Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
TermopastyTermopasty
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Kompas elektroniczny. Zastąpienie PICa. Czy taka zmiana ma sens?

24 Mar 2011 13:32 5160 25
  • Poziom 21  
    Witam, zastanawiam się nad zbudowaniem kompasu elektronicznego, w sieci znalazłem dosyć ciekawy projekt:
    Link
    Właśnie coś takiego chciałbym zrobić, choć bez czujnika temperatury i akcelerometru (może w przyszłości).
    Mam w związku z tym projektem kilka pytań i wątpliwości.
    1. Chciałbym zastąpić tego PICa AVRem, konkretnie ATmegą8U2, przestudiowałem wszystko i z założenia zdaje mi się że taka zamian możliwa jest, bo ponoć atmegi można z powodzeniem taktować zegarem 20MHz. Ale pytanie jest takie czy zasoby tego uC poradzą sobie z wyrzucaniem takiej grafiki na wyświetlacz?
    2. Ogólnie to nie wiem czy taka zamiana ma sens, ale jest ona wywołana tym, że jak na razie programowałem w sumie tylko Hitachi, a zrobienie takiego kompasu wiąże się z PICem/AVRem, chciałbym wybrać opcję "łatwiejszą", a na atmegę zdecydowałem się z powodu łatwego dostępu do programatora (maleją koszty), a doczytałem się też że z programowaniem PICów w C też różnie bywa. Dlatego też chciałbym poznać opinie który z tych uC lepiej by się nadawał.
    Darmowe szkolenie: Ethernet w przemyśle dziś i jutro. Zarejestruj się za darmo.
  • TermopastyTermopasty
  • Poziom 26  
    1. Oczywiście że sobie poradzi. Taktowanie jest tutaj nie aż tak istotne. Najwyżej będziesz miał mniejszy fps na wyświetlaczu,
    2. Ten który lepiej znasz. Jeżeli nie znasz żadnego z nich, to ja polecam AVR'y
  • TermopastyTermopasty
  • Moderator Mikrokontrolery Projektowanie
    cobi_69 napisał:
    1. Chciałbym zastąpić tego PICa AVRem, ...
    ... jak na razie programowałem w sumie tylko Hitachi, a zrobienie takiego kompasu wiąże się z PICem/AVRem, chciałbym wybrać opcję "łatwiejszą", ...

    Na pewno łatwiejszą drogą jest AVR.

    cobi_69 napisał:
    Ogólnie to nie wiem czy taka zamiana ma sens, ...

    Jeżeli czujesz się na siłach to jasne, że ma sens.

    cobi_69 napisał:
    ...a na atmegę zdecydowałem się z powodu łatwego dostępu do programatora (maleją koszty),

    To dobry powód.

    cobi_69 napisał:
    ... a doczytałem się też że z programowaniem PICów w C też różnie bywa.

    Raczej nieprawdziwe informacje :).


    cobi_69 napisał:
    Ale pytanie jest takie czy zasoby tego uC poradzą sobie z wyrzucaniem takiej grafiki na wyświetlacz?

    Nie przeglądałem programu, ale sądzę, że grafika jest generowana a nie przechowywana w pamięci. Pytanie jak duży jest ten fragment algorytmu i niezbędnych do niego bibliotek?


    cobi_69 napisał:
    ...bo ponoć atmegi można z powodzeniem taktować zegarem 20MHz.

    ATMEGA8U2 ma zegar maks 16MHz, ale PICe mają 4 taktowe rozkazy, więc 20MHz na PIC odpowiada 5MHz na AVR (nie wiem czy na wszystkich).
    Czyli ta Atmega wyrobi się spokojnie.


    Na pewno na AVR znajdziesz na elektrodzie więcej pomocnych dłoni niż na PICe.
  • Poziom 21  
    Zdecydowałem się jednak na zastosowanie zwykłej Atmegi8L, gdyż wersję z USB ciężko dostać, a chodzi też o koszty. Jeśli dobrze myślę to jedyna różnica będzie taka że wszystko łącznie z kalibracją trzeba będzie przeprowadzać za pomocą programatora.

    Zrobiłem schemat układu w Altium Designer, jednak jak wcześniej wspominałem nie mam za dużego doświadczenia w układach mikroprocesorowych także schemat został oparty o moją własną wiedzę, wyżej wymieniony projekt na PICu oraz karty katalogowe.
    Prosiłbym o sprawdzenie mojego projektu i wypisanie uwag i popełnionych błędów, gdyż chciałbym się zabierać za płytkę.
  • Poziom 13  
    Witam,

    Proponuje zastosowanie układu LSM303DLH - łatwe i proste, układ w jednej kości wraz z akcelerometrami - doskonale się lutuje ręcznie.

    Możesz dzięki temu zrobić korektę w zależności od kątów - jeśli układ nie jest poziomo idealnie - a ma to istotne znaczenie (błędy są wówczas bardzo duże).

    Pamiętaj pole magnetyczne jest wektorem na naszej półkuli skierowany jest on w kierunku ziemi - ma on 3 składowe Mx, My, Mz. Do oznaczania kierunku wykorzystujemy dwie składowe Mx i My - poczytaj sobie takie artykuły jak np.
    "Aplication of Magnetoresisistive Sensors in Navigation Systems" - gdzie jest tzw. "COMPENSATION FOR TILT". lub przynajmniej ze strony ST aplikacje dla układu LSM303DLH.
    Wówczas zrozumiesz po co użyto akcelerometrów - jest to konieczne do oznaczenia kątów odchyłu!!!


    Do tego można sobie kupić do testów na ebaju rozbudowaną płytkę iNEMO z tym układem.

    Kod programu i gotowy kit dla LSM303DLH jest w internecie również:

    http://botland.com.pl/akcelerometry/118-lsm303dlh-3d-akcelerometr-kompas.html

    To obecnie najlepsze rozwiązanie na rynku,

    Pozdrawiam


    :D:D:D
  • Poziom 21  
    Faktycznie przyjemny układzik z wbudowanymi podzespołami, tylko że już zakupiłem dwa czujniki KMZ51, więc po co wydawać następne pieniądze. Dwa czujniki a więc w sumie jeden dwuosiowy czujnik - co w zupełności wystarcza do wyznaczenia kierunków.
    Co do błędów wynikających niewypoziomowania kompasu, to czytałem o tym, dlatego też w moim projekcie zastosowałem dwuosiowy akcelerometr ADXL320, myślałem że zrobię tak jak w linku który zamieściłem, więc w środku okrąg z trójkątem wskazującym północ, a po bokach dwie skale które będę obrazować odchylenie kompasu od poziomu w dwóch osiach. W prymitywnych kompasach elektronicznych jest to zrobione w podobny sposób tylko że zamiast akcelerometru jest wbudowana poziomica (taka jak w wagach) i gdy trzyma się urządzenie w poziomie to błędy są pomijalne, więc myślę że mój pomysł też zda egzamin.
    Co do iNEMO to nie widzę większego sensu wydawania kolejnych pieniędzy.
    Niestety będę się musiał trochę pomęczyć z programowaniem tego kompasu (konkretnie ATmegi), bo gotowego kodu nigdzie nie znalazłem.
    Nie mniej jednak dziękuję za info o ciekawym układzie, może w przyszłości dla celów czystko hobbystycznych się nim pobawię ;), no i dzięki za ciekawy artykuł.
  • Poziom 13  
    Witam,

    Oczywiście rozumiem Cię.
    Kod jest dla tego prostego kitu dla LSM303DLH o masie 0.8g, którego link Ci podałem, wystarczy poszukać w googlach, jest on właśnie na AVRy.

    Masz tam gotowe skalowanie i przesunięcie dla danych z magnetometru. Normalizację i wyliczenia na wektorach z użyciem danych z akcelerometru. Zwykły kod w C, no może C++ bo jest tam bodajże jedna klasa zaimplementowana.

    Dobrze jest również ściągnąć sobie ten artykuł z internetu co Ci podałem - to są solidne podstawy. Jest tego więcej - ale od przybytku to głowa boli:-)))

    Amatora te liczby otrzymane z magnetometru mogą nieźle przestraszyć, szczególnie gdy zobaczy, że skale się nie pokrywają z teorią i dane są jakby z kosmosu.

    iNEMO wersja 2 jest dobrym zestawem, bo możesz użyć ST software do edycji swoich punktów pomiarowych (w styczniowej EP chyba było całe oprogramowanie), wystarczy stworzyć prosty plik tekstowy z danymi i iNEMO Siutem je wy-edytować graficznie. Ja tak robiłem bo czasami dane z magnetometru w funkcji kąta obrotu nie tworzą koła i trzeba użyć funkcji skalujących i dopasowujących aby wyeliminować np. efekt obecności w pobliżu niklu lub stopów żelaza. Graficznie to ładnie widać, same liczy niczego nie mówią.
    Oczywiście doskonały excel jest również bardzo przydatny.

    iNEMO można kupić bodajże za 60$ w chinach - jak policzysz ile spędzisz na zabawie ze swoją zabawką to suma ta wydaje się niewielka. Ale oczywiście nie zmuszam nikogo do niczego.

    Pamiętaj jadąc samochodem - nie jedziesz w poziomie (raz w górę, raz w dół), nie mówiąc o rowerze - do tego efekt blachy, cewek, silnika, stacyjki itd... Chyba nigdy nie biegałeś lub jeździłeś na rowerze, czy deskorolce skoro twierdzisz, że łatwo jest uzyskać poziom.

    Kompas, który chcesz zbudować będzie dobrze działał gdy odczytywać będziesz dane nie poruszając się (błąd nakładającego się przyspieszenia) lub będziesz poruszał się ruchem jednostajnym (czyli praktycznie jest to dość trudne do uzyskania). Do tego bliskość metali np. zegarka, telefonu itp. oraz błąd związany z nie nakładanymi biegunami: geograficznym i magnetycznym, który najczęściej jest pomijamy (co w przypadku sportów lotniczych ma dość istotne znaczenie).

    Ogólnie rzecz biorąc stosując trójosiowy magnetometr i akcelerator można uzyskać dokładność statyczną około 1 stopnia, co jest dość dobrym wynikiem.

    Życzę udanych eksperymentów,

    Co do kodów, jak znajdziesz jakieś ciekawe to zamieść, oczywiście tylko te szybko działające:-))



    :D:D
  • Poziom 11  
    A ja widziałem te kody - to standard, nic niezwykłego, kolega chyba niczego nigdy w googlach nie szukał.
    Oczywiście można jeśli kąty odchyłu są niewielkie nie stosować kompensacji tych kątów, wówczas mamy kompas o dokładności około 20stopni, czyli 18 kierunków wyznaczysz spokojnie bardzo dokładnie.
    W większości amatorskich zabawek to wystarcza, po co się męczyć i używać takiego zestawu profesjonalnego jak iNEMO.

    Na układ LSM303DLH wielu narzeka, ja bym poczekał aż firma ST poprawi ten układ bo jego słaba jakość jest w wielu miejscach podkreślana, szczególnie bezpłatne sample, które sprzedaje za niebotyczną cenę kamami - podobno są do niczego.
    Płytka drukowana iNEMO, choć czterowarstwowa również nie jest dobrze zaprojektowana, ponieważ z pomiarów moich kolegów wynika, że wpływ efektu "soft iron" jest tam bardzo duży w porównaniu do "hard iron".
    Zaprojektować dobrą płytkę drukowaną dla tak czułego układu jak LSM303dlh - widać wcale nie jest prosto, skoro nawet specjaliści mają z tym problemy.

    Co do dokładności 1 stopnia - oczywiście da radę to osiągnąć - mi udało się osiągnąć nawet dokładność około 0.6stopnia (rozdzielczość 0.1stopnia) tyle że naprawdę trzeba wszystko dobrze pokalibrować oraz ustawić, sporo trudu to zajmuje. Wyliczenia niestety są jedynie na ARMy. Efekt bliskości tzw. "soft irons" i "hard irons" - czasami naprawdę daje siwe znaki nie jednemu który się tym pałał.

    :cry:
  • Poziom 13  
    Witam,

    rzeczywiście narzekań na LSM303DLH jest sporo, zależy od szczęścia na jakie się trafi, może dlatego firma ST już szykuje następce o innym rozszerzeniu tj. LSM303DLM - na razie ich nie dostaniesz - ciekawe czy będą lepsze.
    Od człowieka z polskiej delegatury ST wiem, że nawet zastanawiali się niektóre serie wycofać tego układu, jednak jak widać ktoś dostał je jako darmowe sample:-))), które potem ktoś inny odkupili za ciężkie pieniądze.
    W dobrej firmie nic się nie zmarnuje, grunt że biznes się kręci.
    Kolejną wadą LSM303DLH jak już o nich mówimy jest zapotrzebowanie na dwa źródła zasilania tj. 1.8-2V oraz 2.8-3.3V - tak prawdę mówiąc ten dodatkowy stabilizator na 1.8V dla części cyfrowej magnetometru jest jak pies z kulawą nogą na płytce drukowanej (pobór prądu zaledwie ok 0.4-0.5mA).

    Co do kodu do tego kitu to rzeczywiście aż szkoda link podawać, nie wiem jak tego na stronie producenta można nie znaleźć.

    Co do linku autora tego tematu (projektu na PICA) to ciekawi mnie podany parametr dokładności 3stopnie (rozdzielczość 1 stopień) czy to jest wartość dynamiczna czy statyczna??? Nic o tym nie piszą.
    Jak na taki mikrokontroler częstotliwość odświeżania 12,5 to 25 samples/second to jest całkiem niezła, z tego co widać w projekcie magnetometr nie jest jedynym czujnikiem.
    Pewnie obniżono do minimum operacje na liczbach z przecinkiem, jakimś kosztem taką częstotliwość musiano uzyskać, no i kod zmieścić w procku:-))).

    Ciekawe czy są to rzeczywiste wartości.

    W każdym razie nie zawracajmy już koledze głowy innymi układami, niech robi z tego co już kupił i niech uczy się szukać ciekawych rozwiązań w internecie.

    Pozdrawiam,

    :D
  • Poziom 21  
    Co do dokładności tego kompasu to nie zdziwiłbym się gdyby nie miała nic wspólnego z praktyczną, gdyż w projekcie z linku którego podałem jest kilka błędów, jak np. zasilenie wyświetlacza z 5V (ma 3,3V) i choć dowiedziałem się że niektóre sztuki (szczególnie podróbki) nawet wytrzymują takie napięcia zasilania to jednak myślę że w tym przypadku zasilanie tego LCD z 5V to przesada.
    Ciekawią mnie też te tranzystory Q1 i Q2, bo jeśli dobrze myślę to cały ten układ (podłączony do czujników) służy żeby w poszczególnych czujnikach ustawiać/zmieniać orientację czułości (jak mniemam chodzi o wektor namagnesowania), ale pewny nie jestem. Dlatego też zastosowano dwa czujniki położone względem siebie pod kątem 90 stopni.
    Cieszę się z sugestii i opinii, widzę że podobne rzeczy były już robione i że w razie czego mogę liczyć na pomoc.
    Mój schemat poprawiłem, nie wiem czy nie ma tam jeszcze jakiś błędów, ale pewnie za kilka dni zabiorę się za płytkę, pozdrawiam.
  • Poziom 16  
    Dziwny ten schemat. W U3A PIN4 to VCC, a w U3B VCC to PIN8. Rezystory z dziwnego typoszeregu. Rezonator bez komentarza. AVCC i VREF podlaczony bezposrednio do VCC zakladając, ze ma to wspolpracowac z komputerem. CS od pamięci rzeczywiscie jest potrzebny. Kondensator C17 trochę bez wyobraźni. Daj znać jak Ci to zadziala.
    pozdro
  • Poziom 21  
    W U3 głupia pomyłka, automatycznie dałem w obydwu Vcc na górze a GND na dole.

    Rezystory faktycznie niektóre dziwne, po wyliczeniach wartości zapomniałem co niektórych przyporządkować do realnych wartości.

    "AVCC i VREF podłączony bezpośrednio do VCC zakładając, ze ma to współpracować z komputerem" - to nie do końca zrozumiałem.

    Co do kondensatora C17 to chyba jednak standard, by taki C włączać w wyświetlaczu pomiędzy Vout a GND.

    Dzięki za zwrócenie uwagi na głupie błędy których nie zauważyłem, poprawiłem je i czekam na dalsze sugestie.
  • Poziom 16  
    cobi_69 napisał:

    "AVCC i VREF podłączony bezpośrednio do VCC zakładając, ze ma to współpracować z komputerem" - to nie do końca zrozumiałem.

    będziesz mial ogromne zaklocenia na przetworniku, wszystkie "smieci" tam wejdą. Przydalby się jakiś filtr od biedy RC na AVCC, chociaż atmega8 ma bubla i zwacie do VCC fabrycznie, ale z VREF pomysl jesli ma to być dokladne.

    Nie uwazasz, że D1 dostanie zbyt duży prąd?

    z Tymi OP to się zastanów czy chcesz mieć histerezę czy nie (R3 i noga U3A).

    Co do LCD i kondensatora to jak ma dzialać wewnetrzna pompa (bo chyba od tego jest kondensator) jesli na zasilaniu masz dziwny dzielnik napięcia, przecież tam będą takie wahania napięcia, że LCD nie ruszy. 1uF wystarczy.

    Kolego, poczytaj noty aplikacyjne, nie sugeruj się schematami z internetu.
    pozdrawiam
  • Poziom 21  
    Hmm czyli założenie filtru RC może pomóc? Jeśli tak to faktycznie się nad tym zastanowię. W jaki sposób dobrać parametry tego filtru?

    Opornik R8 przy diodzie D1 został dobrany na 20mA, myślałem że to nie jest dla diod jakiś duży prąd.

    Co do tej histerezy to przyznam się bez bólu ze akurat ten fragment schematu został zaczerpnięty z linku którego umieściłem. Nie wiem jakie miałoby to minusy, tzn. dlaczego powinienem się zastanowić nad nią?

    Dzielnik napięcia jest dlatego, że wyświetlacz ten (dane z noty) jest zasilany z 3,3V, ja wolałbym uniknąć dodatkowych elementów takich jak stabilizator, dlatego zrobiłem to zasilanie z 5 na 3,3V na dzielniku, ponoć tak można i to się sprawdza. Co do 1u to może faktycznie przesadziłem i to zmienię ;)
  • Poziom 16  
    Przed AVCC wstaw rezystor 10R (lepiej dlawik ok 10uH) i kondensator 100nF.
    Zauważ, że adxl320 daje na wyjsciu napięcie z zakresu 0-2,5V. Więc podłączając VREF do +5V tracisz bardzo na rozdzielczości (dodatkowo przetwornik 10bit). Ja na Twoim miejscu zastosowałbym stabilizator 3,3V np. mały TPS76333 w sot23-5. Wtedy do wyjścia podłącz LCD i VREF. Uzyskasz stabilne napięcie odniesienia i LCD będzie dobrze się czuł.
    Ps. Przy wzmacniaczu operacyjnym U3A masz błąd, R3 powinien być podłączony do nogi 3 a nie 2.
    pozdrawiam.
  • Poziom 21  
    Dołożyłem filtr RC, stabilizator także, trochę inny gdyż akurat tego nie miałem w bibliotece a nie chciało mi się elementu robić.
    Co do błędu z U3 to faktycznie, błąd ten sam co powyżej nie zauważyłem że wzmacniacze nie są tak samo ustawione, lecz wydaje mi się że błąd tkwił w U3B a nie A, wszystko poprawiłem.
    Jeszcze raz dzięki za pomoc i wyłapanie głupstw.
  • Poziom 13  
    Witam,

    Co Vref i zasilania części analogowej - to koniecznie filtry LC np. 22uH i 100nF.
    Błąd z przetwornika jest istotnym błędem w całych obliczeniach. Dziwi mnie, że zewnętrznego przetwornika ADC nie chcesz zastosować, jakiegoś lepszego niż to co AVRach (10bitów dokładności - to mało);

    Ja używam 12bitowego przetwornika w STM32 i nie zawsze jestem zadowolony, a różnica pomiędzy ADC-ami tych dwóch procków jest przecież olbrzymia.

    Co do błędów z przetwornika ADC możesz o nich sobie przeczytać w takiej publikacji jak:
    "Aplications of Magnetic Sensors for Low Cost Compass Systems" - również jak poprzedni ze strony Honeywella, źródło internet.

    Rzeczywiście to mocno śmierdzący projekt (ten na PICA), nie wiem czy od początku nie trzeba będzie zaprojektować czegoś nowego.
    Nie wiadomo nawet na jakiej podstawie twierdzą, że ma dokładność kierunku 3stopni.

    Napisz do autora - od niego możesz chyba najwięcej wskazówek otrzymać.
    To co jest na stronie wydaje się za bardzo podkręcone i dalekie od rzeczywistości. Nie zdziwiłbym się gdyby ta dokładność kierunku była ok. 10stopni.

    Jak wczesniejszy kolega pisał bez użycia akcelerometrów myślę, że da się wyznaczyć kierunek przy niewielkich kontach odchyłu (nie więcej niż 10-15stopni) z dokładnością nawet 15stopni. Czyli pewnych 24 kierunków. Co jest jakąś alternatywą i uproszcza znacznie projekt.

    Pozdrawiam!!!
    :D
  • Poziom 21  
    Do Vref faktycznie dodałem filtr, jednak co filtrów w zasilaniu części analogowej to nie wiem czy to ma sens zakładać takie filtry na wszystko 2xKMZ51 + TLC272 + ADXL320?
    Co do ADC to zakładałem że dokładność 10bit mi wystarczy, to nie musi być nie wiadomo jak dokładne urządzenie, chodzi o to żeby działało i przy postawieniu przy normalnym kompasie magnetycznym pokazywało mniej więcej to samo ;)
    Zewnętrzny ADC to dodatkowy koszt, nie mam zamiary wykładać 60 złotych żeby mieć dodatkowy przetwornik, jedyne tańsze jakie znalazłem to MCP3XXX, ale pytanie czy przy takich ADC różnica w błędach będzie aż tak duża.

    "Projektowanie układu od nowa" - w sumie to właśnie to robię :), mam tylko nadzieję że nie popełnię przy projektowaniu jakiegoś dużego błędu który moje urządzenie zdyskwalifikuje i nie pozwoli mu zadziałać.

    Co do pisania maili to myślę że raczej mi to nic nie da bo ten projekt jest do kupienia jako kit, oraz osobno komponenty, oprogramowanie, kod itp. więc wątpię żebym otrzymał jakiekolwiek informacje.
    Co do akcelerometrów, to myślę że ten ADXL320 jako wyznacznik poziomu to jednak niezły pomysł.
  • Poziom 13  
    Witam,

    Chodziło mi o zasilanie części analogowej procka.
    Projekt jest jak najbardziej do zrobienia - kwestia czy będzie on gorszy - czy lepszy od projektu wzorcowego.

    Co do elementów składowych - to sam musisz dobrać - jeśli zależy ci na powtórzeniu sukcesu projektu wzorca to najlepiej jest po prostu jak to już wcześniej powiedziałeś użyć tego co już kupiłeś dla tego projektu.

    Jeśli uważnie przeczytałeś oba artykuły, które podawałem, będziesz wiedział co robisz, lepiej lub gorzej tego dokonasz.

    Ja tylko chciałem zauważyć jak trudno jest uzyskać dobrą dokładność w takich zabawkach i jak ważne jest na samym początku określenie zastosowania końcowego projektowanego urządzenia, gdzie ono ma działać.

    Mówienie o dokładności 3stopnie - niczego nie mówi, no bo gdzie to urządzenie ma mieć te 3stopnie dokładności, gdzie zamontowane, gdzie używane: w/na ręku, na deszczu, na kierownicy roweru, w samochodzie, łódce, kombajnie, rakiecie, na słupie wysokiego napięcia, pod wodą, w powietrzu itd... Wpływ na dokładność ma wszystko co zakłóca ziemskie pole magnetyczne. W przypadku kompasu elektronicznego ma znaczenie: położenie (kąty odchyłu), to co generuje pole magnetyczne, to co zniekształca pole magnetyczne.

    Oczywiście kompas zwykły (czyli z igłą namagnesowaną - ustalmy to) też zakłóca wszystko to co podałem powyżej, jednak oba urządzenia na te zniekształcenia pola mogą reagować trochę inaczej.
    Mówienie "aby wskazywał to co wskazuje zwykły kompas" jest śmieszne, bo choćby nawet zwykłych kompasów też jest kilka rodzai, ich błędy będą w innych stopniach zależeć od siebie, choćby przytoczonych tu czynników zewnętrznych, do tego zwykłym kompasem nie zmierzysz kierunku gdy go ustawisz pod kątem 50stopni (od poziomu) więc jak porównasz to nieznane wskazanie z kompasem elektronicznym itd....

    Co do zapytań samego autora projektu wzorcowego - nie zawsze tak jest, że osoba która coś zaprojektowała nie będzie chciała się czymś podzielić, jakimiś uwagami. To od Ciebie zależy jak zadasz pytania, jak do niej podejdziesz aby uzyskać odpowiedz na dręczące Cię kwestie.
    Czasami pytania są proste i drugiej osobie odpowiedz nie będzie sprawiać kłopotu, przy czym nie będzie zdradzać żadnych wielkich tajemnic.

    Internet jest najlepszym miejscem szukania odpowiedzi - tego powinieneś się trzymać i jak najszybciej uzupełnić wiedzę. Co do AVRów ich podłączania, używania ADC, metod projektowania płytek z ich użyciem - jest kilka książek, które można sobie wypożyczyć.
    To jest twój projekt i nikt inny za Ciebie w nim niczego nie zrobi.

    Pozdrawiam!!!
    :D
  • Poziom 21  
    Ahh bo już myślałem że mam także filtry pozakładać za zasilanie wszystkich analogów ;).
    Wiem że to jest mój projekt, dlatego sam staram się wszystko robić/poprawiać na bieżąco, jednak jest to też mój pierwszy taki projekt (pod względem ilości komponentów itp), więc pomoc forumowiczów jest w tym momencie bezcenna :D.
    A tak na poważnie to wrzucam tu moje schematy na bieżąco żeby ktoś jest przejrzał i wytknął ewentualne błędy, niestety nie zawsze uda mi się samemu wszystko zauważyć a i praktyki też czasami brakuje więc uwagi są bardzo cenne, tym bardziej że lepiej je teraz poprawić niż później kombinować z płytką.
    Co do zakupionych elementów to mam tylko czujniki KMZ51, nic innego więc pod tym względem jeszcze droga otwarta. Okazało się że trudno dostać ADXL320 więc zastąpiłem go ADXL325, który ma podobne parametry, lecz jest to akcelerometr trójosiowy, który ma większą czułość i jest tańszy od tego co wybrałem poprzednio. A i jego możliwości są większe.

    A co do samego urządzenia to jest to bardziej "zabawka" zrobiona do celów udoskonalania swoich zarówno teoretycznych jak i praktycznych umiejętności, choć oczywiście chciałbym uzyskać efekt jak najlepszy, ale priorytetem jest samo działanie urządzenia.

    Kolejna wersja moich wypocin w załączniku
  • Poziom 13  
    Witam,

    No co Cię powstrzymuje, w czym problem:
    - masz gotowy kod programu na AVR,
    - wzorcową płytkę na PICA, wzorcowy układ komponęntów: zamiana tych akcelerometrów tak naprawdę nie zmienia niczego.
    - masz wszystkie informacje - czego powinieneś unikać na płytce, jak powinieneś rozmieścić elementy aby nie zakłócały się nawzajem.
    - masz podobny układ np. dla iNEMO i inne podobne w internecie wreszcie, aby porównać swoje wypociny
    - masz wszelkie informacje jak podłączyć przetworniki ADC, procka i innych komponentów
    - wszelkie obliczenia to była szkoła podstawowa, są podane jak na tacy - to nie jest żadne sakrum.

    Wszystko podane jak na tacy.

    To chyba nadszedł czas aby to zrobić, włączaj żelazko i rób płytkę drukowaną.
    Ja tu nie widzę problemów, aby zrobić płytkę. Zrobisz jedną nie będzie dobra, to zrobisz drugą poprawioną - standardowa metoda.
    Nie wszystko od początku jest doskonałe, metoda prób i błędów, czasami jest koniecznością.
    Dwuwarstwową płytkę w domu zrobisz - jeśli nie masz lewych rąk.

    Tutaj nie ma ludzi, którzy będą się angażować dla układów "sztuka dla sztuki" dla zabawek do ogólnego zastosowania, przeznaczenia. Jak to mówią: jak coś jest do wszystkiego to jest do niczego.
    Mówią również, że "konkretna potrzeba jest matką wynalazku" - skądś się to przecież wzięło.

    Pozdrawiam,

    :D
  • Poziom 21  
    Nie ma problemu i zabieram się za płytkę zobaczymy co z tego wyjdzie :D.
    Jednak jeśli miałbym się jeszcze wahać to nie wiem czy dobrze podłączyłem cały RS232, jako że wszystkie elementy będą na SMD razem z uC, więc RS to jedyny sposób programowania więc wolałbym żeby był pewny, pozdrawiam.
  • Poziom 21  
    Układ polutowany i sprawdzając miernikiem napięcia doszedłem że i akcelerometr jak i czujniki działają, teraz czas na programowanie.

    Mam jednak problem, podłączyłem ten LPH i nie wykazuje on żadnych oznak życia, z tego co czytałem to po podłączeniu pod Vcc obszar wyświetlania powinien się trochę ściemnić - spróbowałem z innym wyświetlaczem i to samo. Zmieniłem kondensator z Vout z 10u na 100n i też nie pomogło.

    Podłączyłem go poprzez dodatkową płytkę, bo jeden z tych wyświetlaczy ma złączkę na elastomerze, drugi jednak ma zwyczajne i blaszki ale też nic:

    Kompas elektroniczny. Zastąpienie PICa. Czy taka zmiana ma sens? Kompas elektroniczny. Zastąpienie PICa. Czy taka zmiana ma sens?
  • Poziom 21  
    Udało się wreszcie układ uruchomić, choć z tym LPH7770 są drobne problemy - złączka na elastomerze jest niestabilna i jak się bardzo porusza wyświetlacze to trzeba go ściągnąć i założyć na nowo, bo zaczyna nie dociskać. Wolałbym LCD ze zwykłymi stykami bo wtedy można je po prostu przylutować, ale miałem taki ze starego telefonu wiec nie będę wybrzydzał :)
  • Poziom 21  
    Urządzenie działa, trochę to trwało ale udało się wszystko skończyć.
    Kompas jest stosunkowo duży i dość prosty, porównując wyznaczanie azymutu z kompasem igłowym okazało się że jego dokładność jest rzędu <5°.
    Nie mniej jednak jest to mój pierwszy większy projekt, pierwszy w którym programowałem wiec ogólnie jestem zadowolony.
    Kompas elektroniczny. Zastąpienie PICa. Czy taka zmiana ma sens?