Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Szkolenia SEP
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Re: Budowa małej elektrowni wiatrowej domowym sposobem cz. 3

Akrzy74 09 Sty 2012 20:29 1218669 4250
  • #931 09 Sty 2012 20:29
    Bumcys
    Poziom 13  

    Rzuuf Witaj! Jeśli już mowa o eksperymentach, to mój wirnik ciągle nie daje mi spokoju. Dzisiaj ponownie poszedł w stojan i dopiero dzisiaj zauważyłem, że wcześniej pomyliłem obudowy, (na pozór wyglądają identycznie) ta co była z przodu dałem na tył i wirnik nie był w dokładnej "osi". Po poprawnym złożeniu okazało się że wirnik można zakręcić jedną ręką, a po założeniu klucza długości 25 cm na oś wirnika można go zakręcić jednym palcem, ale kręcąc po obwodzie wyczułem dokładnie 36 zaczepów, tyle samo ile jest nabiegunników w stojanie. Te zaczepy są "na sucho" w pustym stojanie. Myślę, że po włożeniu drutu w rowki będzie to wyglądało inaczej, bo skoro w jednym rowku będą dwa boki sąsiednich cewek, to siły powstałem w momencie indukowania prądu w cewkach powinny ten opór rozłożyć bardziej równomiernie, a ruch wirnika będzie wtedy bardziej płynny? Wiem, że zawracam głowę, ale wcześniej budując prądnice robiłem to na zasadzie "co mi wyjdzie to będzie", nie robiłem żadnych prób przed złożeniem prądnicy. Teraz nie chce zbudować bubla, który będzie się kręcił "na złość sąsiadowi", tylko chcę mieć z tego jakieś korzyści, tym bardziej, że zainwestowałem już sporo grosza w MEW.

  • Szkolenia SEP
  • #932 09 Sty 2012 20:54
    stev-an
    Poziom 17  

    fest napisał:
    warto jednak skupić się na niższych wiatrach niż 10 m/s w końcu 4m/s to wartość średnia dla Polski i zredukować nieco moment zaczepowy, strata na mocy myślę że jest tego warta dla częstszej satysfakcji z produkcji "drogiej-darmowej" energii.
    Ja też tak myślę i od dwóch lat dopracowuję skosy i momenty zaczepowe, które bardziej są szkodliwe gdy wzrasta obciążenie. Sprawdziłem to na prądnicy autosan ze szczeliną 6 mm, bez skosu i 16 biegunami. Prądnica startowała bez żadnych oporów /zero ''zaskoków''/, ale gdy zaczęła ładować to było ją słychać w całym domu i maszt pięknie wibrował. Wiemy że wibracje są w technice niepożądane /oprócz wibratorów/i wszyscy z tym walczą. Dziś już wiem dlaczego bracia Chińczycy tak budują swoje wiatraczki.

  • #933 09 Sty 2012 21:00
    Rzuuf
    Poziom 43  

    Po włożeniu drutu nic się nie zmieni, bo drut nie zmienia własności magnetycznych rdzenia, a moment zaczepowy "czuje się" tylko wtedy, gdy jeszcze prąd nie płynie. Zmiana będzie dopiero po obciążeniu prądnicy prądem - moment wynika z odbieranej mocy i obrotów (masz wzór!), ten moment będzie znaaaacznie większy (nic za darmo: Moc = Moment x Obroty (w radianach na sekundę)).
    Zmierz "moment zaczepowy" w tym stanie, jaki jest w tej chwili i porównaj go z momentem, który trzeba będzie pokonać dla wygenerowania zaplanowanej mocy, będziesz wiedział, czy warto robić skosy. Wiesz, jak zmierzyć moment? Zamocuj silnik i na końcu ramienia mocowanego do wałka wieszasz odważniki. Jak ruszy, to odczytasz ciężar (w kg). Ciężar x 9,81 = niutony. Mnożysz przez długość ramienia (w m) i masz wynik.
    I skorzystaj z okazji do pomiarów: zrób 1 cewkę i zmierz jakie daje napięcie przy jakichś tam (znanych!) obrotach.

  • #934 09 Sty 2012 21:17
    pawlusekczeslaw
    Poziom 13  

    Witam. Poczytałem sobie trochę o tych skosach a teraz chciałbym uzyskać trochę informacji o żłobkach. Mianowicie ,czy w prądnicy z silnika który ma np 36 żłobków przy tym samym uzwojeniu i np przy 72 żłobki będą podobne osiągi, chodzi mi o wolnoobrotowość. Mam do wyboru kilka silników z których mogę zbudować prądnice .Zależy mi na prądnicy około 3-5kw przy 300obr|min. Jaki przeznaczyć na to silnik czy taki który ma np 900obr czy ten który ma 1400 obr. Pytanie jest bardzo ogólne ale myślę że w trakcie rozwijania tematu chociaż on cały czas jest poruszany, ukażą się szczegóły.

  • #935 09 Sty 2012 21:36
    stev-an
    Poziom 17  

    Re: Budowa małej elektrowni wiatrowej domowym sposobem cz. 3Jeżeli wymiary rdzeni będą takie same to moce przy jednakowych obrotach będą podobne. Ja budowałbym 72 żłobki z 16 biegunami i minimalnym skosie.

  • #936 09 Sty 2012 22:10
    pawlusekczeslaw
    Poziom 13  

    Mam rozumieć że przy podobnej średnicy stojana , osiągi będą podobne .A co się będzie działo jeśli długość stojana będzie różna , tz . stojan 15cm długości albo stojan długości 25cm który z nich będzie korzystniejszy na wolnoobrotowość.

  • Szkolenia SEP
  • #937 09 Sty 2012 22:53
    Bumcys
    Poziom 13  

    palusekczesław Witaj! Na wolnoobrotowość nie będzie miał wpływ długość stojana. Poczytaj wypowiedzi kolegi Rzuuf, to mądry kolega i zna się na rzeczy. Dłuższy stojan= większa moc prądnicy, w większy stojan włożysz więcej miedzi , a na wirnik więcej magnesów. Ja dopiero teraz zaczynam pojmować, że im wolniejsza prądnica, to niższa jest jej moc. Zero obrotów to zero mocy. Aby uzyskać prąd o częstotliwości 50 Hz, dla jednej cewki potrzeba blisko 3000 obr/min, im więcej cewek dasz na fazę, tym mniej będziesz potrzebował obrotów , aby uzyskać prąd ≈50Hz, dla 12 cewek na fazę jest to około 250 obr/min. Natomiast moc Twojej prądnicy będzie zależała od wielkości stojana, jak go przezwoisz , jaki dasz drut (grubość), ilości zwojów na cewkę, magnesów, wielkości szczeliny. Przede wszystkim musisz zdecydować do czego ma służyć ta prądnica.

  • #938 10 Sty 2012 00:12
    Rzuuf
    Poziom 43  

    A teraz KAWA NA ŁAWĘ:
    Wyobraź cobie tylko 1 cewkę, nawiniętą na nabiegunniku, i magnesy, które przesuwają się nad tą cewką, powodując zmiany strumienia objętego cewką.
    Jeżeli cewka ma 10 zwoi, powierzchnia nabiegunnika objęta cewką ma 10cm2, magnes daje w cewce indukcję 1 Tesli a pełna zmiana strumienia (0-N-0-S-0) odbywa się 1 raz na sekundę, to wyindukowane napięcie na cewce będzie miało około 6V.
    Jeśli zwiększysz nabiegunnik (pole cewki) to napięcie proporcjonalnie wzrośnie.
    Jeśli zwiększysz ilość zwojów, to napięcie proporcjonalnie wzrośnie.
    Jeśli zwiększysz szybkość ruchu magnesów (czyli obroty), to napięcie proporcjonalnie wzrośnie.
    Jeśli zwiększysz szczelinę między magnesami a nabiegunnikiem, to napięcie zmaleje (nieproporcjonalnie).
    Jeśli dasz skosy, że w pole cewki wchodzą 2 magnesy o przeciwnych biegunach, to napięcie zmaleje (nieproporcjonalnie).
    W prądnicy napięcie zależy od obrotów i ilości zwojów, a prąd od przekroju drutu.
    Chcesz prądnicę niskoobrotową? Musisz dać więcej zwojów, ale wtedy zmieścisz cieńszy drut, więc prąd będzie niższy.

    2 razy wyższe obroty -> 2 razy wyższa moc z tej samej prądnicy.

  • #939 10 Sty 2012 19:15
    stev-an
    Poziom 17  

    Re: Budowa małej elektrowni wiatrowej domowym sposobem cz. 3Oto stojan, w którym zmieniałem skosy dwa razy, aż mnie zadowolił. To typowy układ 54/18 z falistym uzwojeniem /24 zwoje, 1mm śr. /, do ładowania akumulatora 125 Ah 12 V . Śmigiełko sześciołopatowe śr.140 cm zaczyna ładowanie od 120 obr./min. Teraz przechodzę na uzwojenia ułamkowe ponieważ mniej hałasują.

  • #940 10 Sty 2012 19:52
    pawlusekczeslaw
    Poziom 13  

    Dwa razy wyższe obroty tak ,dwa razy wyższa moc ,tak ale do tego jest potrzebna siła napędowa,. czyli wiatr który przez śmigło rozkręci prądnice dwa razy prędzej. Do uzyskania wysokich obrotów na prądnicy jest potrzebny wiatr ponad 5m|sek, a w naszym rejonie występuje najczęściej około 3m\sek.Można stosować przekładnie zwiększającą obroty ale też trzeba użyć 2razy większej siły, plus do tego dochodzą straty około 15% na przekładniach .

  • #941 10 Sty 2012 21:24
    Rzuuf
    Poziom 43  

    pawlusekczeslaw !
    A jak Ty sobie wyobrażasz większą moc bez większej siły i/lub obrotów?
    Moc = Moment (czyli siła razy ramię) x Obroty.
    Obroty dają napięcie, a siła daje prąd (znasz wzór: F=B*I*L ?).

    Tylko Perpetuum Mobile nie wymaga żadnej siły ...

    A straty? No cóż, przekładnia łańcuchowa 1:2 ma sprawność >96%, więc z przekładnią tracisz 4%, a bez przekładni tracisz 50% mocy.
    Przekładnia łańcuchowa 1:3 ma sprawność >94%, więc tracisz 6%, a na 3 razy niższych obrotach tracisz 67% mocy
    Gratuluję dobrego pomyślunku.

  • #942 11 Sty 2012 19:15
    stev-an
    Poziom 17  

    Re: Budowa małej elektrowni wiatrowej domowym sposobem cz. 3Jeżeli chcemy korzystać z wiatru 3-4 m/s i uzyskiwać moc 80-100 W ze śmigła np. 4 m śr. to po co nam przekładnia z hałasującym łańcuchem, jeśli to załatwi prądnica z pralki. Chcę pokazać elementy prądnicy, która powstała ze złomu łącznie z drutem, który łatwo odwiniemy z cewek wzbudzenia prądnicy Ursus, Żuk.

  • #944 12 Sty 2012 16:54
    06061947
    Poziom 28  

    Szanowni Państwo!
    Wystarczy poczytać, te nasze wspólne "wypociny".
    Tu na Forum, zostało już wszystko napisane i "rozwałkowane", nawet te "skosy" i "zaczepy" .
    Taka rada; czytać , czytać, ze zrozumieniem i jeszcze raz czytać, a potem, ewentualnie pisać.
    PS. ale może się mylę??
    A nie w koło "Macieju". D..ę, zawracać.

    Coś nowego, trzeba wnieść!
    Pozdrawiam
    gmv

  • #945 12 Sty 2012 17:49
    Kwazor
    Poziom 30  

    Totalny offtop :
    Grzesiu tylko co ? Wszystko zostało przewałkowane ... od A do Z... Ja po przeczytaniu 2 czesci nie miałem prawie żadnego problemu z zbudowaniem generatora...

    Teraz możemy tylko poprawiać sprawność naszych wyrobów...

    Jak widze młodzika wyskakującego z textem typu : mam pralke i jak z niej zrobić pradnicę to mi witki opadaja...

    Offtop mode OFF ...

  • #946 13 Sty 2012 00:18
    leonada
    Poziom 14  

    mam silnik 15KW / 380V , model ASI160L42-4 , 1440 obrotów , 36 żłobków , chciałbym go przerobić na prądnicę , która by miała max. około 400 obrotów (do śmigła swinda 3,5m) . Żłobki mają głębokość około 15mm i szerokie około 5mm , długości 210mm . Dzwoniłem do firmy Eurotrafik aby się dowiedzieć jak z tego silnika zrobić prądnicę i dowiedziałem się tylko tyle , że należy je nawinąć drutem o średnicy 3mm i na napięcie 70V . Mam baterie aku 48V , podłączoną pod UPS i z tego prąd na dom . Czy mógł by mi ktoś powiedzieć jak to nawinąć , to co czytałem na forum to przeważnie są ćwiczone silniki od pralek , z takim silnikiem się nie spotkałem . Proszę o pomoc .
    Re: Budowa małej elektrowni wiatrowej domowym sposobem cz. 3 Re: Budowa małej elektrowni wiatrowej domowym sposobem cz. 3 Re: Budowa małej elektrowni wiatrowej domowym sposobem cz. 3

  • #947 13 Sty 2012 07:12
    06061947
    Poziom 28  

    .....Myślę, że ktoś z Administracji, "Elki " ,mógłby, postarać się o wydanie, książki.
    na ten temat.
    To by była , doskonała publikacja!
    gmv

  • #948 13 Sty 2012 07:55
    Akrzy74
    Poziom 39  

    06061947 napisał:
    .....Myślę, że ktoś z Administracji, "Elki " ,mógłby, postarać się o wydanie, książki.
    na ten temat.
    To by była , doskonała publikacja!
    gmv

    A ja myślę, że Ty jesteś odpowiedniejszą osobą. :) :wink:
    Cytat:
    Taka rada; czytać , czytać, ze zrozumieniem i jeszcze raz czytać, a potem, ewentualnie pisać.
    PS. ale może się mylę??

    Oczywiście, że się nie mylisz.

    Kwazor napisał:
    Jak widze młodzika wyskakującego z textem typu : mam pralke i jak z niej zrobić pradnicę to mi witki opadaja...


    Nie odpowiadać, raportować, odsyłać do tego co już zostało napisane.

  • #949 13 Sty 2012 09:39
    06061947
    Poziom 28  

    Akrzy74
    Witaj
    Trzeba by coś "spłodzić", mam troszkę czasu, ale bez Waszej pomocy to trudno by było, /Adminów/.
    Sam wiesz , prześledzić parę tysięcy postów i linków do nich, "odsiewać " merytoryczne sprawy, od spamu i złośliwości.
    To praca ogromna, ale warta "zachodu".
    Zostało, tu jeszcze kilku Ludzi i może się uda!
    WARTO !!!
    Może tak; kto z Kolegów, zdecydował by się na pomoc?

    Celowo piszę otwarcie.

    Jest to praca, na parę lat, a ewentualne profity niepewne.

    Krzysiu przepraszam za OT, ale tak chyba trzeba.
    Pozdrawiam
    Grzesiek

    Nie widzę powodu do niepokoju z mojej strony. Masz moje poparcie.
    [Akrzy]

  • #950 14 Sty 2012 19:49
    06061947
    Poziom 28  

    Akrzy74
    Jak to widzę technicznie, to na PW.
    Sprawa trudna , ale do zrobienia.
    GW

  • #951 15 Sty 2012 09:55
    fest
    Poziom 22  

    Więc chcecie coś nowego to może ktoś posłucha takiej koncepcji uniwersalnej bardziej ze względu na dostępność grzałek i prądy płynące w kablach od siłowni do sterowni.

    Prądnica trójfazowa zaprojektowana i wykonana pod wyższe napięcia powiedzmy 230v.

    Do tego trzy grzałki odbierające nadmiar mocy załączane od napięcia z prądnicy po zwykłym prostowniku.

    Do łądowania aku prostownik sterowany tyrystorowy trójfazowy podpięty pod transformator trójfazowy - za prostownikiem. Sterowanie prostownikiem za pomocą mikrokontrolera tak żeby aku było zadowolone.

    Widziałem nawet podobny kit avt do ładowania akumulatorów max 30A tyle że jednofazowy.

    Czy taka koncepcja ma rację bytu - pomijam ewentualne straty w trafo jestem w stanie to strawić?

  • #952 15 Sty 2012 11:17
    Smoku74
    Poziom 13  

    Bumcys napisał:
    Koledzy mam do Was pytanie, czy testował ktoś z Was taką przetwornicę 12V/230V 1000W mocy znamionowej,......
    Mam zamiar nabyć taką przetwornicę z zamiarem zasilania pompki i dmuchawy kotła CO, (Akumulatory12v , 2x 100ah), (łączny pobór prądu dmuchawy i pompki to 70 Wat) i kilku halogenów led w domu. Prąd będzie przesyłany od tej przetwornicy z garażu do domu kablem 2,5 mm, na odległość 30 metrów. Czy to urządzenie sprosta takiemu zadaniu?
    Re: Budowa małej elektrowni wiatrowej domowym sposobem cz. 3


    Często mam do czynienia z przetwornicą (jako część małego UPS`a) która jest opisana jako "modyfikowana sinusoida". Jeżeli się nie mylę to jest prostokąt o amplitudzie 310V, oraz wypełnienienim "jakimś tam", trochę przy bardzo przymrużonym oku przypomina sinus. Gdyby to był sinus to by napisali dużymi literami, bo jest się czym chwalić. Skoro piszą modyfikowany to pewnie mam rację w tej kwestii.
    Wykonane jest to na przetwornicy impulsowej z 12V na około 310V, potem pełny mostek kluczy mosfet dla uzyskania zmiennego napięcia.

    Ale zakładając, że to takie właśnie cudo to:

    1. Pompka i dmuchawa będą się kręciły wolniej (sprawdziłem u siebie), będą głośno pracowały i podobno wpłynie to na trwałość łożysk.
    2. Do oświetlenia LED i wogóle oświetlenia jest OK.
    3. Podana sprawność jest możliwa, jeżeli to taka konstrukcja jak opisałem.

    Pozdrawiam

  • #953 15 Sty 2012 18:04
    greenpeace
    Poziom 23  

    Cytat:
    1. Pompka i dmuchawa będą się kręciły wolniej (sprawdziłem u siebie), będą głośno pracowały i podobno wpłynie to na trwałość łożysk.

    Ja czegoś takiego nie zauważyłem a mam podpięte w układ wentylację i pompy c.o. już 6 lat. Jedynie pompy c.o. troszkę buczą.
    Jeśli obroty dla prądu z ZE są inne niż z EW to raczej parametrów nie trzyma przetwornica.

  • #954 15 Sty 2012 20:02
    Smoku74
    Poziom 13  

    Chodzi o to, że silnik indukcyjny zasilany trapezem, zamiast sinusoidy ma inne narosty prądu, a to prąd decyduje o momencie, a co za tym idzie o obrotach pod obciążeniem.
    Tyle z teorii, oczywiście do obalenia, a praktyki doświadczam na codzień.
    Pompka Grundfoss do CO na pewno kręci się wolniej.

    I nie będę się licytował ile lat to u mnie.

  • #955 15 Sty 2012 20:17
    ganttu
    Poziom 10  

    Witam wszystkich,
    może i moje pytanie nie dotyczy konkretnie elektrowni wiatrowej robionej domowym sposobem, ale jak najbardziej spraw elektrycznych w gotowej elektrowni sprowadzonej z Chin. I może moje zdjęcia i problem zainteresują kogoś kto buduje elektrownie i boryka się z różnymi problemami.

    Jestem w posiadaniu elektrowni wiatrowej (gotowej) o mocy 3KW.
    Wieża z obrotnicą sterowaną kontrolerem i właśnie z tym kontrolerem mam problem.

    Mianowicie z ciągle przepalającym się tranzystorem fda 50n50 500v n-channel mosfet.http://www.fairchildsemi.com/ds/FD/FDA50N50.pdf
    Steruje on zabezpieczeniem przed przeładowaniem akumulatorów w kontrolerze.
    Tranzystor załącza grzałki stało-prądowe o mocy 3KW gdy generator za bardzo wkręca się na obroty i podaje za duże napięcie przekraczające 300V lub za duży amperaż przekraczający 14A, załączone grzałki wyhamowują generator. Gdy napięcie spadnie poniżej wartości 300V lub 14A tranzystor rozłącza grzałki i dalej odbywa się ładowanie akumulatorów.
    Problem w tym, że dość często się przepala (a jest dość drogi) tzn. gdy ulegnie awarii nie rozłącza się i prąd cały czas podawany jest na grzałki. Najczęściej przy bardzo silnych wiatrach gdy silne podmuchy wiatru rozkręcają wiatrak dość konkretnie, że hamowanie grzałkami już nie wiele daje jak się rozgrzeją do czerwoności.
    Myślałem żeby przerobić ten kontroler, stosując dość potężny stycznik którym by sterował MOSFET (ten który się przepala), by zapobiec uszkadzaniu owego tranzystora.
    Czy taka przeróbka pomoże?
    Może zastosować mocniejszy MOSFET?

    Poniżej podaje specyfikacje kontrolera i generatora oraz zdjęcia.
    Specyfikacja kontrolera:
    Moc znamionowa 3 kW
    Maksymalny prąd ładowania 14A
    Prąd rozładowania ≤500 mA
    Napięcie znamionowe DC 240 V
    Napięcie zabezpieczenia przed
    rozładowaniem
    (Over-discharge protection voltage)
    210V
    Napięcie powrotne przed rozładowaniem
    (Over-discharge recovery voltage)
    235V
    Napięcie zabezpieczenia przed
    przeładowaniem
    (Over-charged protection voltage)
    300V
    Napięcie powrotne przed przeładowaniem
    (Over-charged recovery voltage)
    290V
    Napięcie regulacyjne 280V

    Rodzaj chłodzenia automatyczne i wentylator
    Dopuszczalna temperatura otoczenia -10~+50

    Montaż i użytkowanie wewnętrzny
    Zabezpieczenia przed przeładowaniem, przed
    rozładowaniem, rozładowanie, ręczne i
    elektroniczne hamowanie

    Specyfikacja Generatora
    Moc znamionowa: 3 kW
    Napięcie znamionowe: 240V DC
    Średnica wirnika: 4 m
    Startowa prędkość wiatru: 3 m / s
    Znamionowa prędkość wiatru: 10 m / s
    Graniczna prędkość wiatru: 60 m / s
    Rodzaj odchylania: elektroniczne
    Znamionowa ilość obrotów: 220 R / m
    Typ generatora: magnetic-saturation
    Obudowa generatora: stal
    Materiał śmigieł: włókno szklane
    Ilość śmigieł: 3 sztuki
    Wysokość wieży: 9 m

    Widok kontrolera z góry.
    Re: Budowa małej elektrowni wiatrowej domowym sposobem cz. 3
    To winowajca.
    Re: Budowa małej elektrowni wiatrowej domowym sposobem cz. 3
    i widok tranzystora na radiatorze
    Re: Budowa małej elektrowni wiatrowej domowym sposobem cz. 3

  • #956 15 Sty 2012 20:40
    kotuniunia
    Poziom 29  

    Masz pełno miejsca koło niego na tym radiatorku, podłącz równolegle jeszcze ze dwie szt. i może wystarczy, tylko na bramki trzeba dać po takim r. jak tamten ma.Niby wytrzymuje 48A ciągłego prądu przy t. 25C, ale już przy 100C tylko 30A. Do jakiej t. rozgrzewa się radiatorek?

  • #957 15 Sty 2012 22:48
    MadPan
    Poziom 14  

    Patrząc na absurdalne wartości dopuszczalnych prądów tranzystorów, odnoszę wrażenie (ipewnie się nie mylę), że te wartości odnoszą się wyłącznie do struktury półprzewodnikowej (i to w idealnych warunkach). Cienkie wyprowadzenia powodują silne grzanie przy dużych prądach, co pociąga za sobą przegrzewanie półprzewodnika i w konsekwencji awarię. Na tę zastanawiającą sprawę natknąłem się już dawno, gdy potrzebowałem tranzystora o możliwie niskiej rezystancji w stanie otwartym. Otóż tranzystor w obudowie TO220 miał dopuszczalny prąd coś koło 100A. Absurd.
    Dobierz większy tranzystor (w innej obudowie, z grubszymi wyprowadzeniami), porządnie go przylutuj i powinno być dobrze. Jak nie znajdziesz dobrego mosfeta (w co wątpię), to IGBT też zwykle powinien pasować. Kilka Tranzystorów - Jak proponuje kotuniunia - też da efekt zadowalający, ale najpierw przekalkuluj koszty.

    Pozdrawiam
    Arek

  • #958 16 Sty 2012 13:52
    maxhurt
    Poziom 14  

    witam!
    Dawno nic nie pisałem,ale czytam od czasu do czasu i właśnie jest temat,który mnie również daje popalić.Mam trochę inny sterownik,ale ten sam problem plus jeszcze dziwne zjawisko.Tranzystor czasami daje na pierwszą grzałkę ok.1/3 napięcia ze wskazań regulatora,a sądząc po spadku obrotów obciąża jakby wszystko szło w grzałkę.
    Mam drugi sterownik na prąd zmienny.Chciałbym puścić wiatrak na większe obroty,ale nie mam pojęcia,jak obniżyć napięcie pomiarowe ewentualnie jak mierzyć napięcie tylko z jednej fazy.Może ktoś mi coś doradzi.
    Pozdrawiam.

  • #960 16 Sty 2012 15:58
    ganttu
    Poziom 10  

    Witam,
    dlaczego właściwie Chińczycy w swoich konstrukcjach stosują MOSFETy zamiast styczników, ze względu na brak łuku elektrycznego,szybkość przełączania, czy coś zupełnie innego?