Witam !!
Mam problem z BMW E34 520i 24v 92r. Podczas pracy na biegu jałowym silnik niestabilnie pracuje drży, podczas dodawania gazu również nie pracuje równo trzęsie lekko całym autem.
Stało się to od momentu strzału podczas jazdy. Zdarło węża od silniczka krokowego do kolektora ssącego.
Węża nałożyłem lecz dalej bardzo ciężko palił i nie palił na wszystkie gary, strzelał na gazie na zwykłej instalacji. Po diagnostyce komputerowej wyszedł błąd przepływomierza. Wiadomo kupiłem oryginał używkę. Po wymianie przepływomierza jest lepiej lecz dalej ciężko pali podczas rozruchu i nie pracuje stabilnie trzęsie silnikiem lekko.
Dodam że wymieniłem świece na nowe i sprawdzałem cewki podmieniając od sprawnej beemki. Zostało również sprawdzone ciśnienie na tłokach i jest ok . Więc silnik jest ok..Lewego powietrza również nie łapie. Po ostatniej diagnostyce wyszedł jakiś błąd czujnika przepustnicy, więc podmieniłem od innej sprawnej E38 bo są takie same i dalej nie ma poprawy.Na razie nie przełączam na lpg bo strzałami rozwaliło by kolejną przepływkę.
Co może być powodem opisywanego przypadku? ktoś pomoże??
Mam problem z BMW E34 520i 24v 92r. Podczas pracy na biegu jałowym silnik niestabilnie pracuje drży, podczas dodawania gazu również nie pracuje równo trzęsie lekko całym autem.
Stało się to od momentu strzału podczas jazdy. Zdarło węża od silniczka krokowego do kolektora ssącego.
Węża nałożyłem lecz dalej bardzo ciężko palił i nie palił na wszystkie gary, strzelał na gazie na zwykłej instalacji. Po diagnostyce komputerowej wyszedł błąd przepływomierza. Wiadomo kupiłem oryginał używkę. Po wymianie przepływomierza jest lepiej lecz dalej ciężko pali podczas rozruchu i nie pracuje stabilnie trzęsie silnikiem lekko.
Dodam że wymieniłem świece na nowe i sprawdzałem cewki podmieniając od sprawnej beemki. Zostało również sprawdzone ciśnienie na tłokach i jest ok . Więc silnik jest ok..Lewego powietrza również nie łapie. Po ostatniej diagnostyce wyszedł jakiś błąd czujnika przepustnicy, więc podmieniłem od innej sprawnej E38 bo są takie same i dalej nie ma poprawy.Na razie nie przełączam na lpg bo strzałami rozwaliło by kolejną przepływkę.
Co może być powodem opisywanego przypadku? ktoś pomoże??