Witajcie,
Mam problem z samochodem Renault 19 rok 1995 silnik 1.8b+g.
Ostatnio jeździłem i zaczęła mi się co jakiś czas zapalać kontrolka ładowania aż w końcu zaczęła się świecić na stałe... prawie bo świeci się na swoje może 30% (czyt. żarzy się). Niezależnie od prędkości obrotowej i czy silnik chodzi czy jest tylko włączony zapłon ona się żarzy, ładowania oczywiście brak. Kupiłem używany alternator, gościu zapewniał mnie, że sprawny, zamontowałem i dalej dokładnie to samo.... Nie wiem gdzie szukać usterki bo nie chcę kupować kolejnego alternatora a ten kolo upiera się, że był sprawny i mi go nie przyjmie z powrotem. Dodam, że alternator typu DELCO- REMY. Mierzyłem napięcia to na tej małej wtyczce biały kabelek ma napięcie akumulatora, po włożeniu do alternatora spada na 3V kontrolka się żarzy, po zwarciu na masę kontrolka świeci się pełnym światłem.
Mam problem z samochodem Renault 19 rok 1995 silnik 1.8b+g.
Ostatnio jeździłem i zaczęła mi się co jakiś czas zapalać kontrolka ładowania aż w końcu zaczęła się świecić na stałe... prawie bo świeci się na swoje może 30% (czyt. żarzy się). Niezależnie od prędkości obrotowej i czy silnik chodzi czy jest tylko włączony zapłon ona się żarzy, ładowania oczywiście brak. Kupiłem używany alternator, gościu zapewniał mnie, że sprawny, zamontowałem i dalej dokładnie to samo.... Nie wiem gdzie szukać usterki bo nie chcę kupować kolejnego alternatora a ten kolo upiera się, że był sprawny i mi go nie przyjmie z powrotem. Dodam, że alternator typu DELCO- REMY. Mierzyłem napięcia to na tej małej wtyczce biały kabelek ma napięcie akumulatora, po włożeniu do alternatora spada na 3V kontrolka się żarzy, po zwarciu na masę kontrolka świeci się pełnym światłem.