Witam, moje bmka zaczeła spalać ponad 20 litrów, chodzi niby ok.
Zaczeło się od tego że nie chciała wchodzić na obroty gdy sie rozgrzała, strzelała w kolektor tylko gaz do dechy i wszystko było ok, to zdażyło się raz potem juz było ok. Dopiero niedawno na trasie, jadąc 110 zaczeła zwalniać, szarpać musiałem dawać więcej gazu żeby utrzymać prędkość kilka razy strzeliła i dostała siły i niby było ok, tylko od tamtej pory spala ogromne ilości paliwa, Bylem na kompie po 1 razie i nic nie wykazało. Teraz jeszcze nie, ale chciałbym się dowiedzieć może wy wiecie co sie dzieje?. Silniczek nigdy nie widział instalacji gazowej śmigam na syntetyku nie pobiera oleju.
Zaczeło się od tego że nie chciała wchodzić na obroty gdy sie rozgrzała, strzelała w kolektor tylko gaz do dechy i wszystko było ok, to zdażyło się raz potem juz było ok. Dopiero niedawno na trasie, jadąc 110 zaczeła zwalniać, szarpać musiałem dawać więcej gazu żeby utrzymać prędkość kilka razy strzeliła i dostała siły i niby było ok, tylko od tamtej pory spala ogromne ilości paliwa, Bylem na kompie po 1 razie i nic nie wykazało. Teraz jeszcze nie, ale chciałbym się dowiedzieć może wy wiecie co sie dzieje?. Silniczek nigdy nie widział instalacji gazowej śmigam na syntetyku nie pobiera oleju.