Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Relpol przekaźnikiRelpol przekaźniki
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Fujitsu Siemens Scenic P320 - nie startuje

07 Mar 2011 19:09 6266 23
  • Poziom 9  
    Witam. Mam problem z komputerem Fujitsu Siemens Scenic P320. Komputer raz się włącza a raz nie - to znaczy wiatrak od procesora pracuje na najwyższych obrotach a monitor nie dostaje obrazu. Sprawdzałem karte, RAM, odłączyłem napędy. Do procesora nie mogę się dostać, płyty głównej nie widzę. I teraz pytanie czy to na 100% zasilacz? Czy są jeszcze jakieś inne możliwe przyczyny? Komputer jak już się włączy to chodzi. Czy istnieje możliwość, że awaria jest po stronie procesora/płyty głównej?
    [3.12.2020, webinar] Zagadnienia pomiarowe w nowoczesnej inżynierii materiałowej. Zarejestruj się
  • Relpol przekaźnikiRelpol przekaźniki
  • Moderator - Komputery Serwis
    Na początku zacznij od resetu biosa. Jeśli nie wiesz jak to zrobić to najprostszą metodą jest wyjęcie baterii z płyty głównej na 10 minut. Włóż ją ponownie i zobacz czy uruchomi się normalnie. Zasilacz raczej sprawny skoro pracują wszystkie wentylatory. Dla pewności gdy uruchomi się komputer pomierz w moleksie napięcia i napisz jak się kształtują na poszczególnych liniach.
  • Relpol przekaźnikiRelpol przekaźniki
  • Poziom 42  
    Najpierw to zacznij od podania parametrów komputera, a w szczególności modelu płyty i zasilacza.
  • Poziom 24  
    Artur1231 napisał:
    Do procesora nie mogę się dostać, płyty głównej nie widzę.

    To znaczy?
  • Poziom 9  
    Obudowa jest dość 'niestandardowa'. Aby dostać się do płyty muszę unieść zasilacz, a coś niestety jest tam zablokowane(wygięte podejrzewam) i mam utrudniony dostęp do niej. W środku to wygląda mniej więcej tak:

    Fujitsu Siemens Scenic P320 - nie startuje

    Co do zasilacza to nie wygląda on na standardowy, raczej jakieś cudo od Siemensa.

    Zaraz spróbuje dopatrzeć się tam modelu płyty głównej i zresetować bios. Co do pomiaru napięcia to dzisiaj niestety nie mam dostępu do miernika. Dodam jeszcze, że komputer się sam nie wyłącza a jedynie zawiesza.
  • Poziom 42  
    Faktycznie wynalazek. Powietrze chłodzące procesor przechodzi najpierw przez zasilacz.
    Koniecznie zdemontuj zasilacz i przyjrzyj się płycie głównej czy nie ma napuchniętych kondensatorów.
  • Poziom 10  
    A po oględzinach polecam umieścić zasilacz na swoim miejscu a na płytę dać nadmuch z 12-14cm wiatraka + jakiś radiator na procek. Jeśli dalej nie będzie stabilnie, to przynajmniej wykluczymy z podejrzeń chłodzenie :)
  • Poziom 9  
    Zdjęcie nie oddaje rozmiarów tej obudowy- normalny zasilacz tam raczej nie wejdzie :) Więc jedynie zmiana obudowy. Co do oględzin płyty głównej to bez siły się raczej nie obędzie, więc jeżeli reset biosu nie pomoże, to wezmę się za demontaż zasilacza.
  • Poziom 24  
    Artur1231 napisał:
    ... to wezmę się za demontaż zasilacza.

    Z tym - wygląda, że nie powinno być większego problemu (2 zielone charakterystyczne "śrubo-motylki").
    PS. Wbrew pozorom, takie i podobne markowe wynalazki okazują się maszynami niezwykle intuicyjnymi w montażu/demontażu podzespołów.
  • Poziom 9  
    rafix25 napisał:
    Artur1231 napisał:
    ... to wezmę się za demontaż zasilacza.

    Z tym - wygląda, że nie powinno być większego problemu (2 zielone charakterystyczne "śrubo-motylki").


    Wykręcone i ani drgnie. Możliwe, że było montowane na siłę i coś się tam powyginało. Musiałbym bym to mocniej pociągnąć, a obawiam się, że powyrywam przewody od zasilacza, więc zostawiam to jako ostateczność. Choć wersja z resetem biosa wydaje się za piękna :) Zobaczę co się dalej będzie działo.
  • Poziom 24  
    Zwróć uwagę na wyprofilowania blachy w okolicy tych "wkrętów".
    To że nie drgnie - nie znaczy zaraz, że jest coś nie tak! Wkręty mogą być tylko dodatkowym zabezpieczeniem kombinacji wyprofilowań, które są właściwym (głównym) mocowaniem tego zasilacza w obudowie.
    Na logikę powinno pójść wg poniższego:
    1.Odkręcasz obie śruby.
    2.Podnosisz lekko "boczne ucho" i odciągasz do siebie.
    3.Podnosisz całość do góry (z wyczuciem i nie "na chama").
    Spróbuj.

    PS. Tak czy inaczej będziesz musiał w końcu zdemontować PSU, by dokonać oględzin płyty głównej.
  • Poziom 9  
    Przed chwilą komputer się dosłownie 'zamroził'. Brak żadnej reakcji, nawet Caps Lock na klawiaturze się nie włączył, więc musiałem odłączyć zasilanie( komputer nie ma przycisku reset:) ). Ponownie się włączył, ale brak obrazu (słychać, że wentylatory działają). Zasilacz zdemontowałem, był krzywo włożony dlatego musiałem to jednak zrobić 'na chama'. Kondensatory wyglądają dobrze. Czyli pozostaje mi chyba jedynie sprawdzić napięcie na zasilaczu?
  • Poziom 24  
    Artur1231 napisał:
    ... Czyli pozostaje mi chyba jedynie sprawdzić napięcie na zasilaczu?

    Na to wygląda i od tego zresztą należałoby zacząć. Wszelkie informacje na ten temat znajdziesz na tym forum. Na wyniki cierpliwie poczekamy.
  • Poziom 9  
    Podpiąłem inny zasilacz i ta sama sytuacja. Komputer się włącza ale brak obrazu. Zasilacz więc bym wykluczył. Wcześniej wyjąłem karte graficzną i podłączyłem pod zintegrowaną- również brak obrazu. Czyli domyślam się, że problem jest w innym podzespole.
  • Poziom 24  
    Czy z głośnika systemowego dochodzą jakieś dźwięki (w trakcie uruchamiania)?
  • Poziom 9  
    Nic nie słychać właśnie. Dla próby włączałem bez RAM to dźwięki były czyli działa.

    Zauważyłem też, że przy włączaniu raz diody się na klawiaturze zapalają a raz nie. Obciążyłem teraz procesor do 100% i zobaczę jak się będzie zachowywał komputer.
  • Poziom 24  
    Artur1231 napisał:
    Dla próby włączałem bez RAM to dźwięki były czyli działa.

    Nie świadczy to jednak, że płyta jest sprawna.
  • Poziom 9  
    Czyli najprawdopodobniej jest to płyta lub procesor? Takie zawieszanie komputera dość typowe do niestabilnego napięcia, ale na drugim zasilaczu to samo. Jakieś pomysły?
  • Poziom 24  
    Artur1231 napisał:
    Czyli najprawdopodobniej jest to płyta lub procesor? Takie zawieszanie komputera dość typowe do niestabilnego napięcia, ale na drugim zasilaczu to samo. Jakieś pomysły?

    Dla pewności podmień CPU i RAM (na początek tylko RAM) lub sprawdź procesor na innej płycie i pamięć też.

    PS. Takie zachowanie płyty to (dla mnie) w 99% usterka w niej samej.
  • Moderator - Komputery Serwis
    Obstawiał bym w takim wypadku na uszkodzoną pamięć ram. Pożycz od kogoś kość i zobacz czy komputer wystartuje normalnie,bądź sprawdź swoją kość u kogoś.
  • Poziom 9  
    Pamięć RAM przemieniłem na inną i niestety to samo. Komputer raz się włącza a raz nie (tzn. monitor nie dostaje sygnału - być może komputer się włącza ??). Poza tym następują te 'zawieszenia'. Na razie nie mam niestety możliwości sprawdzić płyty głównej i procesora.
  • Poziom 9  
    Witam wszystkich. Mam pytanko. Nie znalazłem bardziej odpowiedniego tematu, dlatego podpinam się pod ten i ewentualnie proszę o przeniesienie. Piszę dość pospolitym językiem, na komputerach znam się tyle co sam przez lata się nauczyłem. Mój komputer (fujitsu siemens scenic p320 sis661+ m12w-d1961), kiedy go nie używam, odłączam całkowicie od prądu, np. przeciwburzowo. W sumie sam to robi za pomocą przekaźnika zasilanego z gniazda USB. Włączam go ręcznie, włącznikiem omijającym przekaźnik, czyli najpierw jednym włącznikiem podaję mu 230 V, a drugim (POWER w obudowie) włączam komputer. Czyli dwoma ruchami włączam komputer i wszystkie urządzenia obok niego. Ale od pewnego czasu po tych dwóch ruchach komputer włącza się na mniej więcej 1 sekundę i wyłącza się. Trzeba wykonać trzeci ruch - jeszcze raz wcisnąć POWER. Zauważyłem to wtedy jak komputer nie chciał mi wykrywać dysku ze złączem ATA. Dysk SATA działał właściwie, oba zawsze razem dobrze współpracowały, system był na SATA. Ten problem rozwiązałem przestawiając dysk ATA na MASTER, przed problemem był na SLAVE i przez kilka miesięcy nie stwarzał kłopotów. Problem z włączaniem nadal jest. Interesuje mnie to zasilanie komputera, sposób uruchamiania który nagle się zmienił. Może te dwie sprawy mają jakiś związek. Aktualnie używam dwóch dysków SATA, jeden SSD - na nim jest system i drugi, mój dawny systemowy HDD. Sprawa nie tyle mi przeszkadza, co martwi mnie czy to nie jakieś uszkodzenie, które może postępować.
  • Poziom 12  
    Kolego Marek55..." - Twój pomysł na "UPS'a" wydaje mi się o tyle fajny, co dość karkołomny. O ile dobrze zrozumiałem - to napięcie zasilające komputer jest podtrzymywane przez jakiś dorobiony przez Ciebie przekaźnik, na którym w chwili wyłączenia komputera znika napięcie podtrzymujące, czyli 5V pobierane z USB tegoż komputera i w ten sposób przekaźnik odcina napięcie zasilające? Czyli w chwili wyłączania stany nieustalone i przepięcia latają sobie, jak chcą. I tylko od wytrzymałości zasilacza zależy trwałość kompa. Ja bym tak nie robił. Przeciwburzowo - to ja po prostu wyciągam wtyczki z gniazdek. Upierdliwy sposób, ale najtańszy i najskuteczniejszy.

    Mając Twoje objawy ja bym zrobił upgrade BIOSU i popatrzył, co się zadzieje.

    Natomiast do Ciebie ( i do wszystkich innych mających ten wynalazek) mam pytanie:
    Procesor jest tam chłodzony tym samym wentylem, co zasilacz. Przyniosłem trupa tego czegoś i po naprawie zasilacza, podczas jest składania zauważyłem, ze składając "po śladach" otrzymam stan, w którym wentylator WYSYSA powietrze znad procesora, przepycha je przez zasilacz i wyrzuca bokiem komputera. Tak też poskładałem i to działa. ALE CZY TAK MA BYĆ? Jak jest w waszych komputerach?
  • Poziom 9  
    Kolego dziękuję Ci za odpowiedź. Przepraszam ze ja tak długo się nie odzywam, ale nie mam dostępu do komputera. Jak będę miał to wrzucę projekt tego wyłącznika który znalazłem gdzieś w internecie. Jak się robi upgrade Biosu? Odnośnie wentylatora, tak, mój też zasysa powietrze z radiatora procesora, przepycha go przez zasilacz i wyrzuca z boku obudowy, a nie z tylu.

    Dodaję link do wspomnianego projektu. Co kolego o tym myślisz? http://www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s...gq5TviKChJ9cLcw&bvm=bv.59930103,d.ZG4&cad=rja