Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Pomiar uziomu metodą techniczną - parametry sprzętu

hubiwit 21 Mar 2011 23:42 8967 16
  • #1
    hubiwit
    Level 25  
    Witam
    Posiadam SEP E, gdy wykonuję instalację to zdarza mi się też wbijać uziomy. Chciałbym zrobić sobie przyrząd do pomiaru rezystancji uziemienia metodą techniczną, żeby sprawdzić wykonany uziom przed wizytą pomiarowca. Doskonale jest mi znany schemat z podręczników:
    Pomiar uziomu metodą techniczną - parametry sprzętu

    Chciałbym taki przyrząd sobie zbudować i mam kilka pytań:

    - jakiej mocy i na jakie napięcie powinien być transformator? (gdzieś tam wyczytałem że niby 50 V 150 VA ale chcę się upewnić)?

    - jaki woltomierz i amperomierz (jaki zakres pomiarowy)?

    - czy potrzebny jest potencjometr do regulacji prądu i jak go zrealizować (150VA to jednak trochę jest)?

    - czy na sondy nada się jeden odcinek ocynkowanego uziomu (taki do wbicia w ziemię) przecięty na pół, z dorobionymi złączkami pod przewody pomiarowe?

    - jaki przekrój powinny mieć przewody pomiarowe?
    [28-30.06.2022, targi] PowerUP EXPO 2022 - zasilanie w elektronice. Zarejestruj się za darmo
  • #2
    waldekel
    Level 28  
    Trochę za bardzo przesadzasz z tym pomiarem metodą techniczną. Jeśli wykonywanie instalacji elektrycznych ma być Twoim zajęciem to zakup przynajmniej dwóch przyrządów jest niezbędne. Miernik do pomiaru pętli zwarcia, którym możesz również zmierzyć rezystancję uziomu z błędem dodatnim, oraz miernik rezystancji izolacji - to tak na początek. Obecnie przyrządy te nie są już aż tak drogie. Powracając do metody technicznej, toż to prawo Ohma. Jeśli rezystancja uziomu ma 5Ω to przy 50V prąd 10A, rezystor służy do ograniczenia prądu.
  • #3
    hubiwit
    Level 25  
    Dziękuje za odpowiedź.
    W przyszłości planuję zakup takich mierników, jednak na chwilę obecną miałem inne wydatki.
    Nie rozumem jeszcze tylko czy powinienem stosować do pomiaru napięcie 24V, czy 50 V? Czy to przy moich pomiarach nie będzie miało dużego znaczenia?
  • #4
    retrofood
    VIP Meritorious for electroda.pl
    Napięcie jest rzeczą wtórną. Ty masz regulować prąd. I tu jest maleńki problem. Gdzieś czytałem, że aby pomiar był obarczony jak najmniejszym błędem, to powinien być on dość duży i osiągać rząd 10A. ale głowy za to nie dam, bo to było dawno.
    Oczywiście nie można używać napięcia z sieci. Musi być separowane.
  • #5
    hubiwit
    Level 25  
    To chyba najlepiej w roli trafa wykorzystam spawarkę transformatorową jednofazową. Regulacja prądu jest korbą, moc wystarczająca. Separacje tez mi to trafo od razu załatwi. Czy to jest prawidłowe rozumowanie?
  • #6
    retrofood
    VIP Meritorious for electroda.pl
    hubiwit wrote:
    To chyba najlepiej w roli trafa wykorzystam spawarkę transformatorową jednofazową. Regulacja prądu jest korbą, moc wystarczająca. Separacje tez mi to trafo od razu załatwi. Czy to jest prawidłowe rozumowanie?


    Ja kiedyś widziałem prostą regulację autotransformatorem, który zasilał trafo separacyjne o przekładni 1 : 1. Trafo o mocy 2 kW, autotransformator miał maksymalny prąd właśnie 10A.
  • #7
    paweldre
    Level 8  
    Jak kiedyś zrobiłem taki eksperyment po wbiciu jednej szpilki uziomu na głębokość 3 m.
    Podłączyłem suszarkę o mocy 2000 W do linii L=230 V, a drugi przewód suszarki do szpilki. Po uruchomieniu zmierzyłem napięcie i prąd w tym obwodzie.
    Napięcie spadło do 175 V, a prąd który płyną był równy 8,5 A.
    Myślę, że przy wykonywaniu uziomu można tą metodą wstępnie określić czy w dobrym kierunku idziemy zanim wezwiemy pomiarowca i zapłacimy za wykonanie pomiaru profesjonalnym sprzętem?
    Proszę o opinię co o tym sądzą fachowcy
  • #8
    User removed account
    Level 1  
  • #9
    paweldre
    Level 8  
    Teraz mam dwie szpilki po 3 m i jedna 6 m - szpilki pokryte Cu spięte bednarką. Zaproszę pomiarowca. Dziękuje za opinię.
  • #10
    JWitek
    Level 23  
    15kVmaciej wrote:
    Zależy w jakiej okolicy, jeśli mogą występować prądy błądzące, to taki pomiar nic nie daje. Uziomy nie mierzy się częstotliwością 50Hz

    To, czy (trochę mityczne) prądy błądzace wpłyna na pomiar widać od razu. Najpierw obserwujemu wskazania woltomierza PRZED podaniem prądu pomiarowego. Jeżeli jego wskazanie jest dużo mniejsze od tego PO podaniu prądu, to nie ma się czym przejmować.
    W przypadku, gdy do pomiaru używamy prądu czerpanego bezpośrednio z sieci (jak to uczynił kol. paweldre) głównym źródłem błędu może być to, że elektroda prądowa w tym wypadku może być zbyt blisko mierzonego uziomu. Elektrodą tą jest przecież uziemienie sąsiadującej posesji lub nawet pobliskiego słupa...

    Ja jako przyrząd do pomiaru uziemień używałem w pewnym okresie swej kariery transformatora 230/2X25V z szeregową żarówką od ciężarówki. Dawało to prąd do ok. 3A. Mierzyłem tym uziemienia słupowych stacji SN/nn, jako elektroda prądowa służył przewód PEN sieci. Stacja była wtedy wyłączona, a transformator zasilany z agregatu. Miałem wtedy tylko dylemat, gdzie w tym momencie powinien być wpięty zacisk uziemiacza lini SN:)
  • #11
    retrofood
    VIP Meritorious for electroda.pl
    paweldre wrote:
    Teraz mam dwie szpilki po 3 m i jedna 6 m

    Przesada. Zwiększanie długości szpilek niewiele daje. 1 metr to już ho, ho!
  • #12
    paweldre
    Level 8  
    retrofood wrote:
    paweldre wrote:
    Teraz mam dwie szpilki po 3 m i jedna 6 m

    Przesada. Zwiększanie długości szpilek niewiele daje. 1 metr to już ho, ho!


    Z racja doświadczenia pewnie ma kolega racje, ale różne opinie słyszałem i filmy chociażby na Youtube widziałem. Na pewno rezystancja gruntu odrywa tu główną rolę, a nie tylko głębokość pogrążanie szpilek.
  • #13
    ^ToM^
    Level 39  
    retrofood wrote:
    Napięcie jest rzeczą wtórną. Ty masz regulować prąd. I tu jest maleńki problem. Gdzieś czytałem, że aby pomiar był obarczony jak najmniejszym błędem, to powinien być on dość duży i osiągać rząd 10A. ale głowy za to nie dam, bo to było dawno.


    Tak rzeczywiście dawniej pisano. Wynikało to z marnej czułości ówczesnych mierników, wiec gdy prąd był duży, powstawały duże spadki napięć i łatwiej było też było je zmierzyć. Dziś, kiedy mamy do dyspozycji woltomierze i amperomierze o dużej czułości da się to zrobić przy stosunkowo niedużych prądach.

    Pozdrawiam!
  • #14
    retrofood
    VIP Meritorious for electroda.pl
    paweldre wrote:
    różne opinie słyszałem i filmy chociażby na Youtube widziałem.

    Ja też, nawet takie, które były lepsze niż "Ucho Prezesa". Nie jeden też link znajduje się w tym wątku Z Matołkiem przez fora. Dlatego to kiepski argument, lepiej zastanowić się po co w ogóle wykonujemy pomiary. Oczywiście, dla celów zapewnienia bezpieczeństwa ludziom.
    A że elektryk pomiarowiec jest osobą świadomą i wykształconą, to wie przecież, że przepływ prądu elektrycznego w ziemi jest sferyczny, a nie liniowy, człowiek natomiast porusza się wyłącznie po powierzchni, czyli to co dzieje się głęboko w ziemi ma w głębokim poważaniu. Tylko to co dzieje się na- i blisko powierzchni działa na ludzkie nogi, dlatego w pomiarach jest najważniejsze.
    Pewnie z tego powodu mój cyfrowy miernik rezystancji uziemień ma fabryczne sondy długości 30 cm, chociaż mam również dawny, bardzo dawny układ do pomiaru rezystancji metodą techniczną, z trafo separującym 220/220 V oraz regulacją prądu przy pomocy autotransformatora. No i sondy z rurek miedzianych o długości 95 cm.
    Porównywałem kiedyś z ciekawości wyniki pomiarów jedną i drugą metodą. Wyszło mi od 3 do 5% różnicy. Czyli w granicach błędu.
    Ty też sobie to sprawdź i utnij te sondy. Lżej Ci będzie.
  • #15
    paweldre
    Level 8  
    paweldre wrote:
    retrofood wrote:
    paweldre wrote:
    Teraz mam dwie szpilki po 3 m i jedna 6 m

    Przesada. Zwiększanie długości szpilek niewiele daje. 1 metr to już ho, ho!


    Z racja doświadczenia pewnie ma kolega racje, ale różne opinie słyszałem i filmy chociażby na Youtube widziałem. Na pewno rezystancja gruntu odrywa tu główną rolę, a nie tylko głębokość pogrążanie szpilek.


    Jestem po pomiarach. Faktycznie, a przynajmniej w tym regionie rezystancja gruntu musi być dobra, bo lepsze efekty dały dwie szpilki wbite na głębokość 3 m i niż jedna na 6 m.
    Połączone bednarką 2 x 3m - 4,88 Oma, 1 x 6m 8,88 Oma. A spięte wszystkie 3, dało wynik 4,3 Oma.
  • #16
    User removed account
    Level 1  
  • #17
    paweldre
    Level 8  
    Ja miałem pomiar z miernikami Sonel MRU-200 i właśnie chińskim za ok 400 PLN. Pomiar kilkukrotny różnym rozstawem miejscowym sond, ale wynik bardzo zbliżony. Odległości sond na max odległości zgodnie z instrukcją.