Mam Kadetta 1,3 benzyna/lpg, gaźnik. Palił ładnie i na benzynie i na lpg.
Wczoraj na postoju z zapalonym silnikiem auto zgasło i już nie odpaliło, zaholowałem pod blok, sprawdziłem iskrę, czy dochodzi paliwo a nawet czy pasek rozrządu nie przeskoczył. Iskra jest na każdej świecy, świece jak wykręcam po próbie zapłonu są mokre, więc paliwo dochodzi, rozrusznik kręci szybko a nie ma żadnych oznak próby zapłonu. Nawet go przeciągłem na linie holowniczej i nic. Dodam że zmieniłem kable zapłonowe bo na starych coś nie za każdym razem iskrzyło, wsadziłem chwilowo z peugeota i iskrzy za każdym razem na każdej świecy i nic. Poddałem się. Pomóżcie.
Wczoraj na postoju z zapalonym silnikiem auto zgasło i już nie odpaliło, zaholowałem pod blok, sprawdziłem iskrę, czy dochodzi paliwo a nawet czy pasek rozrządu nie przeskoczył. Iskra jest na każdej świecy, świece jak wykręcam po próbie zapłonu są mokre, więc paliwo dochodzi, rozrusznik kręci szybko a nie ma żadnych oznak próby zapłonu. Nawet go przeciągłem na linie holowniczej i nic. Dodam że zmieniłem kable zapłonowe bo na starych coś nie za każdym razem iskrzyło, wsadziłem chwilowo z peugeota i iskrzy za każdym razem na każdej świecy i nic. Poddałem się. Pomóżcie.