Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Transformator 230->12V i halogeny

depablo 15 Mar 2011 21:08 7371 10
  • #1
    depablo
    Level 9  
    W nawiązaniu do wątku: link (zakładam jako osobny temat, bo nie tego dotyczył poprzedni wątek)

    Witam,



    Jakiś czas temu padło mi oświetlenie w mieszkaniu (10 halogenów 12V 35W, transformator toroidalny 400VA).
    Zabrałem się za szukanie przyczyny problemu. Odłączyłem wszystkie halogeny i sprawdziłem napięcie na jednym z gniazd halogenów - 11.6V. Po podłączeniu sprawnego halogenu do jednego z gniazd (halogen nie zaświecił się), na wcześniej sprawdzanym gnieździe napięcie wyniosło 0V (?!).
    Podejrzewając wadę transformatora odłączyłem go z instalacji. Podłączyłem do 230V i sprawdziłem napięcie na uzwojeniu wtórnym - 12.3V. Podłączyłem halogen bezpośrednio do uzwojenia wtórnego i nagle zaczął świecić.
    W tym momencie moje podejrzenie padło na zwarcie w instalacji. Podpiąłem się miernikiem (przy odłączonym transformatorze) do każdego z 10 gniazd i każde gniazdo stanowiło rozwarcie dla instalacji.
    Ponownie wpiąłem transformator do instalacji, ale tym razem całość zasiliłem prądem z gniazdka pomijając włącznik itp.. Niestety problem nadal istnieje. Bez halogenów napięcie w gnieździe 11.6V, po podłączeniu halogenu 0V.

    Co może być przyczyną takiej sytuacji? Ja niestety już nie mam pomysłu jaki parametr instalacji mógłbym sprawdzić.

    Pozdrawiam,
    Paweł
  • #2
    Jerzy Bartnicki
    Level 23  
    Masz problem z opornością linii;
    Dokładnie gdzieś na styku (podłączeniu) występuje oporność i bez obciążenia masz napięcie, należy sprawdzić po kolei pierwsze gniazdko za transformatorem, lub gdzieś blisko tego.
    Jerzy
    Chyba za mocno nie zagmatwałem.
    Ta oporność wynika ze złego styku, połączenia itp.
  • #4
    depablo
    Level 9  
    Jerzy,
    W jaki sposób mam sprawdzić te gniazda? Czy fizyczne połączenia są ok? Czy zmierzyć jakąś wartość?

    PPK,
    Zrobiłem to o czym pisałeś. Pierwsze moje doświadczenie było zaskakujące, bo podłączyłem multimetr, następnie halogen (napięcie spadło do zera, a następnie wzrosło) i... halogen zaczął świecić. Pośpiesznie spróbowałem podłączyć kolejny halogen i ten nie zaświecił, a poprzedni też zgasł. Wartość napięcia na multimetrze spadła do 0V. Nie udało mi się odtworzyć tej sytuacji drugi raz. Przypadkowo zaczęło działać przez chwilę.

    Generalnie w momencie podłączania halogena napięcie spada gwałtownie do zera.

    Pozdrawiam,
    Paweł
  • #5
    Jerzy Bartnicki
    Level 23  
    Podajesz wiadomości nie pełne.
    1. Jak mierzysz napięcie 12 V na transformatorze i spada do "0" czy wtedy jest na uzwojeniu pierwotnym 230V.
    2. Popatrz na podłączenia transformatora, czy czasem nic się tam nie odlutowało, bo jeżeli piszesz prawdę to twój problem to jest wadliwy styk na którymś podłączeniu. Wszystko co jest osmolone lub zmieniło kolor należy sprawdzić. Może podłączenie jest wykonane za pomocą listw połączeniowych. I należy posprawdzać wszystkie śruby są dokręcone.
    Jerzy.

    Sprawdzenie oporności linii:
    Jeden koniec omomierza podłączasz do transformatora po stronie wtórnej a drugi do gniazda lampy, oporność ma być mała. drugi koniec należy pomierzyć również tak samo. ( w momencie pomiarów zasilanie układu ma być wyłączone).
    A teraz trochę teorii: na każde 12Wat mocy lampy przypada prąd rzędu 1 Amper. spadek napięcia na przewodzie będzie wynosił prąd żarówki (żarówek) razy oporność w ohmach.
  • #6
    PPK
    Level 28  
    depablo wrote:
    Jerzy,
    W jaki sposób mam sprawdzić te gniazda? Czy fizyczne połączenia są ok? Czy zmierzyć jakąś wartość?

    PPK,
    Zrobiłem to o czym pisałeś. Pierwsze moje doświadczenie było zaskakujące, bo podłączyłem multimetr, następnie halogen (napięcie spadło do zera, a następnie wzrosło) i... halogen zaczął świecić. Pośpiesznie spróbowałem podłączyć kolejny halogen i ten nie zaświecił, a poprzedni też zgasł. Wartość napięcia na multimetrze spadła do 0V. Nie udało mi się odtworzyć tej sytuacji drugi raz. Przypadkowo zaczęło działać przez chwilę.

    Generalnie w momencie podłączania halogena napięcie spada gwałtownie do zera.

    Pozdrawiam,
    Paweł

    Paweł, hłe hłe hłe. Jest taka staaaara metoda, tzw. probówki (próbówki). Bierzesz spaloną żarówkę samochodową od świateł drogowych H-4 - podwójne włókno (zazwyczaj jedno włókno jest sprawne). LUTUJESZ dwa przewody ( conajmniej fi 1,5mm) do końcówek sprawnego włókna i masz doskonały przyrząd:
    1. Na napięcie 12V - TYLKO, broń boże sprawdzać na pierwotnym transformatora.
    2. Służy JEDNOCZEŚNIE jako obciążenie bo pobiera ok 3A.
    Sprawdzaj po kolei, od trafa (strona 12V !!!!) w stronę ostatniej żarówki, macasz wszelkiego rodzaju braki styku, przerwy etc. All in One.
  • #7
    zioolass
    Level 20  
    Witam!
    Pytanie na marginesie: jak masz połączone te oprawy z transformatorem? Ile przewodów i o jakim przekroju? W jakim układzie? Bo 350W przy 12V to 30A na wyjściu z transformatora, sporo, przyda się informacja, jak to jest połączone.
    Pozdrawiam.
  • #8
    cranky
    Level 26  
    depablo wrote:
    dłączyłem wszystkie halogeny i sprawdziłem napięcie na jednym z gniazd halogenów - 11.6V. Po podłączeniu sprawnego halogenu do jednego z gniazd (halogen nie zaświecił się), na wcześniej sprawdzanym gnieździe napięcie wyniosło 0V (?!).

    Do pomiaru zasilania ultraprecyzyjny multimetr nie ma sensu - wskazałby ci napiecie nawet na antenie albo różnicę potencjałów między lewą i prawą ręką, pokaże każdy wyindukowany potencjał. Do pomiaru stosuj coś prostszego - przynajmniej żarówkę małej mocy.
    Podobnie z "przerwami" w instalacji - podanie na nie 0.2V z miernika to nie to samo co podanie 12 lub 230V - przerwa może być pozorna
  • Helpful post
    #9
    Jerzy Bartnicki
    Level 23  
    Miałeś zadane kilka pytań i nie odpowiadasz, jak mamy Ci pomóc, układ jest prosty można powiedzieć że dwa kawałki drutu oddzielone rdzeniem i to wszystko. Ciągle tyko powtarzasz nie ma napięcia (to my juz wiemy, ale gdzie go nie ma).
    Podaję sprawdzenie krok po kroku od początku i jak mamy Ci pomóc odpowiedz następująco punk 1 odp: i tak dalej.
    1. Transformator dla omomierza to dwa kawałki drutu. Uzwojenie pierwotne będzie miało trochę większą oporność ale ciągle będą to omy.
    Uzwojenie wtórne to w zasadzie zwarcie. Myślę że tyle potrafisz sprawdzić i odpowiedzieć.
    2. Pomiar oporności na każdym gniazdku lampy (przy wyjętych wszystkich halogenach ma być w zasadzie taki sam jak na uzwojeniu wtórnym transformatora (czyli prawie zwarcie) przed pomiarem oporności zewrzyj końcówki omomierza abyś wiedział ile u Ciebie znaczy zwarcie..
    Na razie tyle pytań.
    Co do testu tą żarówką jak kolega radzi to świetny pomysł, nie bój się tego urządzenia obejrzyj kable druty przy transformatorze poruszaj może znajdziesz gdzieś luźne połączenie niedokręcona śrubę, wylutowany przewód (bo ta usterka tak wygląda).
  • #10
    depablo
    Level 9  
    Dzięki wielkie za sugestie. Wybaczcie, że nie raportowałem na bieżąco swoich poczynań, ale byłem w wirze poszukiwań problemu.

    Problem udało się rozwiązać!!!

    Co było nie tak?
    Zmierzyłem rezystancję pomiędzy zwojem wtórnym a pierwszą oprawką wyszło parę omów (od 9 do 30 w zależności od pory dnia - dosłownie). Niestety niedbale położone okablowanie utrudniało mi poszukiwanie źródła problemu.
    Okazało się, że nad jedną z oprawek (za pewne z powodu jej temperatury) spaliła się złączka, która stała się opornikiem.
    Wymieniłem złączkę i jest ok.

    Przy najbliższym remoncie postaram się uporządkować trochę tą instalację żeby już więcej do takich sytuacji nie dochodziło.

    Dzięki wielkie za wszelkie sugestie.

    Paweł
  • #11
    retrofood
    VIP Meritorious for electroda.pl
    Temat zamykam.