Witam wszystkich. Mam pytanko. Nie znalazłem bardziej odpowiedniego tematu, dlatego podpinam się pod ten i ewentualnie proszę o przeniesienie. Piszę dość pospolitym językiem, na komputerach znam się tyle co sam przez lata się nauczyłem. Mój komputer (fujitsu siemens scenic p320 sis661+ m12w-d1961), kiedy go nie używam, odłączam całkowicie od prądu, np. przeciwburzowo. W sumie sam to robi za pomocą przekaźnika zasilanego z gniazda USB. Włączam go ręcznie, włącznikiem omijającym przekaźnik, czyli najpierw jednym włącznikiem podaję mu 230 V, a drugim (POWER w obudowie) włączam komputer. Czyli dwoma ruchami włączam komputer i wszystkie urządzenia obok niego. Ale od pewnego czasu po tych dwóch ruchach komputer włącza się na mniej więcej 1 sekundę i wyłącza się. Trzeba wykonać trzeci ruch - jeszcze raz wcisnąć POWER. Zauważyłem to wtedy jak komputer nie chciał mi wykrywać dysku ze złączem ATA. Dysk SATA działał właściwie, oba zawsze razem dobrze współpracowały, system był na SATA. Ten problem rozwiązałem przestawiając dysk ATA na MASTER, przed problemem był na SLAVE i przez kilka miesięcy nie stwarzał kłopotów. Problem z włączaniem nadal jest. Interesuje mnie to zasilanie komputera, sposób uruchamiania który nagle się zmienił. Może te dwie sprawy mają jakiś związek. Aktualnie używam dwóch dysków SATA, jeden SSD - na nim jest system i drugi, mój dawny systemowy HDD. Sprawa nie tyle mi przeszkadza, co martwi mnie czy to nie jakieś uszkodzenie, które może postępować.