Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Toshiba A200 po wymianie matrycy nie daje obrazu

PitereQ_ 08 Mar 2011 10:13 1988 5
  • #1 08 Mar 2011 10:13
    PitereQ_
    Poziom 12  

    Witam!

    Jak w tytule nie daje obrazu na matrycę. Po zdemontowaniu klapy i założeniu matrycy sprawdziłem czy zakładana matryca jest ok i wszystko odpaliło bez problemu (podłączyłem matrycę listwę z przyciskiem power). Poskładałem dokładnie wpinając wszystko poprawnie i ku mojemu zdziwieniu obecnie laptop nie daje obrazu na matrycę ani na monitor zewnętrzny. Diody się palą i tak jak gdyby się zawieszał i wszystko i świeci tylko dioda zasilania wszystko działa ale nie startuje. Zmieniałem RAM, wypinałem i wpinałem ponownie już wszystko CD, dysk, głośniki touchpady itp. Wylutowałem jedną z nóżek bateryjki BIOS-u na klika chwil po wlutowaniu i złożeniu dalej ta sama sytuacja. Będę wdzięczny za pomoc. Grafika wydaje mi się ok, podejrzewam że coś z płytą główną, albo może toshiba coś pozabezpieczała przed ingerencją. Mnie się pomysły już skończyły. Mam podobnego więc na weekend będę sprawdzał po kolei, każdy z elementów, tylko wcześniej chciałem zapytać co mogło jeszcze pójść nie tak...

    0 5
  • Pomocny post
    #2 08 Mar 2011 12:16
    rafirafi
    Poziom 13  

    A ja jednak bym stawiał na grafikę :((
    Miałem 2 przypadki z grafą w A200 - takie same objawy jak u Ciebie.
    Jeden z nich był po konkretnym upadku więc nie liczyłem że coś z tym zrobię,
    grafikę wrzuciłem na podgrzewacz i tak do pływania układu.
    O dziwo laptop wstał.
    W drugim przypadku koledze padł z dnia na dzień - taki sam zabieg i znów sukces.
    Koledze lapek już chodzi 5 miesiąc po tym zabiegu.

    0
  • #3 10 Mar 2011 06:58
    PitereQ_
    Poziom 12  

    rafirafi napisał:
    A ja jednak bym stawiał na grafikę :((
    Miałem 2 przypadki z grafą w A200 - takie same objawy jak u Ciebie.
    Jeden z nich był po konkretnym upadku więc nie liczyłem że coś z tym zrobię,
    grafikę wrzuciłem na podgrzewacz i tak do pływania układu.
    O dziwo laptop wstał.
    W drugim przypadku koledze padł z dnia na dzień - taki sam zabieg i znów sukces.
    Koledze lapek już chodzi 5 miesiąc po tym zabiegu.


    Witam!

    Niestety to nie grafika, gdyż podmieniłem ją na swoją i laptop dalej zachowuje się tak samo, wszystko startuje, ale tak jak gdyby się zawieszał przed wejściem do biosu i nic nie wyświetla na matrycy. Nic nie sygnalizuje diodą ani buczkiem. Gdy wstawiłem kość do slotu A dioda mruga na żółto gdy wróciłem z powrotem do oryginalnej konfiguracji wszystko ok, świeci na niebiesko dioda dysku zamruga a potem zwis i nic się nie dzieje. Drugą Toshibę A200 rozbierałem kilka razy do czyszczenia i wymiany procesora i nigdy problemu nie było. Może jakiś reset biosu jest potrzebny bo gdzieś czytałem że można zworkę zewrzeć i go zresetować.

    0
  • Pomocny post
    #4 10 Mar 2011 10:31
    rafirafi
    Poziom 13  

    Spróbuj włożyć grafę z uszkodzonej A200 do Twojej sprawnej, jak zadziała to dalej RAM i CPU no i całą klapę LCD bo coś tam "mieszałeś"- jak się wszystko okaże sprawne to będziemy szukali problemu w płycie.
    Co do mrugania diodami to toshiba ma swoje kody - długie i krótkie mrugnięcia, jak Ci zacznie mrugać to zlicz po kolei np. KDKKKKDKK (K-krótkie D-długie),
    później kod się powtarza.

    0
  • Pomocny post
    #5 10 Mar 2011 10:35
    tronic1
    Spec od komputerów

    Hm, rozebrać jeszcze raz do stanu w którym matryca działała i sprawdzić czy nadal działa czy już nie.

    0
  • #6 26 Lip 2011 09:32
    PitereQ_
    Poziom 12  

    problemu nie rozwiązałem z uwagi braku czasu. Musiałbym wszystko rozbebeszać i swojego laptopa również, co mój mógłby już nie przeżyć, bo nakrętki zatopione w plastikach się kruszą (liche wykonanie). Z tego co zauważyłem Toshiba "nie lubi" jak się przy niej dłubie i jest bardzo delikatna. Z drugiej strony ceny poleciały w dół i zdecydowałem że popcham ją na części bo zewnętrznie jest w dobrym stanie.

    Pozdrawiam i dziękuję za odpowiedzi i chęć pomocy.

    0