiatr zmniejszał szybkość. A dla dziesięciu dni wietrzności powyżej 10 m/s szkoda zachodu.W tej pozycji jak na zdjęciu także produkuje prąd, tylko bardziej na luzie.


    Turbina może przy 160km/h nie pracować ale przy 10m/s samo dobre
    a od podmuchów trzeba mieć zabezpieczenie szybkie np taki ogon
    http://www.youtube.com/watch?v=WydtOp2QkMY
    http://www.youtube.com/watch?v=-EOvMMrhKjg

    Właśnie te 10 dni z dużym wiatrem dają najlepsze uzyski a po za tym mamy w centrum i głębi kraju słabe warunki wietrzne więc trzeba wykorzystywać co się da
  • IGE-XAOIGE-XAO
  • #2852
    lxopsu
    Poziom 8  
    Mam pytanie odnośnie łączenia prądnicy w gwiazda/trójkąt.
    Popełniłem prądnicę z silnika 2,2kW - 36 żłobków, 12 biegunów magnesów, 18 cewek z 80 zwojami na cewkę. Przy połączeniu w gwiazdę i obrotach jałowych wirnikiem można lekko kręcić, nie ma żadnego wyczuwalnego oporu. Napięcie też mam zadowalające. Przy połączeniu w trójkąt odczuwam wyraźny opór przy kręceniu ręką bez obciążenia. Gdy podłączę żarówkę pod gwiazdę i pod trójkąt, to pod trójkątem prądnica jest z 30% wydajniejsza (większe napięcie i moc) żarówka szybciej i energiczniej się zapala.
    Czy to jest normalne, że moja prądnica tak się zachowuje? Chodzi mi o wyczuwalny opór przy kręceniu ręką bez żadnego obciążenia oraz większe napięcie przy podłączeniu w trójkąt. Błędów w połączeniu uzwojeń na pewno nie zrobiłem, bo sprawdzałem kilka razy. Pytam, bo wszędzie i wszyscy piszą, że prądnicę należy łączyć w gwiazdę.
  • #2853
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • IGE-XAOIGE-XAO
  • #2854
    mapek_sz
    Poziom 21  
    Nikt sie nie odzywa to ja napisze co myslę, choć popełniłem tylko jedną prądnicę. Według mnie źle łączysz trójkąt i gwiazdę. Cewki może połączone są dobrze, ale wyprowadzenia pomylone. W efekcie w trójkącie masz dwie cewki w szeregu, a trzecia zwarte ma wyjścia. Moja prądnica jakbym ją nie łączył, na rozwartych cewkach nie stawia oporów, poza małymi zaskokami.
  • #2855
    wic1
    Poziom 14  
    Witam,
    Mam pytanko, koledzy może poradzą.
    Generalnie śledzę fora od jakiegoś czasu więc dopada największy wróg. Mianowicie, niezdecydowanie. Jak zrobić by nie było to za wielkie a mimo to wydajne?

    Mam pytania, które może by rozwiały moje wyobrażenia:
    1. Wiatrak z prądnicą za śmigłem czy wiatrak z wałem przewodzącym obroty do większego generatora?
    (Założenia następujące:
    Wiatrak z prądnicą za śmigłem w kształcie tuby, w której kolejno złączonych jest kilka takich Linkstojanów)
    LUB
    Wiatrak z wałem prowadzącym rodem z filmów amerykańskich Link, gdzie prądnica jest znacznie większa (większy rotor lub kupna prądnica o znacznej mocy)
    Co lepsze? Konstrukcja bez masztu. Przymocowana do ściany domu, ciągnąca się aż na szczyt.
    2. Czy jak położymy dwa (lub więcej) rotory płaskie na sobie i umieścić pomiędzy nimi płytę obrotową z magnesami, to czy jesteśmy w stanie osiągnąć większą moc przy pomocy tych samych magnesów? (Czy jest to raczej metoda na 'sfajczenie' instalacji?)
    3. Wiele osób próbuje kombinować śmigła wiatraka np z drewna w połączeniu z formą styropianową itd. Próbował ktoś je zrobić np z brył plastikowych z jakich wykonuje się niekiedy rynny itd? Mam tu na myśli (te wytrzymalsze) rurki PCV.

    Generalnie kombinują jak tu za jednym zamachem stworzyć przynajmniej 3 kilowaty osiągającą średnie obroty ale reagującą na niewielkie wiatry (tzn bardziej silną). W ostatecznie wolnoobrotowa z rotorem na którym jest kilka rzędów cewek z drutu nawojowego i kilka rzędów magnesów na tzw placku.

    Co o tym myślicie? Jakieś sugestie?
  • #2856
    lxopsu
    Poziom 8  
    Któregoś dnia jak się ociepli to jeszcze raz ją rozbiorę i popatrzę. Poprzednia prądnica (pralkowiec) wyszła mi bardzo dobrze i jestem z niej zadowolony. Nie mam problemów z oporami pod trójkątem, bo ich nie ma tak jak pod gwiazdą. Jakoś to muszę naprawić.
    Dodam jeszcze, że ten opór mam do pewnych obrotów, gdzieś do ok. 100. Jak je przekroczę to mam lżej. Im większe obroty to mam mniejszy opór i lżej mi kręcić. A może to wina szerokości magnesów, bo mam 10-cio milimetrowe? Bieguny mam ułożone prosto, żadnych skosów, ale to chyba nie powinno mieć żadnego wpływu.
  • #2857
    bobi1153
    Poziom 9  
    Panowie od niedawna zacząłem interesować się OZE i nie rozumiem pewnego wykresu którego dołączamRe: Budowa małej elektrowni wiatrowej domowym sposobem cz. 3 na wykresie pokazane są współczynniki wykorzystania energii wiatru. I tu pytanie: dlaczego np. wiatrak 2 i 3 przy większej prędkości wiatru np. 5-6 m/s jego współczynnik schodzi do zera, a nie jest jak na przykład taki jak te żółte linie które dorysowałem ? Ktoś może mi to wytłumaczyć ? Z góry dziękuję.
  • #2858
    piotr_65
    Poziom 13  
    Witam wszystkich konstruktorów elektrowni wiatrowych .Na forum jestem nowy choć temat śledzę już od bardzo dawna ,można tu znaleźć wiele cennych wskazówek dotyczących budowy prądnic jak i całych wiatraków .
    Tak jak pisali koledzy wszystkie błędy w budowie prądnicy wychodzą dopiero przy połączeniu jej w trójkąt . Może być ich wiele jak wspominano błędne połączenia uzwojeń jak i samych cewek w uzwojeniach itp.
    Dotychczas nie wspominano tu chyba, że przeoczyłem a chciałbym zwrócić uwagę na równomierne rozłożenie magnesów na obwodzie wirnika z bardzo dużą dokładnością .O ile w połączeniu prądnicy w gwiazdę γ nierównomierność nie jest tak dokuczliwa to przy połączeniu w trójkąt Δ ma to ogromne znaczenie .Dlatego wspominano w poprzednich postach,że lepiej łączyć prądnicę w gwiazdę γ
    Tak, że jeżeli w połączeniach wszystko będzie ok. to tu doszukiwał bym się błędu.
    Jeszcze jedno;
    - połączenie w trójkąt Δ mniejsze napięcie, większy prąd
    -połączenie w gwiazdę γ większe napięcie, mniejszy prąd
    tak samo jest w silnikach trójfazowych np.Δ230V γ 400V
    Aby nie pozostać gołosłownym fotki wirnika wykonanego moim sposobem .Zapewniam że niema problemu zarówno przy połączeniu prądnicy w gwiazdę jak i w trójkąt
  • #2859
    greenpeace
    Poziom 23  
    bobi1153: przeczytaj legendę do rysunku! "Z" to nie jest prędkość wiatru a wyróżnik szybkobieżności. Czyli najwięcej ze śmigła np IV uzyskasz wtedy gdy "Z" będzie wynosiło 4,5.
  • #2860
    Edek45
    Poziom 28  
    W mojej prądnicy powodem dużego oporu przy połączeniu w trójkąt jest duży skos magnesów. Wyjściem w tej sytuacji jest zastosowanie trzech oddzielnych mostków prostowniczych na każdej fazie osobno. Schemat zamieściłem kilka stron wcześniej. Polecam wszystkim tym którzy mają problem z oporami przy połączeniu w trójkąt.
  • #2861
    mapek_sz
    Poziom 21  
    Moje boje trwają nadal. W końcu wiatrak zaczyna coś produkować. Dziękuję za pomoc. Rady były jak najbardziej słuszne. 3 łopaty i mały kat natarcia bardzo poprawił parametry. Powierzchnia łopat jest jednak za mała. Trzeba chyba już pomyśleć o czymś innym niż rury pcv. Pierwszy raz zobaczyłem jak ze śmigła robi się żagiel. Moja rurka przy mocnym wietrze tego nie wytrzyma. Najwięcej co dziś zaobserwowałem to 51 V przy 6 A. Ciekawe jest to, że ładowanie 4 aku w szeregu jest wydajniejsze niż tych samych aku równolegle. Wiatrak wtedy zaczyna pracować. Napięcie 12 V zabija mi wiatrak. Śmigło szybko hamuje.
    Tak to mniej więcej widać:

    Link

    pozdrawiam
  • #2862
    andrzej płotka
    Poziom 2  
    Kolego mapek_sz Wysłałem układy na Twoją P W proszę wrzuć na forum.1 schemat dotyczy małej ilości pozyskiwania pądu z MEW pod schematem jest opisany z moimi pomiarami dokładny przykład jak potrafi wyhamować sam akumulator, 2 większej a doślę na łagodne kaskadowe ładowanie.Wspólnie z kolegami zainteresowanymi dopracujecie.Wybaczcie nie potrafię wysłać osobiście.Szczegóły proszę czytać w schematach.Pozdrawiam.
  • #2863
    mapek_sz
    Poziom 21  
    andrzej płotka zgodnie z prośbą wystawiam obrazki:

    Re: Budowa małej elektrowni wiatrowej domowym sposobem cz. 3

    Re: Budowa małej elektrowni wiatrowej domowym sposobem cz. 3

    Re: Budowa małej elektrowni wiatrowej domowym sposobem cz. 3
  • #2864
    andrzej płotka
    Poziom 2  
    Dziękuję za wstawione na forum obrazki życzę dużo energii z wiatru. Przechodzimy na forum może potrafię wstawić obrazki samodzielnie.Nie zamieniać żarówek na grzałki oporniki bo one nie posiadają właściwości jak żarówka żarnikowa.Napięcie w gałęzi powinno mieć wartość U po prostowniku jaką wytworzy prądnica max.przed zadziałaniem systemu przeciw burzowego.Zaś w równoległej proszę dobrać doświadczalnie aby o prędkości wiatru który najczęściej występuje w Państwa regionie napięcie spadło do ok.50% do napięcia bez obciążenia.Osobiście nie walczyłem z dużą mocą z MEW.Moja jest z konieczności ponieważ na okres zimowy nie ma elektryczności.Pozdrawiam.
  • #2865
    pawlusekczeslaw
    Poziom 13  
    Czy mógłbyś kolego napisać coś więcej na temat tej konstrukcji wiatraka przekładnią planetarną 6 do 1.
  • #2866
    mapek_sz
    Poziom 21  
    pawlusekczeslaw Nie ma o czym pisać. Na osi prądnicy przez tuleję podłączona przekładnia planetarna. Na wyjściu z przekładni zamontowane śmigło. Przy 30 obrotach na minutę napięcie jałowe 170-200 V. Jak dla mnie odpada. Wiaterek wtedy był słabiutki. Jakby mocniej powiało, to zjarał bym sobie ups-a. Taka przekładnia nadaje się dla śmigieł wolnoobrotowych o sporym momencie. Myslę że idealna była by do pionowych, lub śmigieł powyżej 5 m. Moje smigło 3,6 m kręciło tym całkiem żwawo....ale musiał bym mieć inna prądnicę. Zdjęcia przekładni są w tym wątku. Moja prądnica optymalnie pracuje do 300 obrotów. Przekładnia składa się z 4 trybów. Jeden na obudowie, trzy planetarne i jeden na wałku. Chodzi zadziwiająco lekko. Jakby ktoś chciał grzać wodę, to jak najbardziej bym polecał. Jednak magnesy musza byś solidnie zamocowane, bo obroty można uzyskać dość znaczące. Moja prądnica wyraźnie buczała. Pewnie to wina tego że wirnik jest niewyważony.
  • #2867
    Bumcys
    Poziom 13  
    Witam!
    Bardzo dawno mnie nie było na forum, ale jakoś brakowało czasu. Po ukończeniu prac przy prądnicy zrobionej na bazie silnika 3kw, przyszedł czas na gondole.Wykonałem ją z ceownika 50 mm, podstawa pod oryginalne mocowanie silnika, pod mocowanie dałem dodatkowo gumę z pasa transmisyjnego, aby wygłuszyć ewentualne "mruczenie" prądnicy. Mocowanie ogona z kształtownika 40 mm ścianka 3mm. U dołu wzmocnienie, aby mocowanie było stabilne. Do kształtownika przyspawane dwa zawiasy (takie od bram)fi 12mm. U góry z boku przyspawałem ogranicznik aby ogon nie odchylał się w druga stronę (płaskownik 50mm gr. 6mm). Z góry dospawałem nakrętkę 10, aby śrubą plus kontra zabezpieczyć zawiasy przed unoszeniem się do góry. Ogon wykonany: mocowanie kształtownik 40mm, ramiona kształtownik 20mm, długość 1200mm, kratownica z płaskownika 10 mm, z tyłu przyspawana rurka ½ cala z dwiema śrubami kontrującym, tak, że sama lotka steru jest wymienna. Zabezpieczenie przeciw burzowe z wykorzystaniem siłownika elektrycznego (24-36V stosowanego do otwierania bram). Mocowanie do siłownika z płaskownika 50mm, został przyspawany pod kątem i dopasowany do wysuwu siłownika, aby ster nadmiernie nie składał się. Siłownik podłączony jest do sterownika składania ogona, który mierzy napięcie prądnicy pod obciążeniem i gdy zadany próg zostaje przekroczony, podaje napięcie na zasilanie siłownika, który składa ogon od wiatru, a turbina skutecznie zostaje wyhamowana. Tak wyglądały prace.
  • #2868
    pawlusekczeslaw
    Poziom 13  
    Dzięki za opis w związku z tą przekładnią planetarną , mam tylko obawy że do śmigieł 5 metrów będzie trochę za delikatna , właśnie czekam na kuriera, zobaczymy po zmontowaniu w całość.
  • #2870
    mapek_sz
    Poziom 21  
    pawlusekczeslaw No nie wiem...dość masywna sztuka....prawie 10 kilo wagi. od biedy można dołożyć uszczelniacze na wałki i zalać olejem syntetycznym. Jak dała rade zastąpić wojskową wciągarkę, to śmieszne parę KW tez uciągnie. Ruska machina w końcu.
  • #2871
    mati34
    Poziom 2  
    Witam mam pytanie do Bumcys czy masz jakieś fotki skrzydeł tego wiatraka bo buduję właśnie elektrownie wiatrową. Ja już mam gotowe skrzydła ale chciałbym zobaczyć jak mam je wygiąć i pod jakim kontem je zamocować
  • #2872
    marian7k
    Poziom 14  
    Kolego @mapek jaka średnica wałka pod tulejkę łączącą i śr.wałka wyjściowego w tej przekładni,bo widzę że dobra cena i jak mówisz lekko kręci się to może zakupię.Jeszcze jedno czy tryby w przekładni są stalowe czy tworzywa sztuczne?
  • #2873
    Bumcys
    Poziom 13  
    Kolego mati34 te łopaty są wykonane z rury PVC 160mm (pomarańczowa o grubości ścianki 4mm). Rura z kołnierzem ma troszkę ponad 100 cm, po jego odcięciu pozostaje 95 cm materiału do wykorzystania. Rurę przeciąłem wzdłużnie na trzy części, następnie z tych trzech kawałków wycinałem profil łopat. Moje mają 150mm szerokości przy piaście i 75mm na końcu łopaty. Z tych trzech kawałków rury zawsze odcinaj górną część, aby nie pomylić, bo jak się pomylisz to jedna łopata ,ścinana od góry, będzie miała prawy kierunek, a ścinana od dołu lewy. Aby łopaty były trwalsze, dałem płaskownik przez ¾ długości łopat w który nawierciłem otwory wiertłem 5mm i przymocowałem do niego łopaty śrubami stożkowymi. Wykonanie takich łopat to koszt jakieś 40 zł. Łopaty koniecznie trzeba pomalować na biało farbą odporną na działanie promieni UV. Przed malowaniem powierzchnię łopat należ zmatowić drobnym papierem ściernym, aby farba dobrze pokryła powierzchnie PCV. Możesz kupić grubszą rurę o grubości ścianki 6mm wtedy łopaty będą jeszcze trwalsze. Albo takie jak na fotce, te są niezniszczalne rurki stalowe plus blacha ocynk. Pozdrawiam :D .
  • #2874
    mapek_sz
    Poziom 21  
    marian7k Moja obecnie jest przerobiona. Tuleja na prądnicę ma 28 mm ( taka mam ośkę w prądnicy) . Oryginału nie mierzyłem. Dałem to tokarzowi do zrobienia. Wyjście na smigło to wieloklin 34 mm na 26 mm. Mi tokarz wywiercił otwór i nagwintował na śrubę 16 mm. Tryby są wszystkie metalowe. Nie ma w niej grama plastiku. Masa po przeróbce to prawie 10 kilo. W mojej prądnicy ona się jednak nie sprawdziła. Chetnie bym zamienił na jakąś przekładnię 1 - 3. Przełożenie 1 -6 jest duże. Wirnik prądnicy wpadał w wibracje przy średnim wietrze ( nie jest wyważony). Do 300 obrotów zachowuje sie ok. Jak ma ponad 300 słychać jak mocno warczy. Bałem sie że magnesy odpadną. Za przeróbkę dałem 50 zł. Dorobił mi otwór do uzupełniania oleju. Wadą jest brak uszczelniaczy. Jednak u mnie 2 dni pracowała i olej nie kapał z niej. Oryginalnie był smar typu towot. Wymieniłem na olej, bo towot strasznie gęstnieje na mrozie.
    Śmigło musi być niskoobrotowe i dużym momencie ( wielopłat). Wtedy się sprawdzi.
    ps. jakby co to sprzedam lub zamienię po kosztach.
  • #2875
    mati34
    Poziom 2  
    Dzięki z info myślę że moje łopaty też spełnią moje wymagania, a obecnie męczę się z prądnicą. Przerabiam silnik z pralki. Czytałem na forum że najlepiej stoczyć wirnik i przykleić magnesy jednak ja dałem stoczyć wirnik ale to się nie udało bo wirnik się pokrzywił, skombinowałem jeszcze jeden silnik lecz tym razem mam zamiar samemu wyciąć rowki na magnesy.
    Mam jeszcze jedno pytanie czy magnesy na wirniku lepiej umieścić pod kontem czy równolegle?
  • #2876
    marian7k
    Poziom 14  
    Kolego mapek_sz dzięki za opis,jeszcze pomyślę nad tą przekładnią.Jeżeli nie ma uszczelniaczy to olej może wychlapać ale gorzej będzie jak naleje wody i zamarznie. Jak myślisz jakiej średnicy śmigło da radę utrzymać ten wał przekładni?Moja prądnica robiłem na 500 obr jest duża około 40 kg z silnika na 36 żłobki,śr.wału chyba 38 mm w łożyskach już nie pamiętam.
  • #2877
    mapek_sz
    Poziom 21  
    dorobienie uszczelniaczy nie jest problemem. Ja testowałem na śmigle 3,4 m. 3 łopaty pcv ( jest na moim filmiku). Pralkowiec poleci na tym raczej bez problemu. W sumie dla mnie problemem było napięcie jakie uzyskałem. Wirnik pewnie dało by się gdzieś wyważyć. Jednak napięcia powyżej 100 V były mi zbędne. Oś od strony śmigła jest bardzo gruba, więc raczej spore śmigło można zastosować. Od strony prądnicy jest cieńsza. Nie chce zmyślać, ale jakieś 18 mm ( może 20 mm) . Tam jest jednak mniejszy moment obrotowy. Ośki są z dobrego materiału ( opinia tokarza), tak więc tym bardzo bym się nie przejmował. Gdyby się sprawdziła, to dorobić uszczelniacze i cieszyć się. Obudowa jest metalowa. Spawa się dość trudno, ale jednak. Produkt typowy jak dla wojska z czasów CCCP. Oczywiście najlepsze są oryginalnie zatopione w oleju przekładnie. jednak najtańsza jaką znalazłem to 450 zł. Ta w sumie 200 mnie kosztowała z przerobieniem ( tamta tez bym musiał przetaczać więc koło 500 by wyszła) . Wszystko zalezy jaka masz prądnicę i jakie śmigło.
    edit:
    nie doczytałem o twojej prądnicy. Masa prądnicy jest mniej ważna, jak opory jakie ona stawia. 500 obrotów przy tych gabarytach to spora moc teoretyczna. Moim zdaniem skrzynia biegów od żuka lub cos podobnego do takiej prądnicy. Sam tylny most ma też przełożenie chyba 1-8. Należy się liczyć że przekładnia musi sporo ważyć, żeby była trwała. Moja planetarka tak do 1,5 KW pewnie wytrzyma. Na więcej bym nie liczył.
    Jeśli szukasz taniego rozwiązania, to chyba tylko łańcuszkowa przekładnia o motoru. Moze nawet łańcuszek dwurzędowy. Jednak 500 obrotów mogą dawać mu nieźle w kość i trzeba będzie okresowo wymieniać. Mnie najbardziej straszy zerwanie lub spadnięcie takiej przekładni. Śmigło może ulec wtedy bezpowrotnemu zniszczeniu.
  • #2878
    Bumcys
    Poziom 13  
    mati34 jeśli nie chcesz aby wirnik rozsypał się podczas toczenia, to od czoła wirnika wywierć symetrycznie trzy otwory wiertłem 8mm i skręć wirnik śrubami. Po takim zabiegu z pewnością nie rozleci się w tokarni. Co do skosów, to szkoły są różne, jedni dają skos, a inni nie. Według mnie magnes winien być ułożony na wirniku pod kątem 5°, powinien obejmować dwa nabiegunniki i jeden rowek stojana,ale najlepiej gdyby strumień magnetyczny nie wychodził poza bok cewki z danej sekcji fazy, bo wtedy generują się straty. Jaką robisz prądnice?
  • #2879
    mati34
    Poziom 2  
    Ja przerabiam silnik z pralki 36 żłobków mam zamiar w piątek zacząć sie męczyć z wirnikiem. Mam magnesy neodymowe 40 15 5 myśle że będą dobre
  • #2880
    Krzysztof10
    Poziom 19  
    witam koledzy , popełniam taką prądniczkę , uparłem się zeby zrobić inaczej niż wszyscy , dwufazowa , 18 cewek , 9 na fazę , 180 zw na fazę , drut fi 1,75 mm i 18 magnesów i tu dylemat skosy czy ich brak .
    Jeżeli napięcie będzie za niskie do ładowania czterech aku to albo zsumuje napięcie z faz albo z wspólnego zera wyprowadzę na powielacz , zobaczymy co wykażą testy , magnesy chcę kupić 80/10/10 , grube ponieważ trzeba ściąć wirnik tak ponad 10 mm ,
    całość z silnika szjd44a , pozdrawiam i proszę o opinie