Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol przekaźniki
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Re: Budowa małej elektrowni wiatrowej domowym sposobem cz. 3

Akrzy74 08 Kwi 2014 18:30 1232235 4272
  • #3091
    kotuniunia
    Poziom 29  
    Do prądów rzędu15-50A 15V i R obc. 0,1Ω, jaki tranzystor stosujecie.Dawałem irf44z ale grzeje się niemiłosiernie,to jako zamiast przekażnika. Jakiś schemat mile widziany,interesuje mnie prosty zatrzask na 15V wytrzymujący prąd rzędu do 50A, bo już mam dosyć bawienia się z zgrzanymi stykami przekażnika 2x30A. Nie chce mi się eksperymentować. Z góry dziękuję.
  • Relpol przekaźniki
  • #3092
    greenpeace
    Poziom 23  
    Ptrac=I^2*Rds= załóżmy 45A^2*0,0175=35W wiec grzeje się jak farelka. Rozwiązaniem jest albo zastosowanie "wiecznego przekaźnika" albo baterii tranzystorów i rozdzielenie ciepła na klika sztuk - jak przyjmiesz 10A/tranzystor to rozwiąże Twój problem Ptrac=10A^2*0,0175=1,75W. :)
  • #3093
    kotuniunia
    Poziom 29  
    To na pewno nie było 35W, bo był radiator, no nie jakiś wielki bo ok 40-50 cm2,a t. była na pewno koło 80-90°C. Mniejsza z tym trzeba będzie zastosować " bateryje" tranzystorów,bo to jest zab. na wichury. A po niektórych wichurach wiatrak mam zablokowany ,niemniej dzięki za odpowiedż.
  • #3094
    mapek_sz
    Poziom 21  
    Żeby nie było że prosiłem o pomoc, a teraz sie nie odzywam, to pisze co robię. Porozpinałem cewki, i łączę po jednej, za każdym razem sprawdzając napięcie. Jedna cewka daje 4V. Na 4 cewkach i szybkim machaniu korbką 2 A, 24 V. Wychodzi nieco więcej jak 4 V na cewkę, ale musiałem naprawdę intensywnie machać. 4 V wychodzi mniej więcej przy 120 obrotach na minutę. Żarówka 24 V, 40 wat całkiem ładnie swieci na 4 cewkach, a najważniejsze to to że niemal bez oporu. Opór wielokrotnie mniejszy niż wcześniej.
    Jutro jak będzie czas, to zmajstruję więcej cewek i napisze jak wyszło.
    Jeszcze raz dziekuje wszystkim za wskazówki
  • #3095
    greenpeace
    Poziom 23  
    kotuniunia 35W wydzieliło się w strukturze tranzystora. To czy radiator był w stanie rozproszyć taką moc to zupełnie inna para kaloszy.
  • #3096
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #3097
    kotuniunia
    Poziom 29  
    No rzeczywiście ma mniejsze rds. Dzięki raz jesze.
  • #3098
    marian7k
    Poziom 14  
    Jak obliczyć moc prądnicy trójfazowej którą zrobiłem z silnika na 36 żłobki(taki miałem nowy silnik indukcyjny),nawinięta drutem w podwójnej izolacji fi 1,3 mm (ok 50 drutów w żłobku dokładnie nie pamiętam ale było na maxa pełny żłobek) na 6 par biegunów(500obr/min dla 50Hz),szerokość jednego bieguna na wirniku to 2 magnesy po 12 mm czyli 24 mm przerwa między biegunami na wirniku to 11.5 mm,długość pakietu blach to 155 mm (144 magnesy12x24x5mm N42).Nie mam czym zakręcić ale ręką korbą o długości 20 cm udało mi się zmierzyć 177V po mostku i żarówka 230V i 100W świeci dobrze.Moment przełamujący zaskoki to 0,1 kGm myślę że dokładnie zrobiłem.Waga prądnicy 63kg.
    Za duża ta maszyna mi wyszła nie wiedziałem że tyle to będzie ważyć, i jeszcze nie wiem jaką może mieć moc może ok 9kW a koledzy jak oceniają jej moc.
  • #3099
    pawlusekczeslaw
    Poziom 13  
    Myślę że półtora kilowata w porywach trochę więcej , oczywiście przy 10 m/s, a taki wiatr zdarza się najczęściej podczas burz. Powodzenia .
  • #3100
    marian7k
    Poziom 14  
    Jak to obliczyłeś (obmyśliłeś) jakich wzorów użyłeś?
    Ile Amper można obciążyć taką prądnicę po mostku trójfazowym?
  • Relpol przekaźniki
  • #3101
    mapek_sz
    Poziom 21  
    Obiecałem że napiszę co udało mi się zrobić z moja prądnicą. Napracowałem się dość sporo i kasy wydałem niepotrzebnie. To wszystko wina braku wiedzy. Niby wątki przeczytałem od dechy, do decha, ale pominąłem ważne rzeczy.
    1/ pomyloną miałem tylko 1 cewkę. Wszystkie cewki sprawdzałem oddzielnie. Zajęło to sporo czasu. Uzyskałem jednak pewność że teraz nawinięta jest dobrze. Napięcia na każdej cewce i na każdej fazie są jednakowe. Problem tylko nieco zmalał.
    2/ Kolega Rzuuf miał rację i trafił w dziesiątkę z diagnozą. W tym miejscu bardzo mu dziękuję. Nigdzie tego nie doczytałem, ale przy takim nawinięciu jak moje, w gwiazdę łączymy:
    ######## koniec pierwszej fazy z początkiem drugiej i końcem trzeciej fazy ####
    Prądnica teraz nawet pod obciążeniem pracuje stosunkowo lekko. 80 W to wcale nie tak dużo, jestem w stanie teraz wykręcić 3 x 24V, 40 W i święcą pena jasnością ( fakt że juz poty to ze mnie wyciska).

    Na nieszczęście wiaterki mam teraz bladziutkie. Czubki moich tui ( mają około 6-7 m), ledwo się kiwają. Czasem tylko nieco mocniej dmuchnie. Mimo to 2 A są prądem popularnym na moim mierniku. Czekam na bardziej sprzyjające warunki. Ładuje mi to akumulatory, ale niestety na 55V nie bardzo mogę liczyć. Tak więc mój UPS nie bardzo sie nada, pewnie go sprzedam. Przeglądając ofertę inwerterów trafiłem na taki oto model:
    INWERTER SIECIOWY PV ONGRID 500W MPPT
    dane:
    Inwerter sieciowy podłączany bezpośrednio do gniazdka instalacji 230V.
    Całkowicie automatyczne urządzenie , przetwarza bezpośrednio energię z paneli
    słonecznych na napięcie sieciowe 230V PEŁNY SINUS.
    Podłączone do instalacji domowej powoduje zmniejszenie naliczanej energii przez liczniki elektryczne.
    Urządzenie wyposażone jest wysoko wydajny układ przetwarzania MPPT co zwiększa do 30%
    wydajność paneli słonecznych.
    Bardzo prosta instalacja wystarczy podłączyć panele a następnie włączyć wtyczkę do gniazda w sieci.
    DANE TECHNICZNE
    Zalecane zastosowanie paneli słonecznych
    36V/600Wp
    DC Max
    Automatyczna kontrola
    Moc wyjściowa AC MAX
    550Watt
    Maksymalne napięcie DC
    60.5VDC
    DC Zakres napięcia wejściowego
    15 ~ 60VDC
    Moc wyjściowa Max Factor
    98%
    Napięcie wejściowe DC Odwróć ochrony
    Bezpiecznik
    AC Zakres napięcia wyjściowego
    230V (190-260VAC)
    AC zakres częstotliwości
    50Hz / 60Hz Automatyczne wykrywanie
    Całkowity prąd wyjściowy
    THDIAC <5%
    Stawka przesunięcie fazowe
    <1%
    Ochrona islanding
    Vac Fac
    Zabezpieczenie przeciwzwarciowe wyjścia krótkie
    Bezpiecznik
    Czuwania
    <2W
    Napięcie w Pmax
    > 22V
    Zakres temperatur pracy
    -25 ~ 65
    Wilgotność
    0 ~ 99% (bez rosy)
    Wodoodporny
    Konstrukcja wewnętrzna Rodzaj
    EMC
    EN61000-6-3: 2007 EN61000-6-1: 2007
    Siatka zakłócenie
    EN 50178 + EN 62109-1 + VDE0126-1-12
    Siatka detekcji
    DIN VDE 1026 UL1741
    Sprawność konwersji AC DC
    > 85%



    Teraz zastanawiam się czy jest to trafny wybór. Konstrukcja z opisu bardzo mi się podoba. Zasada włącz i działa jest mi bardzo na rękę. Nie wiem czy ktoś z was już testował podobne inwertery? Jeśli tak, to czy mogą podzielić sie opiniami?
    ps. ONGRID rozumiem ze on nie będzie działał, jesli nie będzie napięcia sieciowego
    pozdrawiam
  • #3102
    pawlusekczeslaw
    Poziom 13  
    Inwertery tego typu sprawdzają się tylko wtedy kiedy mamy słonce czyli w dzień ,właśnie wtedy licznik kręci się najwolniej i wykorzystanie tego urządzenia jest mało opłacalne , Zmniejszenie zużycia energii jest nie zauważalne , a panele muszą być wpięte pod inwerter non stop , chyba że można wpiąć energię wytworzoną przez wiatrak . Ten temat był przerabiany przez kilka miesięcy przeze mnie .Morze ktoś z kolegów będzie posiadał większą wiedze .
  • #3103
    mapek_sz
    Poziom 21  
    pawlusekczeslaw Dokładnie o wiatrak mi chodziło, a nie o panele. Czyli układ: wiatrak, bateria aku i inwerter. Regulator ładowania juz mam (zwykły, nie kaskadowy). Panele słoneczne pracują wtedy, gdy energii najmniej potrzebujemy.
  • #3104
    marian7k
    Poziom 14  
    pawlusekczeslaw napisał:
    Myślę że półtora kilowata w porywach trochę więcej , oczywiście przy 10 m/s, a taki wiatr zdarza się najczęściej podczas burz. Powodzenia .

    Trochę ponad 30 km/godz to nie bardzo burza.
  • #3105
    kotuniunia
    Poziom 29  
    marian7k napisał:
    Trochę ponad 30 km/godz to nie bardzo burza

    Burza to przeważnie 100km/h i więcej,na takie ekscesy pogodowe to trzeba mieć maszynkę , a nie stracha na wróble. Mimo wszystko niech się kręcą!
  • #3106
    marian7k
    Poziom 14  
    [quote="marian7k"]Jak obliczyć moc prądnicy trójfazowej którą zrobiłem z silnika na 36 żłobki(taki miałem nowy silnik indukcyjny),nawinięta drutem w podwójnej izolacji fi 1,3 mm (ok 50 drutów w żłobku dokładnie nie pamiętam ale było na maxa pełny żłobek) na 6 par biegunów(500obr/min dla 50Hz),szerokość jednego bieguna na wirniku to 2 magnesy po 12 mm czyli 24 mm przerwa między biegunami na wirniku to 11.5 mm,długość pakietu blach to 155 mm (144 magnesy12x24x5mm N42).Nie mam czym zakręcić ale ręką korbą o długości 20 cm udało mi się zmierzyć 177V po mostku i żarówka 230V i 100W świeci dobrze.Moment przełamujący zaskoki to 0,1 kGm myślę że dokładnie zrobiłem.Waga prądnicy 63kg.
    Za duża ta maszyna mi wyszła nie wiedziałem że tyle to będzie ważyć, i jeszcze nie wiem jaką może mieć moc może ok 9kW a koledzy jak oceniają jej moc.[/quote
    Proszę o ocennę przemyślaną może inną jak kol.@pawlusekczesław.
  • #3107
    mapek_sz
    Poziom 21  
    marian7k Moc zależna jest od obrotów. Jak masz dostęp do tokarni, to zamontuj tam prądnicę. Ustaw obroty przy jakich cię interesuje. Podepnij obciążenie i zmierz ampery i wolty. Iloraz tych parametrów da ci obraz mozliwości prądnicy. Jak nie masz dostępu do prądnicy, to inny silnik ze znaną prędkością obrotową, o mocy większej niż sama prądnica. Połącz paskiem klinowym z przekładnią, np 1:3. Dane jakie podałeś mogą służyć raczej do wróżenia z fusów. Moja prądnica pracująca obecnie na 24 v, kręcona korbka też potrafi zaświecić taką żarówkę. Może nie pełną mocą, ale całkiem jasno.
    Nie jestem specjalistą, ale z mojej wiedzy wynika, że określenie mocy teoretycznie jest zadaniem bardzo trudnym. Jeśli się mylę, niech ktoś poprawi.
  • #3108
    marian7k
    Poziom 14  
    mapek_sz napisał:
    Moc zależna jest od obrotów.

    Na pewno lecz nie rośnie w nieskończoność.Jest chyba ograniczona temperaturą uzwojenia oraz gęstością płynącego prądu (ampery) w drucie jakim została nawinięta.
  • #3109
    mapek_sz
    Poziom 21  
    marian7k No to sam sobie odpowiedziałeś. Zakładając że napięcie jakie będziesz miał pod obciążeniem to 150 V, a drut ma 1,3 mm, to wiemy że nie wydusisz z tego więcej jak 20 A ( to juz bardzo wyśrubowane ampery i na dłuższą metę spalą cewki). Wynik to 3 kilowaty. Mozna podnieść napięcie i wzrośnie moc. Amperów bym nie dawał jednak więcej jak 15 (chwilowo 20).
    ps. jak na tak dużą prądnicę, to wynik moim zdaniem marny. Jednak stanowczo za mało danych by powiedzieć cokolwiek pewnego. Moim zdaniem to większy problem będzie ze śmigłem co to napędzi. Tu wchodzimy w przedział o średnicy ponad 6 metrów. Przy tej średnicy nie ma mowy o 500 obrotach. Trzeba przekładnię. Jak robić z przekładnią, to czy jest sens na takiej prądnicy? Prądnice a takich mocach ale o wadze o połowę mniejszej mozna kupić z demobilu. Cena podobna do ceny jaka zapłaciłeś za neodymy. moim zdaniem wiatraki o mocach kilka kilowatów to przerost formy nad treścią. Koszt samego masztu jest powalający. Są oczywiście przypadki, że ktoś ma warunki wietrzne takie, by masz mieścił się w sensownych wymiarach. Innym problemem są śmigła. Konstrukcja takiego śmigła nie będzie łatwa i tania. Zabezpieczenie przed zbyt mocnym wiatrem juz nie będzie na zasadzie składanego ogona. Trzeba serwo z całą elektroniką.
  • #3110
    marian7k
    Poziom 14  
    mapek_sz napisał:
    Zakładając że napięcie jakie będziesz miał pod obciążeniem to 150 V,

    Dzięki za próbę oceny,ale jak podałem zakręcam ręką...obroty około 100 1/min przypuszczalnie, to przy 500 1/min napięcie inne.Moment łamiący zaskoki to 0,1 kGm więc i obrót nie taki trudny.Wiem waga prądnicy a maszt to nie mały problem.Jak będzie coś czasu to zakręce wałkiem ciągnika.Może podpowiecie jak mierzyć obroty?
  • #3111
    piotr_65
    Poziom 13  
    marian7k ursus C -360 540obr/min wałka odbioru mocy przy 2000obr/min silnika C-360 ma obrotomierz resztę sobie przelicz np. 270obr/min WOM przy 1000obr/mim silnika itp.
    O ile pamiętam ,sprawdź w tabelce na stronie 101 ale nie powinieneś obciążać na stałe prądnicy nawiniętej drutem fi 1,3mm więcej jak ok. 3,38A na fazę
  • #3112
    saskia
    Poziom 38  
    Mozna tez WOM wlaczyc na pozycji zaleznej i po wylaczeniu napedu na reduktorze, zmieniac szybkosci WOM wlaczajac odpowiednie biegi.
    Oczywiscie trzeba sie upewnic ze zatrzaski wodzikow reduktora dobrze trzymaja, aby sie nie zalaczyl.
    Jesli sie nie myle to na 5 biegu, WOM bedzie mial dokladnie obroty silnika.
  • #3113
    mapek_sz
    Poziom 21  
    marian7k pamiętaj że napięcie nie zależy tylko od obrotów, ale i od obciążenia. Jak zwiększysz obciążenie na tych 100 obrotach, to napięcie ci spadnie. Określ czego oczekujesz ( napięcia), dobierz odpowiedni odbiornik (obciążenie) i wtedy pomiar będzie miał sens. Ręką to chyba więcej ukręcisz jak 100 obrotów. 3,4 A na fazę to dane normatywne. W prądnicach z silników do elektrowni wiatrowych mozna nieco więcej wydusić, bo warunki chłodzenia są najmniej dobre.
  • #3114
    marian7k
    Poziom 14  
    Dzięki chłopaki C-360 nie mam ale mam inne MF 595 i mały Deutz,ciągnikami przepracowałem prawie 40 lat w swoim gospodarstwie to trochę wiem.Teraz trochę mniej rolnikuje to zrobiłem prądnicę ale i zdrowie siada-idę do szpitala na dłużej jak szczęśliwie wrócę to pomiary jakieś zrobię ale tak jak wcześniej pisałem wielkość tego stwora trochę mnie przeraziła.Myślę że napięcie po mostku trójfazowym przy 500 1/min będzie trochę duże to może spróbuję w trójkąt.3,4 A na drut 1,3 to trochę mało,myślałem ok 5A/mm^2 to by dało 6,5 -7A na fazę ale muszę poczytać może się mylę przecież jestem rolnikiem a nie elektrykiem.
  • #3115
    Krek15
    Poziom 15  
    Witam
    A ja w pracy przypadkiem szperając po necie szukając kontrahentów natrafiłem na takie cudo kontrolno-pomiarowe .
    Re: Budowa małej elektrowni wiatrowej domowym sposobem cz. 3

    O ile rozsądne jest wstawienie amperomierza i woltomierza na drodze do odbiorników i ewentualnie wejście turbiny , paneli słonecznych i wyjście aku . To postawienie amperomierza i woltomierza wejściu do mostu to już mnie zastanawia. Bo po jaką chol*** porównywać wolty i ampery na każdej z faz. ?

    Jeszcze kontrola parametrów jak wcześniej wymieniłem na wejściu i na wyjściu do odbiorników jest uzasadniona to już kontrola między fazami turbiny już nie znajduje u mnie uzasadnienia.

    Czy w chwili pracy turbiny na wszystkich 3 fazach będą te same parametry? Bo stawiam że albo to bubel albo własnie o to chodziło osobie która robiła ten schemat. czy taki schemat ma w ogóle sens ?
  • #3116
    greenpeace
    Poziom 23  
    Cytat:
    Czy w chwili pracy turbiny na wszystkich 3 fazach będą te same parametry?

    Powinny być. A zaproponowane rozwiązanie daje możliwość podglądu tych parametrów.
  • #3117
    Przemekk3000
    Poziom 1  
    Cześć
    Mój pierwszy post a tematyka diabelsko obca. Wiec do rzeczy.

    Od kilku dni mam Ista Breeze 500W. Regulator Hybrydowy na 200W panel i 500W turbinę tej samej firmy. Całość stoi prawie na otwartej przestrzeni. Wysokość masztu 4 metry. Wczoraj turbina pracowała normalnie dziś już jednak nie. Brak wiatru. Akumulator 12V95Ah zwykły samochodowy. Mój kłopot polega na kilku sprawach.

    1 ) zagrożenie ze strony wyładowań atmosferycznych. Cztero metrowy maszt to już potencjalny punkt na uderzenie pioruna. Zastanawiam się co będzie gdy przyjdzie burza z wyładowaniami i co będzie gdy turbina będzie pracowała. Czy pole magnetyczne a co za tym idzie prąd powstały w uzwojeniu może przyczynić się znacznie do trafienia w turbinę pioruna?

    2 ) Podczas gdy turbina pracowała i odłączyłem ją od akumulatora nie uruchomił się hamulec ale zapewne z tego powodu ,że turbina podawała prąd i była w stanie sama utrzymać przekaźniki w regulatorze. Po zmierzeniu wartości na wyjściu do akumulatora wyszło ok 20-23V po podłączeniu aku wiadomo wyrównywało się do 12V-16V. Ampery dochodziły od 4A do 6A.

    Zapewne to wina akumulatora bo aktualny 12V 95ah jest uszkodzony i wskazuje 10,17-10,60V widać jedna cela padła a po 2 -3 godzinach pokazuje 6V Wiec i prąd podczas ładowania nie przekraczał 10,8 i średnio 2-4A.

    Po podłączaniu do 12V7ah ale też padniętego było już lepiej do 1-2A czasem ponad 3A Akumulator wskazuje 12,3V a czasem i 14,5V ale zaraz pada. Widać że pojemność w nim już kiepska. Co z tego ze pokazuje 12 czy 14 V jak nie ma "uderzenia".

    Kłopot w tym, że w jednym jak i w drugim przypadku zmierzyłem wartości na 3 fazach z turbiny. Średnio wychodziło od 8,6V -10,8V- 13,3V Sprawdziłem na każdej fazie- identyczna wartość. To już fakt, że uzwojenia są oki.

    Zasugerowałem się fotką schematem zamieszczonym powyżej i sprawdziłem wartości ale nie mogłem odczytać za żadne skarby amper.

    Odłączyłem jedną fazę i nagle turbina zwiększyła obroty ale podłączyłem miernik zwykły milimetr i ustawiłem go na 10A. I co miernik nic nie wskazał. Dlaczego?

    3 ) Kolejny kłopot to nie wiem czy to nie wina aku ale chyba regulator jest padnięty lub tak działa. Gdy spadła wartość na aku powiedzmy do 10,5V powinien odłączyć sie od aku ale ten nie pobiera prąd dalej i dalej można załaczyć przekaźniki w regulatorze nawet przy wartości 7V. Gdy sprawdziłem wartość w ten sam sposób jak przy pomiarze na jednej z trzech faz to wyszło że sam regulator pobiera ok 0,65A.

    Wiem, że możne być podłączony panel solarny i gdy rozładuje się aku panel go doładuje i przekaźniki się uruchomią ale czy nie powinien doprowadzić tak że gdy spada wartość na aku do 10,5V regulator powinien go zabezpieczyć przed dalszym rozładowaniem?

    Coś mi tu nie pasuje. I boje się, że gdy już pobór wynosi 0,65A to raczej regulator szybciej rozładuje aku niż go doładuje turbina.
    Może ktoś miał z tym regulatorem coś wspólnego ?

    Hybrydowy kontroler ładowania Ista Breeze I-700W Hybrid / 12V Wind
    dziękuje i pozdrawia
  • #3118
    piotr_65
    Poziom 13  
    Witam, co myślicie o takiej prądnicy Panów z Politechniki Lwowskiej jak w załączniku ? Moim zdaniem ciekawa bo łatwo można konfigurować napięcia , łatwa w budowie i co ważniejsze w przypadku uszkodzenia łatwa w naprawie można wymieniać pojedyncze cewki .Jednego nie mogę tu zrozumieć jak ułożone są cewki? tzn. ich połączenie 36 cewek i 44 magnesy .Prawdopodobnie niewielki moment zaczepowy bo 44 podzielone na 36 = w przybliżeniu 1,222222
    Może znajdzie ktoś jakąś koncepcje połączenia cewek

    http://www.komel.katowice.pl/ZRODLA/FULL/71/ref_23.pdf
  • #3119
    Krek15
    Poziom 15  
    piotr_65 takie rozwianie z wymiennymi cewkami chyba już było dawno poruszane na forum z tego co pamiętam. Wiec nie jest to żadna nowość moim zdaniem. Słabym punktem tego rozwiązania zapewne jest miejsce połączeń z kolejną cewką. Musi być solidne. a co za tym idzie odporne na wszelakie warunki.

    Przemekk3000
    Po pierwsze schemat który ja zamieściłem był przypadkiem znaleziony w necie. Zamieściłem go dla ciekawości i wypowiedzi kolegów czy ów rozwiązanie ma jakiś sens.
    Po drugie.
    Gdybyś turbinkę postawił na minimum 11 metrach efekty zapewne byłby lepsze. Pamiętaj, że pomiar wiatru zawsze jest robiony na 10 metrach IMGW. Twoja stoi na 4 a to zaledwie 40% normalnej wysokości. Co do ładowania pamiętaj że regulator powinien ograniczać ładowanie do możliwości akumulatora. Ładowanie prawidłowe akumulatora to 1/10 jego pojemności. Zapewne wysokość i ewentualna zabudowa trochę zatrudniały ładowanie ale mając 6A to i tak dobry wynik. Choć ja twierdzę że zapewne z 8A albo 10 byś zyskała ale nie na tej wysokości chyba że przy mocniejszym wietrze. Szkoda ,że nie podałeś orientacyjnie siły wiatru jeśli miałeś czym zmierzyć.

    Co do wyładowań nie wypowiem się bo sam zielony w tym jestem.
    Co do sprawdzenie ile amper idzie z turbiny na 3 fazach po odłączaniu jednej hmm może coś źle sprawdziłeś bo jednak coś powinno wskazać.
    Pobór 0,65A przez regulator to i tak sporo ale sam powiedziałeś ma przekaźniki.

    Przemek a jeśli chcesz hamulec do turbiny wstaw zwykły wyłącznik 3 fazowy lub wyłącznik nad prądowy 3 fazy B16. Powinien wystarczyć 16A to dośc sporo a turbina raczej tyle nie da aby wywaliło bezpiecznik. Z jednej strony doprowadź fazy od turbiny a z drugiej złącz je ze sobą. W chwili kiedy będziesz chciał zatrzymać turbinę włączysz bezpiecznik lub przełączysz włącznik i stanie.
  • #3120
    mapek_sz
    Poziom 21  
    Witam. W wielką sobotę miałem trochę czasu i wiaterek troszkę powiał. Może nie był to tajfun, ale całkiem fajny wiaterek. Prądnica po przeróbkach chodzi znacznie lżej. Śmigło startuje szybko. Jednak pomiary zwalają z nóg. Przy mocniejszych podmuchach wiatru, śmigło wkręcało się na naprawdę wysokie obroty. Hamulec areodynamiczny chwilami już reagował. Maksymalnie co sie udało odczytać, to 3 A, przy 65V. Inaczej mówiąc porażka totalna. Obniżenie napięcia na 24 V, rosną ampery proporcjonalnie. Podpinam 3 żarówki 24 V, 40 W każda i śmigło niemal staje. Podmieniłem na moje stare śmigło z rury pcv. Osiągi zbliżone, ale startuje przy mocniejszym wietrze. S-wind w tym wypadku ma niewielka przewagę. Dodam że średnice obydwa mają niemalże jednakowe.
    Muszę zrewidować mój plan, bo w starciu z wiatrem poległ. Jesli chodzi o dopasowanie prądnicy do śmigła, to napisze tyle, że poprzez napięcie w łatwy sposób zmienia się prędkość obrotowa śmigła.Powyżej 65 V nie testowałem, bo obawiałem się o to czy mi łopaty nie odlecą.Tabelka z osiągami tego śmigła ma się nijak do wartości odczytanych. Być może ze przy wiatrach powyżej 10m/s wyniki są lepsze, ale budowanie wiatraka na takie przypadki mija się z sensem. Tak jak pisałem, plan jest taki by uzyskać kilkaset wat w przyzwoitych warunkach.
    Dla mnie ciekawe jest to, że śmigło nie tak łatwo jest zatrzymać. Tak czy siak, nie ma się co czarować i skala jest przynajmniej o połowę za mała, by uzyskać zamierzone efekty. Nauczyłem się tez tego, że lepiej jednak wejść w śmigła o niższych obrotach. Mój s-wind robi się chwilami niebezpieczny. Szczerze mówiąc śmigło z pcv jakoś tak bardziej przyjaźnie się kręciło ( choć chyba szybciej). Tak więc czeka mnie robota od nowa. Jedyne co dobrze działa to chyba tylko prądnica.