Witam, mam problem z radiem CB Magnum MX. Radio paliło bezpieczniki po zwarciu na kablu zasilającym. Po wymianie diody prostowniczej ożyło, włącza się, tylko nie ma odbioru, tzn. w głośniku wogóle nie ma szumu(dla AM, dla FM jest ale lekko charczący), tuba działa, jest nadawanie ( z 4W). Przy nadawaniu wskaźniki
RF działa. Czasami w AM "przebija się" ledwo słyszalny głos nadających, ale brak jakichkolwiek szumów. Głośnik OK, mikrofon OK.
Wiem, że w tych radiach siadają potencjometry ale jak wspominam odsłuch jest dla FM, więc to chyba nie to.
W radiu tym jest filtr ceramiczny 455HT, gdy go zastąpię kondensatorem np. 1nF, pojawiają się szumy w głosniku, świadczyłoby to o uszkodzeniu tego filtra, ale gdy podstawię tam nowy nic to nie daje, problem braku szumów w głośniku przy AM powraca. Czy ktoś miał podobny przypadek. Gdzie szukać usterki?
RF działa. Czasami w AM "przebija się" ledwo słyszalny głos nadających, ale brak jakichkolwiek szumów. Głośnik OK, mikrofon OK.
Wiem, że w tych radiach siadają potencjometry ale jak wspominam odsłuch jest dla FM, więc to chyba nie to.
W radiu tym jest filtr ceramiczny 455HT, gdy go zastąpię kondensatorem np. 1nF, pojawiają się szumy w głosniku, świadczyłoby to o uszkodzeniu tego filtra, ale gdy podstawię tam nowy nic to nie daje, problem braku szumów w głośniku przy AM powraca. Czy ktoś miał podobny przypadek. Gdzie szukać usterki?