Ok, problem wygląda następująco: Odpalałem jeden samochód od drugiego bo w pierwszym się wyładował akumulator. Problem w tym, że połączyłem przez pomyłkę + z + i - z -. Pierwszy to cadillac seville sts 93 a drugi skoda superb 06. W cadillac'u cała elektronika obecnie zachowuje się jak martwa, nic nie działa nawet jak do innego samochodu jest podłączony (tym razem poprawnie : ) ), żadnych bezpieczników jeszcze nie sprawdzałem. Skoda bez szwanku. Jak myślicie, co by teraz z tym fantem najrozsądniej zrobić?