Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
IGE-XAOIGE-XAO
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Re: Budowa małej elektrowni wiatrowej domowym sposobem cz. 3

Akrzy74 17 Mar 2011 12:31 1287702 4361
  • #31
    hamerg
    Level 20  
    Edek, a jaka będzie różnica między prawdziwym trójkątem, a tą hybrydą?? chodzi o napięcia oraz max prądy.
  • IGE-XAOIGE-XAO
  • #32
    Edek45
    Level 29  
    Wykonałem niedawno praktyczną próbę przy połączeniu prądnicy w trójkąt i w połączeniu z hybrydą.Napięcia i prądy są identyczne.Ale najważniejsze jest to, że nie wyczuwa się oporów na biegu jałowym prądnicy, jak to ma miejsce przy połączeniu w trójkąt.
  • #33
    hamerg
    Level 20  
    Edek45 wrote:
    Wykonałem niedawno praktyczną próbę przy połączeniu prądnicy w trójkąt i w połączeniu z hybrydą.Napięcia i prądy są identyczne.Ale najważniejsze jest to, że nie wyczuwa się oporów jak to ma miejsce przy połączeniu w trójkąt.

    czyli pod obciążeniem stawia mniejszy opór?? Bo bez obciążenia to chyba nie ma znaczenia jak sie podłaczy.
  • #35
    Sebi77
    Level 14  
    Edek kiedyś próbowałem u siebie takiego przełączania gwiazda trójkąt i w mojej amerykance nie zauważyłem żadnej różnicy
  • IGE-XAOIGE-XAO
  • #36
    Edek45
    Level 29  
    W amerykance nie ma, ale spróbuj przy prądnicy z silnika z magnesami, tam gdzie zastosowany jest duży skos.
  • #37
    Sebi77
    Level 14  
    ale u mnie nie zauważyłem różnicy w napięciu
  • #38
    hamerg
    Level 20  
    Edek , jak dla mnie róznica jest taka, że masz albo dwu połówkowe prostowanie napięcia lub po przełączeniu na odczep, jedno połówkowe. Chyba że źle widzę na tym schemacie.
  • #40
    lamer1
    Level 21  
    Kiedyś robiłem porównanie połączenia prądnicy w trójkąt i na prostownik.
    I każda faza osobno prostowana i zsumowana.
    I większą moc prądnica osiągała przy połączeniu w trójkąt, ale to już było dawno i szczegółów nie pamiętam. To była nietypowa prądnica i miała magnesy na wprost bez skosów, 250 obr/mi 5 kW czy coś koło tego.
    Edek45 wrote:
    W amerykance nie ma, ale spróbuj przy prądnicy z silnika z magnesami, tam gdzie zastosowany jest duży skos.

    Jak rozumieć duży skos? Czy taki skos ja wszyscy stosują jest duży?
  • #41
    Edek45
    Level 29  
    hamerg
    Po przełączeniu na odczep jak to określiłeś,prostowanie jest też dwu połówkowe, ponieważ tworzy się innego rodzaju prostowanie prądu przemiennego, z dodatkowym uzwojeniem.Kiedyś takie rozwiązania były stosowane, w czasach kiedy półprzewodniki były droższe od miedzi. Zastosowane były dwie diody, a trafo z dwoma jednakowymi uzwojeniami.
    I jest takie same prostowanie dwu połówkowe jak z w prostowniku Graetza.
    Co do pytania kolegi lamer1 o skos, to jeżeli magnesy nie zajmują dużej powierzchni wirnika to jest ok. Ale jeżeli odstępy między biegunami są małe, to wtedy przy połączeniu uzwojenia w trójkąt, można wyczuć opór przy pokręceniu wałkiem prądnicy, oczywiście na biegu jałowym.
  • #42
    stev-an
    Level 19  
    Kol. Hamerg ma rację , gdy pracują trzy diody prostownik jest połówkowy.
  • #43
    Edek45
    Level 29  
    Najlepszym sposobem jest pokazanie na oscyloskopie napięć na poszczególnych fazach.
    Ja niestety nie mam dostępu do tego sprzętu.
  • #44
    hamerg
    Level 20  
    W środę może w czwartek będę miał sondę do oscyloskopu to pewnie pomierzę, jak podłącze wg Twojego schematu. Dla mnie patrząc na rysunek wniosek jest jeden- jedno połówkowe .
    Ale dopóki nie sprawdzę podtrzymuje swoją tezę.
  • #45
    lamer1
    Level 21  
    hamerg wrote:
    Edek , jak dla mnie róznica jest taka, że masz albo dwu połówkowe prostowanie napięcia lub po przełączeniu na odczep, jedno połówkowe. Chyba że źle widzę na tym schemacie.


    Ja to widzę tak samo.
  • #46
    wynalazca2
    Level 13  
    Dziękuję wszystkim za rady w budowie prądnicy.


    Link
  • #47
    lamer1
    Level 21  
    Czy oba sposoby prostowania trzech faz prądnicy dadzą ten sam efekt?
    Re: Budowa małej elektrowni wiatrowej domowym sposobem cz. 3
  • #48
    piachu2
    Level 17  
    JESIOTR1 wrote:
    Gdy nawijamy prądnicę i jedną Fazę wsypiemy trochę innym Drutem - Czy to będzie się kręcić?

    Te trochę, to więcej o jakieś 0,2mm ( tak mi się wydaję), przy tej mocy jaką tu pokazałeś, nie ma to znaczenia.
    Ta faza będzie miała mniejszą rezystancję i popłynie większy prąd, może to wiązać się z nierówną pracą prądnicy.
    Chciałem nawet określić częstotliwość buczenia przy danych obrotach, ale zrezygnowałem,
    bo nie wiem jaki będzie rozstaw biegunów i wypełnienie wirnika dla tak nowatorsko wsypanego uzwojenia.
  • #49
    hamerg
    Level 20  
    Edek45 wrote:
    hamerg
    Po przełączeniu na odczep jak to określiłeś,prostowanie jest też dwu połówkowe, ponieważ tworzy się innego rodzaju prostowanie prądu przemiennego, z dodatkowym uzwojeniem.Kiedyś takie rozwiązania były stosowane, w czasach kiedy półprzewodniki były droższe od miedzi. Zastosowane były dwie diody, a trafo z dwoma jednakowymi uzwojeniami.
    I jest takie same prostowanie dwu połówkowe jak z w prostowniku Graetza.
    Co do pytania kolegi lamer1 o skos, to jeżeli magnesy nie zajmują dużej powierzchni wirnika to jest ok. Ale jeżeli odstępy między biegunami są małe, to wtedy przy połączeniu uzwojenia w trójkąt, można wyczuć opór przy pokręceniu wałkiem prądnicy, oczywiście na biegu jałowym.


    Widać tutaj że sam przyznałeś rację osobom niezgadzającym się z twoją tezą .
    Pisząc "...Kiedyś takie rozwiązania były stosowane, w czasach kiedy półprzewodniki były droższe od miedzi. Zastosowane były dwie diody, a trafo z dwoma jednakowymi uzwojeniami...."
    W tym przypadku jedyne co się zgadza to to że napięcie będzie dwu połówkowe, ale wykożystanie mocy jest połowiczne.
    W momencie kiedy przez jedno uzwojenie płynie napięcie przepuszczane przez diodę , to w tym czasie drugie uzwojenie odpoczywa, i tak na zmianę.
  • #50
    Edek45
    Level 29  
    Mnie chodziło w mojej wypowiedzi o stosowanie tego rozwiązania w zwykłych prostownikach do ładowania akumulatorów.

    Dodano po 29 [minuty]:

    hamerg
    Mnie ciekawi jak to wszystko będzie przy trzech fazach.
    A tutaj jest pokazane jak jest na jednej.
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Prostownik
  • #51
    lamer1
    Level 21  
    To może ktoś objaśni jeszcze moje dwa sposoby prostowania napięć.
  • #52
    hamerg
    Level 20  
    Edek, z całym szacunkiem, ale to rozwiązanie które podałeś jest prostownikiem dwupołówkowym tylko w przypadku kiedy przełącznik jest na 24V. W momencie przełączenia przełącznika na pozycję 12V, podajesz tylko połowę napięcia z generatora. Odłączasz diody ujemne na pozycji 12V, więc przez nie nic nie płynie. Na tej stronce co podałeś jest pokazana różnica między prostowaniem napięcia 3F dla trzech i sześciu diód.
    A co do tego że było stosowane przy prostownikach to nic nowego . Stosuje się to do teraz. W obu przypadkach ( twój schemat oraz prostowniki o których piszesz), wykorzystujesz tylko i wyłącznie jeden kierunek przepływu.

    Lamer1 , co do twojego schematu i pytania, to nie miałem możliwości sprawdzić różnic. Ale jeśli cały czas się stosuje 6 diód dla 3F, to chyba różnica jest mała. Masz większe wykorzystanie półprzewodników to na pewno.
  • #53
    Edek45
    Level 29  
    Wg mnie to dwanaście diod a sześć to różnica niewielu voltów przy większych napięciach.Przy małych napięciach są większe straty.Jeżeli u Ciebie prądnica pracuje w trójkącie, to nie bardzo wiem o co chodzi.Chyba że przy tego rodzaju połączenia,są jakieś opory na wale, lub inne, to wtedy można spróbować innego podłączenia , ale wtedy trzeba też policzyć straty, związane min. z ilością przewodów i zastosowanych półprzewodników.
    Do Hamerg.Ale przy tych samych obrotach prądnicy którą mam na stole i mierzę obroty tachometrem fabrycznym mam takie same wskazania na amperomierzu, woltomierzu, podczas próby i podczas obciążenia rezystancyjnego i akumulatora, pojemnościowego.
    Tylko się chcę dowiedzieć jak wyglądały by przebiegi.Pozdrawiam Edward.
  • #54
    hamerg
    Level 20  
    Edek jak tylko rozbiorę mostek z altka to postaram się podesłać zdjęcie pracy na 6 i na 3 diodach. Możesz również popatrzeć na stronkę którą sam podesłałeś. Jest tam rozrysowany przebieg.

    Ok mam pytanie może ktoś odpowie.
    Zakładając:
    1. prądnica 3F
    2. wartość obrotów ustalona na 500 obr/min
    3. podłączenie do akumulatora . Napięcie na zaciskach 30V i 20A. Siła hamowania wiatraka F, moc oddana 600W
    4 lub podłączenie do grzałki 60V/600W. F=?, moc oddana =?
    Przyjmując zasadę że moc oddana powinna być taka sama czyli 600W, nurtuje mnie czy siła hamowania wiatraka będzie taka sama dla tych przypadków z punktu 3 i 4.
    Jest to ważne dla mnie gdyż nie mam jak tego sprawdzić.
  • #55
    piachu2
    Level 17  
    hamerg wrote:
    ...Napięcie na zaciskach 30V i 20A. Siła hamowania wiatraka F, moc oddana 600W...

    Gdzie są te zaciski, na których mierzyłeś napięcie, na prądnicy czy na akumulatorze?
    Jeśli na akumulatorze to znaczy, ze akumulator jest lub będzie uszkodzony!
    Ale też i w przypadku pomiaru na prądnicy, to niewielka pociecha, bo zakładając spadek napięcia na przewodach zasilających przy prądzie 20A powyżej 2V,
    to przy mniejszych prądach będzie mniejszy spadek i efekt będzie ten sam, czyli przeładowanie i uszkodzenie akumulatora. Bez stabilizatora U nie obejdzie się.

    A odpowiedź na pytanie:
    Przez jakiś, krótki czas będzie taka sama, potem akumulator naładuje się i powinien pobierać mniej prądu,
    natomiast grzałka zachowa zakładaną 600W wartość cały czas.
  • #56
    Edek45
    Level 29  
    hamerg, ok, tylko podłącz przewód neutralny, z szacunkiem Edward.
  • #57
    hamerg
    Level 20  
    piachu2 wrote:
    hamerg wrote:
    ...Napięcie na zaciskach 30V i 20A. Siła hamowania wiatraka F, moc oddana 600W...

    Gdzie są te zaciski, na których mierzyłeś napięcie, na prądnicy czy na akumulatorze?
    Jeśli na akumulatorze to znaczy, ze akumulator jest lub będzie uszkodzony!
    Ale też i w przypadku pomiaru na prądnicy, to niewielka pociecha, bo zakładając spadek napięcia na przewodach zasilających przy prądzie 20A powyżej 2V,
    to przy mniejszych prądach będzie mniejszy spadek i efekt będzie ten sam, czyli przeładowanie i uszkodzenie akumulatora. Bez stabilizatora U nie obejdzie się.

    A odpowiedź na pytanie:
    Przez jakiś, krótki czas będzie taka sama, potem akumulator naładuje się i powinien pobierać mniej prądu,
    natomiast grzałka zachowa zakładaną 600W wartość cały czas.

    Napisałem że to tylko założenia i dla prostszego wyliczenia podałem 30V. U mnie nie ma możliwości przekroczenia 29V na aku. Pytanie odnosi się do siły która występuje podczas generowania i jest przyczyną hamowania prądnicy. Chodziło w pytaniu czy ta siła będzie taka sama dla przykładu z aku i grzałką. Jeśli ta siła będzie taka sama to będę spał spokojnie. Posiadam urządzenie działające jako obciążenie i zaczyna pracę przy napięciu 12V. Przy 30V pobór jest 5A, a na więcej nie pozwoliłem . Liczę na 60V i 10A. Ale myśle że napięcia mogą być wyższe przy większych wiatrach. Dlatego muszę wiedzieć czy przy takiej samej mocy odbieranej przez aku na napięciu 29V, lub wspomnianym urządzeniu ale przy 60V, będzie taka sama siła na prądnicy hamująca śmigło.
  • #58
    lamer1
    Level 21  
    hamerg Nie wiem czy dobrze zrozumiałem, jeśli mówiąc siła hamująca masz na myśli moment obrotowy prądnicy. To przy tej samej prądnicy i 60V (10A) moment będzie mniejszy (o połowę) niż przy 30V (20A).
    hamerg wrote:
    Jeśli ta siła będzie taka sama to będę spał spokojnie.

    Oj nie wyśpisz się :)
  • #59
    hamerg
    Level 20  
    Właśnie o taką odpowiedź mi chodziło. Czyli nie moc oddawana tylko natężenie płynące przez uzwojenia mają wpływ na hamowanie.
    Znaczy troszkę pracy mnie czeka. Dzięki.
  • #60
    jw3417
    Level 18  
    quote="hamerg"]Właśnie o taką odpowiedź mi chodziło. Czyli nie moc oddawana tylko natężenie płynące przez uzwojenia mają wpływ na hamowanie.
    Znaczy troszkę pracy mnie czeka. Dzięki.[/quote]

    Jak dla mnie to stwierdzenie bardzo uprościłeś bo ta zasada dotyczy tylko tej samej prądnicy jak zaznaczył to kolega Lamer1 .
    Z tego co piszesz to za bardzo dusisz swoja prądnice obciążeniem (po prostu zrobiona jest na wyższe napięcie niż utrzymujesz) Przez to napięcie spada a natężenie i straty na grzanie uzwojenia rosną co za tym idzie prądnica stawia większy opór dla śmigła.

    Komel moc swych prądnic podaje przy sprawności 80% czyli 20% strat.

    np; prądnica dająca 1 KW będzie pobierać moc z śmigła 1,2 KW jeżeli tą prądnice (o mocy znamionowej 1KW) obciążymy 2 KW to napięcie spadnie wzrosną ampery i straty.Prądnica nadal będzie dawać 1 KW tylko śmigło będzie musiało o wiele więcej dać mocy niż te 1,2 KW.