Witam,
Samochód
Renault Scenic 1.6 16 v 2000r, benzyna, przebieg 145tyś km
W skrócie:
Mam taki problem, że nierozgrzany silnik nie schodzi z obrotów i traci moc. Po kilku minutach, paru odpalaniach i przegazowaniu problem zanika.
Sytuacja krok po kroku
1. Odpalam samochód rano -> bez problemów, obroty na luzie w temp. okolo 5st w granicach 1500.
2. Przejeżdżam około 0,5 km (klika ostrych zakrętów i 2 skrzyżowania) -> slyszę że silnik wchodzi na wyższe obroty bez dodawania gazu
3. Przy prędkości około 40km/h wciskam sprzęgło - > obroty utrzymują ponad 2500obr./min. i nie spadają
4. Puszczam sprzęgło (na biegu) i dodaję gazu -> samochód wyraźnie nie ma mocy i zaczyna się dusić.
5. Zatrzymuję się i wbijam luz -> obroty skaczą ponad 2500obr./min.
6. Wbijam bieg i spuszczam sprzęgło -> samochód nie ma mocy nie chce jechać, silnik zaczyna się dusić i najczęściej gaśnie
Sytuacja taka trwa przez kilka minut, po czym wszystko ustaje i powyższe objawy zanikają -> Obroty na luzie gdy samochód stoi wynoszą około 750 obr./min, trakcie jazdy gdy wciskam sprzęgło obroty delikatnie się obniżają do około 1000 obr/min.
Tego samego dnia po porannych problemach samochód już nie wykazuje tego problemu (Samochód stoi 10 h i odpalany jest dopiero wieczorem)
Byłbym wdzięczny gdyby ktoś wiedział od czego zacząć szukanie problemu lub zmierzył się z takim problemem
Alek
Samochód
Renault Scenic 1.6 16 v 2000r, benzyna, przebieg 145tyś km
W skrócie:
Mam taki problem, że nierozgrzany silnik nie schodzi z obrotów i traci moc. Po kilku minutach, paru odpalaniach i przegazowaniu problem zanika.
Sytuacja krok po kroku
1. Odpalam samochód rano -> bez problemów, obroty na luzie w temp. okolo 5st w granicach 1500.
2. Przejeżdżam około 0,5 km (klika ostrych zakrętów i 2 skrzyżowania) -> slyszę że silnik wchodzi na wyższe obroty bez dodawania gazu
3. Przy prędkości około 40km/h wciskam sprzęgło - > obroty utrzymują ponad 2500obr./min. i nie spadają
4. Puszczam sprzęgło (na biegu) i dodaję gazu -> samochód wyraźnie nie ma mocy i zaczyna się dusić.
5. Zatrzymuję się i wbijam luz -> obroty skaczą ponad 2500obr./min.
6. Wbijam bieg i spuszczam sprzęgło -> samochód nie ma mocy nie chce jechać, silnik zaczyna się dusić i najczęściej gaśnie
Sytuacja taka trwa przez kilka minut, po czym wszystko ustaje i powyższe objawy zanikają -> Obroty na luzie gdy samochód stoi wynoszą około 750 obr./min, trakcie jazdy gdy wciskam sprzęgło obroty delikatnie się obniżają do około 1000 obr/min.
Tego samego dnia po porannych problemach samochód już nie wykazuje tego problemu (Samochód stoi 10 h i odpalany jest dopiero wieczorem)
Byłbym wdzięczny gdyby ktoś wiedział od czego zacząć szukanie problemu lub zmierzył się z takim problemem
Alek