witam wszystkich... mam kolejny problem ze swoją felicią (1,3 +LPG). ostatnio zacząłem zauważać spory ubytek płynu w zbiorniczku wyrównawczym. sprawdziłem wszystkie gumowe przewody, poziom oleju, korek od oleju (brak mazi) i zauważyłem wyciek płynu przy pompie wodnej. po dwóch godz walki pompa wymieniona na nową. uzupełniłem płynu do poziomu "max". po przejechaniu ok 100km-szok-ledwie minimum na podziałce... dodam jeszcze że układ był odpowietrzony... dolałem więc ponownie do max. i cały czas ledwie minimum w zbiorniku wyrównawczym. zauważyłem też biały dymek z rury nawet przy nagrzanym silniku i na zbiorniczku w zagłębieniu stoi borygo. pasuję mi na uszczelkę- tylko nie mam bąbelków w zbiorniku, nie przybywa oleju, brak mazi, brak spadku mocy. może korek na zbiorniku wyrównawczym???