Silnik gaśnie podczas jazdy , czasami potrafi zgasnąć kilka razy, a czasami w ogóle jeździ bez problemu . Jak zgaśnie to żeby go odpalić trzeba poczekać kilkanaście minut. Jak odpali to chodzi normalnie normalne obroty silnika pracuje równo. Na diagnozie elektroniki silnika nie wykazuje żadnych kodów błędów poza sondą Lambda ale jest uszkodzona mechanicznie wiec tak jak by jej nie było . Dodam jeszcze ze jest to bez różnicy czy jadę nim 20 czy 120 km/h czy tez jest zaparkowany i tak 10 - 15 minut od zapalenia zgaśnie . Przed zgaśnięciem nie ma nic dziwnego nie spadają obroty ani nie rosną po prostu w pewnej chwili gaśnie obrotomierz opada od razu na 0 . Lampki na konsoli się świecą . Po zgaśnięciu można kręcić i nie zapali dopiero tak po 10 min zapala znów . Proszę pomóżcie podpowiedzcie coś bo już byłem u wszystkich mechaników i nikt nie jest w stanie tego naprawić . po wizytach u mechaników mam wymienione kilka rzeczy np cewkę ( moduł zapłonowy ) komputer ( sterownik nie wiem jak to się dokładnie nazywa to co jest w podszybiu ) wszystkie kostki i bezpieczniki te pod kierownica , filtr paliwa , kable , świece , itp .