Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Aktywny subwoofer do kina domowego (STX + Tonsil).

newbie_audio 12 Mar 2011 13:57 19255 17
  • Aktywny subwoofer do kina domowego (STX + Tonsil).

    Chciałbym zaprezentować subwoofer aktywny, który wykonałem wraz z sąsiadem w liczbie dwóch egzemplarzy. Różnią się praktycznie tylko kolorem płyty frontowej (jeden ma jasną, drugi w kolorze boków). Niestety nie mam zdjęć z procesu produkcji samej obudowy, ponieważ nie mieliśmy na to czasu.

    CEL (dla moderatora):
    Subwoofer będzie służyć do wytwarzania basu (bo co innego ma robić subwoofer?) i przy tym nie kłóć w oczy brzydotą, a jedynie delikatnie pieścić uszko swym rasowym pomrukiem.

    SPECYFIKACJA TECHNICZNA:
    1) panel wzmacniacza "Tonsil" Subbas 100Ak (100W przy 4 omach)
    2) głośnik STX GDN 22-200-4-SC (w ~33-35L)
    3) bass reflex fi 76mm / l 155mm (~43Hz)
    4) obudowa z płyty 18mm, z oddzielną komorą na wzmacniacz
    5) uszczelnienie silikonem uznanego i cenionego w świecie producenta Helios (wersja eksportowa do Niemiec)
    6) w środku luźna gąbka typu "materac"
    7) okrągłe, gustowne podkładki z filcu zapewniające maksymalne wrażenia podczas odsłuchu i dobry poślizg przy przesuwaniu obudowy
    8) bas dociera do subwoofera za pomocą grubego kabla (żeby najniższy bas łatwo się przecisnął), który zdobył wiele prestiżowych nagród w konkursach na najlepszy wąż ogrodowy do zastosowań półprofesjonalnych

    BUDOWA:
    Jest to pierwsza konstrukcja jaką wykonaliśmy. Głośnik (22cm) gra w objętości ok. 33-35L, strojenie br 43Hz, oddzielna komora na panel wzmacniacza (100W @ 4ohm). Oczywiście wszystko zostało obliczone w oprogramowaniu wspomagającym projektowanie. Deski zostały zbite na kołki, sklejone wikolem i uszczelnione silikonem. Bez ohydnych wkrętów. Grubość płyty 18mm. Front wpuszczony na 6mm, tył na 1mm. Doklejone od spodu gustowne filcowe podkładki redukujące drgania przenoszone na podłoże. Wypełnione luźną gąbką.

    PIENIĄDZE:
    Szacowany koszt to około 350PLN za sztukę (przy czym koszty wysyłek dzieliły się na dwa, bo zrobiliśmy dwie sztuki).




    Jest grubo.




    MEDIA:
    1)
    Link

    2) Zdjęcia

    Aktywny subwoofer do kina domowego (STX + Tonsil). Aktywny subwoofer do kina domowego (STX + Tonsil). Aktywny subwoofer do kina domowego (STX + Tonsil). Aktywny subwoofer do kina domowego (STX + Tonsil). Aktywny subwoofer do kina domowego (STX + Tonsil). Aktywny subwoofer do kina domowego (STX + Tonsil). Aktywny subwoofer do kina domowego (STX + Tonsil). Aktywny subwoofer do kina domowego (STX + Tonsil). Aktywny subwoofer do kina domowego (STX + Tonsil).

    Fajne! Ranking DIY
    Potrafisz napisać podobny artykuł? Wyślij do mnie a otrzymasz kartę SD 64GB.
    O autorze
    newbie_audio
    Poziom 11  
    Offline 
    newbie_audio napisał 41 postów o ocenie 40, pomógł 0 razy. Mieszka w mieście Wrocław. Jest z nami od 2005 roku.
  • #2
    flubber.trip
    Poziom 27  
    Witam, ładny kawał subwoofera, ale mam małe ale co do objętości. Nie przeprowadzałem symulacji dla tego głośnika, ale wydaje mi się że te 35L dla głośnika 20cm to trochę za dużo. Owszem będzie nisko schodził, ale straci na mocy i dynamice, czyli na tzw. "kopnięciu". Czy w tej konstrukcji tak jest?
  • #3
    matias31
    Poziom 16  
    Ten Panel Tonsila to na TDA7294 jest?
  • #4
    wasyl32
    Poziom 18  
    Witam!
    Konstrukcja ładna i estetyczna, ale wydaje mi się, że wygłuszenie zrobiłeś w sposób nie do końca przemyślany. Ogólnie Obudowy B-R wygłusza się słabo i najczęściej tylko tylną ściankę (bezpośrednio za głośnikiem uważając by nie przesłonić wylotu w promieniu nie mniejszym niż średnica wylotu). Wygłuszanie przodu (często także boków jak to widać u ciebie na foto) w B-R najczęściej nie ma w ogóle sensu.
    Poeksperymentuj z tym jeszcze.
  • #5
    Tomq
    Poziom 38  
    Jak na zastosowaną metodę (sklejanie ofornirowanych/laminowaych) płyt to wygląda całkiem estetycznie.

    Dodam tylko, że podkładki filcowe nie sprawdzają się w tej roli o której ich używasz, znaczeni lepsze są kolce.

    Druga rzecz:
    Cytat:

    Subwoofer będzie służyć do wytwarzania basu (bo co innego ma robić subwoofer?)


    I tu jest pies pogrzebany. 99% forumowiczów traktuje subwoofer jako "wytwórcę basu". A z założenia subwoofer jest elementem wspomagającym kolumny w najniższej części pasma akustycznego (gdy kolumny/monitory nie mają odpowiedniego zejścia).
  • #6
    Ash Ketchum
    Poziom 27  
    BR fi 76cm, 3x większy od głośnika pewnie ten z avka mojego by się zmieścił. A teraz na serio. Subiki bardzo ładnie wykonane. Jak one grają? Jak jest z jakością basu? Dają prawdziwy, głęboki bas czy raczej takie buczenie? Bas jest dość powolny czy i wykop ma? Co do objętości to po prostu nowe STX 22 z uwagi na niższe Qts oraz wyższe Fs wymagają jej troszkę więcej by zagrać niskim basem. Wersje120 niżej schodziły w mniejszej obudowie. Ciekawe czy jest sens dokładać do wychwalanego na forum SCX. Czy ten SC jest dużo gorszy?
  • #7
    Greg1702
    Poziom 20  
    Ten filmik z pracą głośnika jest niepotrzebny, bo to jak głośnik pracuje wiedzą wszyscy. Wychył memrany nie świadczy wcale o mocy basu wytwarzanego przez ten głośnik. Ogólnie to ciekawa konstrucja.
  • #8
    newbie_audio
    Poziom 11  
    O kurczę, ile komentarzy napisaliście od popołudnia. Dzięki za wszystkie, już odpowiadam. :)

    @flubber.trip
    Symulacja symulacją, a życie życiem. 33-35L napisałem z głowy, bo przy tworzeniu tematu nie pamiętałem ile dokładnie wyznaczyłem miesiąc wcześniej. Teraz spojrzałem na moje "blueprints" i pojemność pustej komory to 33L, a jak odejmiesz od tego powierzchnie gąbki, BR, głośnik, to wyjdzie jeszcze mniej: 31-32L. To dość standardowa objętość dla obudowy wentylowanej na tanim głośniku.

    Druga sprawa, że Ash Ketchum słusznie zauważył, że nowe STXy takie po prostu są - potrzebują trochę większej objętości, żeby dobrze gadały.

    Trzecia, że subwoofer był projektowany bardziej do filmów, niż do muzyki i dźwięk z niego nie miał być dynamiczny, tylko tłusty jak smalec i tak niski, jak to tylko możliwe. ;)

    @matias31
    Płytkę wzmacniacza oglądałem dokładniej ostatni raz dość dawno, ale z tego co mgliście pamiętam, to był właśnie jakiś TDA z rodziny 729x. Który - nie pamiętam. Ale zdaje się, że właśnie 7294.

    Taka ciekawostka - mimo, że panel nie ma zewnętrznego, żeberkowanego radiatora (TDA chłodzi po prostu cała objętość płytki montażowej), to nie grzeje się prawie wcale. Jedyną wadą "Tonsila" może być taka sobie jakość odcięcia, no ale gdy gra muzyka, nie słychać tego.

    @wasyl32
    Ogólnie, to gdybym stosował się do przyjętych na forum trendów, prawdopodobnie zaprezentowałbym obudowę zawiniętą w koc, albo skręconą ze starych mebli na 100. wkrętów. :D

    Na poważnie - czytałem na temat wygłuszenia wiele artykułów, z czego połowa przeczyła sobie nawzajem w sposób dość bezpośredni. Fakt jest taki, że drugi subwoofer nie ma w środku nic prócz kabla i brzmi gorzej. Poza tym ja właśnie eksperymentuje tak jak napisałeś - zrobiłem wygłuszenie metodą jakiej jeszcze nie widziałem. :)

    @Tomq
    Co nie? Fajnie to wyszło wizualnie. Zaleta DIY jest taka, że subwoofer komponuje się idealnie z meblami (czego zapomniałem pokazać na zdjęciach), bo jest utrzymany w tym samym stylu i kolorystyce.

    Rola podkładek o której napisałem była bardziej dla żartu i ochrony przed zarysowaniem podłoża, niż opisanego efektu. Jasne, że kolce są lepsze - moje kolumny stoją na betonowych podstawkach z kolcami i doskonale o tym wiem. Mimo tego filce zostają, bo kolce za drogo by mnie wyszły, a efekt grającej podłogi w subwoferze zrobionym w zasadzie tak troszkę "dla żartu i efekciarstwa" jest jak najbardziej porządany. :D

    @Ash Ketchum
    BR jest 3x większy od głośnika, żeby kot mógł spokojnie wejść do obudowy i zdrzemnąć się robiąc przy okazji za naturalne wytłumienie. ;X

    Cieszę się, że podoba się wykonanie subwooferów, bo nie ukrywam, że pierwszy raz realizowaliśmy taki projekt. :)

    Nie wiem, czy SC jest gorszy, ale raczej bym rozpatrywał to na odwrót - o ile SCX jest gorszy. Nie pamiętam już co konkretnie było nie tak (bo rozważałem i SC, i SCX), ale coś mi się z SCX'em nie podobało i ostatecznie wybrałem SC. Za moim wyborem na pewno przemawia rezystancja głośnika - 4 omowe SC o wiele łatwiej było napędzić niż dostępne tylko w 8 omach SCX. :)

    Dźwięk zależy w sumie od tego, czego się słucha. Jak wiadomo, nie ma kolumn uniwersalnych, podobnie jest z subwooferami. Konstrukcja świetnie sprawdza się w muzyce soul, reggae, hip-hop i większości odmian muzyki elektronicznej. Jest to oczywiste biorąc pod uwagę, że założeniem konstrukcyjnym było stworzenie "wspomagacza" do filmów. Zatem wszędzie tam, gdzie mamy do czynienia z brzmieniem filmowym lub wymagającym solidnej podstawy basowej, tam uzyskamy naprawdę niskie zejście. W gatunkach typu rock/metal, będzie raczej zlany dźwięk (oczywiście bez przesady), ale wiadomo, że są to już gatunki raczej wymagające dla konstrukcji niskotonowych i nie wszystkie zestawy stereo radzą sobie z tym poprawnie, a co dopiero "kinowy" sub za 300PLN. To nie to samo, co zamknięta konstrukcja z szybkimi 16'tkami. :p

    @Greg1702
    Wiedzą czy nie, filmik powstał dla lansu i wiejskiej uciechy. Wychylenie membrany świadczy o tym, że było grubo i tłusto, a bas przelewał się swobodnie niczym fałdy tłuszczu na amerykańskich nastolatkach.

    Przy okazji - pozdrowienia dla wszystkich "odsłuchujących" bass i love you na filmikach z youtube. ;d
  • #9
    DJKompot
    Poziom 26  
    Ten wzmacniacz to jest na jednej kości TDA? Jeśli tak to trochę mało. Prędzej dym zobaczysz niż te 100W RMS. Słaby wzmacniacz (60-70W)... głośnik strasznie goni nabierając nieziemskich wychyłów. Pewnie zamula. Ja mając np. głośnik Pro Tonsil GDN 20/100/3 mam wzmacniacz 180W RMS (holton bipolar) i pięknie go trzyma za gardło (28mk2 i wibruję wersalka).

    Dzięki... ja testuję doły estradowe na utworach 'DJ Magic Mike' oczywiście nie w domu :).
  • #10
    Tomq
    Poziom 38  
    @Tomq
    Cytat:

    Rola podkładek o której napisałem była bardziej dla żartu i ochrony przed zarysowaniem podłoża, niż opisanego efektu. Jasne, że kolce są lepsze - moje kolumny stoją na betonowych podstawkach z kolcami i doskonale o tym wiem. Mimo tego filce zostają, bo kolce za drogo by mnie wyszły, a efekt grającej podłogi w subwoferze zrobionym w zasadzie tak troszkę "dla żartu i efekciarstwa" jest jak najbardziej porządany. Very Happy

    Nie wiem, czy 30 zł (z przesyłką!) to tak drogo wychodzi. I nie chodzi mi to o jakieś gadanie, na zasadzie "inni tak robią to napiszę Ci, żebyś też tak zrobił", tylko kolce naprawdę przynoszą zmianę na lepsze. A pisanie o "efekcie grającej podłogi" jako czymś zamierzonym brzmi jak "budowałem dom i nie wstawiłem drzwi wejściowych żeby mieć lepszą wentylacje". Jak to mówią - jedni wolą pomarańcze, a inni...
    Kolce oczywiście stawia się na specjalnych podstawkach, a te można położyć na podkładkach.
    I przy okazji (bo cały czas mówię o działaniach które pozwolą wyeliminować pasożytnicze drgania) - w środku brakuje trochę usztywnień. Obudowy powinny być sztywne i ciężkie zarówno kolumn jak i subwooferów), tu jednak trochę tego brakuje.

    Cytat:

    @Ash Ketchum
    BR jest 3x większy od głośnika, żeby kot mógł spokojnie wejść do obudowy i zdrzemnąć się robiąc przy okazji za naturalne wytłumienie. ;X

    Jeśli chodzi o kota to polecam ten wątek: http://www.audiostereo.pl/pomiar-glosnikow_77228.html Swoją drogą ciężko jest wytłumić kilkucentymetrową gąbką kilkumetrowe fale...
    Cytat:

    @Greg1702
    Wiedzą czy nie, filmik powstał dla lansu i wiejskiej uciechy. Wychylenie membrany świadczy o tym, że było grubo i tłusto, a bas przelewał się swobodnie niczym fałdy tłuszczu na amerykańskich nastolatkach.

    Wcale nie. Wychylenie membrany może świadczyć o tym, że wzmacniacz nie radzi sobie z głośnikiem (moc którą dostaje głośnik nie wystarcza by zatrzymywać i cofać w odpowiednim momencie dość ciężką membranę) albo o tym, że obudowa jest za duża/źle zestrojona (brak "poduszki powietrznej", czyli odpowiedniego ciśnienia powietrza z tyłu membrany, które nie pozwala na nadmierne jej wychylenia).

    Cytat:

    Jest to oczywiste biorąc pod uwagę, że założeniem konstrukcyjnym było stworzenie "wspomagacza" do filmów. Zatem wszędzie tam, gdzie mamy do czynienia z brzmieniem filmowym lub wymagającym solidnej podstawy basowej, tam uzyskamy naprawdę niskie zejście. W gatunkach typu rock/metal, będzie raczej zlany dźwięk (oczywiście bez przesady), ale wiadomo, że są to już gatunki raczej wymagające dla konstrukcji niskotonowych i nie wszystkie zestawy stereo radzą sobie z tym poprawnie, a co dopiero "kinowy" sub za 300PLN.

    Tu się w pełni zgodzę, audio to wszechobecne kompromisy, nie da się zrobić subwoofera który dobrze radziłby sobie w filmach (gdzie trzeba odtwarzać 'stąpanie dinozaura") jak i w "szybszej" muzyce (gdzie bas musi idealnie nadążać za resztą pasma). Co do kosztu subwoofera - za niewielką kasę zrobiłeś coś o wiele lepszego niż można by kupić w sklepie w tym budżecie. I jak widać nie byłoby trudne, więc nie rozumiem tego strachu przed subwooferami aktywnymi w innej cześć forum.

    Cytat:

    Przy okazji - pozdrowienia dla wszystkich "odsłuchujących" bass i love you na filmikach z youtube. ;d

    Na YT można słuchać tylko takich utworów, bo zwykle ich miłośnicy nie zwracają uwagi na jakość dźwięku, tylko na to, żeby łupało...
  • #11
    newbie_audio
    Poziom 11  
    Tomq napisał:

    Nie wiem, czy 30 zł (z przesyłką!) to tak drogo wychodzi. I nie chodzi mi to o jakieś gadanie, na zasadzie "inni tak robią to napiszę Ci, żebyś też tak zrobił", tylko kolce naprawdę przynoszą zmianę na lepsze.


    Drogo, bo w paru jeszcze miejscach mógłbym dołożyć 30PLN i przekroczyłbym wtedy jakiś tam orientacyjnie założony budżet, który chciałem wykorzystać. Może kiedyś dodam kolce. :)

    Tomq napisał:

    I przy okazji (bo cały czas mówię o działaniach które pozwolą wyeliminować pasożytnicze drgania) - w środku brakuje trochę usztywnień. Obudowy powinny być sztywne i ciężkie zarówno kolumn jak i subwooferów), tu jednak trochę tego brakuje.


    Usztywnieniem w środku jest 18mm ścianka oddzielająca wzmacniacz od głośnika. Dodanie wsporników mogłoby zadziałać na zasadzie punktowej i tłumić drgania bardzo lokalnie, więc dałem sobie spokój. Jedyne o czym teraz myślę, to że można było zrobić trochę grubszą płytę frontową (tą na której jest głośnik) - z 22mm albo coś w tym stylu.

    Cytat:

    Jeśli chodzi o kota to polecam ten wątek: http://www.audiostereo.pl/pomiar-glosnikow_77228.html Swoją drogą ciężko jest wytłumić kilkucentymetrową gąbką kilkumetrowe fale...


    Gąbka tłumi wyższe częstotliwości, które także są przenoszone przez głośnik w jakimś tam minimalnym zakresie. Poza tym zmniejsza nieco objętość w środku i tak jak pisałem - niby gąbka nie jest do basu, ale jednak różnica między "gąbczastym", a pustym w środku subwooferem jest. ;p

    Fajnego kota wysłałeś. Mój póki co boi się wejść do środka. Musi się oswoić z nowym meblem. ;D

    Cytat:

    Wcale nie. Wychylenie membrany może świadczyć o tym, że wzmacniacz nie radzi sobie z głośnikiem (moc którą dostaje głośnik nie wystarcza by zatrzymywać i cofać w odpowiednim momencie dość ciężką membranę) albo o tym, że obudowa jest za duża/źle zestrojona (brak "poduszki powietrznej", czyli odpowiedniego ciśnienia powietrza z tyłu membrany, które nie pozwala na nadmierne jej wychylenia).


    Wzmacniacz jest jaki jest, a nie od dziś wiadomo, że STXy lubią dostawać dużo "papu". Zakup gotowego panelu do subwoofera nie jest sprawą prostą - za mocniejszy wzmacniacz musiałbym zapłacić co najmniej 300-400PLN, a więc tyle, ile kosztował mnie cały subwoofer. Zresztą, to nie ma znaczenia, bo przy codziennym słuchaniu głośnik nie buja się w tak opętany sposób jak na filmiku, gdyż nikt nie słucha tak głośno. A jak już się słucha głośno (czyli volume odkręcone do oporu), to cudów nie ma i głośnik mocno się wychyla, nawet przy bardzo wydajnym wzmacniaczu. ;d

    Cytat:

    Co do kosztu subwoofera - za niewielką kasę zrobiłeś coś o wiele lepszego niż można by kupić w sklepie w tym budżecie. I jak widać nie byłoby trudne, więc nie rozumiem tego strachu przed subwooferami aktywnymi w innej cześć forum.


    Dzięki. :)

    Muszę jeszcze dodać, że te dwa subwoofery to trochę taki eksperyment. Głośnik to STX, bo miał być tani, w razie, gdyby coś nie wyszło. Posiadając już solidną obudowę zastanawiam się, czy byłby sens wstawić tam jakiś porządniejszy głośnik 20cm (jakiś Tonsil, a może coś z car audio?) lub nawet od razu 25cm. Jest sens według was? Wydaje mi się, że dla porządnego głośnika 25cm taka objętość byłaby idealna. Oczywiście nie może być to STX, bo wtedy obudowa musiałaby mieć z 50L, a chciałbym wykorzystać to, co już mam zrobione. ;)

    Co o tym myślicie?
  • #12
    Ash Ketchum
    Poziom 27  
    Głośnik nie jest zły. Tonsil raczej nie zejdzie tak nisko. A co do 25cm car audio to np JBL GTO 1002D albo Hertz ES 250 mają po 250W RMS i do nich to ten wzmacniacz będzie naprawdę zasłaby. Nawet do GTO804 czy ES200 też bo mają po 200W. I mają większe i dłuższe cewki i przez to większe wychylenia membrany. A co do tego STX fakt 4ohm łatwiej napędzić ale ja bym tu widział raczej 22-200-8SC. Zasilany mostkiem TDA. Koszt takiego wzmacniacza to jakieś 150zł. I napewno by lepiej grał, na dodatek 8ohm ma niższe Fs i właśnie dłuższą cewkę. Można by się pokusić o dodatkowe dwa TDA i zrobienie dwóch monitorków na 14-70-8SC i wtedy mamy kompletny zestaw. Ale zależy co kto potrzebuje.
  • #13
    Tomq
    Poziom 38  
    Cytat:
    Drogo, bo w paru jeszcze miejscach mógłbym dołożyć 30PLN i przekroczyłbym wtedy jakiś tam orientacyjnie założony budżet, który chciałem wykorzystać. Może kiedyś dodam kolce.

    Ja też u siebie nie kupiłem od razu, ale zmiana była wyraźna. Więc jeśli tylko odłożysz jakieś fundusze to się nie zastanawiaj.
    Cytat:
    Jedyne o czym teraz myślę, to że można było zrobić trochę grubszą płytę frontową (tą na której jest głośnik) - z 22mm albo coś w tym stylu.

    To też byłby dobry pomysł, może wiec następnym razem taka dasz.

    Cytat:

    Jeśli chodzi o kota to polecam ten wątek: http://www.audiostereo.pl/pomiar-glosnikow_77228.html Swoją drogą ciężko jest wytłumić kilkucentymetrową gąbką kilkumetrowe fale...

    Cytat:

    Gąbka tłumi wyższe częstotliwości, które także są przenoszone przez głośnik w jakimś tam minimalnym zakresie. Poza tym zmniejsza nieco objętość w środku i tak jak pisałem - niby gąbka nie jest do basu, ale jednak różnica między "gąbczastym", a pustym w środku subwooferem jest. ;p

    Gąbka zwiększa objętość komory, którą "widzi" głośnik. Fala dźwiękowa rozchodzi się w niej nieco wolniej. Skoro z wytłumieniem gra lepiej, to oczywiście bez sensu byłoby je wywalać. Z ty po prostu róznie bywa - jak robiłem 3 drożne kolumny z 22-1408 scx to w komorze niskotonowego nie dawałem wcale wytłumienia, minimo, że przenosił wyższe częstotliwości niż 22 w twoim subwooferze - po prostu u mnie tak lepiej grało.

    Cytat:

    Wzmacniacz jest jaki jest, a nie od dziś wiadomo, że STXy lubią dostawać dużo "papu". Zakup gotowego panelu do subwoofera nie jest sprawą prostą - za mocniejszy wzmacniacz musiałbym zapłacić co najmniej 300-400PLN, a więc tyle, ile kosztował mnie cały subwoofer. Zresztą, to nie ma znaczenia, bo przy codziennym słuchaniu głośnik nie buja się w tak opętany sposób jak na filmiku, gdyż nikt nie słucha tak głośno. A jak już się słucha głośno (czyli volume odkręcone do oporu), to cudów nie ma i głośnik mocno się wychyla, nawet przy bardzo wydajnym wzmacniaczu. ;d

    To oczywiste, lepiej mieć subwoofer z mniejszym panelem niż nie mieć wcale. Mnie chodziło tylko o to, ze latająca membrana nie jest powodem do "chwalenia się".

    Cytat:

    Muszę jeszcze dodać, że te dwa subwoofery to trochę taki eksperyment. Głośnik to STX, bo miał być tani, w razie, gdyby coś nie wyszło. Posiadając już solidną obudowę zastanawiam się, czy byłby sens wstawić tam jakiś porządniejszy głośnik 20cm (jakiś Tonsil, a może coś z car audio?) lub nawet od razu 25cm. Jest sens według was? Wydaje mi się, że dla porządnego głośnika 25cm taka objętość byłaby idealna. Oczywiście nie może być to STX, bo wtedy obudowa musiałaby mieć z 50L, a chciałbym wykorzystać to, co już mam zrobione. Wink

    Moim zdaniem nie ma to sensu. IMHO jeśli już robić jakieś kosztowne zmiany w sprzęcie audio to takie, które przeniosą nas o klasę wyżej jeśli chodzi o jakość dźwięku.

    O car audio nawet nie myśl, a tym bardziej o tych tłuczkach na zawieszeniu zrobionym z dętki rowerowej. I to nie jest tak, że wymagana objętość komory zależy od marki głosnika. O tym decydują parametry thiele-smalla.

    Co Ci nie pasuje w dźwięku, że myślisz o wymianie głośnika na lepszy?
    Często niska jakość basu jest uzależniona od złego zestrojenia obudowy lub akustyki pomieszczenia (w tym złe ustawienie subwoofera).
  • #14
    newbie_audio
    Poziom 11  
    Ash Ketchum napisał:
    Głośnik nie jest zły. Tonsil raczej nie zejdzie tak nisko. A co do 25cm car audio to np JBL GTO 1002D albo Hertz ES 250 mają po 250W RMS i do nich to ten wzmacniacz będzie naprawdę zasłaby. Nawet do GTO804 czy ES200 też bo mają po 200W. I mają większe i dłuższe cewki i przez to większe wychylenia membrany. A co do tego STX fakt 4ohm łatwiej napędzić ale ja bym tu widział raczej 22-200-8SC. Zasilany mostkiem TDA. Koszt takiego wzmacniacza to jakieś 150zł. I napewno by lepiej grał, na dodatek 8ohm ma niższe Fs i właśnie dłuższą cewkę. Można by się pokusić o dodatkowe dwa TDA i zrobienie dwóch monitorków na 14-70-8SC i wtedy mamy kompletny zestaw. Ale zależy co kto potrzebuje.
    JBL i Hertz które podałeś to nie jedyne dostępne głośniki car-audio. Pierwotnie miał być wzmacniacz własnej roboty, ale wyszło, że przewyższy to cenowo zakup nowego, gotowego urządzenia z dwuletnią gwarancją, a w dodatku byłby problem ze zrobieniem do tego preampa, cutoff'a, softstartu i automatycznego wyłączania. Za słabi jesteśmy w te klocki, żeby się porywać z motyką na słońce. 22-200-8-SC istotnie miał ciut lepsze parametry, ale zwyciężyło to o czym pisałem - za słaby wzmacniacz na taką wersję.
    Monitorków nie potrzebuję ani ja, ani sąsiad, bo subwoofer ma już z czym grać i tylko uzupełnia braki w oddaniu efektu "chodzącego dinozaura".
    Tomq napisał:

    Gąbka zwiększa objętość komory, którą "widzi" głośnik. Fala dźwiękowa rozchodzi się w niej nieco wolniej. Skoro z wytłumieniem gra lepiej, to oczywiście bez sensu byłoby je wywalać. Z ty po prostu róznie bywa - jak robiłem 3 drożne kolumny z 22-1408 scx to w komorze niskotonowego nie dawałem wcale wytłumienia, minimo, że przenosił wyższe częstotliwości niż 22 w twoim subwooferze - po prostu u mnie tak lepiej grało.
    Kwestia gustu, eksperymentów i trochę - przypadku. Wszystkiego tego jestem świadomy.
    Tomq napisał:
    Mnie chodziło tylko o to, ze latająca membrana nie jest powodem do "chwalenia się".
    Przeglądając youtube można dojść do innego wniosku. Filmik jest specjalnie taki jaki jest, bo to dedykacja dla fanów "domowych" subwooferów na podwójnym głośniku estradowym 40cm. Poza tym, większość osób chyba zdążył już znudzić widok STX'a bujającego się do bass i love you. ;p
    Tomq napisał:
    Moim zdaniem nie ma to sensu. IMHO jeśli już robić jakieś kosztowne zmiany w sprzęcie audio to takie, które przeniosą nas o klasę wyżej jeśli chodzi o jakość dźwięku. I to nie jest tak, że wymagana objętość komory zależy od marki głosnika. O tym decydują parametry thiele-smalla.
    Ale właśnie na to liczę, że znajdę coś mającego 25cm i lepszy TS niż STX.
    Tomq napisał:
    Co Ci nie pasuje w dźwięku, że myślisz o wymianie głośnika na lepszy?
    Często niska jakość basu jest uzależniona od złego zestrojenia obudowy lub akustyki pomieszczenia (w tym złe ustawienie subwoofera).
    Ciekawość. Skoro spełniłem swoje marzenie po paru latach i zrobiłem już subwoofer, chciałbym sprawdzić co się zmieni, gdy włożę do obudowy większy głośnik (i oczywiście na nowo zestrojony br). :)

    Trochę o tym pomyślałem i zastanawiam się czy głosnik nie zagrałby lepiej w mniejszej obudowie? Parę osób o tym wspominało, zatem jaką objętość proponujecie? I czym ją zmniejszyć, żeby spełniło swoją rolę, a nie wpadało w rezonans?
  • #15
    kacper1664
    Poziom 11  
    Jeżeli chcesz naprawdę zmniejszyć obudowę, to możesz włożyć do niej np. ze dwa klocki drewniane, albo butelkę z wodą. Oczywiście przykryj je później wytłumieniem.

    Z samochodowych głośników mogę Ci polecić Intertechnik MDS 08, ale trochę kosztuje i wymaga dobrego napędu.
  • #16
    newbie_audio
    Poziom 11  
    kacper1664 napisał:
    Jeżeli chcesz naprawdę zmniejszyć obudowę, to możesz włożyć do niej np. ze dwa klocki drewniane, albo butelkę z wodą. Oczywiście przykryj je później wytłumieniem.

    Z samochodowych głośników mogę Ci polecić Intertechnik MDS 08, ale trochę kosztuje i wymaga dobrego napędu.

    Pokombinuje z klockami. :)
  • #17
    HitachiHA4500
    Poziom 9  
    po oglądnięciu filmiku mogę się zgodzić z kolegą flubber.trip. na filmiku widać jak głośnik bardzo mocno się wychyla, co z czasem nie jest dla niego korzystne. Albo ma za duzą obudowę, albo dostaje za mało mocy od wzmacniacza bo wiemy ze im mocniejszy wzmacniacz tym lepsza kontrola nad membraną (moc nie przekraczająca mocy maksymalnej głosnika)
  • #18
    newbie_audio
    Poziom 11  
    HitachiHA4500 napisał:
    po oglądnięciu filmiku mogę się zgodzić z kolegą flubber.trip. na filmiku widać jak głośnik bardzo mocno się wychyla, co z czasem nie jest dla niego korzystne. Albo ma za duzą obudowę, albo dostaje za mało mocy od wzmacniacza bo wiemy ze im mocniejszy wzmacniacz tym lepsza kontrola nad membraną (moc nie przekraczająca mocy maksymalnej głosnika)
    Zmniejszyłem obudowę o około 6L wkładając do niej kilka owiniętych ręcznikiem butelek z wodą i faktycznie głośnik mniej się wychyla. Chyba przejdę się do stolarza po jakieś ścinki, żeby zrobić drewniane "wypełniacze" na stałe - przy okazji usztywnię tak front. :)

    Zastanawiam się też cały czas nad zakupem Tonsil GDN 20/100/3 4Ω - słuchałem dziś subwoofera zbudowanego z wykorzystaniem tego głośnika (Tonsil Aktiv 250) i brzmiało to dużo lepiej. Poza tym dwukrotnie niższa moc znamionowa tego przetwornika byłaby zapewne ulgą dla mojego panelu wzmacniacza.
    edenlubawa napisał:
    Skrzynia oklejona jest fornirem czy okleiną??
    Wystarczy jeden znak zapytania. Ponieważ okleina jest odmianą forniru, trudno mi odpowiedzieć na takie pytanie.




    EDIT:
    Kumpel przyniósł wczoraj 20cm głośnik car audio Intertechnika i po włożeniu go do obudowy okazało się, że o wiele lepiej zgrywa się on z panelem Tonsila. Głośnik o wiele mniej się wychylał, a w dodatku schodził niżej. Wniosek jest jeden - to nie wzmacniacz był za słaby (w końcu 100W), tylko głosniki STX nie nadają się do niczego.

    Ogólnie mocno nakręcił mnie wczorajszy "pokaz" możliwości głośnika samochodowego i postanowiłem sprzedać subwoofer na części i zrobić sobie nagłośnienie do auta. Także dzięki za wszystkie opinie przychylne i krytyczne. Może niebawem zobaczycie na elce mój pierwszy subwoofer samochodowy? :)