witam
Mój problem jest banalny ale to mój pierwszy samochód i proszę o wyrozumiałość.
Parę dni temu pierwszy raz go zatankowałem i się mocno zdziwiłem gdy po odkręceniu korka wlewu paliwa wyraźnie syknęło powietrzem .
Pomyślałem że gdzieś w korku jest otwór odpowietrzający który się zatkał więc nie dokręciłem korka.
Dzisiaj tyle ile się dało rozebrałem korek i wyczyściłem ale w sumie był czysty .
Jest w nim zaworek -od wewnętrznej strony czyli od gwintu jak dmuchnę to blokuje powietrze a jak zaciągnę to zaworek się otwiera i swobodnie się przedostaje powietrze .
Czyli nie powinien się zapowietrzać chyba że tak jest do pewnego stopnia dopiero jak odpowiednie ciśnienie sie wytworzy w baku to się dopiero otwiera .
Czyli bak musi być zawsze lekko zapowietrzony ?
Nie wiem już zgłupiałem może lepiej kupić taki uniwersalny korek na stacji ?
Nie chcę mięć problemów później przez głupi korek .
pozdrawiam
Mój problem jest banalny ale to mój pierwszy samochód i proszę o wyrozumiałość.
Parę dni temu pierwszy raz go zatankowałem i się mocno zdziwiłem gdy po odkręceniu korka wlewu paliwa wyraźnie syknęło powietrzem .
Pomyślałem że gdzieś w korku jest otwór odpowietrzający który się zatkał więc nie dokręciłem korka.
Dzisiaj tyle ile się dało rozebrałem korek i wyczyściłem ale w sumie był czysty .
Jest w nim zaworek -od wewnętrznej strony czyli od gwintu jak dmuchnę to blokuje powietrze a jak zaciągnę to zaworek się otwiera i swobodnie się przedostaje powietrze .
Czyli nie powinien się zapowietrzać chyba że tak jest do pewnego stopnia dopiero jak odpowiednie ciśnienie sie wytworzy w baku to się dopiero otwiera .
Czyli bak musi być zawsze lekko zapowietrzony ?
Nie wiem już zgłupiałem może lepiej kupić taki uniwersalny korek na stacji ?
Nie chcę mięć problemów później przez głupi korek .
pozdrawiam