Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
TestoTesto
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Koszmarny rachunek za prąd - czemu taki?? Jaka może być przyczyna?

23 Mar 2011 21:05 22711 27
  • Poziom 9  
    Witam serdecznie,
    mam okropny problem a mianowicie: w miesiącu bieżącym otrzymałam mega duży rachunek za prąd w wysokości 1000 zł, prognoza 600 zł, zużycie 1900 kilowatogodzin. Nikt nie potrafi mi pomóc i nikt nie ma pomysłu skąd takie zużycie. Poprzednie zużycie kształtowało się w granicach 500-600 kilowatogodzin. Dodam że odczyty z licznika są prawidłowe, instalacja w domu jest nowa, prowadzę "normalne" gospodarstwo domowe. Wiem że muszę oddać licznik do ekspertyzy ale co jeżeli licznik będzie dobry to co wtedy czy ktoś ma jakieś pomysły, co mogło nabić taki rachunek?? Pozdrawiam i dziękuję za pomoc.
  • TestoTesto
  • Poziom 39  
    Spisz wszystkie urządzenia elektryczne w domu i ich moce .
  • TestoTesto
  • Poziom 9  
    no mam taki zamiar tak to zrobić, ale jest po prostu niemożliwe że o 1500 kilowatogodzin wzrosło mi zużycie bez większej przyczyny, a dodam jeszcze że poprzedni odczyt licznika wynosił tylko 119 kilowatogodzin, i miałam nadpłatę i nawet jakby wyrównali jakimś cudem za tamten miesiąc to powinnam zapłacić około 400 zł w najgorszym wypadku a nie 1000.
  • Poziom 42  
    Witam.
    Zasadnicze pytanie:czy to dom jednorodzinny, gdzie nikt nie może podłączyć się "dodatkowo", czy mieszkanie ,gdzie życzliwy sąsiad "pożycza"?
    Po drugie ;za jaki czas ta opłata? (zużycie), jakie odbiorniki ?Więcej danych!
  • Poziom 9  
    dom jednorodzinny, licznik na siłe. Mieszkam w domu z teściami oni mają osobny licznik na swoje mieszkanie, odbiorniki u mnie: - lodówko-zamrażalka, zmywarka, mikrofalówka, kuchenka gazowo-elektryczna, automat, komputer, telewizor, mam halogeny w sypialni, na około 3 godziny dziennie włączją się dwie jarzeniówki w gospodarstwie, mam tez śrutownik który jest włączany na około godzinę raz w tygodniu i włączam na około 30 minut farelkę, podczas gdy kąpie dziecko. To wszystko dawało mi zużycie przez 6 miesięcy do tyłu 500-600 kWh. Ostatni rachunek jest za okres 27.01.11-22.03.11
  • Poziom 42  
    Wychodzi na to, że to ok 30 kWh na dobę.W poprzednim okresie było ok. 3 kWh na dobę. A czym grzejesz wodę?
  • Poziom 9  
    Wodę mam z ogrzewania centralnego C.O. Już sama nie wiem gdzie szukać przyczyny, boje się że takie rzeczy mogą mi się przytrafiać w przyszłości i będą to dużo większe rachunki. Zawołałam już znajomego elektryka, ale on nic nie znalazł i twierdzi ze licznik też obraca się prawidłowo.
  • Poziom 42  
    Proponuję odpisać licznik. Nawet teraz. Następnie jutro (może o podobnej porze)i zobaczyć jakie będzie zużycie dobowe. Możne ewentualnie zapisać , co było włączane( energożerne)dodatkowo . Może da się coś z tego wywnioskować?
    Pozdrawiam.
  • Poziom 9  
    No już tak robię i zamierzam to robić cały miesiąc, złożę reklamacje niech wymienią ten licznik, ale muszę znaleźć przyczynę :) Dziękuję za odpowiedzi :)
  • Poziom 42  
    Witam .
    A jakiego typu jest ten licznik (może niedawno był zmieniany). proszę podać symbol.
  • Specjalista - zasilacze komputerowe
    Jeszcze niedawno dawało sie kupić (zwykle na giełdzie elektronicznej) silne magnesy neodymowe.
    W opinii sprzedawcy miały spowodować zafałszowanie pomiaru licznika energii elektrycznej.
    Oczywiście dla tzw "zmyły" przemyślny sprzedawca wystawiał owe magnesy na dużej kartce z napisem "Nie zbliżać do liczników, kart magnetycznych etc" co było oczywistą sugestią przeznaczenia.

    Ludzie kupowali z nadzieją obniżenia sobie domowych rachunków.

    Rzecz w tym, że jeśli mamy licznik indukcyjny (starego typu) to jest w nim magnes - co widać gołym okiem. Jest tam po to by móc wyskalować licznik.
    Pełni rolę hamulca dynamicznego. Odpowiednio ustawiony i zaaretowany daje nam czytelną stałą licznika np 375 obr/KWh (a nie np 397,36 obr/KWh).

    Wystarczy jednak przyłożyć do niego (wielokrotnie silniejszy) magnes by ów hamulec skutecznie rozmagnesować. Skutków łatwo się domyślić.

    Niczego nie sugeruję ale może warto podejść do problemu od tej strony?
  • Poziom 9  
    No właśnie już drugi raz słyszę taką opinię, elektryk który u mnie był i sprawdzał licznik też mnie zapytał czy nic nie było kombinowane przy liczniku, czy nie używaliśmy magnesu. Powiem krótko NIE nigdy coś takiego mi do głowy nie przyszło, ja się po prostu boję tego typu kombinatorstwa, a jeśli bym coś takiego zrobiła to przecież nie trzeba być specjalistą w tej dziedzinie, żeby nie domyśleć się że takie coś może uszkodzić licznik. Wtedy nie zawracałabym nikomu głowy tylko potulnie "skuliła ogon" i nawet nie składałabym reklamacji. Mam zatem pytanie, czy jest możliwe żeby jakieś inne źródło nie taki magnes mogło uszkodzić licznik. Dodam że liczniki mam na zewnątrz budynku zamknięte w skrzynce.
  • Poziom 16  
    Proponuję sprawdzić dokładnie odczyt licznika, czy nie nastąpił błędny odczyt wartości z przesunięciem przecinka KW
  • Poziom 9  
    Odczyty licznika sprawdzali już wszyscy, kiedy tylko inkasent wystawił taki rachunek on sprawdzał dwa razy potem mąż, teściu i elektryk. Wszystko się zgadza. Podaje wszystkie oznaczenia jakie znalazłam na liczniku, przepraszam, ale nie znam się na tym więc podaje co jest tam napisane.Typ C52d, 120 obr/kWh 50Hz 3x220/380V. Dowiedziałam się w energetyce, że w tym roku licznik ma mi zostać wymieniony bo mam już stary.
  • Poziom 15  
    Czytałem w internecie o paru podobnych sprawach z licznikami. Zużycie prądu wzrastało parnaście razy. Okazywało się to winą licznika. Jedna sprawa nawet w tv była. Jakiś sklep miał zużycie prądu tak duże ,że to fizycznie niemożliwe dla linii i samego licznika było. Bodajże rachunek zmniejszyli im za ten okres do średniej z innych okresów.
  • Poziom 19  
    Uszkodzenie licznika jest możliwe, ale interesuje mnie czy elektryk dokładnie sprawdził instalację. Spotkałem się z przypadkami wzrostu zużycia w wyniku uszkodzenia izolacji przewodów. Co prawda wzrost nie był aż tak znaczący, ale mimo wszystko warto rozważyć taką przyczynę.
  • Poziom 42  
    Ten licznik jest "starej daty " tradycyjny . Można popatrzyć jak szybko kręci się tarcza ,przy "normalnym obciążeniu" . Powinna raczej nie za szybko.
  • Poziom 12  
    Można jeszcze poprosić znajomego elektryka , by wstawił podlicznik na zasilaniu za licznikiem energetycznym i porównywać wskazania. Będzie wiadomo czy licznik czy instalacja.
  • Poziom 42  
    Witam .
    Jak po dobie > ile kWh "nabiło" ?
  • Poziom 9  
    10 kWh, dzisiaj włączałam dwa razy zmywarkę, dwa razy automat, normalne użytkowanie w domu i jeszcze była używana betoniarka przez jakiś czas, więc chyba odczyt w porządku prawda??
  • Poziom 42  
    Myślę,że te 10 kWh ,jest do przyjęcia. Przy takim poborze ,w miesiącu byłoby 300 kWh.A to i tak by było prawie 3razy co poprzedni okres!!!!(23 Mar,godź
    21:11)
  • Poziom 9  
    odchodzę już od zmysłów czego to może być przyczyna, czytam na internecie podobne przypadki i wszędzie sugerują, że to magnes neodymowy i energetyka dowalała jeszcze ludziom kary za nielegalny pobór. U nas nigdy nie było żadnego magnesu, a poprzedni okres był zaniżony bo to jedynie 119 kWh a normalnie mamy około 500 jak naprawdę dużo rzeczy się robi w gospodarstwie. Czy macie pomysły co mogło być nie tak?? Błagam i nie sugerujcie mi już tego magnesu.
  • Poziom 35  
    Nie ma w budynku ogrzewania podłogowego elektrycznego ?
    Jeśli wskazania się teraz pokrywają z tymi co są faktyczne to wnioskował bym że licznik jest dobry. Jeśli byłby uszkodzony to zawyżał by dalej, nie może być tak że przez jakiś czas sobie zawyżał a teraz się naprawił.
    Może ktoś zostawił włączoną farelkę w piwnicy albo garażu.

    Sam kiedyś bałem się takiego przypadku i mam podpięty podlicznik a do tego odczyt komputerowy. Przez takie zakombinowanie mam historię rok do tyłu co minutę.
    Mogę sobie skontrolować jakie było zużycie w dowolnym okresie czasu nawet nie będąc w domu.
  • Poziom 42  
    Proponuję jeszcze poobserwować kilka dni i zgłosić do energetyki że w/g Waszych obserwacji pobór zgadza się z tym co zlicza licznik. Może liczydło przeskoczyło?
    Można zażądać sprawdzenia licznika .
    Miałem taki przypadek, że w domu nie zamieszkałym przez zimę licznik "nakręcił "kilkadziesiąt kilowatów. Przyjechali, podpięli duży odbiór.Po kilku minutach odczyt . Pobór pokazywał prawidłowy. Okazało się że licznik kręci się jak nie ma poboru. Winna była>>>>> zamiana faz na zasilaniu (gdy zmieniali na jesieni przyłącze z linek gołych na AsX.
    Reklamacja została uznana. Pobór energii wzięto z analogicznych okresów z poprzedniego roku.
  • Poziom 9  
    Złożyłam reklamacje i poprosiłam o wykonanie ekspertyzy licznika. Piszę nie po raz pierwszy że nic w rodzaju zostawionej farelki, ogrzewania wody, ogrzewania mieszkania czy zwarcia nie miało miejsca. Może faktycznie to liczydło? Tylko dziwne że najpierw zaniżył pobór a potem go drastycznie zwiększył. Czytałam na necie, że to klasyczny przypadek stosowania magnesu, ale u mnie nic takiego nie miało miejsca.
  • Poziom 10  
    W przypadku nadmiernego zużycia energii elektrycznej należy przede wszystkim odłączyć wszystkie odbiorniki jakie znajdują się w pomieszczeniach podłączone do wszystkich gniazd oraz oświetlenie elektryczne i wtedy sprawdzić, czy licznik energii elektrycznej będzie cokolwiek naliczał. Jeżeli licznik będzie w takim przypadku wykazywał pobór energii elektrycznej należy bezwględnie wykonać pomiar rezystancji izolacji instalacji elektrycznej. Jeżeli nie będzie wykazywał poboru energii to należy włączać pojedyńczo poszczególne odbiory (także i oświetlenie), obserwować licznik, wyłączać i przechodzić do sprawdzenia następnego odbiornika. Można w ten sposób zlokalizować które urządzenie wykazuje nadmierny pobór energii.
    Wracając do pomiaru rezystancji izolacji instalacji to miałem następujący przypadek:
    znajoma zauważyła zbyt duży pobór energii naliczony przez licznik energii elektrycznej w danym okresie rozliczeniowym, rachunek był conajmniej 2,5 razy większy niż w poprzednich okresach. Co było przyczyną: trudno w to uwierzyć, ale przy wszystkich wyłączonych odbiornikach w domu i garażu na jednym z obwodów amperomierz cęgowy wykazywał prąd około 16 A. Pomiar doprowadził mnie do instalacji w garażu. Znajdowała się tam stara tablica bezpiecznikowa z bezpiecznikami topikowymi. Przy dotykaniu ręką główek bezpiecznikowych jedna z nich była gorąca. Jeszcze raz sprawdziłem czy wszystkie odbiorniki łącznie z oświetleniem w garażu są wyłączone. Pomiar prądu amperomierzem cęgowym na obwodzie z ciepłą główką wykazał prąd 16 A. Wykręciłem bezpiecznik i sprawdziłem megaomomierzem induktorowym (induktorem) rezystancję izolacji obwodu. Wykazał prawie "zero". Zmierzyłem także omomierzem, czy badany obwód nie ma zwarcia. Omomierz pokazał, że nie ma. Wkręciłem ponownie bezpiecznik i ponownie sprawdziłem amperomierzem cęgowym prąd obwodu - 16 A. Bezpiecznik był także na 16 A. Jedyna diagnoza to prąd upływu na kiepskiej izolacji obwodu, który wynosił 16 A i grzał jedynie ścianę. Coś w rodzaju niepożądanego przewodu grzejnego wpływającego tylko na uszczuplenie portfela. Ponieważ znajomej nie zależało na w pełni sprawnej instalacji w garażu odłączyłem obwód i wskazania licznika energii elektrycznej powróciły do stanu z poprzednich okresów rozliczeniowych.
    Mój przykład może jedynie świadczyć, jak ważna jest kondycja instalacji elektrycznej i wykonywanie co jakić czas jej pomiarów.
  • Poziom 10  
    slawod napisał:
    W przypadku nadmiernego zużycia energii elektrycznej należy przede wszystkim odłączyć wszystkie odbiorniki jakie znajdują się w pomieszczeniach podłączone do wszystkich gniazd oraz oświetlenie elektryczne i wtedy sprawdzić, czy licznik energii elektrycznej będzie cokolwiek naliczał. Jeżeli licznik będzie w takim przypadku wykazywał pobór energii elektrycznej należy bezwględnie wykonać pomiar rezystancji izolacji instalacji elektrycznej. Jeżeli nie będzie wykazywał poboru energii to należy włączać pojedyńczo poszczególne odbiory (także i oświetlenie), obserwować licznik, wyłączać i przechodzić do sprawdzenia następnego odbiornika. Można w ten sposób zlokalizować które urządzenie wykazuje nadmierny pobór energii.
    Wracając do pomiaru rezystancji izolacji instalacji to miałem następujący przypadek:
    znajoma zauważyła zbyt duży pobór energii naliczony przez licznik energii elektrycznej w danym okresie rozliczeniowym, rachunek był conajmniej 2,5 razy większy niż w poprzednich okresach. Co było przyczyną: trudno w to uwierzyć, ale przy wszystkich wyłączonych odbiornikach w domu i garażu na jednym z obwodów amperomierz cęgowy wykazywał prąd około 16 A. Pomiar doprowadził mnie do instalacji w garażu. Znajdowała się tam stara tablica bezpiecznikowa z bezpiecznikami topikowymi. Przy dotykaniu ręką główek bezpiecznikowych jedna z nich była gorąca. Jeszcze raz sprawdziłem czy wszystkie odbiorniki łącznie z oświetleniem w garażu są wyłączone. Pomiar prądu amperomierzem cęgowym na obwodzie z ciepłą główką wykazał prąd 16 A. Wykręciłem bezpiecznik i sprawdziłem megaomomierzem induktorowym (induktorem) rezystancję izolacji obwodu. Wykazał prawie "zero". Zmierzyłem także omomierzem, czy badany obwód nie ma zwarcia. Omomierz pokazał, że nie ma. Wkręciłem ponownie bezpiecznik i ponownie sprawdziłem amperomierzem cęgowym prąd obwodu - 16 A. Bezpiecznik był także na 16 A. Jedyna diagnoza to prąd upływu na kiepskiej izolacji obwodu, który wynosił 16 A i grzał jedynie ścianę. Coś w rodzaju niepożądanego przewodu grzejnego wpływającego tylko na uszczuplenie portfela. Ponieważ znajomej nie zależało na w pełni sprawnej instalacji w garażu odłączyłem obwód i wskazania licznika energii elektrycznej powróciły do stanu z poprzednich okresów rozliczeniowych.
    Mój przykład może jedynie świadczyć, jak ważna jest kondycja instalacji elektrycznej i wykonywanie co jakić czas jej pomiarów.

    dodam do tego pytanie, jaki to rodzaj licznika 3-fazowego... były kiedys tzw. "Rumuny" które oprzy zmainie kolejności faz lub braku fazy (np. remont sieci ZE, przełaczenie obwodów ZE) okropnie oszukiwały do 65% na niekorzyść odbiorcy... czy to model C52a czy juz z elektronicznych.. jeżeli pzreskoczyło liczydło, to wątpię, czy będzie jakis ślad...
  • Poziom 8  
    U mnie sprawa podobna. Moje miesięczne zużycie energii to ok 600 kwh. W miesiącu sierpniu naliczyło mi 6500 kwh. W domu nic nie pobrało takiej ilości energii na 100%. Jedyne, co podejrzewam, to uszkodzenie licznika podczas wichur jaki przeszły w tym czasie, cztery dni nie było prądu, pozrywane linie do mojej i sąsiada posesji. Zleciłem badanie licznika i czekam. jak myślicie, mogło dojść do jakiegoś zwarcia w liczniku podczas burzy, podczas której były pozrywane linie 100 metrów od mojego domu?