chodzi o zasilacz TATAREK 9v, tak sie zdarzylo ze z gniazdka poplynelo 380 zamias 230, i cos sie spalilo (bezpiecznika nie ma), rozebralem, pomierzylem, i niby wszystko OK, jednak 2 rzeczy sa wg. mnie podejrzane: taka biala kosteczka z napisem "K20 250V 1A," nie wiem co to jest i jak ma sie zachowywac jak ja sprawdzam. Ponadto na wyjsciu z tej drugiej cewki, sa trzy takie blaszki, do dwuch jest przylutowany kabelek, i kazda z kazda daja mi obwod czy tak ma byc ?
