witam, w październiku padło mi łożysko na tylnim kole, zaczęło buczeć to je wymieniłem. Zachowanie typowe dla łożysk czyli bardziej buczy przy dociążeniu a mniej przy odciążeniu. Po wymianie nowej piasty pojeździłem jakieś 1000km i było ok potem jednak znowu zaczęło buczeć coraz głośniej z tym że gdy skręcam nagle(łożysko jest bardziej dociążone) jest cicho jak makiem zasiał a gdy jest odciążone to jeszcze bardziej hałasuje. Nie wiem co jest nie tak, czy możliwe jest że koło się skrzywiło albo jakiś wahacz i wyrabia mi łożyska? a może sruba jest za mocno/za lużno przykręcona?