Witam. Mój problem polega na tym że od jakiegoś czasu nie działa gaz a właściwie (tak podejrzewam) przełącznik od gazu gdzyż nie swiecą się nawet diody a wcześniej coś w nim brzęczało i przypuszczam że sie przepalił. Gaz jest marki Polgaz (zdj nr2) ma tylko 2 pozycje benzyna i autoamtyczne b/g bez mozliwosci odpalenia z samego gazu. Dostałem od wuja inny przełacznik marki stage2-W (zdj nr.3) ten ma 3 przełaczniki tak ze mozna odpalic teoretycznie bo nie wiem z samego gazu. Po podlaczeniu zaswiecil sie ale nie przełączal na gaz bylem u gazownika dal mi inna wiazke kabli do podlaczenai prezelacznika i polaczyc kolorami, tak zrobilem (zdj nr.1) i przelacznik w ogole sie nie swieci. Nie wiem co mam z tym zrobic bo nei che tracic pieniedzy. Może tylko inna kolejność kabli?
Dzisiaj tj. 27 marzec 2011 podlaczylem kable tak jak bylo to od kied byla instalacja gazowa i podlaczylem przelacznik polgas zaswiecil sie ale nie przelaczyl na gaz potem podlaczylem stage2-w tez sie zaswiecil i nie przelacza na gaz potem zamienilem kable gdyz bylo cos nie tak jutro dorzuce zdjecia bo pewnie nie wiecei o co come on bo to dosc skomplikowane i w momencie rozkreceni do 2500obr/min powinien sie przelacztc ale tylko zabrzeczal kontrolki gaz benzyna przygasly i zgasl calkowiec podlaczyl znowu stage rowniez brak reakcji nie wime czego to juz jest wina moze bezpiecziki al eproblem i tak zostaje

Dzisiaj tj. 27 marzec 2011 podlaczylem kable tak jak bylo to od kied byla instalacja gazowa i podlaczylem przelacznik polgas zaswiecil sie ale nie przelaczyl na gaz potem podlaczylem stage2-w tez sie zaswiecil i nie przelacza na gaz potem zamienilem kable gdyz bylo cos nie tak jutro dorzuce zdjecia bo pewnie nie wiecei o co come on bo to dosc skomplikowane i w momencie rozkreceni do 2500obr/min powinien sie przelacztc ale tylko zabrzeczal kontrolki gaz benzyna przygasly i zgasl calkowiec podlaczyl znowu stage rowniez brak reakcji nie wime czego to juz jest wina moze bezpiecziki al eproblem i tak zostaje