Witajcie,
dziś podczas jazdy usłyszałem pisk dochodzący gdzieś z okolic deski rozdzielczej - dźwięk trwał ok. 5 sekund - coś jak dźwięk bardzo niskiego stanu paliwa (w niektórych samochodach - w moim czegoś takiego nie ma).
Pisk był jednostajny - taki informacyjny na moje ucho - i sam się wyłączył, ale zaczął pojawiać się ponownie co jakiś czas - co minutę około. Na desce rozdzielczej nie wyświetliła się żadna kontrolka, silnik pracował normalnie, obroty normalne, temperatura jak zawsze, poziom paliwa ok.
Mam alarm Prestige APS 150 (tak podejrzewam) z wyłączeniem zapłonu (dodatkowy ODIS/czujnik z napisem BSI Protector), ale ten dźwięk nie przypomina dźwięku alarmu (który używa klaksonu) - jest to bardziej pisk. Pisk ten pojawia się coraz częściej - tzn. w czasie prawie każdej jazdy ostatnio, zawsze po wizycie w myjni. Patrzyłem w instrukcji alarmu, ale tam nic nie ma o takim sygnale. Co ciekawe, po deaktywacji alarmu (ukrytym wyłącznikiem) pisk i tak się pojawia.
Ma ktoś jakis pomysł?
Pozdrawiam
Tomek
dziś podczas jazdy usłyszałem pisk dochodzący gdzieś z okolic deski rozdzielczej - dźwięk trwał ok. 5 sekund - coś jak dźwięk bardzo niskiego stanu paliwa (w niektórych samochodach - w moim czegoś takiego nie ma).
Pisk był jednostajny - taki informacyjny na moje ucho - i sam się wyłączył, ale zaczął pojawiać się ponownie co jakiś czas - co minutę około. Na desce rozdzielczej nie wyświetliła się żadna kontrolka, silnik pracował normalnie, obroty normalne, temperatura jak zawsze, poziom paliwa ok.
Mam alarm Prestige APS 150 (tak podejrzewam) z wyłączeniem zapłonu (dodatkowy ODIS/czujnik z napisem BSI Protector), ale ten dźwięk nie przypomina dźwięku alarmu (który używa klaksonu) - jest to bardziej pisk. Pisk ten pojawia się coraz częściej - tzn. w czasie prawie każdej jazdy ostatnio, zawsze po wizycie w myjni. Patrzyłem w instrukcji alarmu, ale tam nic nie ma o takim sygnale. Co ciekawe, po deaktywacji alarmu (ukrytym wyłącznikiem) pisk i tak się pojawia.
Ma ktoś jakis pomysł?
Pozdrawiam
Tomek