Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Regulacja obrotow nawiewu

27 Paź 2004 14:15 5212 17
  • Poziom 10  
    Witam
    Posiadam peugota 605,i mam problem z dmuchawa,ktora nie reaguje na pokretlo obrotow(teraz jest podpieta na "max" obrotow).
    Elektryk powiedzial ze padl jakis kondensator(koszt 100-400pln),wobec tego mam pytanie :
    czy jest mozliwosc podlaczenia jakiegos potencjometru,(lub opornika) i jakiego,by wytrzymal napiecie tego silnika.

    Ps.
    Mialem jeden potencjometr,ale sie spalil po 15 minutach(nie znam jego mocy)
    Potrzebuje zredukowac predkosc nawiewu,bo na razie to mam tajfun w aucie

    Pozdrawiam
    tojatom
  • Poziom 11  
    Miałem podobny problem w nissanie Primera, ale tam zestaw oporników do regulacji stopni nawiewu był przy wentylatorze nagrzewnicy. Na opornikach płytkowych zrobiły się mikropęknięcia- zlutowałem i goliło.
    Mirek
  • Poziom 20  
    peugoty mają sterowanie elektroniczne potencjometrem a układ wykonawczy jest na silniku .to taka płytka z kilkoma elementami.najważniejszy to tranzystoa o dużej mocy ale co dokładnie jest uszkodzone trzeba po prostu szukać.jednak kondensatory za 100 zł - to stanowczo za drogo
    przerobić można to robiąc po prostu układ regulatora napięcia prądu stałego z dużym elementem wykonawczym.czasami coś podobnego jest w regylowanych zasilaczach
  • Poziom 14  
    To jest typowa usterka nawiewu w peugeocie!
    Na płytce regulatora nawiewu są dwa duże owalne tranzystory o dziwnych oznaczeniach. W zamian można wstawić inne darlingtony z serii 2Nxxxx.
    Naprawiałem te moduły, koszt jednego tranzystora nie powinien przekroczyć 30 zł. Po wymianie zero reklamacji.
    Najlepiej dać do naprawy dobremu elektronikowi. Lub kupić i wymienić samemu, ale nie jest łatwo, bo tranzystory są nitowane do radiatora.
    Jak sobie przypomne to dopiszę dokładny typ tych tranzystorów.
  • Poziom 10  
    pelek napisał:
    przerobić można to robiąc po prostu układ regulatora napięcia prądu stałego z dużym elementem wykonawczym.czasami coś podobnego jest w regylowanych zasilaczach


    Jak go zrobic(jestm laikiem w tych sprawach)lub czy mozna kupic cos podobnego w rozsadnych pieniadzach
  • Poziom 10  
    [quote="witek1"]

    Dzieki,to nawet "dobra" wiadomosc
  • Poziom 24  
    Zanim zreperujesz, możesz zrobic prowizorkę (jeździłem z nią rok), należy szeregowo w obwód silnika włączyć żarówkę samochodową 21-40W.
    Jeżeli zastosujesz dwie żarówki i bocznikujący wyłącznik, będziesz miał dwa stopnie regulacji.
    Moc żarówek należy dobrać eksperymentalnie i umieścić w miejscu, aby nie oślepiały (będą lekko swieciły). NIe zapomnij, że wydzielają ciepło (wentylacja).
  • Poziom 20  
    bez urazy -ale jak jesteś laikiem - jak sam piszesz - to daj to lepiej do jakiegoś przyzwoitego zakładu.niech każdy robi swoje
  • Poziom 10  
    Dam do zrobienia ale nie zeby kosztowalo pomiedzy 100-400pln(bo z praktyki wiem ze okaze sie ze musze dac 400pln)
  • Poziom 14  
    Za 400 zł to dostaniesz nowy w pudełeczku i jeszcze zostanie.
    Jutro podam typ tranzystorów, oddaj do dobrego zakładu rtv, każ kupić tranzystory jakie podam i powiedz że nie dasz więcej jak 200zł, oczywiście najpierw spytaj ile bedzie kosztowało :)
  • Poziom 20  
    witek ma rację z tym że za stówkę też powinni zrobić.a może mniej.w końcu to tylko wymiana tranzystorów :)
  • Poziom 26  
    Witam.

    Kup sobie regulator obrotów wentylatora od Poloneza, z płynną regulacją /potencjometr/, albo skokową, tańsza parę złotych, jak wolisz.
    Koszt nowego z gwarancją ok 30-35 zł.

    Ten regulator ma cztery konektory, są dość dobrze oznaczone.
    1. dwa tj zasilanie standartowe z instalacji samochodu /+/ i /-/
    2. i dwa to wyjście na silnik went.

    Tylko nie możesz pomylić się podczas podpinania, bo układ jest elektoniczny i czuly na zwarcia - pomyłka to regulator do kosza.
    Skorzystaj z jakiejś 'pomocy' .

    Sądze ze to rozwiąże Twój problem, bo silniczek od dmuchawy w Polonezie nie jest taki 'mały', a regulatorek jest dość ciekawie skonstruowany, nie jest zbyt duży i po malutkiej przeróbce obsadzisz go w miejsce starego, spalonego.

    Takie rozwiązanie dość często teraz się stosuję, jako zamiennik 'orginału' który jest nawet, jak piszesz ponad 10- krotnie droższy.

    Pozdrawiam i daj ino.
  • Poziom 10  
    Wszystkim serdecznie dziekuje za odpowiedzi,bardzo mi pomogliscie.
    Na razie podlacze regulator obrotów wentylatora od Poloneza,ktory juz nabylem,jak padnie,to jeden znajomy powiedzial ze zrobi mi to i na pewno sie w 100pln zmieszcze(z uzyciem tranzystorow BDX66C)
  • Poziom 26  
    Nie padnie, nie padnie.

    Taki regulator poloneza z płynną reg. zamontowałem ostatniego lata, w przyczepie campingowej, zamiast orginalnego skokowego i ciągnie 2 silniki od nawiewu klimatyzacji.
    Trochę się obudowa aluminiowa grzeje, ale służy ona za radiator, więc tak ma być.
    Zresztą sam regulator jest produkowany, przez jakiegoś solidnego polskiego rzemieślnika i jeśli już padnie, możesz go reklamować i wymienić na nowy, w miejscu zakupu. Trzymaj paragon.

    Pozdrawiam.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 14  
    Zgodnie z obietnicą podaję typ tranzystora świetnie zastępującego oryginał, 2N6286 w droższym sklepie w Opolu kosztuje 20zł Thomsona, 24 zł Motoroli. Takie właśnie montowałem.
    Pozdrawiam i życzę powodzenia w naprawie :)
  • Poziom 26  
    Aj.
    Nie będę się spierał z Kolegą "Super Moderatorem" elektrit , ale u mnie, a założyłem ich trochę, tylko padły 2 / sł. dwa / i to z naszej winy poprzez złe podpięcie / nie było kostki jak w polonezie, tylko luznie kabelki, ale reklamację - uwzględniono, dlatego pochwała producenta.

    A to, że się grzeje to tak ma być.
    Aby padł z przeciążenia, musi mieć spory prąd, a obudowa ok 100 stopni, bo element czynny - tranzystor wytrzymuje do 150 st.
    Zesztą juz 'ten' tranzystor, ma lepszy zamiennik i nie jest, jak się nie mylę już stosowany przez producenta.

    Generalnie ! Nie pieniądze i nie regulator, ale nie spotkałem aby ktoś jeżdził Polonezem bez wymuszonego nawiewu, a tam silniczek nie jest taki mały.

    Chodziło mi o to, zeby nie dawać się cwaniaczkom na kilkaset złotych, za drobną wymianę tranzystora.

    Pozdrawiam serdecznie.