Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Mitsubishi Colt zapowietrzanie zbiornika paliwa

krzysieg 08 Mar 2011 10:34 8983 19
  • #1
    krzysieg
    Level 25  
    witam

    Mój problem jest banalny ale to mój pierwszy samochód i proszę o wyrozumiałość.
    Parę dni temu pierwszy raz go zatankowałem i się mocno zdziwiłem gdy po odkręceniu korka wlewu paliwa wyraźnie syknęło powietrzem .
    Pomyślałem że gdzieś w korku jest otwór odpowietrzający który się zatkał więc nie dokręciłem korka.
    Dzisiaj tyle ile się dało rozebrałem korek i wyczyściłem ale w sumie był czysty .
    Jest w nim zaworek -od wewnętrznej strony czyli od gwintu jak dmuchnę to blokuje powietrze a jak zaciągnę to zaworek się otwiera i swobodnie się przedostaje powietrze .
    Czyli nie powinien się zapowietrzać chyba że tak jest do pewnego stopnia dopiero jak odpowiednie ciśnienie sie wytworzy w baku to się dopiero otwiera .
    Czyli bak musi być zawsze lekko zapowietrzony ?
    Nie wiem już zgłupiałem może lepiej kupić taki uniwersalny korek na stacji ?
    Nie chcę mięć problemów później przez głupi korek .

    pozdrawiam
  • #2
    tzok
    Moderator of Cars
    Zbiornik jest hermetyczny - opary paliwa nie powinny wydostawać się na zewnątrz, w związku z tym panuje w nim niewielkie ciśnienie. Odpowietrzenie zbiornika jest otwarte tylko podczas tankowania, gdy korek jest odkręcony.
  • #3
    krzysieg
    Level 25  
    Na samochodach się nie znam ale w motorowerach miałem zawsze otwór w korku paliwa inaczej w pewnym momencie zbiornik całkiem by się zapowietrzył i paliwo przestało by schodzić z baku lub za wolno by schodziło kapało ...

    Prosty eksperyment odkręć butelkę z wodą i wylewaj wodę trzymając butelkę w pionie tak żeby jak najszybciej się wylewało kiepsko będzie się lało dopóki nie przedziurawisz jej u góry....
  • #4
    tzok
    Moderator of Cars
    Ale przecież tu masz sytuację odwrotną - w zbiorniku masz wyższe ciśnienie niż na zewnątrz. Powietrze do zbiornika może się dostawać, nie może z niego wyjść...

    Wylewając wodę z butelki, nad lustrem wody powstaje podciśnienie, które w sprzyjających warunkach może zatrzymać grawitacyjny wypływ wody z butelki, otwór umożliwi dostawanie się powietrza do butelki i taką też funkcję pełni zawór w korku zbiornika paliwa.
  • #5
    krzysieg
    Level 25  
    Wszystko rozumiem tylko czemu sykneło mi to powietrze skoro jest zawór ?
    Chyba otwiera się on dopiero jak się mocno zapowietrzy wtedy jest wystarczająca siła żeby odepchnąć sprężynę w zaworze ...czyli w pewnym stopniu zawsze będzie zapowietrzony . Jakby lekkie zaciągnięcie powietrza otwierało zawór to zbiornik ani trochę by się nie zapowietrzał .

    Ojciec ma cale lata uniwersalny korek taki wciskany na pewno nieszczelny bez uszczelki itp i nie ma problemu a ten wynalazek nie podoba mi się .
  • #6
    tzok
    Moderator of Cars
    Powietrze Ci syknęło bo wyleciało na zewnątrz, a nie zassało go do zbiornika.
    W starych autach było otwarte odpowietrzenie, co było nieekologiczne, a poza tym paliwa wietrzało i dostawała się do niego wilgoć.
    Daj temu spokój, w każdym w miarę nowym samochodzie tak jest.
    W zbiorniku jest elektryczna pompa paliwa z regulatorem ciśnienia, poza tym opary paliwa zbierające się w zbiorniku wytwarzają w nim nadciśnienie które wręcz ułatwiają wypływ paliwa (wypycha go) do silnika.
  • #7
    carrot
    Moderator of Cars
    Do odpowietrzania zbiornika służy system evap (zasobnik z węglem aktywnym) i zawór (elektryczny lub podciśnieniowy) umożliwiający zassanie oparów paliwa przez silnik
  • #8
    tzok
    Moderator of Cars
    EVAP wypuszcza opary benzyny do kolektora dolotowego, sam pochłaniacz w aucie w tym wieku mało prawdopodobne by się jeszcze do czegoś nadawał (w niektórych autach przy tankowaniu "pod korek" można go było zalać paliwem). Opary nie tle są zasysane co wtłaczane do kolektora, bo w zbiorniku panuje nadciśnienie, natomiast w korku zbiornika może być zawór wpuszczający do zbiornika powietrze w miarę ubywania paliwa, by zapobiec powstawaniu w nim podciśnienia.
  • #9
    krzysieg
    Level 25  
    To czyli rozumiem że to normalne te syknięcie ? i mam dokręcać korek i nie przejmować sie że będzie syczeć .
    Zaworek jak pisałem sprawny .
    Jest to Colt 5 , 2000 rok .
  • #10
    mczapski
    Level 39  
    Zaciekawiło mnie skąd w zbiorniku paliwa bierze się nadciśnienie w marcu ,w sytuacji przyjazdu na stację paliw. O ile wiem pompa paliwa bezlitośnie wypompowuje paliwo, czyli zmniejsza jego ilość bezustannie. Pojemność zbiornika teoretycznie pozostaje bez zmian. Czyli, że jednak w czasie otwierania korka mamy podciśnienie w wysokości regulowanej przez korek i układ pochłaniania oparów. A układ pochłaniania oparów ma połączenie z kolektorem ssącym.
  • #11
    :
    Level 20  
    tzok wrote:
    EVAP wypuszcza opary benzyny do kolektora dolotowego, sam pochłaniacz w aucie w tym wieku mało prawdopodobne by się jeszcze do czegoś nadawał

    mczapski wrote:
    Zaciekawiło mnie skąd w zbiorniku paliwa bierze się nadciśnienie w marcu ,w sytuacji przyjazdu na stację paliw.

    Dajcie se spokój z takimi wywodami, bo chłopak pomyśli że ma coś niesprawne i zacznie jeździć po mechanikach z urojoną usterkę, bo na forum poczytał...

    Dodano po 6 [minuty]:

    krzysieg wrote:
    To czyli rozumiem że to normalne te syknięcie ? i mam dokręcać korek i nie przejmować sie że będzie syczeć

    Tak, to normalne. Jak odkręcasz korek to wypuszczasz na zewnątrz opary paliwa zgromadzone w zbiorniku pod niewielkim ciśnieniem. Normalnie te opary zamiast ulatywać do atmosfery (i samochód wtedy śmierdzi benzyną jak stary kaszlak) trafiają do filtra z węglem aktywnym, a następnie podczas pracy silnika trafiają do kolektora i dalej są spalane.
  • #12
    Matt2
    Level 11  
    A ja sie przejmuje((-: Chodzi o to, ze w mojej Lagunie 1.6 benz. mam ten przewod czyms zapchany itp..? Objawem jest problem z tankowaniem!! - pistolet non stop "odbija", musze go dac "bokiem" tak zeby powietrze schodziło w czasie tankowania bo innaczej klapa((-:..Czy w lecie, w czasie upałow moze to byc niebezpieczne (zwiekszone cisnienie w zbiorniku itp..?) Moze jest tu jakis mechanik?..:cry:
  • #13
    manta
    VIP Meritorious for electroda.pl
    Brak odpowietrzenia.
  • #14
    carrot
    Moderator of Cars
    Tylko, że ten odpowietrznik niezbędny do tankowania nie ma nic wspólnego z pochłaniaczem oparów paliwa.
    Rura Φ 1/2" łącząca wlew ze zbiornikiem
  • #15
    tzok
    Moderator of Cars
    Jak rura nie ma gładkich ścianek, tylko karbowane to dostępne u nas paliwa się pienią i dlatego odbija pistolet. Do tego przeszkadza jeszcze klapka ww wlewie. Powszechny problem m.in. w Puntach mk.1.
  • #16
    Matt2
    Level 11  
    Owszem , jest tam klapka itd. wiec np. tankujac z kanistra trzeba ja czyms nacisnac aby moc wlac paliwo.. ale u mnie w Lagunie obok korka paliwa sa jeszcze jakies 2 małe "rurki" fi +- (moze wrzuce zdj. jutro) 6-8 mm ktorymi wg mnie schodzi powietrze przy tankowaniu? Dotychczas było ok.. ale od ok. 2 miesiecy pojawił sie ten problem z "odbijaniem" pistoletu..Moze jednak sie zatkały..? No ale jak otwieram korek to nie ma "sykniecia" wiec chyba evap jest ok.. Nie wiem..póki co bede tak jezdził..jak cos wiecej wyskoczy w autku..- mechanik i czesc..:-)
  • #17
    krzysieg
    Level 25  
    U mnie też pistolet strzelał jak włożyłem go do końca ,jak wysunąłem lekko było jakby lepiej ale nie mogłem dawać zbyt dużego ciśnienia żeby znowu nie zaczął strzelać .
    10 litrów lałem kilka minut ,przy zalewaniu całego baku nie dość że kieszeń zaboli to jeszcze ręka :)
    Też mam klapkę we wlewie .
  • #18
    Matt2
    Level 11  
    Od 2 dni słychac jak 'piszczy" mi pompa gdy auto chodzi "na luzie", wczesniej tego nie było..Czyzby pierwsze objawy wydatków..:-):cry: ?
  • #19
    Lokke Józef
    Level 10  
    Jak pisał Manta, brak odpowietrzenia. W poprzednim wozie miałem to samo. Syk zasysanego (a nie wypychanego) powietrza przy odkręcaniu korka baku wyjeżdżonego do dna w krótkim czasie. Silnik miał pewne objawy niestabilnej pracy. Teraz mam inną furę i nic nie syczy, niezależnie od czasu wyżłopania wachy. Co do ostatniego postu, obie to Renówki, ale żadnego piszczenia w poprzedniej nie słyszałem.

    carrot wrote:
    Tylko, że ten odpowietrznik niezbędny do tankowania nie ma nic wspólnego z pochłaniaczem oparów paliwa.
    Rura Φ 1/2" łącząca wlew ze zbiornikiem


    A odpowietrzenie zbiornika często (a może zawsze?) nie ma nic wspólnego z wlewem paliwa. W reniferach szło toto przez cały samochód z komory silnika, od jakiegoś filtra oparów paliwa do baku. Rurką 4 - 5 mm zewn.
  • #20
    Matt2
    Level 11  
    piszczy lekko pompa paliwa, wczesniej nic nie było słychac..moze jak zatankuje do pełna to przestanie..ogolnie - swietne, bezawaryjne autko a mam je od 3 lat..Nastepna bedzie Laguna III :-):|