logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

rozkopana elektronika w audi A4 B8, proszę o pomoc

automacik1 10 Mar 2011 08:55 6896 11
REKLAMA
  • #1 9257980
    automacik1
    Poziom 10  
    Czy ktoś z was spotkał sie z tego oto rodzaju sytuacją?Kupiłem Audi A4 B8 rocznik2008 po lekkiej stłuczce w tył.Rozbity lewy błotnik,podłoga bagażnika,klapa bagażnika,zderzak.Szyba żadna nie wypadła.Auto proste bez konieczności naciągania.Zapewniał mnie,że samochód jest całkiem sprawny i po naprawie blacharskiej nie powinno być z nim żadnych problemów.Auto zostało pięknie naprawione i podczas próby uruchomienia ....i tu zaczyna się opowieść.Okazało się że cała elektryka i elektronika jest zepsuta.Wszystkie złączki,sterowniki ,styczniki były zaoksydowane i wyglądały jak po powodzi.nic nie kontaktuje i nic nie komunikuje się z ECU.Rozebrałem prawie wszystko żeby poczyścić ,osuszyć i co nie dotknę to widać,że ktoś tam już coś próbował robić.Klipsy,zatrzaski wsuwki są pourywane na siłe.Kolumna kierownicy wraz z kołem kierownicy i całą resztą ma datę produkcji wcześniejszą niż rok produkcji samochodu a to auto jest od 2008r w tej budzie.Wychodzi na to że to jakiś składak i każdy element wsadzony jest na sztukę.Bardzo jestem oszukany bo dałem za to auto 64tys+naprawa blacharska z częściami 17tys.Gość jest cwany i teraz twierdzi że ..sami zresztą przypuszczacie co twierdzi.Tak czy siak muszę sobie jakoś poradzić.Zleciłem to chłopakowi,ktory pracował w Audi serwisie.Widać że ma pojęcie,ale jest okropnie niesłowny.Jeden dzień był,coś podłubał i tydzień go nie ma.Nie odpowiada na tel.Troszkę mnie przyłamała ta sytuacja.Jak myślicie da się coś z tym zrobić? i od czego zacząć.Sam osobiście nie jestem czynnym elektrykiem samoch.,ale mam pojęcie bo moja rodzina to samochodziarze.Mam trochę sprzętu typu: scaner,VAG ,dojście do schematow itd.A jak nie to składam ofertę ma naprawę tego samochodu.
    Nie chodzi w nim nic.Ksenony,postoje,szyber,klima,szyby,air bagi.Nie były poduszki odpalone a sterownik od poduszek mówi że wszystkie czujniki zderzeniowe mają błąd.Silnik odpala,ale tylko odpala.Proszę o logiczną podpowiedz typu od czego zacząć.
  • REKLAMA
  • #2 9257999
    Hawaj123
    Poziom 13  
    Współczuje, takiego kogoś co sprzedał to auto to tylko za jaja powiesić i przeciągnąć go chociaż 1km za samochodem.

    A chyba lepiej zawieś autko do jakiegoś dobrego speca, trzeba będzie w nim wszystko na piechotkę sprawdzać, a z tego co piszesz to ciężko jednoznacznie cokolwiek powiedzieć (może jak wszystko zaśniedziałe to auto jest po powodzi?)
    Odnośnie kolumny kierownicy, to niekoniecznie jest nie z tego auta - czasami tak jest że niektóre części są z wcześniejszej produkcji.

    A takie pytanie mam - piszesz że było po lekkiej stłuczce w tył i nie było potrzeby naciągania, to skąd aż tak duże koszty naprawy tego (17 tyś)
  • Pomocny post
    #3 9258079
    rox1
    Poziom 18  
    Witam .Naprawie ten samochod pisz na pw!!!
  • #4 9258080
    lysy1980
    Poziom 33  
    Hawaj123 napisał:
    (może jak wszystko zaśniedziałe to auto jest po powodzi?)


    A stuknięte w tył dla odwrócenia uwagi.
  • REKLAMA
  • #5 9258241
    misiozol
    Poziom 34  
    Heh jak slysze takie historie to mi przykro , i jak tu zaufac rodakowi . Kolego szukaj dobrego zakladu elektromechanicznego bo watpie czy to sam ogarniesz .
  • #6 9258370
    automacik1
    Poziom 10  
    Dzieki za odpowiedzi na mojego posta.Koledze Hawajowi wyjaśniam, że cena naprawy wzięła sie ztąd że wszystkie część blacharki kupowałem w serwisie.Wiesz tu spinka tam plasticzek i uzbierało sie razem z blachami 8tys.Robocizna blacharka+lakierowanie 9tys.Wiem że zabuliłem ale to auto wydawało sie jak nowe a na zegarach miał 4tys km.Gość do tej pory zaklina że to prawda.Chciałem mieć fajne autko bo on ma jasnobrązową skórke,automat tiptronik czyli niby cacucho, no ale przewióżł mnie jak nikt dotąd.Nic mu nie mogę bo w papierach pokrecił wartości ,podpisałem ze auto oglądałem,chciałem i zebym się odwali i tyle.
  • REKLAMA
  • #7 9258602
    palala
    Poziom 24  
    Witam

    Auto popowodziowe - uszkodenie tyłu z powodu zabrania samochodu przez wode, ewentualnie uderzenie przez przedmiot w czasie powodzi.

    Rok na elementach może być wcześniejszy - tak jest jak auto z początku roku.

    Naprawa kosztowna i kończy się najczęściej na sporych wydatkach.

    Jeżeli chodzi o ewentualne sądzenie się - to tylko porządny biegły SĄDOWY i tyle - jeszcze nie widziałem, żeby jakiś zalaniec miał powymieniane wszystkie graty na których zostają ślady zalania ......

    pozdrawiam

    P.S.

    Jak w papierach pokręcił wartości ??? zaniżył cene (bez twojej wiedzy????) - jak tak to sam na własne życzenie się ugotowałeś ....
  • #8 10823728
    adek265
    Poziom 10  
    kolego i co udalo ci sie doprowadzic elektronike do porzadku ?

    jezeli masz namiary na speca ktory ci to naprawil to daj znac prosze na priva, thx z gory.
  • REKLAMA
  • #11 12609915
    quattro
    Poziom 14  
    Mój Tato został podobnie oszukany, napisałem ( jako Tato on to podpisał) że chce zwrócić auto że jest niezgodne z umową że .... sporo tego było między innymi wady ukryte. Gość oczywiście odmówił. złożyłem zawiadomienie do prokuratury i złożyłem wniosek do sądu. dowodów mam sporo między innymi opinia serwisu ( a rzekomo auto było serwisowane że nie wymaga wkładu finansowego) owszem trochę się to ciągnie bo facet się miga i .... sedzia to widzi na 99,99% ma to gość przegrane. Idz z tym do sądu POLECAM warto
  • #12 12610359
    emeryt2
    Poziom 42  
    W umowie przeniesienia wartości/rzeczy jest taka klauzula ; pojazd uszkodzony , kupujący po oględzinach godzi się na kupno rzeczy ( może nie dosłownie lecz oddaje sens).
    Słowne zapewniania ,że sprawny był przed uszkodzeniem jest prawdą , lecz to o niczym nie świadczy i nie jest żadnym dowodem.
    Rozważanie sędziego i jego punkt widzenia jawi się dopiero w sentencji wyroku , a nie u cioci na imieninach , tzn. przed wydaniem wyroku.
REKLAMA