Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Zabezpieczenie kompa przed przepięciami (uziemienie)

17 Mar 2011 23:31 4039 13
  • Poziom 16  
    Wiem, temat poruszany tysiące razy ale konkluzji na ten temat nie znalazłem.

    Generalnie doszedłem do wniosku że komp ma być uziemiony natomiast sprzęt RTV nie (zwykle ma wtyczkę bez uziemienia). Wszystko ok tylko co jeśli zepniemy kompa z RTV długim kablem (u mnie ok 10m) w którym indukuje się jakieś napięcie (u mnie 30 do 90 V AC).
    W sytuacji komp uziemiony, TV i wieża nie, spaliłem juz TV out w karcie graficznej. Uziemiłem wieżę poszła muzyka w kompie, przy przełączaniu wtyczek prawdopodobnie. W końcu jak wkładam małego jacka do gniazda to najpierw mogę dotknąć część sygnałową do masy.
    Połączyłem kompa i wieże kablem wyrównującym bez uziemienia to znowu to wszystko kopie bo nie uziemione....
    Jakaś paranoja już nie wiem co robić... poradźcie coś, please
  • Poziom 41  
    Wszystko zaczyna się od takiej a nie innej konstrukcji zasilacza w komputerze.Generalnie powinno być tak, że obudowa komputera powinna być uziemiona. Ale faktycznie uziemiona, a nie zerowana do niebieskiego przewodu w gniazdku. Generalnie przed uszkodzeniem sprzętu można się dość łatwo ustrzec, natomiast likwidacja wszystkich buczeń i przydźwięków, to już sztuka i wymaga bardzo indywidualnego podejścia.
  • Poziom 30  
    "Jak wchodzi 230V do niego, to wpada na prostownik, i - tego prostownika, to jednocześnie - obudowy." Nie żartuj sobie.

    Założycielu tematu, masz kablówkę?
  • Poziom 21  
    Przeciez zasilacz ma 0 ochronne podlaczone do obudowy = cala obudowa jest chroniona 0 ochronym z gniazdka.

    Ten kto pisze o uziemianiu chyba źle zyczy autorowi, "uziemienie" w gniazdku to nie to samo co uziemienie w kaloryferze czy ziemi. Wg norm gniazdko powinno znajdowac sie 2m od kaloryfera, wiecej niz rozpietosc ramion, bo ladnie moze pokopac...
  • Poziom 36  
    witl napisał:
    Wiem, temat poruszany tysiące razy ale konkluzji na ten temat nie znalazłem.

    Generalnie doszedłem do wniosku że komp ma być uziemiony natomiast sprzęt RTV nie (zwykle ma wtyczkę bez uziemienia). Wszystko ok tylko co jeśli zepniemy kompa z RTV długim kablem (u mnie ok 10m) w którym indukuje się jakieś napięcie (u mnie 30 do 90 V AC).
    W sytuacji komp uziemiony, TV i wieża nie, spaliłem juz TV out w karcie graficznej. Uziemiłem wieżę poszła muzyka w kompie, przy przełączaniu wtyczek prawdopodobnie. W końcu jak wkładam małego jacka do gniazda to najpierw mogę dotknąć część sygnałową do masy.
    Połączyłem kompa i wieże kablem wyrównującym bez uziemienia to znowu to wszystko kopie bo nie uziemione....
    Jakaś paranoja już nie wiem co robić... poradźcie coś, please


    Komputer musi byc zasilany z gniadka uziemionego !!
    Jak Kefir napisal - nie zerowanego, tylko uziemionego, czyli "N", "L" i przewod zolto-zielony (uziemienie).

    W ten sposob pozbedziesz sie pradow bladzacych z obudowy/calej masy ukladu elektroniki.

    Kazdy przewod ekranowany (sygnal audio/video) jest wspomagany oplotem (masa) i to wlasnie ten przewod bedzie "uziemial" elektronike w nieuziemionej wiezy, ktora notabene nie wymaga uziemienia, poniewaz rzadzi sie innymi rozwiazaniami zasilajacymi.

    Zadna wieza audio zasilana nieuziemionym pradem, nie ma prawa niczego zepsuc w uziemionym komputerze.

    Zaden przewod elektryczny nie ma prawa wyindukowac nawet szczatkowego napiecia, gdy nie znajduje sie w polu elektromagnetycznym.
    Chyba, ze masz w poblizu domu/mieszkania linie przesylowa wysokiego napiecia lub mieszkasz w miejscu wysokiej aktywnosci elektromagnetycznej ziemi.
    Ruszczkarza sobie zamow :rofl:
  • Poziom 16  
    dzięki za odpowiedzi!
    Jestem niestety posiadaczem instalacji dwuprzewodowej więc obudowę kompa mam wyzerowaną nie uziemioną. Mieszkam normalnie w bloku i nie ma nigdzie żadnego wysokiego napięcia.
    Dziwne jest to że przy nieuziemionej wieży na końcu kabla przy kompie mam napiecie między kablem a obudową kompa. Może spróbuję poprowadzić dodatkowy kable z masy kabla do masy kompa żeby najpierw wyrównac masy przed podłączeniem sygnałów AV
  • Poziom 41  
    Tak, kondensatory odsprzęgające antenę są bardzo istotne. To, o czym pisze witl, to LPW, czyli lokalne połączenia wyrównawcze.

    Ekran przewodów służy do ekranowania a nie przewodzenia jakiegokolwiek prądu, powinien być podłączony tylko z 1 strony kabla. Jeżeli ekranem będzie płynął prąd wyrównawczy, to jednocześnie będzie on generował zakłócenia (brum) w sygnale - bez wyjątku.

    Można oczywiście sobie poradzić w ten sposób, aby wszystkie kable audio miały przerwę w ekranie, a wszystkie klocki połączyć niezależnie zółto-zielonym przewodem. Największym problemem jest tutaj zasilacz komputera, bo to on wprowadza do obwodu "mas" zakłócenia.

    Antena kablówki, a konkretnie jej ekran jest zawsze dobrze uziemiony. Podłączenie komputera do radia, a radia do anteny powoduje przepływ prądu wyrównawczego ekranem kabla Audio a dalej anteną. A nie są to małe prądy, bo pokopać solidnie potrafią. Weź kolego żarówkę, taką zwykłą, i sprawdź między obudową komputera a kaloryferem lub anteną albo ekranem kabla audio. Jak się lekko zaświeci, to wiadomo o co chodzi.

    BTW: Nie ma żadnego przepisu, w którym by mówiono o minimalnej odległości gniazd wtykowych od kaloryferów. Jedyne, co może być brane to 30cm, traktując kaloryfer jako przegrodę stałą.
  • Poziom 16  
    leven napisał:

    Kazdy przewod ekranowany (sygnal audio/video) jest wspomagany oplotem (masa) i to wlasnie ten przewod bedzie "uziemial" elektronike w nieuziemionej wiezy, ktora notabene nie wymaga uziemienia, poniewaz rzadzi sie innymi rozwiazaniami zasilajacymi.

    Zadna wieza audio zasilana nieuziemionym pradem, nie ma prawa niczego zepsuc w uziemionym komputerze.


    Bardzo cenne spostrzeżenia, to właśnie chciałem usłyszeć!:D

    Co do mojej sytuacji:
    Kablówka odłączona, zresztą nie daje napięcia, dostawca dobrze uziemił ekran.
    Moje śledztwo prowadzi do wieży chyba z nia jest coś nie tak, pomiędzy uziemieniem a obudową jest napięcie! Ma już z 15latek może coś w środku się przebiło...
  • Poziom 43  
    Co to za wieża z uziemieniem?
  • Poziom 16  
    Wieża to Sony HST-D305, jest zasilana normalnie dwoma przewodami, ale ja mierzę napięcie między obudową a uziemieniem (właściwie zerem bo jak wspomniałem mam w domu instalację dwuprzewodową) to mam 60V AC.
    W środku wszystko wygląda ok. Są tam dwa transformatory, jeden mały cały czas podłączony do sieci i drugi duży załączany przekaźnikiem. Obudowy transformatorów połączone z obudową wieży. Normalnie jest 60V, odlutowałem duży transformator i na obudowie zrobiło się 12V mimo że w obydwu przypadkach duży trafo był nie zasilany...
  • Poziom 41  
    Czy podczas pomiaru, amplituner jest z czymś połączony? Klasyczny transformator daj separację galwaniczną od sieci, więc nie ma prawa być jakiegokolwiek napięcia między 0 sieci a obudową.
  • Poziom 16  
    Wszystko odłączone, jest tylko kabel sieciowy
  • Poziom 2  
    Nie wiem czy mogę się podłączyć pod temat.

    Od jakiś 2-3 tygodni po podłączeniu do komputera do wzmacniacza słychać: piski, trzaski, buczenie po podłączeniu laptopów do wzmacniacza oraz kopanie obudowy (to obserwuje od czasu remontu). Mieszkam w domku gdzie ok. 1,5 roku temu robiono nowa instalację elektryczną (3 żyłową, zabezpieczenia różnicowo – prądowe, sondy bednarki wkopane w ziemię).

    Wykluczyłem następujące przyczyny (sprawdzane po przeczytaniu dziesiątek forów, setek wypowiedzi metodą wymiany poszczególnych elementów składowych systemu), kable połączeniowe między kompem a wzmacniaczem sprawne, zasilacze komputera sprawne, laptop, ustawienia BIOSu, sterowniki karty dźwiękowej, kodeki, dekodery, różne odtwarzacze też. Wszystkie urządzenia podpięte pod jedną listwę typu akar. Szukałem przyczyn audio, gdyż to mi doskwierało, nie skojarzyłem kopiącej obudowy. Dziwi mnie fakt, że zakłócenia obserwuję od kilku tygodni, natomiast różnicę potencjałów na obudowie od czasu remontu.

    Gdy odłączyłem w gniazdku przewód PE (żółto-zielony, ochronny) (a właściwe kupiłem przedłużacz gdzie zdemontowałem bolec i do takiego podłączyłem laptop) objawy zniknęły – błoga cisza i obudowa już nie kopie. Domyślam się, ze jest błąd w instalacji elektrycznej (ogólnie, bo nie wiem jaki, może błędnie połączone przewody zerowe lub uziemiające do listew w tablicy rozdzielczej (?)). Zdaje sobie sprawę, ze jest to tylko pozorne zlikwidowanie skutku, a nie przyczyny. Czy takie używanie komputera jest niebezpieczne dla domowników? Czy wypięcie przewodu PE oznacza brak uziemienia? Rozumie, że bez elektryka się nie obejdzie, ale co może być przyczyną?

    Podsumowując:

    Objawy: zakłócenia w głośnikach, kopiąca obudowa laptopa
    Prawdopodobna przyczyna: błąd w instalacji elektrycznej
    Usunięcie objawów: odłączenie przewodu PE

    Jaki sugerujecie błąd?

    Pozdrawiam