Wczoraj testowalem sonde. Grzalka dziala. Wykrecilem sonde i zauwazylem ze byla cala oklejona sadza. Kanaly miala zapchane. To samo mialem wczesniej jakis miesiac temu. wtedy wyczyscilem ja i wkrecilem spowrotem. Co może powodowac osadzanie sie tego syfu na sondzie. Jak powinna wygladac sonda po wykreceniu z rury przy odpowiedniej pracy i poprawnym dzialaniu silnika??
Wymieniałem wtedy pierścienie uszczelkę głowicy świece (oryginaly motorcrafta) olej na mobil filtr oleju i powietrza. Auto przed tym brało dużo oleju i miało problem z paleniem na jedna świecę ciągle była zalewana olejem.
Teraz ma spokoj. Oleju nie ubywa od miesiaca. Po tym malym remoncie auto jak bylo slabe tak i jest. Strasznie traci na mocy jak sie rozgrzeje.
Teraz odnosnie testu sondy. Silnik rozgrzany podlaczylem miernik do niej i na wolnych obrotach mam 0.7V za chwile spada do 0 a nawet mialem jakies minusowe pomiary. Wyniki cay czas faluja zmieniaja sie jakos dziwnie na biegu jalowym. Jak dodaje gazu to rosnie do 0.8V.
Odpialem wezyk od map sensora i silnik zaczal strasznie glosno stukac i dziwnie pracowac. Podpialem spowrotem i wszystko wrocilo do normy. Odlaczylem wtyczke z przewodami od map sensora. Na mierniku mialem wtedy pomiary z przedzialu 0.6V - 0.7 V. Nic nie falowalo i nie spadalo jak wczesniej ponizej zera.
Co moze powodowac jazda z odpieta wiazka przewodow od mapa?? Teraz tak zrobilem i auto dalej jest bez mocy.
Wymieniałem wtedy pierścienie uszczelkę głowicy świece (oryginaly motorcrafta) olej na mobil filtr oleju i powietrza. Auto przed tym brało dużo oleju i miało problem z paleniem na jedna świecę ciągle była zalewana olejem.
Teraz ma spokoj. Oleju nie ubywa od miesiaca. Po tym malym remoncie auto jak bylo slabe tak i jest. Strasznie traci na mocy jak sie rozgrzeje.
Teraz odnosnie testu sondy. Silnik rozgrzany podlaczylem miernik do niej i na wolnych obrotach mam 0.7V za chwile spada do 0 a nawet mialem jakies minusowe pomiary. Wyniki cay czas faluja zmieniaja sie jakos dziwnie na biegu jalowym. Jak dodaje gazu to rosnie do 0.8V.
Odpialem wezyk od map sensora i silnik zaczal strasznie glosno stukac i dziwnie pracowac. Podpialem spowrotem i wszystko wrocilo do normy. Odlaczylem wtyczke z przewodami od map sensora. Na mierniku mialem wtedy pomiary z przedzialu 0.6V - 0.7 V. Nic nie falowalo i nie spadalo jak wczesniej ponizej zera.
Co moze powodowac jazda z odpieta wiazka przewodow od mapa?? Teraz tak zrobilem i auto dalej jest bez mocy.