Jeśli mogę coś doradzić, to zanim się namęczysz i zrobisz solidną obudowę, spróbuj go wsadzić w jakąkolwiek i zobacz czy nie będzie charczał. Nie do końca wiem z czego to wynika, ale kiedyś znajomy chciał wstawić taki głośnik do obudowy (100% sprawny, prawie nowy, na pewno nigdy wcześniej nie przeciążany) i niestety "furkotał" przy nawet niewielkim poziomie głośności. Po wkręceniu w półkę grał pięknie, bez zniekształceń.