Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Nissan Primera P11 - nie odpala po dłuższym postoju

dziorki 21 Mar 2011 08:38 6737 3
  • #1
    dziorki
    Level 10  
    Witam,
    Tak jak w temacie. Samochód jest nie dawno kupiony i drugi raz mi się to przydarzyło. Wsiadam dzisiaj rano do samochodu zapalam, samochód odpala za pierwszym razem. Pracuje około 10 sek, chociaż w ciągu tych kilku sek słychać, że obroty nie są takie jakie powinny być - silnik pracuje bardzo nierówno.
    Po praktycznie tej krótkiej chwili silnik gaśnie i już później nie odpala.
    Ostatnio miałem to samo około tygodnia temu przez co nie pojechałem autem rano do pracy, po powrocie auto zapaliło bez żadnych problemów.
    W czym może być problem. Myślałem na samym początku, że to immo, ale samochód w końcu przez cały tydzień później chodził bez zająknięcia.

    Proszę o pomoc.

    Silnik 1.8 Benzyna + Gaz
  • #2
    ja-kenaj
    Level 26  
    Może coś nie tak z paliwem. Zasilanie, filtr paliwa. Należy to posprawdzać.
  • #3
    dziorki
    Level 10  
    Witam, ponownie od tamtej pory niestety nic się nie zmieniło i nie za bardzo wiem, co mam robić.
    Samochód stoi u mechanika już grubo ponad miesiąc i jest po wymianie walka rozrządu, który to nic nie wniósł nowego - bo dalej samochód ma problemy takie jakie miał na początku.
    Samochód słabo pali, jak jest zimny - na benzynie praktycznie nie odpala. Strasznie szarpie. Z tego co mechanik mówił, bo sprawdzał go lampą stroboskopową - zapłon chodzi nie równo.

    @Ja-kenaj powiem tak, na gazie chodzi powiedziałbym troszeczkę lepiej aniżeli na benzynie. Ale to w dalszym ciągu nie jest to.

    Więcej z tego co zauważyłem opisał mój kolega, który sprawdzał samochód ostatnio https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1985417.html

    Prosiłbym bardzo o rady, naprawdę nie wiem już co mam robić.
  • #4
    djxander
    Level 14  
    Witam. Przeczytałem dokładny opis Twojego kolegi w według mnie zdejmuj głowice i ratuj zawory, jak będziesz kombinować i próbować odpalać to będziesz szukał drugiego silnika. Miałem dosłownie to samo w v6 najpierw idealnie chodził na BP i gazie potem falujące obroty, potem problemy z odpaleniem i tak przez jakieś pół roku próby naprawy sprawdzanie 100 razy wszystkiego i wymiany, aż w końcu zero reakcji. Efekt: tłok wyjąłem z miski olejowej a zawory z kolektorów. Gdybym od razu zdjął głowice to miałbym teraz fajną v6 a tak przez próby naprawy i słuchanie rad innych straciłem mnóstwo kasy a samochód poszedł na części. Powodem tego wszystkiego było odpalenie z popychu co spowodowało zerwanie kliny w kole napędzającym pasek rozrządu i jego minimalne przestawienie co powoli powodowało poważne uszkodzenie tłoka i zaworów. Myślę że u Ciebie jest to samo z tym że na razie siła zderzenia zaworów z tłokiem poszła na wałek który pękł a podczas rozbierania rozsypał się, podejrzewam że chodzi o wałek ssący.