Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Fotowoltaika
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Darmowa energia - działający system

cranky 23 Mar 2011 12:38 9758 8
  • #1
    cranky
    Poziom 26  
    Witam
    Pragnę donieść, że w odróżnieniu od systemów opisywanych w tematach darmowej energii istnieją i czynne są systemy, które taką darmową energię zapewniają. I to w Polsce!
    Tesla do darmowej energii zbudował taka antenę:
    Darmowa energia - działający system
    A oto w jednym z polskich miast stoi taka:
    Darmowa energia - działający system
    Dla zwiększenia efektu stoi na szczycie budynku:
    Darmowa energia - działający system

    Wiem z pewnych źródeł - właściciel tego budynku nie zapłacił nigdy ani złotówki za prąd Zakładowi Energetycznemu!
    Więcej szczegółów w kolejnych postach.
  • Fotowoltaika
  • #2
    carrot
    Moderator Samochody
    Na tej zasadzie wszystkie BTS-y powinny być samowystarczalne, wystarczy im zamontować "globus" na czubku masztu antenowego

    Nie pisz bzdur
  • Fotowoltaika
  • #3
    stachu207
    Poziom 10  
    Hmh Rzeszów;)? a ja sie zastanawiałem co to może być;d
  • #4
    cranky
    Poziom 26  
    Nie piszę bzdur.
    Ta antena stała tam jeszcze w czasach, kiedy o BTSach nikt nie słyszał. A właścicielem budynku jest:
    Zakład Energetyczny w Rzeszowie :)
    Sami sobie nie będą za prąd płacić!

    Więc jeśli chcesz mieć prąd za darmo - kup elektrownię lub Zakład Energetyczny.
  • #5
    Madrik
    Moderator Robotyka
    cranky napisał:
    Nie piszę bzdur.
    Ta antena stała tam jeszcze w czasach, kiedy o BTSach nikt nie słyszał. A właścicielem budynku jest:
    Zakład Energetyczny w Rzeszowie :)
    Sami sobie nie będą za prąd płacić!

    Więc jeśli chcesz mieć prąd za darmo - kup elektrownię lub Zakład Energetyczny.


    Niestety system nie działa. ZE też płaci za prąd. Tylko nie "sobie", a wydział nieruchomości, płaci wydziałowi finansowemu. :) Porządek musi BYĆ!
  • #6
    l.baldyszewicz
    Poziom 10  
    Drodzy koledzy. Ten maszcik ma kopułę na górze tylko jako reklama. Reszta masztu jest wykorzystana pod instalację antenową sieci komórkowych.

    Więcej zarabiają na wydzierżawieniu masztu pod anteny niż jako "cudowne źródło darmowej energii"
  • #7
    aghgen
    Poziom 1  
    witam,
    zapewne wielu było blisko tzw darmowej energii.
    Perpetuum Mobile nie istnieje ze względu na zużycie materiału ale uzyskanie darmowej energii jest możliwe!!!
    Jest bardzo wiele sposobów na jej uzyskanie lecz nie wolno zapominać o istniejących zagrożeniach jakie niesie lekkomyślne obdarowywanie nią ludzi.
    Zaś co do samego tzw. P.Mobile to zapewniam, że jest możliwe do wykonania przy zastosowaniu odpowiedniej technologii gdyż samo Perpetuum Mobile jest jedynie systemem połączeń a nie maszyną co oznacza, że możliwości uzyskania darmowej energii daje ogromna ilość urządzeń dostępnych na rynku przy odpowiednim ich podłączeniu.
    Irytują mnie już bardzo głupie docinki z powodu błędnie opisanego prawa eliminującego pewne określenia wiec dam wam filmik i sami zobaczycie, że uzyskanie darmowej energii jest możliwe i aby było zabawniej bez ograniczeń. Im więcej się podłączy tym więcej otrzymuje się energii.
    Wybacz kolego , że dokonałem tego wpisu na twojej stronie ale nie miałem dość czasu na szukanie odpowiedniej stronki.
    PS> szkoda, że ludzie tak szybko rezygnują gdyż czasem są naprawde blisko wielkich odkryć.. Pozdrawiam
  • #8
    McMonster
    Poziom 32  
    aghgen napisał:
    Perpetuum Mobile nie istnieje (...)
    Zaś co do samego tzw. P.Mobile to zapewniam, że jest możliwe do wykonania


    Czyli nie ma, ale da się zbudować? To dlaczego nie ma?

    Cytat:
    (...) samo Perpetuum Mobile jest jedynie systemem połączeń a nie maszyną


    Chwileczkę, brzmi bełkotliwie. Systemami zajmuje się tzw. teoria systemów i chociaż samo pojęcie maszyny jest dość wąskie, to z punktu widzenia teorii systemów to wsio jedno i to samo, czy chodzi o grzejnik z termostatem, czy o jakiś ekosystem. Trzeba by więc zgodnie z teorią systemów udowodnić istnienie takiego, który spełnia warunki perpetuum mobile. Niech ktoś to zrobi lub udowodni matematycznie, to pogadamy. Ale prawdziwą matematyką, a nie studencką, bo ja kiedyś uzyskałem prawdopodobieństwo równe 2 w zadaniu na kolokwium i jeszcze to kolokwium zaliczyłem.

    Cytat:
    co oznacza, że możliwości uzyskania darmowej energii daje ogromna ilość urządzeń dostępnych na rynku przy odpowiednim ich podłączeniu.


    To dlaczego nikt ich jeszcze nie podłączył?

    Cytat:
    Irytują mnie już bardzo głupie docinki z powodu błędnie opisanego prawa eliminującego pewne określenia


    Jakie prawo? Dlaczego i w którym miejscu błędne? Jakie określenia?

    Cytat:
    wiec dam wam filmik i sami zobaczycie, że uzyskanie darmowej energii jest możliwe i aby było zabawniej bez ograniczeń


    Filmiki należące do tej samej kategorii, co zagadki matematyczne polegające na "gdzie się podziało 2 zł?". Samym faktem, że coś wygląda jak ryba nie da się udowodnić, że jest rybą.

    Równie dobrze, a nawet lepiej, darmową energią można nazwać taką, którą wyprodukujemy sobie np. z paneli słonecznych na dachu. Sama energia darmowa, bo dosłownie z nieba, koszt paneli pomijam, bo oczywistym jest, że każde urządzenie do wytwarzania energii trzeba najpierw kupić lub wytworzyć samemu z czegoś.

    Ile bym nie przeczytał na temat "darmowej energii" to wszędzie jeden wielki bełkot bez oparcia w rzeczywistości, wymyślanie teorii z kosmosu (czasami dosłownie), bo ładnie brzmią i pasują do poglądów autora. I powyżej widzę niestety to samo.
  • #9
    Madrik
    Moderator Robotyka
    Perpetum Mobile - To Urządzenie NIE pobierające energii zewnętrznej na potrzeby własnego funkcjonowania.
    Koniec definicji.

    PM wyróżniamy dwa typy:
    I - Urządzenie o zerowym bilansie energetycznym - Tzn. Ilość energii zużytej i wytworzonej, w czasie cyklu pracy jest równa.
    II - Urządzenie o dodatnim bilansie energetycznym - Czyli w czasie pracy wytwarza więcej energii, niż samo potrzebuje do własnego działania.

    Gdzie tu widzisz jakieś "głupie docinki z powodu błędnie opisanego prawa eliminującego pewne określenia"?

    Jak do tej pory, nie potrafimy ani WYTWARZAĆ energii, ani jej przesyłać ze 100% sprawnością. A są to dwa elementy niezbędne do wytworzenia PM.

    Nie wytwarzamy energii - umiemy jedynie ją przetwarzać. W tym celu bierzemy jakieś źródło energii - słońce, wiatr, paliwo itd. Przetwarzamy je do postaci energii, jaką potrzebujemy, ale niestety procesy te generują straty. Energię trzeba przesłać, a póki nie wynajdziemy przewodnika, który nie będzie generował strat, to zawsze będzie proces stratny.

    W chwili, gdy opracujesz dowolny sposób faktycznie PRODUKUJĄCY NOWĄ energię - zostaniesz bogaty. ;)
    Podobnie jak opracujesz sposób przesyłania energii i jej wykorzystania bez strat.

    Produkcja energii to niezbędny warunek otrzymania PM typu II. A jej bezstratne przemiany to warunek otrzymania PM typu I.

    Nie ma darmowej energii. Jeżeli weźmiesz dowolny układ zamknięty, to prędzej czy później wyczerpie on zgromadzoną energię.

    Więc wybacz, ale o czym ty chrzanisz? "Sposoby połączeń"? Nie ważne jaki to sposób połączeń - ważne, że nie mógłby generować strat!. A tego nie można uniknąć bo nie istnieje przemiana energetyczna o 100% skuteczności. Nawet reakcja jądrowa generuje energię + śmieci (straty).

    Jedyne co nasuwa się na myśl, to sposób na kradzież energii - ale to nie jest PM.
    To po prostu korzystanie z innego źródła. I ktoś za to płaci. Ale skoro uważasz, że darmowe jest to, za co TY nie płacisz, to wybacz...

    A już teoria o "niebezpieczeństwach z darmowej energii dostępnej dla ludzi" to debilizm pierwszej wody. Bo co? jak dostaniesz 100kW darmowej energii to co? Zostaniesz Kubą Rozpruwaczem? Czy może będziesz wszystkich prądem raził? ;)

    To, że PM jest niemożliwe, wynika z samych praw wszechświata, który jest sam w całości zamkniętym systemem energetycznym. Gdyby istniało PM, o wydajności dodatniej choćby 1mW na tysiąc lat, to w końcu system by się załamał z powodu przeciążenia nadmiarem energii. Po prostu nie miałby jej gdzie oddać.
    Mówiąc po ludzku - pewno dnia kosmos byłby wypełniony energią po brzegi, a wtedy silnik by się po prostu "spalił".