Posiadam Matiza z 2005 roku Mam problem, mianowicie po wczorajszej powrocie do domu, dziś rano nie mogłem go zapalić trzymałem na rozruszniku załapywał ale nic to nie dało. Wydawało by sie że coś z układem paliwa. Wykręciłem świece, jedna była zalana, a dwie następne trochę lepsze, ale nie widać było po nich prawidłowego spalania( były zalane i czarne). wyczyściłem i zmnieszyłem przerwę gdyż była za duza, jeszcze raz sprawdziłem iskra była, nie widać przebicia wiec wkręciłem z powrotem i udało mi sie odpalić. Dostał nierównych obrotów a gdy chciałem ruszyć stracił moc, dosłownie tak jakby z tych seryjnych 52 km miał z 5 nie dało sie nim w ogóle jechać .
Prosze o pomoc
Prosze o pomoc