Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Sklep HeluKabel
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Re: Budowa małej elektrowni wiatrowej domowym sposobem cz. 3

Akrzy74 01 Gru 2011 11:34 1204074 4217
  • #751 01 Gru 2011 11:34
    lamer1
    Poziom 21  

    derka01 Przyczyną tego co widać na fotkach było przeciążenie prądowe. Układ miały wytrzymać max 10 kW 230V, a tu lepiej powiało i 15 kW było, mosfety prawdopodobnie najpierw się wylutowały, a potem to już wiadomo co się dzieje jak rozjarzy się łuk. Same mosfety by wytrzymały, ale połączenia lutowane już nie. Wiatrak cudem nie uległ zniszczeniu, puścił jeden odciąg i wszystko mało nie wylądowało na ziemi. Śmigła 7m średnicy, 18m nad ziemią. Mam przestrogę na przyszłość.
    Re: Budowa małej elektrowni wiatrowej domowym sposobem cz. 3

  • Sklep HeluKabel
  • #752 01 Gru 2011 12:17
    derka01
    Poziom 14  

    Tak to i wyglądało że nie odciąg był winien.
    Kiedy obciąży się tylko 2 albo tylko 1 fazę elektrownia wpada w straszne wibracje, spróbujcie na "sucho" jak podskakuje.
    Po zniszczeniu znacznej liczby chińskich kontrolerów i kilku nieudanych konstrukcjach.
    Moje doświadczenia wskazują na:
    -jak najkrótsze wyprowadzenia z mosfetów(mniejsze spadki ale lutować musi fachowiec żeby ich nie ubić/przegrzać)
    -duże prądy nie lubią płytek pająk jest lepszy
    -ciągle mam wrażenie że grzałki nie były wystarczające
    -przecież gdyby ta ostatnia była 8kW to spadłyby obroty i moc wytwarzana przez generator

    Namawiam ostatnią grzałkę traktujmy jako hamulec
    przy 16m/s energia przetłaczana przez Twoje 7m śmigła to 96kW co przyjąwszy nawet 20% sprawności(masz całkiem ludzkie śmigła) oznacza 20kW do odbioru

    Jeżeli grzalki miały sumarycznie 10kW
    To nawet przy wzroście napięcia o 20-30% wzięły 15W ale szybciej prądnica i tak nie dawała się kręcić ergo nie wzrastało napięcie więc nie wzrastała moc na grzałkach. Śmigła miały do dyspozycji ok 20kW a odbiór był na poziomie 15kW.
    Czyli jeżeli byśmy załaczyli jeszcze 6kW to elektrownia b.szybko zaczęłaby hamować.
    Wystarczy dobrać histerezę ostatniej grzałki i będziesz miał spokój
    Spadac będą obroty więc i generowane moce.

  • #753 01 Gru 2011 13:46
    lamer1
    Poziom 21  

    derka01 Powiedz mi gdzie można kupić szybkie śmigła 5-7m średnicy

  • #754 01 Gru 2011 16:34
    derka01
    Poziom 14  

    5m to nie jest wielki problem ale 7m to sam szukam. Bez kryptoreklam ale jak na 5m skrzydłach wiatrak daje 3 fazy na każdej po 100A i 44V to śmigła są "more than OK".
    Zauważyłem że problem rośnie wykładniczo.
    przy śmigłach 6m średnicy masa i ilość wzmocnień wymuszają przy konstrukcji włoknoszklane-laminat nieoptymalny kształt stąd potem konieczność 140kg prądnicy.
    Podwyższa to koszty i zmniejsza bezpieczeństwo uzytkowania.
    Mam nadzieję że w przyszłym miesiącu zobaczę w końcu jak wygląda realizacja mojego zamówienia.
    Może dokonamy przełomu? kto wie?
    Ale pewnie się znowu rozczaruję ;-(

  • #755 01 Gru 2011 18:35
    lamer1
    Poziom 21  

    derka01 To ja na takie szybkie 5m średnicy bym się pisał. Masz jakieś dane tych śmigiełaek? A może coś więcej powiesz o Twoim zamówieniu?

  • #756 01 Gru 2011 23:44
    derka01
    Poziom 14  

    Co do śmigieł 5m to będą pierwsza połowa luty '12 ciężko powiedzieć coś o kosztach bo waluty szaleją.Profil sprawdzony, sporo użytkowników- za wyjątkiem debili wieszających taką elektrownię na rurze 120mm b.zadowoleni. Zdarzyli się też którzy to ode mnie kupowali(całe elktrownie) sprzedawali potem na allegro jako 15kW(że maksymalna taka) za 30000.
    Dłuższe śmigła - jakiś czas temu chińczycy przestali produkować 10kW z ogonem. Postanowiłem do tego wrócić. Tania elektrownia 10kW byłaby wypełnieniem niszy która jest na rynku. Jest trochę problemów bo się nie daje śmigieł robić w 5min w podgrzewanych formach. Bo ma to być sprawne i nie wymagać masztów-mastodontów.
    Zobaczymy co się prędzej skończy moje fundusze czy cierpliwość podwykonawców.
    Jeżeli 5kW przy 10m/s na 5m śmigłach i maksymalne były 13-14kW to przy dłuższych śmigłach spodziewam się podobnej lub niewiele wyższej maksymalnej tj 13-16kW(można dać szybciej się wzbudzjącą prądnicę bez obaw przeciążenia nadmiernymi obrotami bo im dłuższe śmigła tym mniejsza amplituda prędkości obrotowych) no na razie nie działa tj pradnica na krótszych śmigłach śmiga jak ... no nieźle ale te większe wciąż sa za wolne i nie udaje się ich rozkręcić 3kW silnikiem do 200obr/min. Więc walczymy. Pozdro

  • Sklep HeluKabel
  • #757 02 Gru 2011 18:46
    Kwazor
    Poziom 30  

    derka01 napisał:

    Moje doświadczenia wskazują na:
    -jak najkrótsze wyprowadzenia z mosfetów(mniejsze spadki ale lutować musi fachowiec żeby ich nie ubić/przegrzać)
    -duże prądy nie lubią płytek pająk jest lepszy


    Ad 1. To że odparowały nogi od mosfetów to nie wina długich nóg tylko łuku elektrycznego ( a dokładniej napierw uległo uszkodzeniu doprowadzenie wewnatrz tranzystora pomiedzy nogą a strukturą --stąd takie dziury w obudowach).
    Wyglada to na albo zwarcie w tranzystorach na wskutek przeciążenia Ptot tranzystora ( lub niedostateczne chłodzenie) a zapalić łuk przy 50V to nie problem...

    Małe masz doświadczenie z mosfetami.... mi płyneły z radiatora( roztapiało cynę !!! ) i dalej działały i naprawde by ubić mosfeta to temperatura musi być konkretna..i lutownica tego tak szybko nie dokonasz...

    Ad2. Duże prady lubią płytki.... tyle że przymuje się dla folii 75um 7mm grubosc sciezki na 10A pradu.

    Dalej co zrobić by zmniejszyć spadek napeicia :
    Pocynowanie grube scieżek
    Wtopienie dodatkowo drutów miedzianych ( w oby 2 przypadkach daje to zwiekszenie przekroju)

    No i czy widziałeś w sterownikach profesjonalnych ( zreszta próbujesz gadać jak profesjonalista ---czy nim jesteś to się okaże ) wszytko łączone drutem ?

  • #758 02 Gru 2011 19:18
    mich990
    Poziom 9  

    mak222
    Czy mógł byś w kilku zdaniach "zpolszczyć" idea "Sternen Motoren" pana Jorga Bobzina?
    Proszę:))))

  • #759 02 Gru 2011 21:07
    derka01
    Poziom 14  

    @kolega kwazor
    Nie będę się kłócił przecież od razu widać że nie mam pojęcia.
    Ad. mosfety mówimy o podstawowych dla mnie niefachowca rzeczach
    większość mosfetów w kartach katalogowych ma 300st lutowanie 3mm od obudowy
    jak podłazisz z linką 6mm2 to żeby to się dobrze i nie dalej niż 3mm przylutowało to jednak lepiej lutować już na radiatorze i tyle a czy chcesz to wykorzystać czy nie to Twoja sprawa.
    Co do profesjonalnych sterowników na płytkach no cóż u nas niefachowców jest takie magiczne wyrażenie : "koszty produkcji".
    Niestety gorszy pieniądz wypiera lepszy pieniądz, i może dlatego fachowcy mają z czego żyć :D, a sterowników dla których 10A to nie prąd jest tak niewiele
    Przepraszam za złośliwości ale się poczułem dotknięta :cry:
    Gentlemani nie dyskutują z faktami:
    spaliło się możesz zrobić taki sam następny albo próbować coś zmienić
    najtaniej jest odseparować elementy mocy
    od płytek i od siebie nawzajem.
    Ale jak powiedziałem Twój cyrk Twoje małpy.

  • #760 05 Gru 2011 18:43
    mdj666
    Poziom 2  

    Witam

    Mam nadzieję że rozjaśnicie mi nieco sprawę rozkładu natężenia prądu przemiennego trójfazowego i jego wartość po wyprostowaniu tak jak w układzie zamieszczonym na obrazku.
    Pomiary które miałem okazje wykonać niestety nie wniosły odpowiedzi jakiej oczekiwałem, być może z powodu nie w pełni sprawnych urządzeń pomiarowych lub odkształconym prądem przemiennym

    Re: Budowa małej elektrowni wiatrowej domowym sposobem cz. 3[/img]

  • #761 05 Gru 2011 20:15
    Daniellogrand
    Poziom 10  

    Przyglądając się tym poważnym usterkom turbin jakie miały miejsce u kolegów zastanawia mnie jedno...
    - jak się mogło odlutować połączenie..
    - jak mógł paść mosfet..

    Takie mostki przykręca się na radiatorze.. a przewód do tego to powinien być solidny kabel typu linka przynajmniej fi - 5mm pobielone przykręcone i polutowane.. podobnie z płytka, taką zrobić ścieżkę aby odpowiadała przekrojowi tej linki .. pobielić, przykręcić.
    i dlaczego takie połączenie ma nie wytrzymać takich mocy ?
    Zastanawia mnie ten tranzystor typu mosfet, jak ma on wytrzymać takie moce przy takich cienkich nóżkach? to musi się grzać czy upalić... jakby takie mosfet'y trzy na siebie nałożył to może by i wytrzymało kilka amperów..

    Przepraszam, że tu czegoś nie rozumiem, a bardzo chce zrozumieć..

  • #762 05 Gru 2011 20:30
    wynalazca2
    Poziom 13  

    Do Daniellogrand
    1.Mostki kbpc5010 przykręcam na radiatorze, a przez dziurkę przekładam kabelek 1mm z miedzi
    zbudowany z pojedynczych niteczek miedzianych, okręcam wokół dziurki,
    znowu przekładam przez dziurkę, lutuję cyną oraz na końcu okręcam
    drutem ocynkowanym z małego spinacza biurowego.
    Wszystko tak solidne, że kilka minut trzeba się pomęczyć, aby zdjąć miedź z końcówki.
    Tak wykonany mostek wytrzymuje ciągłe natężenie 20A bez ruchu powietrza.
    Mam amperomierz 30 A i transformator rozbieralny.
    Pierwsze uzwojenie jest na 220V, a drugie na kilka volt prądu przemiennego.
    Nakładki miedziane na końcówki za kilka groszy mnie nie przekonują...
    2.Jutro wkleję zdjęcie polutowanego mostka, oraz filmik transformatora i
    amperomierza, aby pokazać, że niczego nie wymyślam.
    3.Zastanawiam się, czy te kilkadziesiąt amper nóżki mosfetów wytrzymują po zanurzeniu w cieczy chłodzącej,
    razem z przylutowaną płytką, czy jest to możliwe na max. kilka sekund.

    Proszę o zachowywanie zasad poprawnej polszczyzny i właściwej pisowni jednostek, symboli i nazw technicznych. [retrofood]

  • #764 06 Gru 2011 11:12
    Rzuuf
    Poziom 43  

    Szanowni Koledzy - konstruktorzy EW nie lubią łatwego życia:
    - jeśli obciążeniem prądnicy prądu zmiennego maja być grzałki, to prostowanie AC jest zbędne, grzałka nie odróżnia AC od DC;
    - jeśli odbiornik energii wymaga stabilnego napięcia, to bez porównania łatwiej to uzyskać w prądnicach obcowzbudnych (alternator), gdyż moc przepływająca przez regulator jest nawet 100 razy mniejsza, niż moc generowana;
    - projektując urządzenie które ma być użyte więcej, niż 1 raz, dobry konstruktor jest pesymistą i projektuje je na najgorsze warunki, jakich się spodziewa, a często daje jeszcze "współczynnik bezpieczeństwa na wyrost i spuchliznę".
    Przy tranzystorach podawana "moc maksymalna" dotyczy warunków idealnych, gdy obudowa tranzystora ma temperaturę 25 stopni - to nie jest temperatura radiatora, ani temperatura otoczenia! Ponadto trzeba popatrzeć na wykresy SOAR - one pokazują, że ta moc maksymalna dotyczy tylko dość ograniczonych sytuacji, a rzeczywista moc dopuszczalna może być wielokrotnie niższa!
    Lekceważenie relacji termicznych było wielokrotnie przyczyną katastrof konstrukcji nie tylko amatorskich, ale nawet profesjonalnych.

  • #765 06 Gru 2011 20:00
    wynalazca2
    Poziom 13  

    Do Daniellogrand
    Do starego radiatora z PRL-y przymocowałem mostek.
    Na zdjęciach pokazuję, jak lutuję końcówki do mostków.
    Pojedynczy kabelek 16A i mostek kbpc5010 50A wytrzymują 20A.
    Nagrałem 10 minut filmu w małej rozdzielczości, ale nie mogę wysłać/
    Chyba film jest za długi.

    Re: Budowa małej elektrowni wiatrowej domowym sposobem cz. 3 Re: Budowa małej elektrowni wiatrowej domowym sposobem cz. 3 Re: Budowa małej elektrowni wiatrowej domowym sposobem cz. 3

  • #766 06 Gru 2011 21:09
    Daniellogrand
    Poziom 10  

    Do wynalazca2

    Nie do końca o takie połączenie mi chodziło, bo dalej jest to połączone tylko sposobem lutowania.. cyna się podgrzeje i już to nie będzie pewne.
    A kabelki nie za cienkie?

    Dodano po 15 [minuty]:

    Do mosfetkiler



    Te tranzystory typu mosfet w obudowie TO247AC mnie nie przekonują. Te ich cienkie nóżki przy wykonywaniu pracy z takimi amperami zadziałają jak bezpiecznik topikowy.

    Dodano po 34 [minuty]:

    Do wynalazca2


    Re: Budowa małej elektrowni wiatrowej domowym sposobem cz. 3

    Dodano po 8 [minuty]:

    Przepraszam za taką fotkę, ale zdjęcia jak robiłem prostownik gdzieś mi przepadły ;( a chciałem jakoś moją myśl przedstawić. Dokładnie takim sposobem łącze mostek z przewodem, mimo ze prostownik był przeznaczony wtedy do pracy tylko na max 15A. Takiemu połączeniu można wierzyć. Cyna się w układzie boi się ciepła, zacisk nie.
    Jak się mylę proszę mnie poprawić.

  • #767 06 Gru 2011 22:11
    wynalazca2
    Poziom 13  

    Do Daniellogrand
    Kabelek miedziany jest dwa razy przełożony przez dziurkę, tak że trudno to rozwiązać.
    Gdy cyna się stopi, poleci ona w dól, ponieważ nóżki będą skierowane w dół.
    Gdyby cyna się roztopiła, kabelek miedziany jest tak obwiązany spinaczem, że prąd będzie płynął.
    Kabelek miedziany o średnicy miedzi 1mm pojedynczo wytrzymuje ciągłe 20A,
    ale w splocie standardowe 16A.
    Według mnie na takie mostki można liczyć, gdy prąd idzie do grzałek 220V
    i gdy na pewno napięcie nie przekroczy 2500V-kbpc5010 (mostek kbpc3510 na zdjęciu 1000V),
    ponieważ na biegu jałowym pewne wiatraki mogą osiągnąć 1000V...

    Do Rzuuf
    Napisał Pan:

    Cytat:
    - jeśli obciążeniem prądnicy prądu zmiennego maja być grzałki, to prostowanie AC jest zbędne, grzałka nie odróżnia AC od DC;

    Wiele osób ma prądnicę trójfazową, która jest wydajniejsza, jeśli "pracują" wszystkie fazy.
    Połączenie prądnicy z 3 grzałkami 4 (połączenie gwiazda lub trójkąt) lub 6 kablami
    jest trudniejsze i marnotrawiące energię i materiały(patrz post #675), niż puszczenie 2 kabli.
    W moim przypadku na pewno nie przekroczę mocy grzałki, więc wystarczy mi tylko jedna grzałka
    i grzejnik w postaci dwóch niepotrzebnych już nikomu piecyków elektrycznych z "bazaru" i grzejnika elektrycznego,
    gdy woda w bojlerze podczas dużego i całodniowego wiatru osiągnie wysoką temperaturę.

  • #768 07 Gru 2011 11:15
    derka01
    Poziom 14  

    @mosfetkiller to są dość słabe mosfety i na dodatek o dużym oporze wewn co oznacza duże moce wydzielane na mosfecie.

    @kwazor ja wiem że to był łuk tylko skąd on się tam wziął? Okazało się w trakcie pracy że połączenie nie zniosło warunków pracy: prądów, temperatury czy jakichkolwiek innych parametrów. Czyli najrozsądniej zmienić te warunki. Może większa obudowa/radiator? Umozliwiłoby to pracę mosfetów w bardziej komfortowych warunkach, a czy nie o to chodzi?

    @Rzuuf prądnice na magnesach neodymowych są sprawniejsze, no i wymagają prostszego sterowania, zaś odbiór energii nie musi być ograniczony do tylko grzałek, i tylko akumulatorów. Cały dowcip polega na tym że możemy zasilać i jedno, i drugie.
    Spadek na mostku rzędu 1V to cena którą jestem gotów ponieść.

    @wynalazca2 rada kolegi Daniellogrand wydaje się sensowna i na dodatek zmniejsza nakład pracy. Kup dobre szczypce/praskę i przekonaj sie do zaciskania końcówek. Oprócz tego koniecznie!!!! pasta termoprzewodząca pod spód. I 35A na dużym radiatorze da capo al senza fine.

    @ wszyscy którzy myślą o dużych prądach na płytkach drukowanych.
    Pomyślcie jeszcze raz :D
    A tak serio to nie idźcie tą drogą :D
    Pozwoli to na:
    - lepszy projekt(jasno wydzielone elementy sterujące i elementy mocy jak na schemacie blokowym)
    - łatwiejszy serwis j.w.
    - minimalizację ew. uszkodzeń(mosfety umierając nie będą paliły otoczenia)
    - łatwiejsze rozpraszanie ciepła

    silnych wiatrów

  • #769 07 Gru 2011 13:50
    mosfetkiler
    Poziom 21  

    derka01!
    Ale ja podałem przykład tego mosfeta (są inne, podobne) jako raczej dziwoląg - jego doprowadzenia byłyby chyba za cienkie na przewody w bezpiecznikach na taki prąd. Jednakże producent podaje taką wartość i jaka jest tego przyczyna - nie wiem, widocznie jakimś cudem to wystarcza...

  • #770 07 Gru 2011 14:15
    Rzuuf
    Poziom 43  

    derka01 napisał:
    prądnice na magnesach neodymowych są sprawniejsze, no i wymagają prostszego sterowania


    Dokładniej: nie wymagają żadnego sterowania, bo są niesterowalne. Dopiero ich "produkt" wymaga "obróbki", ale na poziomie 100 razy większej mocy, niż ta, której potrzebuje sterowanie alternatora.
    A można połączyć: mała prądnica samowzbudna na neodymach daje prąd dla wzbudzenia alternatora, który daje stabilne napięcie dzięki prostemu i nie przeciążonemu regulatorowi.

  • #771 07 Gru 2011 15:54
    wynalazca2
    Poziom 13  

    Zwarcie zrobione po mostku.
    Kable 16A wytrzymały ponad 20A, ponieważ nie są w splocie.
    W 9 minucie do mostka przyłożyłem taśmę, żeby pokazać że nie jest strasznie gorący.
    Mi osobiście z takiego jednego mostka wystarczy 5A i 120V.

    Link

  • #772 07 Gru 2011 17:15
    hamerg
    Poziom 20  

    Może podsumuję tę konstruktywną walkę w temacie Mostków i Mosfetów.
    Aby być pewnym co do działania w skrajnych warunkach, jak wcześniej wspomniano , należy tak dobierać parametry wiatraka, aby unikać dużych prądów. To nie napięcie jest trudne do okiełznania. Nie stosuje się elementów które nie są w stanie odprowadzić odpowiedniej ilości ciepła i stosowanie mosfetów wg prądów max od producenta grozi katastrofą.

    Jeśli natomiast nie mamy innego wyjścia i musimy zastosować się do prądów pow 30A, należy stosować elementy mocy takie, które dadzą 100% pewności tj.
    -Mostki prostownicze w dużych obudowach w możliwie jak największą stopką pod radiator
    -Mosfety IRGB oczywiście również w dużych obudowach przykład http://www.datasheetcatalog.org/datasheet/MitsubishiElectricCorporation/mXvv.pdf
    - połączenia skręcane

    Wiem że nie są to tanie zabawki, ale szukanie oszczędności w tak ważnych elementach jest zgubne i może prowadzić do uszkodzenia całej instalacji.

    Chylę czoła wszystkim co liczą przy swoich instalacjach i napięciach 48V prądy pow 50A. Jest to do ogarnięcia tylko i wyłącznie poprzez odpowiednie elementy oraz dużą wyobraźnię.

    PS.
    Ja osobiście po kilku testach zrezygnowałem z mostków prostowniczych niedających sobie rady z ilością ciepła przy 20A i zakupiłem mostek modułowy 3F z połączeniami skręcanymi 71A/1600V. Jak na razie jest ok.

  • #773 08 Gru 2011 07:23
    Sebi77
    Poziom 13  

    Witam
    Jestem na etapie przerabiania prądnicy amerykanki w związku z tym ma pytanie odnośnie klejenia magnesów do tarczy, czy mogę użyć kleju epoxydowego czy może jakiegoś innego i czym pomalować górną część magnesów wiadomo, że są one niklowane.

  • #774 09 Gru 2011 08:37
    elim
    Poziom 17  

    Sebi77 napisał:
    Witam
    Jestem na etapie przerabiania prądnicy amerykanki w związku z tym ma pytanie odnośnie klejenia magnesów do tarczy, czy mogę użyć kleju epoxydowego czy może jakiegoś innego i czym pomalować górną część magnesów wiadomo, że są one niklowane.


    Ja kleiłem TYROSTATEM. Można użyć jakiegoś silnego kleju 2 składnikowego, może nawet budaprenu. Klej powinien być mocny, ale dobrze jest jeżeli na tarczy jest zrobiona 'fazka', o którą opierają się magnesy żeby ich nie wyrzuciło podczas obrotów. Jeżeli nie jesteś pewien kleju to po prostu zalej tarczę z magnesami żywicą (tak co najmniej do połowy wysokości magnesów)

    Poniżej moje nieudolne klejenie ;) ale fazkę chyba widać...

    Re: Budowa małej elektrowni wiatrowej domowym sposobem cz. 3

  • #775 10 Gru 2011 11:42
    derka01
    Poziom 14  

    @koledzy wynalazca2 i hamerq
    takie mostki jak użył kolega wynalazca2 spokojnie znoszą 50A na fazę po kilku prostych zabiegach:

    1 podłączenie zcrossowanego mostka jako diody(przy koszcie mostków ok 5pln to sie i tak opłaca)

    2. użycie ZNACZNIE większego radiatora niż na filmie kolegi wynalazca2 przecież przy spadku rzędu 1V i ładowaniu 50A to mamy tam 60W!!!! dla uzmysłowienia sobie ilości ciepła podłącz kolego lutownicę 45W do swojego radiatora i po chwili zostawisz na nim skórę z palców.

    3. użycie pasty termoprzewodzącej i właściwych połączeń przewodów z mostkiem

    4. właściwa konstrukcja obudowy umożliwiająca chłodzenie grawitacyjne(patrz stare TV plazmowe) lub wymuszone wiatraczkiem

  • #776 10 Gru 2011 20:45
    tomleszno
    Poziom 19  

    A teraz coś dla kolegów którzy nie boją się trochę wyższych napięć niż 24VDC. Na filmiku test z układu w którym silnik asynchroniczny 0,12kW pracuje jako prądnica wzbudzana falownikiem LENZE 8200 0,75kW(można użyć dowolnego falownika).

    http://youtu.be/ZoWAPaJtOFU

    Do szyny napięcia 320VDC falownika dołączona jest żarówka 40W 230VAC (przy zasilaniu 320VDC jej moc to około 120W), docelowo ma być przetwornica 320VDC/230VAC. Układ pobiera energię z sieci gdy falownik nie pracuje(STOP) lub wiatrak stoi, w chwili gdy falownik zostaje załączony i pracuje z częstotliwością niższą od prędkości wiatraka falownik obciąża wiatrak, a wytworzoną energię "pompuje" do szyny DC zmniejszając lub eliminując pobór energii z sieci ZE.

    Re: Budowa małej elektrowni wiatrowej domowym sposobem cz. 3

  • #777 11 Gru 2011 13:07
    R41
    Poziom 19  

    Witam serdecznie wszystkich zakręconych ,nie było mnie tu już ładny kawałek czasu ale nie znaczy to ze nie czytam tego forum.Mam pytanie może ktoś z kolegów pomoże mi w rozwiązaniu problemu,Próbowałem różnych sposobów ale jakoś to nie wychodzi ,bo prawa elektroniki sa nie ubłagane i zawsze musi być tak jak musi.Mam elektrownie wiatrową która najlepiej pracuje przy ładowaniu aku napięciem 20V czyli wykorzystuje wiatry po wyżej 3met/min,Przetwornice mam na napięcie 60V wiec mam 3takie zestawy aku po20V łączone w szereg dają 60v.problem polega na tym aby te aku ładować napięciem 20V każde z osobna,a korzystać w szeregu napięcie 60V bez kłopotliwego przełączania ręcznego mam na myśli przełączanie po prostowniku,prądnicy.Próbowałem różnymi sposobami,na diodach na mostkach i zawsze wychodzi kolizja biegunowa.może ktoś z kolegów rozwiązywał już ten problem, Obecnie przełączanie prądnicy z gwiazdy na trójkąt nie wchodzi w rachubę .Pozdrawiam

    Dodano po 5 [minuty]:

    Prądy występują rzędu 20A przy 20V

  • #778 11 Gru 2011 15:16
    derka01
    Poziom 14  

    @tomleszno a jak się chałupa spali z powodu iskry z komina zupełnie nie związanej z instalacją elektryczną to firma ubezpieczeniowa wykrywszy nielegalną instalację elektryczną(napięcie powyzej 60V) będzie próbowac uniknąć wypłaty odszkodowania.
    Już nie mówię co by się działo gdyby przyczyną była ta instalacja.
    A myślę że mało kto z uprawnieniami będzie chciał się pod tym podpisać.

    Zwiększyć napięcie elektrowni najlepiej za pomocą wycieczki na złom- 3 fazowy transformator szukamy na złomie i to jedyny rozsądny sposób rozwiązania sprawy

  • #779 11 Gru 2011 16:28
    tomleszno
    Poziom 19  

    @derka01

    Od kiedy instalacje o napięciu powyżej 60V są nielegalne?

    Co do uprawnień to chyba nie w te drzwi zastukałeś.

    Posiadam uprawnienia
    eksploatacji i dozoru urządzeń instalacji i sieci do 30kV w zakresie obsługi, konserwacji, remontów, montażu punkt 2,3,4,5,6,7,9,10

    eksploatacji i dozoru urządzeń instalacji i sieci do 1kV w zakresie prac kontrolno pomiarowych punkt 2 i 4

  • #780 11 Gru 2011 17:29
    derka01
    Poziom 14  

    nie są nielegalne a jedynie nielegalna jest praca osób bez uprawnień na instalacjach powyżej tzw. napięcia bezpiecznego dla EU to 60V czyli również zakładanie takich instalacji.
    Stąd instalacje 230V muszą być zakładane przez osoby z co najmniej najniższymi uprawnieniami kiedyś Sep-owskimi czy teraz podmiot certyfikujący jest inny?