Znalazłam wiele pozytywnych informacji dotyczących instalacji lubryfikatorów do instalacji LPG. Ponoć amortyzują uderzenia na zaworach, minimalizują skutki przegrzewania, itp. Jest to dla mnie w pewnej kwestii przekonujące. W historii motoryzacji było wiele mieszanek wzbogacających oktany.
Silniki japońskie słyną z tego, że źle znoszą instalacje gazowe. Szczególnie te nowsze. Ja posiadam niespełna roczną instalację sekw. w Corolli z 2005 r. przebieg 76k. W zeszłym tyg była na hamowni i testy wyszły idealne. Diagnosta twierdził, że nie widział takich wyników na nowych instalkach. Nie odstaje od benzyny. Pali 6,5l w trasie czyli tyle samo co benz. Wsadzić lubryfikator czy nie? Kroplówka czy sterowanie elektroniczne?
A i od razu zapytam jaki polecacie olej silnikowy do gazu, świece czy tam inne materiały eksploatacyjne sprawdzające się w E12 na gazie. Czy warto robić jakieś modyfikacje, tuning? Jak często robić przeglądu poszczególnych podzespołów, wymiany płynów ekspl.
Wcześniej przejeździłam na samym gazie Peugeotem 309 Grafic ponad 200k z końcowym przebiegiem 275k. Samochód został sprzedany w stanie perfekcyjnym (jak na te lata). Nie miał żadnej w życiu awarii. Jedyna naprawa to planowanie głowicy przy ok. 240k, ale ponoć starsze silniki lepiej przyjmowały LPG.
Silniki japońskie słyną z tego, że źle znoszą instalacje gazowe. Szczególnie te nowsze. Ja posiadam niespełna roczną instalację sekw. w Corolli z 2005 r. przebieg 76k. W zeszłym tyg była na hamowni i testy wyszły idealne. Diagnosta twierdził, że nie widział takich wyników na nowych instalkach. Nie odstaje od benzyny. Pali 6,5l w trasie czyli tyle samo co benz. Wsadzić lubryfikator czy nie? Kroplówka czy sterowanie elektroniczne?
A i od razu zapytam jaki polecacie olej silnikowy do gazu, świece czy tam inne materiały eksploatacyjne sprawdzające się w E12 na gazie. Czy warto robić jakieś modyfikacje, tuning? Jak często robić przeglądu poszczególnych podzespołów, wymiany płynów ekspl.
Wcześniej przejeździłam na samym gazie Peugeotem 309 Grafic ponad 200k z końcowym przebiegiem 275k. Samochód został sprzedany w stanie perfekcyjnym (jak na te lata). Nie miał żadnej w życiu awarii. Jedyna naprawa to planowanie głowicy przy ok. 240k, ale ponoć starsze silniki lepiej przyjmowały LPG.