Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Oscyloskop Tektronix 7633 brak WN

28 Mar 2011 10:17 6616 36
  • Poziom 18  
    Już 3 dni walczę z tym diabłem. Przestawiałem w inne miejsce (bez wstrząsów) i zniknęło wysokie napięcie. (jak przestwiłem z powrotem, też nie chciało wrócić:). Z zasilacza podstwowego wychodzą wszystkie napięcia, niektóre może różnią się o 5%, to raczej nieistotne. A przetwornica chodzi (to za duże słowo), ale produkuje w punkcie TP ok. 50 V. Zamiast 1475! Inne napięcia z niej, też w stanie szczątkowym. Wszystkie tranzystory w przetwornicy wymieniałem kilkakrotnie. Praktycznie tak samo pracuje na tranzystorze końcowym BU2520. Na 2SC5243 produkuje trochę wyższe napięcie w punkcie TP, bo jakieś 150 V, ale jest bardzo niestabilna. Można też zwiększyć napięcie, zwiększając kondensator C1193, ale powyżej 0,22 µF zaczyna być ją słychać, wzbudza się, tranzystor mocy bardzo się grzeje. Nie mogę zaobserwować przebiegów, bo to mój jedyny oscyloskop. Jeden z kolegów ma, ale też mu nawalił. Może ma ktoś jakieś doświadczenie z tego typu sprzętem? Umieszczam schemat zasilacza, niestety w PNG, musiałem robić printscreen, bo z pliku PDF jaki posiadam, nie d się wyciąć obrazków, a cały waży ponad 100 MB. Zaraz postaram się umieścić w dziale schematy cały plik.
    Obrazek tutaj
    Oscyloskop Tektronix 7633 brak WN
    Zabrało gdzieś dół obrazka... jest tu
    Oscyloskop Tektronix 7633 brak WN
  • Poziom 41  
    malyjasiu, na płycie zasilacza jest bezpiecznik F814 od niestabilizowanego +15V z którego robione jest WN, sprawdź go. Jeśli jest ok, sprawdź +600V na płycie od pamięci, jeśli nie ma, sprawdź tranzystor w TO3 na obudowie przetwornicy. Jeśli upalony, zastosuj 2N3055H, ale z niską betą 60-80, ze zbyt duża upali przetwornicę.

    Dodano po 3 [minuty]:

    Tranzystor trzyma się tylko na śrubkach.
  • Poziom 18  
    Bezpiecznik F814 jest sprawny, choć eksperymentując z niektórymi tranzystorami i kondensatorami (post wyżej) parę razy udało mi sie go przepalić. Cały układ zasilania jest sprawny. Tranzystor na obudowie przetwornicy jest sprawny, a zresztą zastępuję go różnymi (najlbardziej podobnie sprawuje się BU 2520), też bez efektu. No 600 V na płycie od pamięci nie ma, bo przetwornica nie pracuje. Jest tam ok. 65 V. Resztę tranzystorów przetwornicy (Q1184, Q1187, Q1190) też sprawdzałem, zamieniałem na lepsze, gorsze, takie same - bez znaczącego efektu. Mogą one podnieść napięcie na płycie pamięci (tam gdzie ma być 600 V) nawet do 100 V, ale to i tak 6 razy za mało.... To oznacza, że na żarzeniu jest 1 V, i raczej nic na lampie obrazowej nie zobaczę:( . I nic z tego nie rozumiem. Gdyby przetwornica nie pracowała w ogóle.... Ale ona produkuje 1/10 tego co powinna. Aha, odłączałem też obciążenia (poza anodowym - z nim trudniej) bo myślałem, że cos zwiera. Dokładnie nic się nie zmieniło.
  • Poziom 41  
    Zamiana tranzystorów na chybił trafił nie jest mądra, łatwo przepalić trafo.

    A jak wsadziłeś to BU2520 jak to nie jest w TO3?

    Może jednak włożyć starego 2n3055 byle betę miał niską max 80.
    Miałem kilka teków z serii 76xx, tam gdzie nie było WN, wina leżała po stronie tranzystora.
  • Poziom 37  
    Ja zwykłem do przetwornic wkładać tranzystory impulsowe a 2N3055 takim nie jest. Dlatego BU2520, BU407 jak najbardziej.
    Teraz jak bym się do tego zabrał. Po pierwsze nie powinieneś zamieniać elementów bowiem dodatkowo możesz coś uszkodzić. Po pierwsze odepnij "grzybek" WN. Wydaje się być zbyteczny gdyż nie jest w pętli sprzężenia zwrotnego. Dalej zrób to samo z żarzeniem z powyższych powodów. Zapewne po włączeniu będzie to samo co przed tem.
    Teraz jak to działa...
    Masz tu prostą przetwornicę samodławną zbudowaną na Q1195. Sterowaniem, a właściwie odcinaniem działania/dławieniem sterują Q1187 i Q1190. Za start przetwornicy odpowiada R1184(?) ten blokujący (+5V) bazę Q1187 . Jeśli zatkany jest Q1187 to i zatkany jest Q1190. Czyli uzwojenie bramkowe Q1195 jest podłączone do +5V przez reazystor co sprawia, że generator działa na max. Po przekroczeniu pewnej wartości choćby z powodu WN i Uz lampy warto by zaotał niego ograniczony. Temu służy tranzystor Q1184 (?), który jeśli zacznie przewodzić to odetka Q1187 a ten odetka Q1190., który zmniejszy napięcie na uzwojeniu bazowym Q1195 ograniczajac w ten sposób generator.
    Emiter Q1184 jest podpięty do dzielnika. Wartość napięcia na emiterze musisz sobie obliczyć ja nie widzę wartości. Na bazie powinno być o 0.6V więcej.
    Nie powinieneś odpinać obwodu sprzężenia zwrotnego czyli obwodu z diodą CR1219. Obwód z uzwojeniem powyżej uzwojenia żarzenia.
    Teraz aspekt praktyczny wywodu. Jesli będzie gdzieś zwarcie na stornie wtórnej przetwornicy to przetwornica będzie się przegrzewała ale się nie wyłaczy bo nie ma układu ograniczenia prądu. Dlatego musisz odpinać kolejne gałęzie obciążenia, możliwie blisko wyjść transormatora, od przetwornicy i sprawdzać reakcję. Oczywiście wcześniej na zimno warto zmierzyć czy w obwodzie nie ma zwarcia/podwarcia.
    Daj znać jak ci idzie. Postaram się pomóc dalej jakby to nic nie dało.
  • Poziom 41  
    RitterX, skoro Tek zastosował tranzystor o parametrach 2N3055H to nie powinno się go zmieniać na innego typu tranzystory? Tym bardziej, że we wszystkich opisach naprawy tej przetwornicy, czytałem, aby nie zamieniać na inne o ile to możliwe, oraz pilnować niskiej bety. Gdyż, można tak uszkodzić przetwornicę, a w zasadzie trafo.



    W PDFie schemat przetwornicy w lepszej jakości.

    Jeśli kolega sprawdził tranzystory i są ok, to może sprawdź jeszcze kondensatory C1213 C1214.
    Załączniki:
  • Poziom 18  
    W zasadzie wszystko to robiłem, ale teraz zrobię po kolei, będę zapisywał wyniki, i może powstanie cos usustematyzowanego. Ten dzielnik rezystorowy ma wartości: 1 kΩ do masy i 39 kΩ do +5 V. Napięcie na emiterze Q1184: 4,16 V, na bazie 4,77 V, na kolektorze 4,24 V. Q1187 baza oczywiście 4,24 V, emiter 5,03 V kolektor 5,05 V(?). Q1190 baza 1,29 V, emiter 0,58 V, kolektor 0,58 V. No to wychodzi, że wszystkie nasycone(!). Główny Q1195 emiter oczywiście zero, baza 0,6 V, kolektor 23 V. Niby w serwisówce napisane 15 V, ale to napięcie niestabilizowane, dopiero z niego robi się 15 V, a poza tym ktoś już robił na niej notatki i napisał 23 V, także chyba tak powinno być. Wyjście z diodą CR1219 już odpinałem wielokrotnie, i nie zmieniało to wartości napięcia wyjściowego, także spokojnie mogę zostawić. Po odpięciu żarzenia i siatek napięcie wyjściowe (mierzę to za diodą CR1219 - powinno wynosić 600 V) bez zmian. 65 V. Nie za bardzo mogę odłaczyć kapturek WN od lampy CRT, bo jest ona tak dokładnie obudowana, że musiałbym rozebrać chyba CAŁY oscyloskop na kawałki:) A po stronie pierwotnej powielacz przylutowany bezpośrednio do uzwojeń transformatora przetwornicy, i popaćkany jakąś smołą. Poza tym trzeba wyjąć całą przetwornicę z tej puszki. Jeżeli będzie to konieczne, to zrobię. Aha, po odłączeniu obciążeń napięcia na elektrodach tranzystoró nie zmieniły się. Na wszelki wypadek dołączam zdjęcia, nie wiem czy do czegoś się przydadzą. Te niebieskie kabelki, to tymczasem wczoraj (w desperacji) zainstalowałem pot. mont. na zewnątrz, bo chciałem je jakoś wyrwać z tego nasycenia, ale już go nie ma. A wyrwać sie nie dały, zresztą traktowałem je dość ostrożnie. Bardzo bym chciał to dzisiaj odpalić z Twoją pomocą, bo jutro o 14 wyjeżdżam na 3 dni (praca), i dopiero w piątek będę mógł wrócić do naprawy. podaję również gg, może się przydać. 3605781. zdjecia
    Oscyloskop Tektronix 7633 brak WN Oscyloskop Tektronix 7633 brak WN
    tu jest link do serwisówki, bo na Elektrodzie czeka w kolejce na akceptację.
    http://www.mediafire.com/file/imvqheqzh3myc5i/tektronix_7633.pdf
    Niestety ma 117 MB, nie wiem jakie masz łącze....

    Dodano po 20 [minuty]:

    Dzięki za zainteresowanie:) kondensatory C1213 i C1214 sprawdziłem w układzie, nie wylutowując. Omomierz na zakresie 2 MΩ pokazuje przekroczenie zakresu, więc chyba raczej dobre.... Tranzystor Q1195 jest w tej chwili oryginalny, od początku był sprawny. Zastępowałem go innymi, bo już nie wiedziałem czego szukać. Tranzystory sterujące nie są oryginalne, podczas wzbudzania się przetwornicy na tymczasowym tranzystorze 2SC5243 padł w boju Q1190. Resztę też pozmieniałem, tak na wszelki wypadek. Ale te tranzystory na samym początku wymieniałem (nim ruszyłem Q1195 - wydawało mi się dziwne, że są ciągle nasycone), i na oryginalnych było te same napięcie wyjściowe, i w przybliżeniu te same napięcia na elektrodach. Teraz Q1190 to 2SC2655, pozostałe to chyba nieistotne, bo tam małe prądy. Testowałem w tych miejscach różne tranzystory, bez widocznego efektu......... Dzięki za zamieszczenie schematu. Chyba z tego samego pliku co umieściłem w linku:)
  • Poziom 41  
    Ta, schemat z tego samego pliku, na mojej stronie jest więcej manuali do teka :)

    Ale wracając do tematu, WN odłączasz od lampy na kabli, masz złącze. Żadnego kapturka nie odłączasz.

    Czy na kolektorze Q1195 jest napięcie stałe z tętnieniami 2 V i 36 kHz?
  • Poziom 18  
    Na kolektorze Q1195 jest ok. 23 V. Tętnień nie zobaczę, a 36 kHz również nie pomierzę :( Mój stary V640 definitywnie już wyzionął ducha. Został jakiś durny multimetr, ale ten do jakichś 200 Hz da może radę. Oscyloskopu zawsze używałem jako miernika uniwersalnego, bo uważałem, że bład 20% jeszcze nie jest błędem. A praktyka to potwierdzała. A teraz cierpię z tego powodu na brak przyrządów pomiarowych. Ale DC zdecydowanie się nie zgadza. Wysokie odłączyłem (to nie mocowanie kabla, a złączka.....:), nie zmieniło to sytuacji. Z niecierpliwością :) czekam na dalsze sugestie. Na podane gg możesz wysłać sygnał, to będę wiedział kiedy podejść do kompa. Dzięki. Zmierzyłem jeszcze napięcie na tym złączu WN. Tam nie ma napięcia! Skoro jest jakieś śmieszne 65 V tam gdzie ma być 600 V, a nie ma nic, tam gdzie ma być 7 kV, to może powielacz jest trafiony... Tylko czemu na kolektorze Q1195 jest tak duże napięcie, jakby był praktycznie odcięty....
  • Poziom 41  
    Szczerze mówiąc dziś już nie chce mi się rozbierać swojego, ale jutro znajdę trochę czasu i zobaczę jakie napięcie jest dokładnie na tym tranzystorze, ale spróbuj włożyć 2n3055 jakiś stary, z lat 80', jeśli jest zasilanie, nie ma zwarć, to tylko on mi się wydaje uszkodzony. Zepsuć trafo, można, ale nie tak od razu. Tym bardziej, skoro WN zniknęło po przeniesieniu oscyloskopu.
  • Poziom 18  
    Byłoby super. A już w ogóle, jakbyś sprawdził napięcia pozostałych tranzystorów, ale to wymaga poluzowania skrzynki przetwornicy...:( Ale a propos przeniesienia (sam nie wiem już co jest ważne), to skojarzyło mi się, że podczas tego manewru ułamała sie ośka potencjometru u góry po prawej stronie, ta od "reduce scan" (już była w złym stanie). Oczywiście potencjometr rozebrałem, regulację jasności zrobiłem na osobnym potencjometrze, i teraz przełącznik "reduce scan" działa prawidłowo. Ale napięcie w punkcie HV TP, tam gdzie powinno być -1475 V zmienia się. Jak "reduce scan" jest wyciągnięty (pali się żółta lampka), to napięcie na HV TP wynosi -48 V, a jak wciśnięty to napięcie +1,2 V. Nie wiem jak te napięcia kształtują się w sprawnym oscyloskopie, według ideii tego przełącznika powinny się zmieniać, ale nie mam pojęcia w jakim zakresie, i wydaje mi się, że powinny zmieniać się odwrotnie. To, że są za niskie, to wiadomo. Z kolei tam gdzie powinno być 600 V, napięcie nie zmienia się pod wpływem tego przełącznika, ciągle wynosi ok. 65 V. I to mi się teoretycznie zgadza. Dalej. Tranzystor Q1122 dość się grzeje, nie martwiło mnie to, bo jest na nim dość spory spadek napięcia, ok. 110 V, ale warto też o to zapytać. Już cudów się doszukuję, ale dał mi w kość ten zasilacz:) Zaraz niestety wyjeżdżam (praca), ale wracam chyba w czwartek wieczorem, lub w piątek rano, i od razu zabieram się za delikwenta. I na koniec jeszcze pytanie. Czy istnieje jakś możliwość zakupu tego podwójnego potencjometru z przełącznikami? Oczywiście pomijając fabrykę - nie za bardzo spieszy im się z odpowiedzią. Może być używany. Najgorsze, że nie mam takiego starego 2N3055 - wyczerpały się zapasy na różnych zasilaczach, a te nowe, to już nie to.... Ale sróbuję poszukać u znajomych. Chyba czeski KD 502 zachował jeszcze w miarę te stare parametry.
  • Poziom 41  
    Skoro mógł zepsuć to RS to sprawdź obwody wokół kontaktronu. KD502 to zupełnie co innego.
  • Poziom 18  
    Sprawdziłem już te obwody koło kontaktronu, wszystko wygląda na sprawne, sam kontaktron też przełącza, co zresztą słychać. Tym bardziej, że punkt HV TP reaguje na przełącznik RS. Może jak przyjadę, to poznam już napięcia, jakie powinny być w sprawnej przetwornicy, i to coś pomoże. Nie wierzę, że nie można naprawić układu, składającego się z czterech tranzystorów........ i paru innych detali.
  • Poziom 41  
    malyjasiu, da się go naprawić, Ale czy aby na pewno ten tranzystor mocy jest OK?

    Rozebrałem mojego, ale mam wersję do racka, no i nie sposób włączyć go z wyjęta przetwornica, kable za krótki, jak znajdę trochę więcej czasu to się bardziej postaram.
  • Poziom 37  
    Jedyną przyczyną, która może wywołać uszkodzenie trafo po stronie pierwotnej jest zwarcie C-E w Q1195. Wtedy uzwojenie uszkodzi się cieplnie. Dlatego dawanie w tym miejscu zbyt wysoko prądowego tranzystora nie jest dobrym pomysłem.
    2N3055 były różne pod względem parametrów. Ogólnie przetwornicach tego typu występowały za sprawą swojej niezniszczalności, dostępności oraz możliwości odprowadzenia dużej ilości ciepła. Metalowa TO3 bardzo temu sprzyja.
    Sama topologia tego typu przetwornicy sprzyja montowaniu różnych tranzystorów bez istotnego wpływu na parametry całości.
    Napięcie rzędu 26V na kolektorze Q1195 jest powodowane przez indukcyjność uzwojenia pierwotnego transformatora.

    Jeśli Q1184,1187,1190 są nasycone to przetwornica działa ale w trybie stand-by co nie oznacza, że nie pracje na min. wydajności.
    Nasycenie wywoływane jest przez zbyt wysokie napięcie na bazie Q1184. Może być to spowodowane np. uszkodzeniem R1221, R1182, R1178 "horiz gain", R1226 i okolic.

    Ciekawi mnie rzeczywiste podłączenie Q1190 bo na schemacie jest on chyba źle zaznaczony - zamieniony E z C?
  • Poziom 18  
    Wróciłem z "delegacji" :), jak i do naprawy. Teraz całkiem zdemontowałem płytkę przetwornicy. Tranzystor Q1195 jest sprawny. Tranzystor Q1190 też mnie wcześniej zastanawiał, ale według spisu elementów jest to tranzystor NPN, w obudowie TO39, a więc z kolektorem na obudowie, i teże kolektor idzie na płytce do diody. Tylko. Czyli tak ma pracować. Rezystor R1221 zamiast 8,2 MΩ ma 10,1 MΩ. Ale nie wiem, czy uważać to za zagrożenie, w końcu i tak wszystkie te tranzystory są nasycone. Rezystor R1182 ma 10,5 kΩ. Rezystor 1178 (pr) - miłe zaskoczenie. Końcówka "górna" na schemacie nie ma połączenia z dwiema pozostałymi. R1226 jest tak umieszczony, że go nie sprawdzę. Ale dziwnie zachowuje się powielacz napięcia. Rezystancja mierzona od strony wejścia w jedną stronę pokazuje nieskończoność, a w drugą jakieś 8 MΩ. Albo prosty multimetr nie nadaje się do tak wyuzdanych pomiarów jak oporność powyżej 1 MΩ, albo coś jest w powielaczu trafione. A to coś, to co najmniej kondensator wejściowy powielacza C1201. Jadę do sklepu kupić coś w zamian upalonego pr-ka, i pożyczę od kolegi jakiś mostek RLC, może inaczej zmierzy ten powielacz.

    Dodano po 3 [godziny] 39 [minuty]:

    Nadzieje legły w gruzach. Wstawiłem sprawny pr-ek, i jest dokładnie to samo...... wszystkie tranzystory nasycone, napięcia na wyjściu bez zmian. Powielacz napięcia zmierzyłem mostkiem RLC, mostek wykazuje rezystancję ∞ na wejściu powielacza w obie strony polaryzacji. Czyli nie "dusi" przetwornicy. Jeszcze raz sprawdziłem tranzystor mocy - sprawny. Zresztą identyczne napięcie wyjściowe jest, jak podłączę tranzystor BU2520AF - typowy tranzystor do przetwornic. Nie było zwarcia C-E, więc myślę, że transformator jest sprawny. Jeszcze raz wymontuję płytkę przetwornicy, i będę sprawdzał element po elemencie. Chyba że jest jeszcze jakiś kreatywniejszy pomysł. I chciałbym bardzo podziękować za zainteresowanie :)
  • Pomocny post
    Poziom 37  
    Jest wytłumaczenie takiego podłączenia Q1190 ale mniejsza o to. Nie tutaj jest problem. Problemem jest nasycony Q1184, który powoduje pracę przetwornicy w trybie stand-by. To co napiszę jest dosyć ryzykowne ale przy odłączonej lampie można zaryzykować. Mianowicie mierząc napięcie na jednym z wyjść przetwornicy np. na diodzie CR1219 od strony C1219, miernik włączony na stałe, należy włączyć na chwilę rezystor powiedzmy 10MR pomiędzy bazę Q1184 a masę. Rezystor powinien być przylutowany do masy tak byś palcami go nie bocznikował. Sprawdź reakcję. Jeśli 10MR nie zadziała to dokonaj testu z 4.7MR, 1MR, 100kR. Jeśli napięcie podskoczy to będzie oznaczało, że gdzieś w sprzężeniu zwrotnym jest uszkodzenie polegające np. na uszkodzeniu dolnego rezystora, podłączonego z jednej strony do masy itp., w dzielniku. Wtedy sygnał błędu ma za dużą wartość i przetwornica cały czas jest "zduszona". To ryzykowna zabawa ale nie widzę innej możliwości posuwania się do przodu. Zanim to zrobisz przejrzyj elementy w obwodzie sprzężenia zwrotnego na zimno czyli okolice R1178, R1226, R1224.
  • Poziom 37  
    A jaki tranzystor Q1195 był w oryginale?
  • Pomocny post
    Poziom 41  
    serwis w oryginale jest tranzystor tektronixa, ale po moich poszukiwaniach i pomiarach charakterografem wychodzi ze jest to 2N3055H.
  • Poziom 18  
    Lubię ryzyko :) Tym bardziej, że już wcześniej na to wpadłem, i tak zrobiłem. Niestety bez jakiegoś widocznego rezultatu. Skoro tak, to poszedłem dalej. W ogóle wyciąnąłem tranzystor Q1184. Nadal nic się nie zmienia. (wszystkie tranzystory są w podstawkach, co znacznie ułatwia eksperymentowanie). To dalej. Wyciągnąłem tranzystor Q1190. Nadal nic się nie zmienia. Wszystkie obciążenia odłączone, został tylko powielacz. Ale żeby go odłączyć, trzeba całą przetwornicę wyjąć, a dla sprawdzenia włożyć. Tak zrobię.
  • Poziom 37  
    ciasteczkowypotwor napisał:
    serwis w oryginale jest tranzystor tektronixa, ale po moich poszukiwaniach i pomiarach charakterografem wychodzi ze jest to 2N3055H.


    Znalazłem oryginalne oznaczenia Tektronixa; 151-0140-00 jest to tranzystor 2N3055, firmy RCA- selekcjonowany. Ale niestety kryteriów selekcji już nie podali...

    Przypuszczam, że pewnie chodzi tylko o h21e (β), gdyż pozostałe parametry w tym modelu tranzystora były w zasadzie powtarzalne.
  • Poziom 18  
    Po odłączeniu powielacza napięcia eureka. Na złączu P1219 jest 600 V, tak jak powinno być. A więc powielacz. Znalazłem już 2 diody od mikrofalówek, mają 12 kV, to nawet za dużo. Tyle, że napięcie przewodzenia ok. 12 V, co by oznaczało, że to jakiś zespół prostowniczy. Mam nadzieję, że nie będzie to jakiś dramat. Gorzej z kondensatorami. Mam 2,2 nF na 3 kV, połączę szeregowo 2 sztuki, powinny dać radę. Na sklep nie ma co liczyć, podzespoły mają tylko do 1000 V, dzwoniłem. Na Alledrogo też lipa. Nie zamykam na razie tematu, poinformuję o skutkach budowy powielacza.
  • Poziom 41  
    Tak serwis jest to 2N3055 w wersji H bo on ma małą betę, w przetwornicy może być max 80.
  • Poziom 37  
    Jesteś pewny, że to diody? Powielacz jest w układzie podwajacza napięcia czyli wystarczą diody 4...5kV np. "rasowe" diody powielaczowe BYP350-8k czyli 8kV. Może też być -12K czy -16K. Kondensatory wysokonapięciowe odmyj w izopropylu albo innym alkoholu. Rzadko ulagają faktycznemu uszkodzeniu. Jedynie sadza może je podwierać.
  • Poziom 18  
    No niestety nie ma możliwości dyskusji o stanie pojedyńczych elemetów. To zalany tworzywem blok powielacza.:( Właśnie jestem w trakcie tworzenia obudowy do powielacza w kształcie jak oryginał. Bo nie znalazłem niczego, co by pasowało. Po skonstruawniu całości umieszczę zdjęcia i wyniki pomiarów. Mam nadzieję, że odzyskam mój ukochany przyrząd :)
  • Poziom 37  
    No to bedziesz zmuszony zrobić to "na piechotę". Kondensatory 1nF/7.5kV (10kV), diody, Rezystory 3MR/2W są do dostania.
  • Pomocny post
    Poziom 37  
    Wykonanie takiego powielacza nie powinno nastręczać większych trudności.
    Kondensatory 1nF/10kV są do pozyskania z powielaczy od TV Elektronika C43x.
    Jest to blok całkowicie rozbieralny, nie zalewany żywicą.

    Natomiast diody BYP350-12k, typowe od powielaczy serii TPNxx.
    Rezystory typowe, standard.

    A po zmontowaniu możesz wszystko zalać silikonem ( nie mylić z glutem na gorąco).
    Silikon ma bardzo dużą wytrzymałość na przebicie, ca. 20kV/mm- tak ze dobrze zaizoluje- a i demontaż w razie czego dużo łatwiejszy.
  • Poziom 18  
    Dzięki za porady, przydadzą się. Już zrobiłem pudełko dokładnie w wymiarach oryginalnego, ale znowu jestem w podróży służbowej, i zabiorę się za powielacz w sobotę. Ale jeszcze pytanie. Te diody które mam od mikrofalówek, nie mają niestety oznaczeń, czas starł :). Sam też nie pamiętam symbolu, pamiętam tylko, że są na 12 kV. Gabarytowo są dość duże. Φ jakieś 6 mm dł. ok. 15 mm. Będą dobre? Z tym powielaczem od Elektroniki, to dobry pomysł, ale nie mam. Spróbuję jeszcze poszukać czegoś innego, może w monitorach 22'' były też jakieś podobne kondensatory, mam jeszcze trochę takich śmieci na strychu. Niestety Bydgoszcz, jeżeli chodzi o zaopatrzenie w części, to prawdziwa bieda. A w podróży nie mam czasu, ani możliwości zwiedzać sklepów :( . Objadę jeszcze serwisy TV w Bydgoszczy, chociaż i tych już niewiele.... ale może trafię ten powielacz od Elektroniki. 10 kV przemawia do mnie.
  • Poziom 37  
    W tme są zarówno kondensatory 1nF/10kV jak i diody GP02-40 czyli na 4kV. Łącząc 3 w szereg, w miejsce jednej diody, można zrezygnować z rezystorów wyrównujących. Poniżej masz link do opisu zasady działnia powielacza - kaskady Villarda. W przypadku tego oscyloskopu mamy podwajacz.

    http://pl.wikipedia.org/wiki/Powielacz_napięcia