Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Koniec magnetofonu kasetowego w nowych samochodach?

pseven 07 Mar 2011 14:45 5576 32
  • Koniec magnetofonu kasetowego w nowych samochodach?Choć zapewne wielu czytelników zada sobie pytanie, brzmiące: „Dopiero teraz?” to wszyscy Ci, którzy mieli zamiar w tym roku zmienić samochód na nowy i nabyć go z radiomagnetofonem kasetowym na wyposażeniu mogą się zawieść.

    Z informacji opublikowanych przez niezależnych ekspertów wynika, że ostatnim, seryjnie produkowanych samochodem, wyposażonym w fabryczny radioodtwarzacz kasetowy był Lexus SC 430, model na rok 2010. Żaden z amerykańskich producentów nie przewiduje w ofercie na rok 2011 opcji wyposażenia samochodu w firmowy radiomagnetofon kasetowy i jedynym wyjściem stają się ewentualne produkty firmy trzecich.

    Przez ponad 20 lat radiomagnetofon stanowił standardowy lub dodatkowy element wyposażenia samochodów większości klas i typów. Mimo stopniowego rozwoju technologii, ulepszonej struktury taśm, implementacji systemów redukcji szumów było niemal pewne, że prędzej czy później kaseta magnetofonowa zostanie zastąpiona przez inną technologię – głównie ze względu na zużycie mechaniczne.

    Rolę kasety stopniowo przejmowała płyta kompaktowa, której użytkowanie z kolei obecnie wypierają pliki muzyczne. Większość współczesnych radioodtwarzaczy i systemów typu infotainment pozwala na odtwarzanie plików w formatach stratnych, bądź bezstratnych, zapisanych na pamięciach przenośnych typu pendrive lub też urządzeniach, takich jak odtwarzacze iPod i inne, podłączone podłączonych poprzez stacje dokujące albo bezprzewodowo, n.p. za pośrednictwem interfejsu Bluetooth. Wszystko to rodzi kolejne pytanie, tym razem o żywot płyty kompaktowej.

    Źródło:
    http://www.nytimes.com/2011/02/06/automobiles/06AUDIO.html?_r=1&partner=rss&emc=rss

    Fajne! Ranking DIY
    [3.12.2020, webinar] Zagadnienia pomiarowe w nowoczesnej inżynierii materiałowej. Zarejestruj się
    O autorze
    pseven
    Tłumacz Redaktor
    Offline 
    Z wykształcenia - technik elektronik. Pasja - nowe technologie. Dla portalu Elektroda opracowuje informacje produktowe z dziedziny elektroniki, elektroniki przemysłowej.
    Specjalizuje się w: tłumaczenia, copywriting
    pseven napisał 8688 postów o ocenie 1773, pomógł 0 razy. Jest z nami od 2009 roku.
  • #2
    svistak2000
    Poziom 12  
    Nareszcie! Widocznie producentom samochodów wyczerpały się w magazynach zalegające od paru lat przestarzałe radiomagnetofony. Instalowanie w nowych samochodach radiomagnetofonów było po prostu pozbyciem się wyprodukowanych w nadwyżkach radiomagnetofonów. Oby nigdy nie wróciły.
  • #4
    Krzysiek16
    Poziom 24  
    Widziałeś kiedyś kasety, które wytrzymały 70 lat? Pomijam fakt, że wynalazek ma ledwo 47 lat, a jak dziadka stać na lexusa to napewno nie bawi się z CC.
  • #6
    Beton.
    Poziom 2  
    Na pewno jakościowo kasety są lepsze niż MP3 a dobre kasety z dobrym magnetofonem można nawet porównywać z CD. Ale to normalne, że nowsze technologie wypierają te stare.
    Pozdrawiam.
  • #7
    byrrt
    Poziom 21  
    Beton. napisał:
    [..]a dobre kasety z dobrym magnetofonem można nawet porównywać z CD.

    Dobra kaseta w dobrym odtwarzaczu ma brzmienie i charakterystykę o wiele lepszą od płyty CD! Nie ma cyfryzacji/kwantyzacji itp.. O cenie nie wspomnę bo za dobrą kasetę audio można dziś kupić tańszy odtwarzacz CD wraz z oryginalną płytą.. Ważne jest w tym wypadku to, że jakości HiFi nie zaznamy w nawet najlepszym aucie w trakcie jazdy - i to wg. mnie koło komfortu użytkowania jest największym atutem aby zapomnieć o kasetach w autach..
  • #8
    ogur3k
    Poziom 33  
    byrrt napisał:

    Dobra kaseta w dobrym odtwarzaczu ma brzmienie i charakterystykę o wiele lepszą od płyty CD! Nie ma cyfryzacji/kwantyzacji itp..


    To dlaczego w systemach HiFi używa się Audio-CD skoro dobra kaseta w dobrym odtwarzaczu jest lepsza? :(

    Jak możesz, to poprzyj czymś tą teorie: "za dobrą kasetę audio można dziś kupić tańszy odtwarzacz CD wraz z oryginalną płytą.. " bo mnie to bardzo zaciekawiło.


    Wspominasz o normie HiFi, a wiesz w ogóle co ona oznacza, jakie są wymagania żeby je spełnić?
  • #9
    andrzejlisek
    Poziom 28  
    byrrt napisał:
    Beton. napisał:
    [..]a dobre kasety z dobrym magnetofonem można nawet porównywać z CD.

    Dobra kaseta w dobrym odtwarzaczu ma brzmienie i charakterystykę o wiele lepszą od płyty CD! Nie ma cyfryzacji/kwantyzacji itp.. O cenie nie wspomnę bo za dobrą kasetę audio można dziś kupić tańszy odtwarzacz CD wraz z oryginalną płytą.. Ważne jest w tym wypadku to, że jakości HiFi nie zaznamy w nawet najlepszym aucie w trakcie jazdy - i to wg. mnie koło komfortu użytkowania jest największym atutem aby zapomnieć o kasetach w autach..

    Co powiesz o SACD i DVD-Audio?
  • #10
    elektryku5
    Poziom 38  
    Jako że nie jestem audiofilem, kasety dla mnie to zwykły przeżytek. Nawet dzisiejsze pliki mp3 o bitrate 128 kbps są lepsze od kaset. (Przynajmniej tych zwykłych kaset odtwarzanych w zwykłych odtwarzaczach. ;)) Podam prosty przykład. Bardzo długo słuchałem kaset, aż w końcu zdobyłem CD, jakość była nieporównywalnie lepsza i nie było żadnych szumów.
  • #11
    tombus
    Poziom 15  
    Jedno w CD jest lepsze od kasety. Można łatwo przeskakiwać między utworami :) Co prawda są "kaseciaki" z funkcją wykrywającą ciszę między utworami, ale szybciej zmienimy utwory z 1 na 10 w CD niż na kasecie :)
  • #12
    byrrt
    Poziom 21  
    W woli ścisłości audiofilem nie jestem - opieram się na słowach ludzi za takich się uważających.. Nie mówię tu o tylko o brzmieniu czyli np. o tym z czym mamy do czynienia przy płytach winylowych (a tu tak naprawdę mamy do czynienia z subtelnym odczuciem przyjemnego dla ucha dźwięku) tylko o fizycznie lepszej jakości nagrania. Oczywiście nie na zwykłej taniej kasecie w seryjnym chińskim sprzęcie. Nie wiele jest informacji technicznych ale kasety metalowe jak najbardziej były wykonywane w zgodności z HiFi - to nawet potwierdza wiki. Sam miałem odtwarzacz unitry (który de-fakto był tylko odtwarzaczem seryjnym tyle że lepszej klasy), który umożliwiał wyciśnięcie z kasety naprawdę super dźwięku. Odsłuchy na słuchawkach były czyste, niezaszumione i bez przeddźwięków. Nie miało to nic wspólnego z tanimi odtwarzaczami z chin. Niestety kaseta również miała swoją trwałość i aby o nią dbać nie odtwarzało się jej na czym popadnie..
  • #13
    ogur3k
    Poziom 33  
    Wychodzi na to że bzdury gadasz :)
    Bez obrazy.


    Aż dziw że magnetofon tak długo się utrzymał w autach, już nie wspomnę o tym ile trzeba dopłacić jak sobie zażyczymy najprostszego odtwarzacza CD...

    Płyty CD są bardzo komfortowe, to najważniejsze.
  • #14
    780810
    Poziom 17  
    Ale Panowie ten urok sytuacji gdzie siedziało się w "maluszku" i zamiast się zająć dziewczyną to trzeba było ołówkiem zwinąć wybebeszoną ze sprzęta na podłogę taśmę bo sprzęgięko na wałeczku za luźne, bezcenne ;D
  • #15
    dariuszj
    Poziom 20  
    Co tu dużo mówić. Ani taśma ani płyta CD nie nadaje się do auta. Taśma ze względu na zmienne warunki (bardzo zmienna wilgotność, temperatura, zapylenie). CD ze względu na wrażliwość na uszkodzenia mechaniczne i trudności w skonstruowaniu odtwarzacza nie niszczącego płyty. Także wygoda użytkowania nie jest bez znaczenia. Teraz dopiero zaczęła się era nośników wręcz stworzonych dla motoryzacji. Pamięci półprzewodnikowe to jest to.
  • #16
    ezbig
    Poziom 19  
    Ludzie po ile wy lat macie :shock:, którzy zachwycają się kasetami magnetofonowymi. Mam wrażenie, że niektórzy powielają jakieś mity, a sami na własne uszy już nie słyszeli taśmy lub porównują płyty winylowe do kaset (to zupełnie inna technologia). Nawet 50-letnia płyta winylowa, odpowiednio traktowana, zagra jak nowa, ale nie kaseta. Włącz sobie kasetę, która ma 20lat i posłuchaj. Dźwięk zapisany analogowo na taśmie magnetycznej z wiekiem traci na dynamice. Po 30 latach to już tylko dudni bez grama sopranów. Jak ktoś obcięcie pasma przenoszenia uznaje za atut i nazywa duszą :) to nie rozumiem co ma do mp3 z kiepskim bit rate. To samo dzieje się z kasetami wideo, tam dodatkowo obraz traci szczegóły, a kolory się rozmazują. Nawet cyfrowy zapis DV zapisany na taśmach nie uchroni się przed niedoskonałością nośnika magnetycznego. Mam kilka dobrej klasy kaset z zapisem DV i niestety, mimo że obraz jest doskonały, a kaseta tylko raz zapisana, to z wiekiem pojawiają się uszkodzone klatki, których wcześniej nie było.
  • #18
    dariuszj
    Poziom 20  
    Jeśli chodzi o standard CD, to tu się kolego mylisz. Częstotliwość próbkowania w standardzie CD Audio określona na 44,1 kHz ogranicza użyteczne pasmo do ok. 20kHz z potrzebnym marginesem. W standardzie analogowym takich ograniczeń nie było, chociaż tego rodzaju ograniczenia narzucała jakość nośnika i rozwiązanie konstrukcyjne sprzętu zapisująco- odtwarzającego. Najlepsze wydania magnetofonów w połączeniu z najlepszymi taśmami naprawdę zapewniały jakość dźwięku nie ustępującą płycie CD, a pasmo przenoszenia sięgało nawet 22-24kHz. Ale oczywiście podstawowa wada technologii analogowej to cena no i oczywiście trwałość nośnika. Dobra kaseta z taśmą wysokiej jakości kosztowała nierzadko 10 i więcej USD, zaś magnetofon z wyższej półki to co najmniej kilkaset USD a często nawet kilka tysięcy. Przy prostocie konstrukcyjnej odtwarzacza CD i cenie nośnika (płyty CD), gdzie przeciętny odtwarzacz za 20 USD na nośniku za 0,10 USD jakością przewyższa lub dorównuje najlepszym analogom, nie ma co dyskutować.
  • #19
    ogur3k
    Poziom 33  
    dariuszj napisał:
    Ani taśma ani płyta CD nie nadaje się do auta. Taśma ze względu na zmienne warunki (bardzo zmienna wilgotność, temperatura, zapylenie). CD ze względu na wrażliwość na uszkodzenia mechaniczne i trudności w skonstruowaniu odtwarzacza nie niszczącego płyty.

    Płyta CD na uszkodzenia mechaniczne? Wystarczy wsunąć w bylejaki futerał, wystarczy sama papierowa koperta i już jest płyta bezpieczna. Oczywiście, jak jakiś tępy osiłek nie używa jej jako podkładki pod lewarek tudzież nie otwiera nią kapsli.
    Szczególnie zainteresował mnie ten mechanizm odtwarzacza który niszczy płyty, możesz rozwinąć?

    dariuszj napisał:
    Dobra kaseta z taśmą wysokiej jakości kosztowała nierzadko 10 i więcej USD, zaś magnetofon z wyższej półki to co najmniej kilkaset USD a często nawet kilka tysięcy.

    Już jeden tutaj zrobił wykład o takich superdrogich kasetach i superdrogich odtwarzaczach, ale nie poparł tego niczym. Może Tobie się uda? Jakieś prospekty chociażby :)

    dariuszj napisał:
    Najlepsze wydania magnetofonów w połączeniu z najlepszymi taśmami naprawdę zapewniały jakość dźwięku nie ustępującą płycie CD, a pasmo przenoszenia sięgało nawet 22-24kHz.

    Oczywiście, masz słuch nietoperza i do tego taką resztę sprzętu że jesteś w stanie usłyszeć te 22-24kHz :)
  • #20
    ezbig
    Poziom 19  
    dariuszj napisał:
    Jeśli chodzi o standard CD, to tu się kolego mylisz. Częstotliwość próbkowania w standardzie CD Audio określona na 44,1 kHz ogranicza użyteczne pasmo do ok. 20kHz z potrzebnym marginesem. W standardzie analogowym takich ograniczeń nie było, chociaż tego rodzaju ograniczenia narzucała jakość nośnika i rozwiązanie konstrukcyjne sprzętu zapisująco- odtwarzającego. Najlepsze wydania magnetofonów w połączeniu z najlepszymi taśmami naprawdę zapewniały jakość dźwięku nie ustępującą płycie CD, a pasmo przenoszenia sięgało nawet 22-24kHz.

    Ograniczenie, może nie można tego przełożyć wprost jako próbkowanie, ale jest związane z prędkością przesuwu taśmy. Jakoś nie przypominam sobie kaseciaków o jakości CD. Kolega chyba mili magnetofony szpulowe.
  • #21
    dariuszj
    Poziom 20  
    Poszukaj parametrów takich kasieciaków jak:
    Nakamichi Dragon I
    Akai seria GX
    Czy choćby Technics RS-B965 czy model niższy RS-BX747lub późniejsze AZ7.
    Nie piszę tu o jakości CD, ale jakości dorównującej CD- no może subiektywnie, ale i tak dla przeciętnego ucha nie do odróżnienia.
  • #22
    ogur3k
    Poziom 33  
    Wtopa, kolegi, wtoooopa.
    Kto z nas będzie woził sprzęt domowy w samochodzie? Kto z nas będzie wyrzucać kilka tysiaków, skoro za ułamek tej ceny możemy mieć bylejaki sprzęt CD, który będzie lepszy? Odsłuchaj płytę 10000 razy, odsłuchaj kasetę 1000 razy, który odtworzy tak jak przy pierwszym razie?
  • #23
    hummer130
    Poziom 12  
    Przeczytałem cały temat i widze że zrobiła się pyskówka co lepsze to dodam jeszcze płytę analagową jak się ma dobry sprzęt i płytę to...? Maim zdaniem technologia idzie na przód i nie zaczymamy tego procesu. A o jakości dzwięku decyduje sprzęt i jakoś nośnika bo oczywiste jest że puścimy z kaseciaka ale wypasionego a to samo później z CD kupinego z targu to wiadomo.....
  • #24
    dariuszj
    Poziom 20  
    Żadna wtopa. Od samego początku pisałem o tych sprzętach ogólnie bez wyszczególnienia samochodowych. Jeśli chodzi o sprzęt samochodowy, było też trochę wypasionych modeli o jakości dźwięku nie do odróżnienia od CD. Często wyposażone były w kompandery szumu Dolby B lub nawet C. Co do jakości odsłuchu w aucie, akurat tu ani płyta CD ani kaseta nie musiała być wykorzystana na maxa co do swych technicznych możliwości. W sprzęcie Car Audio większe znaczenie ma dobre nagłośnienie wnętrza tzn odpowiednio skonstruowane wzmacniacze i głośniki. Nadal twierdzę, że decydującym czynnikiem jest cena i oczywiście jej relacja do jakości i tu na pewno wygrają pamięci półprzewodnikowe.
  • #25
    Krzysiek16
    Poziom 24  
    :arrow: Beton
    MP3 przyjmuje różne opcje kompresji. Jak porównujesz nowo nagraną kasetę odtwarzaną na porządnym sprzęcie z plikiem o przepływności 64kbps, to masz rację. Ale pliki z bitrate powyżej 200kbps nie dają kasetom żadnych szans.
  • #26
    moon09
    Poziom 15  
    ezbig napisał:
    Ludzie po ile wy lat macie :shock:, którzy zachwycają się kasetami magnetofonowymi. Mam wrażenie, że niektórzy powielają jakieś mity, a sami na własne uszy już nie słyszeli taśmy lub porównują płyty winylowe do kaset (to zupełnie inna technologia). Nawet 50-letnia płyta winylowa, odpowiednio traktowana, zagra jak nowa, ale nie kaseta. Włącz sobie kasetę, która ma 20lat i posłuchaj. Dźwięk zapisany analogowo na taśmie magnetycznej z wiekiem traci na dynamice. Po 30 latach to już tylko dudni bez grama sopranów. Jak ktoś obcięcie pasma przenoszenia uznaje za atut i nazywa duszą :) to nie rozumiem co ma do mp3 z kiepskim bit rate. To samo dzieje się z kasetami wideo, tam dodatkowo obraz traci szczegóły, a kolory się rozmazują. Nawet cyfrowy zapis DV zapisany na taśmach nie uchroni się przed niedoskonałością nośnika magnetycznego. Mam kilka dobrej klasy kaset z zapisem DV i niestety, mimo że obraz jest doskonały, a kaseta tylko raz zapisana, to z wiekiem pojawiają się uszkodzone klatki, których wcześniej nie było.


    kasety wideo to całkiem inna sprawa* niż kasety audio których dobrych na dobrym sprzęcie nagranych i odtworzonych najwyraźniej nie słyszałeś, bo najprawdopodobniej na ślepym teście nie odróżniłbyś od przeciętnego cd-audio.
    Kwestia kosztu uzyskania takiej jakości która dla formatów cyfrowych jest śmiesznie tania a w analogu wymaga pieniędzy i umiejętności.
    Aha - nie piszę tego bo gdzieś słyszałem/czytałem tylko na podstawie własnych doświadczeń, żeby nie było.

    *(obraz zapisany analogowo na kasecie to wciąż obraz o pewnej rozdzielczości opisanej liczbami czyli pośrednio można powiedzieć, że cyfrowo. tak jakby nagrać na taśmie dźwięk wcześniej zapisany cyfrowo. a dźwięk na VHS był potraktowany bardzo po macoszemu i faktycznie ma nieciekawą jakość. za to polecam zapoznać się z terminem VHS HiFi)
  • #27
    Frog_Qmak
    Poziom 25  
    Krzysiek16 napisał:
    :arrow: Beton
    MP3 przyjmuje różne opcje kompresji. Jak porównujesz nowo nagraną kasetę odtwarzaną na porządnym sprzęcie z plikiem o przepływności 64kbps, to masz rację. Ale pliki z bitrate powyżej 200kbps nie dają kasetom żadnych szans.


    gdzieś czytałem, że powyżej 128kb/s nie zauważa się już różnicy.
    nie wspominając już o paśmie

    TEST do wykonania na dobrym sprzęcie, najlepiej na słuchawkach
  • #28
    Krzysiek16
    Poziom 24  
    Z tymi 128kbps różnie bywa, ale przy tej przepływności zwykle jeszcze wyraźnie słychać kompresję. I nie ma tu żadnego wpływu autosugestii, bo sam nieraz najpierw stwierdzałem, że jest lipa, a później patrzyłem, że bitrate jest mały :)
  • #29
    ogur3k
    Poziom 33  
    Właśnie tak, różnie bywa...
    Mogę zgrać zmęczoną kasetę do mp3ki 192kb/s.
    Mogę zgrać płytę CD do 128kb/s.
    I które będzie miało lepszą jakość? ;)
    Jeszcze dochodzą VBR- variable bit rate.

    Niepotrzebnie ktoś tutaj jeszcze do tej dyskusji wrzucił płyty winylowe...
  • #30
    cefaloid
    Poziom 32  
    byrrt napisał:
    Beton. napisał:
    [..]a dobre kasety z dobrym magnetofonem można nawet porównywać z CD.

    Dobra kaseta w dobrym odtwarzaczu ma brzmienie i charakterystykę o wiele lepszą od płyty CD! Nie ma cyfryzacji/kwantyzacji itp.. O cenie nie wspomnę bo za dobrą kasetę audio można dziś kupić tańszy odtwarzacz CD wraz z oryginalną płytą..


    A za dobry odtwarzacz CD można kupić dobre nowe auto.... I co?

    Przede wszystkim jedna ważna uwaga: w obecnych czasach nie ma już czysto analogowych nagrań i przegranie tego czy tamtego z cyfrowego źródła na kasetę nie spowoduje że dźwięk stanie się w cudowny sposób analogowy. Jeśli ktoś twierdzi inaczej to oszukuje sam siebie - bo jego kaseta będzie zawierała nagranie które wcześniej miało format cyfrowy taki jak na płycie CD. I jakim cudem miało by to nagranie się stać lepsze?

    Popatrz sobie kolego na parametry jakiegoś dobrego magnetofonu i tej 'dobrej kasety' - nie wiem jak dla Ciebie, ale dla mnie zniekształcenia nieliniowe na poziomie kilku %, pasmo do 14-16kHz i dynamika na poziomie 50dB to jest przeżytek a nie coś, co może konkurować z CD.

    Nie wiem w jakim jesteś wieku ale ja doskonale pamiętam że pojawienie się płyty CD spowodowało rewolucję na rynku dobrych wzmacniaczy. Bo okazało się że parametry które dotąd wystarczały stały się nie do zaakceptowania!

    Dodano po 4 [minuty]:

    moon09 napisał:
    kasety wideo to całkiem inna sprawa* niż kasety audio których dobrych na dobrym sprzęcie nagranych i odtworzonych najwyraźniej nie słyszałeś, bo najprawdopodobniej na ślepym teście nie odróżniłbyś od przeciętnego cd-audio.


    W ślepym teście każdy komu słoń na ucho nie nadepnął odróżni kasetę od CD. Wiesz po czym?

    CD: cisza jak makiem zasiał
    Kaseta: sssssssssssssssssssssssssssssssssssssssssssssss

    Mówię oczywiście o uczciwym teście czyli jeśli dobry magnetofon to i dobry odtwarzacz CD. Dlaczego u diabła miałbym porównywać magnetofon high-end i CD marki Thompsonic? To tak jak byś chciał udowodnić że przedwojenne auta były o wiele lepsze bo jakiś wypasiony Mercedes z lat 30 jeździ lepiej jak Polski Fiat 126p z lat 90.