witam Was, zaczalem szukac przyczyny nie palacego vw passat b4 silnik 2.0 benzyna z gazem ( poprostu w czasie jazdy zgasł) . jak sie okazalo nie bylo iskry na swiecy. ale jak wyjalem przewod WN z kopulki ten ktory idzie od cewki i wsadzilem na niego swiece to iskra byla. wiec sprawdzilem palec i kopulke. sa ok. wyjalem wtyczke z czujnika halla i na wlaczonym zaplonie masowalem srodkowy pin to pompa sie odzywala, wtryskiwacz tez i i skra byla. podczas proby krecenia nie odpala, to wiec wychodzi na walniety czujnik halla. postanowilem zmienic caly aparat niz sam czujnik. wyjalem stary aparat ale nie ustawilem 1 tloka w GMP . wsadzilem drugi aparat i lipa bo nie pali. iskra jest i probuje zalapac, strzela, a nawet blokuje wal. czyli wiadomo ze spieprzylem robote i zaplon jest zle ustwiony i nie w tym momencie jest iskra co powinna. albno duzo za wczesnie albo duzo za puzno. teraz prosze o pomoc jak poprawnie wsadzic ten aparat, i wie ktos jaka jest kolejnosc zaplonu tego silnika. ( czy to jest 1-3-4-2 ?)