Witam.
Dręczy mnie problem ze słabym chłodzeniem komputera, który nie wiem jak rozwiązać. Może zacznę od podania konfiguracji sprzętowej:
Płyta główna: Asus P4P800-VM/S
Procesor: Intel Pentium 4, 3066 MHz (23 x 133) Northwood HyperThreading
Zasilanie: Fever 400W
Karta graficzna: NVIDIA GeForce 7600 GT 256 MB
Pamięci: 2x Kingston 512 MB PC3200 (200 MHz) + 2x Micron Tech. 512 MB PC3200 (200 MHz)
Chłodzenie: Scythe Ninja plus revison B
Wentylatory: Scythe (z kompletu) + Zephyr 120.
Teraz przejdźmy do sedna.
Nawet gdy komputer nie jest obciążony temperatura w speedFan (i w biosie) oscyluje w granicach 49 stopni (poniżej foto)
W stresie temperatury procesora i grafiki krążą w granicach 59 stopni i wyżej.
Wydaje mi się że całe zamieszanie tworzy karta graficzna ale pewny nie jestem.
Wrzucam fotkę wnętrza komputera która może coś pomoże.
Teraz wyjaśnienia co do obrazka.
Wentylator scythe który jest podpięty pod radiador wciąga powietrze do środka ( inaczej nie da się zamocować bo łopatki będą uderzały o radiator).
Wentylator na karcie graficznej również wciąga powietrze.
Wentylator umieszczony nad kartą wyciąga powietrze z przestrzeni pomiędzy radiatorem a kartą gdyż ciepło wydzielane przez kartę leci wprost na radiator nagrzewając go.
Na obudowie mam tylko dwa wejścia na wiatraczki więc nie mogę podpiąć dodatkowego chłodzenia.
Zastanawiałem się nad podpięciem kilku mniejszych wiatraczków pod jedno wejście (lutując razem ich wtyczki) ale nie wiem czy nie spaliłoby to płyty głównej.
Dodam jeszcze, że cała obudowa była czyszczona przed podłączeniem nowego radiatora, a boczna część obudowy nie jest wcale zakładana.
Myślałem, że po montażu tego sporego radiatora będę mógł spokojnie podkręcić trochę procesor ale już podkręcenie o 100mhz sprawia że w stresie komputer zaczyna się resetować.
Macie jakieś pomysły jak rozwiązać ten problem?
Z góry pozdrawiam i dziękuję za odpowiedzi.
Edit: na fotce ze speedfan widać prędkość tylko jednego wentylatora. Drugi chodzi z podobną prędkością ale musiałem go ukryć w biosie gdyż wyskakiwał błąd za małych obrotów.
Dręczy mnie problem ze słabym chłodzeniem komputera, który nie wiem jak rozwiązać. Może zacznę od podania konfiguracji sprzętowej:
Płyta główna: Asus P4P800-VM/S
Procesor: Intel Pentium 4, 3066 MHz (23 x 133) Northwood HyperThreading
Zasilanie: Fever 400W
Karta graficzna: NVIDIA GeForce 7600 GT 256 MB
Pamięci: 2x Kingston 512 MB PC3200 (200 MHz) + 2x Micron Tech. 512 MB PC3200 (200 MHz)
Chłodzenie: Scythe Ninja plus revison B
Wentylatory: Scythe (z kompletu) + Zephyr 120.
Teraz przejdźmy do sedna.
Nawet gdy komputer nie jest obciążony temperatura w speedFan (i w biosie) oscyluje w granicach 49 stopni (poniżej foto)
W stresie temperatury procesora i grafiki krążą w granicach 59 stopni i wyżej.
Wydaje mi się że całe zamieszanie tworzy karta graficzna ale pewny nie jestem.
Wrzucam fotkę wnętrza komputera która może coś pomoże.
Teraz wyjaśnienia co do obrazka.
Wentylator scythe który jest podpięty pod radiador wciąga powietrze do środka ( inaczej nie da się zamocować bo łopatki będą uderzały o radiator).
Wentylator na karcie graficznej również wciąga powietrze.
Wentylator umieszczony nad kartą wyciąga powietrze z przestrzeni pomiędzy radiatorem a kartą gdyż ciepło wydzielane przez kartę leci wprost na radiator nagrzewając go.
Na obudowie mam tylko dwa wejścia na wiatraczki więc nie mogę podpiąć dodatkowego chłodzenia.
Zastanawiałem się nad podpięciem kilku mniejszych wiatraczków pod jedno wejście (lutując razem ich wtyczki) ale nie wiem czy nie spaliłoby to płyty głównej.
Dodam jeszcze, że cała obudowa była czyszczona przed podłączeniem nowego radiatora, a boczna część obudowy nie jest wcale zakładana.
Myślałem, że po montażu tego sporego radiatora będę mógł spokojnie podkręcić trochę procesor ale już podkręcenie o 100mhz sprawia że w stresie komputer zaczyna się resetować.
Macie jakieś pomysły jak rozwiązać ten problem?
Z góry pozdrawiam i dziękuję za odpowiedzi.
Edit: na fotce ze speedfan widać prędkość tylko jednego wentylatora. Drugi chodzi z podobną prędkością ale musiałem go ukryć w biosie gdyż wyskakiwał błąd za małych obrotów.