Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Samochód RC własnej konstrukcji

floop93 28 Mar 2011 21:59 83734 75
  • #61
    floop93
    Poziom 10  
    1. zasięg ok 50 m może mniej
    2. po utracie zasięgu serwa przechodzą na pozycje zerową (zatrzymuje się i koła na wprost)

    co do przekładni to próbowałem (ma jedno wolniejsze przełożenie) i w terenie jeździ lepiej ale na płaskim jest strasznie wolny
    Potrafisz napisać podobny artykuł? Wyślij do mnie a otrzymasz kartę SD 64GB.
  • #62
    szymon122
    Poziom 37  
    mi chodzi o zwiększenie prędkości
    jak serwa "zerują" się to bardzo dobrze u mojego kuzyna zaczynały wariować :D
  • #63
    mistrz173
    Poziom 12  
    Konstrukcja fajna, przypomina "okrojoną" wersję "modeli" które kiedyś można było oglądać na discovery, nazwy nie pamiętam. Jak na polskie warunki to całkiem całkiem, moc 1km to raczej mało, ja w moim modelu (przerabiany e-maxx) mam silnik BL o mocy maksymalnej 1,7KW, model szaleje, rozpędza się do 60-70km/h
    Powinieneś dać hamulec na serwie gazu+failsafe (- zamrożenie serwa w ostatniej pozycji w przypadku pojawienia się zakłóceń,
    - ustawienie w zaprogramowanej pozycji przy całkowitym zaniku sygnału) kosztuje to 30zł i może uchronić od wypadku, w USA coś takiego jest wymogiem bezpieczeństwa dla modeli latających, wymień też aparaturę, nie musi być jakaś droga, używasz z tego co widzę apki HPI 27mhz AM, którą odradzam("rozbiłem" moją spalinke na tym)poszukaj sobie na hobbyking`u. Za ok 250zł skompletujesz "bezpieczne sterowanie" na 2.4GHZ FHSS, niektóre mają wbudowany failsafe.
    Tyle z krytyki, jeżeli jeździ to super, masz radochę, też super, a wiedza praktyczna-bezcenna(za wszystko inne zapłacisz kartą).
    pozdrawiam
  • #64
    bommer
    Poziom 15  
    Kolego floop93 powiem Ci że jestem pełen podziwu dla konstrukcji a zwłaszcza do dyferencjału z części od kątówek naprawdę na to ja bym nie wpadł ale dzięki twojemu pomysłowi ułatwi to pracę przy moim projekcie.
    Ja na elektronice i sterowaniu się nie znam więc nie będę krytykował bo to czarna magia jest. Jedyne co mogę poradzić to zmianę silnika ale nie na chiński czy inny koreański za 50 zł bo to szkoda pieniędzy, jak masz możliwość przejedź się na złom i poszukaj starej piły spalinowej marki Dolpima ważne żeby z gaźnikiem i iskrą lub Drużba,tylko dlatego że te piły są łatwe w naprawie przy pomocy domowych narzędzi. Przeważnie 15 zł za takie płacę za wagę i za każdym razem po wyczyszczeniu gaźnika i zalaniu benzyną palą na rys i mocy mają pod dostatkiem.
  • #65
    KokiX
    Poziom 20  
    Na twoim miejscu zamieniłbym te koła na jakieś mniejsze, zmniejszył szerokość i długość, bo jak na razie ten pojazd wygląda mi na jakiś łazik księżycowy...

    W kołach tracisz chyba znaczną moc, bo 1KM silnik potrafi więcej zdziałać, apropos Romet waży 58kg przy 1,7KM i potrafi tak jeździć w dwie osoby...

    Zmniejsz skale, to uzyskasz lepszy efekt.
  • #66
    dziobek666
    Poziom 12  
    Pomysł świetny.
    Skoro jeździsz po swoim polu otoczonym rowem i płotem, to tylko dla pewności testy czy przypadkiem tego rowu nie przeskoczy albo nie przebije się przez ten płot. Jak nie to git, przy takich prędkościach nie zginiesz, najwyżej Cie porządnie zaboli albo Ci coś złamie. Nie rozumiem czemu poniektórzy się tak czepiają kwestii narażenia życia.

    Natomiast pasowało by rozwiązać kwestię utraty sterowania.
    spróbuj może za wężyk paliwa założyć jakiś elektrozawór, który po utracie zasilania po prostu odetnie paliwo. Może nie zadziała to jakoś mega szybko, ale przynajmniej cie będziesz dziada gonił przez całą wioskę.

    Drugim sposobem było zamontowanie hamulców wraz siłownikiem elektrycznym (np. od centralnego zamka) by było to NC. Po podaniu zasilania hamulec by się otwierał, coś jak w starych ruskich ciężarówkach, po odpaleniu trzeba poczekać aż hamulce puszczą.

    Oczywiście nie gwarantuje, że to zadziała, ja tylko daje pomysł ;)

    Ogólnie konstrukcje pasuje trochę odchudzić, waży strasznie dużo.

    Pomyśl nad jakimiś osłonami, bo jak Ci nogi podetnie i wpadniesz twarzą na te zębatki to może być nieciekawie.
  • #67
    GTX_PL
    Poziom 8  
    He he dorobić nadwozie i wyjdzie coś ala wózek golfowy.
    Sprzęt bardzo fajny, ale zostaję przy swoich latających modelach...
    Myślałeś o wsadzeniu do niego kamerki i wypuszczeniu w las???
    Całkiem to by było fajne.
  • #68
    wojtek999
    Poziom 16  
    Fajna zabawka. Moim zdanie ten silnik od wykaszarki wcale nie ma 1KM tylko mniej. Przy 1KM powinien drzeć kopytami. Więc albo są tak duże straty na przekładni albo to była kiepska wykaszarka z marketu za 400zł, która nawet trawy nie daje rady...; ewentualnie silnik do remontu;)
  • #69
    skoti1996
    Poziom 15  
    Nie wiemy , nie wypowiadajmy się .... Po pierwsze , to w wykaszarce ma dużo mniejsze obciążenie taki silnik , i to normalne że nie chodzi tak jak tam , tu są przełożenia , więc też redukcja , no , i te kółka od melexa są spore więc też ciężej ... A tak właściwie , to chyba autor wie co mówi , podając moc silnika ? ...
  • #70
    kal123
    Poziom 2  
    Konstrukcja bardzo ciekawa, jestem pełen podziwu bo wiem ile pracy trzeba w to włożyć. Sam zbudowałem aluminiowy model od zera napędzany silnikiem od kosy i zastosowałem w nim modelarskie koła HPI. Musisz pomyśleć nad zmianą tych kół oraz rozmiarów samego pojazdu. Po zmianie myślę, że bączka zakręcisz.

    A tu zdjęcie mojego pojazdu, może się komuś przyda;)
    Link
  • #71
    teuszp
    Poziom 2  
    mam pytanie czy układ kierowniczy jest samo kontrujący ?
    chodzi mi o to że jak odchylisz gałkę steru np w prawo i puścisz to samemu wróci do pierwotnego stanu?
  • #72
    floop93
    Poziom 10  
    oczywiście, silnik od skręcania sterowany jest przez elektronikę od standardowego serwa co daje możliwość płynnego ustawiania wychylenia kół oraz pozycji neutralnej (na trymerach od radia) w skrócie działa tak jak by skręcanie realizowane było zwykłym serwem modelarskim ;)
  • #73
    teuszp
    Poziom 2  
    mam jeszcze jedno pytanie jak się nazywa to takie łożysko z gwintem do układu kierowniczego i gdzie można takie kupić ?
  • #74
    floop93
    Poziom 10  
    ja szukałem pod hasłem 'przegub kulowy' ale nie wiem czy jest to fachowa nazwa tego elementu. Na allegro można trochę tego znaleźć, tylko musisz się przedrzeć przez masę przegubów od samochodów.
  • #75
    teuszp
    Poziom 2  
    z czego wyjąłeś przeguby kardana ? te które masz na wale napędowym?
  • #76
    floop93
    Poziom 10  
    z układu kierowniczego od fiata 126p... a konkretnie od dwóch maluszków