Witam - w kwietniu zeszłego roku kupiłem i zamontowałem do starego VW Polo zestaw EXUS v2 + sterowanie centralnym zamkiem. I teraz mam spory problem - przedwczoraj przestał działać jeden z pilotów (tak zdawało mi się na początku) - początkowo myślałem że kwestia baterii (wyciągnąłem i było na niej 0V - sprawdzone multimetrem), wymieniłem baterie na nowe Energizer, i początkowo dioda pilota świeciła się cały czas (naciśnięcie guzika pilota powodowało że dioda na chwileczkę - dosłownie ułamek sekundy gasła i z powrotem zaczynała świecić), potem zaczęła mrugać - stwierdziłem że pewno chińszczyzna się zepsuła, nie była zadbana, mocno naciskana etc etc. Dziś dokładnie tak samo zachował się drugi pilot - wyciągnąłem baterie (te nowe) z obu i na jednej jest 7.98V a na drugiej 8.25V - czyli od wczoraj albo straciły ze 33% albo jakieś lipne....
Kilka moich obserwacji - auto od razu po wymianie baterii (jak się świeciła dioda ciągle) dało się zamknąć(wraz z zazbrojeniem alarmu), ale nie otworzyć. w drugim pilocie obecnie dioda cały czas mruga. da się wykonać 1 operację, na drugą nie reaguje, chyba że deko się nim potrząśnie - wtedy da się zrobić kolejną czynność. Póki co nie uzbrajam alarmu, bo obawiam się, że jak zazbroję to już nie rozbroję
Uszkodzenie stało się nagle, nie było burz etc
teraz mam pytań kilka -
1. Co oznacza mrugająca dioda na pilocie (słabe baterie? )?
2. Co oznacza świecąca stale dioda na pilocie (póki co domniemuję że czeka na sparowanie z centralką)?
3. czy przy wymianie baterii trzeba piloty od nowa zgrywać z centralką ?
4. jakim cudem piloty tak szybko zjadają te baterie? Poprzednie chińczyki były niemal rok i działały a tu markowe baterie i na drugi dzień lipa ? Może baterie były jakieś lipne ?
5. Mam też problem z ponownym zaprogramowaniem pilotów - w instrukcji jest tak:
Teraz tak - włącz i wyłącz stacyjkę - czyli mam włożyć kluczyk i go wyciągnąć, włożyć przekręcić i wyciągnąć, czy jak ? Próbowałem drugiej opcji nie chciał wejść w programowanie (przynajmniej nie dał znać że wszedł)... może jakoś konkretnie to robić trzeba (stojąc na lewej nodze za ucho prawe się trzymająć
)?
Kilka moich obserwacji - auto od razu po wymianie baterii (jak się świeciła dioda ciągle) dało się zamknąć(wraz z zazbrojeniem alarmu), ale nie otworzyć. w drugim pilocie obecnie dioda cały czas mruga. da się wykonać 1 operację, na drugą nie reaguje, chyba że deko się nim potrząśnie - wtedy da się zrobić kolejną czynność. Póki co nie uzbrajam alarmu, bo obawiam się, że jak zazbroję to już nie rozbroję
Uszkodzenie stało się nagle, nie było burz etc
teraz mam pytań kilka -
1. Co oznacza mrugająca dioda na pilocie (słabe baterie? )?
2. Co oznacza świecąca stale dioda na pilocie (póki co domniemuję że czeka na sparowanie z centralką)?
3. czy przy wymianie baterii trzeba piloty od nowa zgrywać z centralką ?
4. jakim cudem piloty tak szybko zjadają te baterie? Poprzednie chińczyki były niemal rok i działały a tu markowe baterie i na drugi dzień lipa ? Może baterie były jakieś lipne ?
5. Mam też problem z ponownym zaprogramowaniem pilotów - w instrukcji jest tak:
Cytat:Aby wejść w stan programowania pilotów, włącz i wyłącz stacyjkę. System oczekuje przez 10 sekund na wybór opcji ukrytym przyciskiem. Naciśnij 8 razy przycisk serwisowy. Po 3 sekundach usłyszysz 3 sygnały syreny i raz migną kierunkowskazy - system zasygnalizował wejście w tryb programowania pilotów
Teraz tak - włącz i wyłącz stacyjkę - czyli mam włożyć kluczyk i go wyciągnąć, włożyć przekręcić i wyciągnąć, czy jak ? Próbowałem drugiej opcji nie chciał wejść w programowanie (przynajmniej nie dał znać że wszedł)... może jakoś konkretnie to robić trzeba (stojąc na lewej nodze za ucho prawe się trzymająć