Podczas jazy zapalił mi się czerwona kontrolka od akumulatora (jeśli jechałem na luzie to paliła sie słabo gdy dodawałem gazu świeciła mocniej) zatrzymałem auto i zgasiłem żeby sprawdzić co się stało ale na pierwszy rzut oka jest wszystko w porządku.. Podczas holowania próbowałem go zapalić na tzw. pych i nic.. Czy to jest wina alternatora?