Witam. Mam mały kłopot z silnikiem w astrze II 1.6 16V, zaraz po uruchomieniu silnika słychać rzegotanie w okolicy koła zamachowego, miski olejowej, utrzymuje się ono od 10 sekund nawet do minuty, prawie za każdym razem jak odpalam auto.
Zdjąłem pasek klinowy i odpaliłem samochód, problem nie ustąpił, więc na pewno nie jest to wina napinacza/rolki, sprężarki klimy, alternatora. Zauważyłem że podczas gaszenia samochodu koło zamachowe cofa się o kilka cm i wtedy też delikatnie zarzegota.
Olej mam mobil 10W40 a przebieg prawie 220tyś.
Czy możliwe że uszkodzeniu uległy panewki? Czy może problem tkwić w czymś innym? Co ewentualnie mogę jeszcze sprawdzić?
Zdjąłem pasek klinowy i odpaliłem samochód, problem nie ustąpił, więc na pewno nie jest to wina napinacza/rolki, sprężarki klimy, alternatora. Zauważyłem że podczas gaszenia samochodu koło zamachowe cofa się o kilka cm i wtedy też delikatnie zarzegota.
Olej mam mobil 10W40 a przebieg prawie 220tyś.
Czy możliwe że uszkodzeniu uległy panewki? Czy może problem tkwić w czymś innym? Co ewentualnie mogę jeszcze sprawdzić?