Masę dla zasilacza brałem z głównej masy "radia". Jeśli zdejmiesz obudowę, zobaczysz płytkę połączeń gniazda DIN. Masę odebrałem z miejsca, gdzie odchodzi ona na uzwojenie toroidu przetwornicy, gdyż są tam solidne lutowania. Plusa odebrałem zaraz po bezpieczniku wejścia- widać jego miejsca zamocowania jak byk - i puściłem przez dwa miniaturowe przekaźniki omrona o napięciu cewki min 0.75% z 4.5V: jeden sterowany ze stby, drugi z mute, ale możesz go również odebrać bezpośrednio z punktu oznaczonego "antenna on", bez przekaźników. Zresztą sam się zastanawiam, czy w ostatecznej wersji nie zrezygnuję z tradycyjnych przekaźników, z uwagi na ich ograniczony czas pracy w załączeniu i zastąpię je elektroniką - albo solid state relay, albo dwukanałowym analog switch-em o małej rezystancji on state.
Zamówię je przy okazji zamawiania betów do tylnego wzmacniacza basowego, który planuję wykonać samodzielnie w oparciu o przetwornicę komputerową z demobilu.
Konwerter o mocy 1W daje spokojnie radę, ale poprzedni o mocy o połowę mniejszej niestety poległ. Ja akurat zastosowałem konkretny model
Aimtec AIM1S, ale wszystko co ma 1W lub więcejv12/5V będzie grało.
Masę dla toru audio wyprowadziłem z miejsca oznaczonego S Gnd - dokładnie w centralnym punkcie pomiędzy kondensatorami. Odejście masy wyjścia jest na mojej płytce zaraz obok punktu wlutowania wejścia.
Zdjęcie zrobiłem wcześniej i tego nie widać, ale przewód masowy poprowadziłem przewiercając płytkę 1mm wiertłem pomiędzy kondensatorami i lutując po drugiej stronie przeprowadzony przez otwór przewód. Zresztą Tobie radziłbym zrobić podobnie ze wszystkimi wlutowaniami - parę małych, zalutowanych otworów płytce nie zaszkodzi, a lutowanie pod szkłem powiększającym i w strachu żeby nie zjarać króregoś z pobliskich chipów i kondów to mały horrorek.
Wcale się nie upieram przy chipie OPA, ale z informacji jakie zebrałem to jeden z najlepszych opampów dostępnych na rynku. Możesz go zastąpić dowolną kostką, ale moim zdaniem powinna spełniać minimalnie takie parametry: szybkość narastania ok 10V/us(OPA 11V), szumy poniżej 5nV/√Hz (3nV) pasmo powyżej 10 MHz(33 MHz) i rezystancja wejścia różnicowego co najmniej 1MΩ (10^7Ω). To ostatnie jest najważniejsze, gdyż pozwala zachować minimalny wpływ na dotychczasowe parametry i szczerze mówiąc mój układzik wydaje się w ogóle nie zmieniać niczego w regulacji tonów i głośności, a o to przecież chodzi.
OPA4228 jest dość drogą kostką -35zł/szt, ale sprawdziłem i moim zdaniem warto. Tutaj masz link:
http://pl.farnell.com/texas-instruments/opa42...niacz-operacyjny-quad-niskoszumowy/dp/1214364
Do kostki dokup od razu 14 wejściowe gniazdo DIP - oszczędzisz sobie potów wylanych ze strachu przed jej przegrzaniem przy lutowaniu. Oczywiście używaj jak najcieńszej cyny, tej do lutowania mikrochipów.
To tyle. Zamawiaj graty i lutuj, zgłaszaj postępy, a w razie czego służę radą

. Pozdrawiam.