Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Ekspres Royal Profesjonal Saeco

07 Mar 2011 11:24 4298 2
  • Poziom 16  
    Witam mam problem z tym ekspresem
    Podejrzewam zawieszony czujnik przepływu
    Mam pierwszy raz do czynienia z tego typu ekspresem i nie chciał bym czegoś urwać, mógł by ktoś mi napisać jaka jest kolejność zdejmowania obudów aby się do niego dostać


    Ok ekspres rozebrany
    Niestety okazało sie ze to nie czujnik przepływu ale niedrożność na bojlerze tym większym
    czy ktoś próbował to czyścić czy tylko wymiana
    Może być jeszcze problem w tym zaworku który idzie do bloku zaparzającego
    Wężyk który idzie z pompy na ten zaworek potem z zaworka na bojler i z bojlera na elektrozawór i dalej
    Odpiąłem go na pompie i na tym elektrozaworku i niema przelotu jak się wydmucha wodę to jakiś mały przelot jest ale z wodą to masakra
    Jak myślicie to wina bojlera(zakamieniony) czy jeszcze rozbierać ten zaworek który łączy bojler z blokiem zaparzającym
  • Poziom 16  
    czy można kupić bojler??
  • Poziom 16  
    Ekspres naprawiony okazało się że podczas czyszczenia środkiem odkamieniającym spora ilość rozpuszczonego osadu zatkała wylot z bojlera i częściowo wężyk łączący go z palcem podającym gorącą wodę do bloku zaparzającego i dalej na resztę układu wężyków
    Efekt był taki ze po czyszczeniu woda leciała coraz wolniej aż wreszcie wogule przestała, dotyczy to zarówno bloku zaparzającego jak i wytwornicy pary i dyszy ciepłej wody
    Aby to naprawić należy wyciągnąć bojler gotujący(ten większy) wyczyścić wężyk idący od bojlera do palca bloku zaparzającego i najtrudniejsze wyczyścić rurkę wylotową bojlera. Ja użyłem do tego cienkiego drutu od migomatu. Jak narazie ekspres działa


    "Pragnę podziękować Osobom służącym dobrą radą "


    Ostatnio coraz częściej na różnych forach spotykam się z sytuacją ze jak temat dotyczy jakiejś błahostki to ciężko się opędzić od pseudo doradców i temat schodzi na całkiem inny tor, a jak ktoś potrzebuje konkretnej porady to każdy milczy
    Niemalże tak jak by to była jakaś straszna tajemnica i utrata zarobku z ewentualnego braku zlecenia serwisowego
    Panowie skoro ktoś chce sobie jakieś urządzenie sam naprawić to pozwólmy mu na to w najgorszym wypadku go zepsuje i będziecie mieli większy zarobek z tego powody, lub kupi sobie nowe i zarobi ktoś inny ale biznes się będzie kręcił
    A tak to fora techniczne stają sie forami dyskusyjnymi o za przeproszeniem d...e Maryny
    Pozdrawiam:)